tysia131
26.03.07, 14:31
Tak z ciekawosci pytam, czy tylko mnie to spotyka - ze jest poczatek, jest na
poczatku fajnie, iskrzy, usmiechy, spojrzenia... Mija miesiac albo dwa i
facet sie wycofuje, chowa sie za jakas skorupa... No i co? Walczyc? Odpuscic?
Nie rozumiem. Nie rozumiem facetow i ich zachowania. Zeby jeszcze powiedzial,
ze przestalam si epodobac, ze sie pomyli, ze... cokolwiek!!!