boo-boo
23.03.07, 18:16
Eh...kobitki, nawet nie miałam czasu wejść na to nasze forum się powkurwiać
na sprawy życia codziennego jak to normalnie bywa.
No więc tydzień szybko zleciał-jak na to patrzę dzisiaj. Tydzień
zapierdalania od sklepu do sklepu,od znajomych do znajomych, od lekarza do
lekarza i wystawania długich kolejek w aptekach, że nie wspomnę ile
wydałam....Oczywiście zakupy jak to u mnie bywa...co mi się podobało to nie
było rozmiaru i tak w kółko, nawet jak byłam gotowa zapłacić drakońskie
pieniądze za coś to i tak musiałam się zadowolić substytutem, no ale koniec
końców kupiłam kilka fajnych rzeczy i mam małą szansę, że spotkam gdzieś w
tym moim mieście laski w takich samych ciuchach.Aż strach się pakować ile mi
przyjdzie zapłacić tym zdziercom na lotnisku za nadbagaż.Ale cieszę się, BOO
zobaczę i wracam do "domu" bo cały czas na walizkach i już mam tego
serdecznie dosyć-tego tułania się z kąta w kąt. Wróci szara rzeczywistość i
myślę, że wkurwianie się wróci do porzadku dziennego.