nowa dziewczyna eksa...

26.03.07, 23:51
W zasadzie to rozstaliśmy się już prawie 2 lata temu i nie jestem o niego
zazdrosna ale pare tygodni temu zaczął się spotykać z jakąś nową dziewczyną.
Wszystko super, nie poznałam jej co prawda, ale znajomi byli z nimi razem na
piwie, podobno sympatyczna, z fotek ma ładną, dziewczęcą buźkę.

Mój eks ma prawie 24 lata, a ta dziewczyna... 14!!!! Nie wiem, co mam kurcze o
tym myśleć. To ogromna różnica, moim zdaniem nic z tego nie będzie, ale fakt,
że ona taka młoda a chodzi z nim na piwo (nie wiem, czy z nimi piła czy nie),
itd...

Co Wy o tym myślicie? Moim zdaniem, pomijając wszystko, to chyba długo nie
przetrwa...
    • a.polonia Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 00:30
      > piwie, podobno sympatyczna, z fotek ma ładną, dziewczęcą buźkę.
      ----nic dziwnego, to jeszcze dziecko.

      Pomijajac Twoja zazdrosc, czy tez jej brak, to ta dziewczyna jest wg. polskiego
      prawa maloletnia i niech ten 24latek uwaza, zeby nie doszlo do czegos wiecej
      niz picie piwa :/
      IMHO chora roznica wieku...



      • rasgeea Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 07:38
        nie, no, różnica wieku wynosi 10 lat i w pózniejszych latach jest ona nawet ok,
        ale nie w tym przypadku. To pzrecież jeszcze pedofilia. Ja w wieku 14 lat to po
        drzewach jeszcze z chłopakami z ulicy skakałam. ALe widac były inne czxasy albo
        co - nie wiem. Dziwny jest ten świat.
        Ale to chyba z nim nie do końca wszystko jest ok, skoro zdając sobie sparwę z
        tego ile ma lat postępuje tak jak postępuje. Kurcze...
        • maryshaa Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 08:53
          Różnica wieku wcale nie duża...ale w momencie kiedy oboje są pełnoeltni!! Dla
          mnie to jakaś próba zaleczenia sobie kompleksów, może chce się dowartościować?
          Nie znalazł dziewczyny w swoim wieku a przy takim siusiumajtku łatwo jest
          zaimponować i zgrywać dorosłego i dojrzałego macho...brrrrr
          Wyobrażacie sobie sytuację na odwrót? 14 lat chłopak i dziewczyna po
          dwudziestce...fuj! być z dzieckiem to dla mnie niesmaczne!
          • czumczum Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 09:29
            To ogromna różnica wieku! Wiem, bo sama jestem w takim związku, i choć na co
            dzień to nie przeszkadza to "planowanie rodziny" z kimś o 8 lat starszym jest
            naprawdę ciężkie.
            Ale abstrahując od tego, bo to przecież nie chodzi o to, czy im się związek
            ułoży, ale o to, że jest to pedofilia. Co 24latek chce od 14latki!? Dla mnie to
            chore.
            • rasgeea Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 10:29
              czumczum - nie zgodzę sie z Tobą. Również jestem w takim zwiążku, nawet więcej.
              Mój partner starszy ejst odemnie o 10 lat. Jakoś w ogóle nam to nie
              pzreszkadza, ani w życiu na codzień, ani w planowaniu rodziny. Od samego
              początku jest nam ze sobą naparwdę dobrze. Wszystko zależy od cżłowieka i jego
              charakteru, podejścia, tego jak się dogadujecie i te pe.

              co do opsanego w wątku przypadku to dla mnie również jest to chore - ale o tym
              już pisałam.
    • more.words Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 09:42
      ze z punktu widzenia kodeksu karnego jest to czyn karalny...

      no i z moralnego punktu widzenia również nie jest to dobre
    • sumire Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 10:00
      to jest dziecko i to na pewno długo nie przetrwa.
      gdyby oboje byli dorośli, taka różnica wieku jest do przejścia - wiem po sobie.
      no, ale nie są :)

      poza tym to podpada pod paragraf, jak mniemam...

      ale ogólnie nie bardzo się dziwię takim przypadkom, albowiem sama całkiem
      niedawno przeżywałam - krótki, ale jednak - moment fascynacji chłopaczkiem
      młodszym ode mnie o prawie 10 lat.
    • mama007 Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 11:00
      wedlug prawa sprawa jest jasna....
      pozniej ta roznica wieku sie zaciera. moj facet jest 9 lat ode mnie starszy i
      jest idealnie, mysle ze trudno byloby mi znalezc mlodszego faceta, ktory
      sprostalby hmm obowiazkom, ktore u mnie ma z gory narzucone ;/
    • lucy215 Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 14:15
      Nie pozostaje mi nic innego jak potwierdzić to co napisały dziewczyny wyżej. 10
      lat różnicy nie jest niczym nienormalnym ale gdy ludzie są dorośli, i dotyczy
      to także związków gdzie starsza jest parnterka. Ale twojego eksa nie
      rozumiem,co pociąga człowieka zaczynającego samodzielne życie w dziecku?
    • monalajza Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 15:19
      o matko... co za gosc://

      nie wyobrazam sobie zeby ktorys z moich znajomych tak zrobil...masakra!!:/

      Tzn. roznica 10 lat to bez przesady- ne tak znow duzo, ale moglby chociaz poczekac do jej pelnoletniosci:/
      • sanyu Re: nowa dziewczyna eksa... 27.03.07, 15:31
        ten temat się nawet nie nadaje do komentowania :(
        szok!!!!
    • jeriomina Re: nowa dziewczyna eksa... 28.03.07, 11:13
      8 warzyw, z kim ty się zadawałaś;-)
      Poważnie; potwierdzam powyższe. Znam małzeństwo, gdzie to ona ma ok.50 lat a on
      ok.40 ale to jest normalne zjawisko a tutaj mamy do czynienia niestety z
      balansowaniem na granicy prawa. Według prawa 14 lat to dziecko. Dopiero od 16
      można zeznawać w sądzie a i to za zgodą rodziców - tak na przykład.
      • esiaesia Re: nowa dziewczyna eksa... 28.03.07, 12:02
        ale teraz i 14 latki są inne, wystarczy się rozejrzeć na ulicy, nie odróżnisz
        juz 14latki od 19latki.
        Notabene ja w wieku 15 lat spotykałam się z 17latkiem, ale dopiero po 20
        zaczęłam spotykać się z facetami starszymi ode więcej niż 2-3 lata. Aktualnie
        mam M starszego o 5 lat, i chwilami naprawde widzę tą różnicę wieku,
        szczególnie w momentach gdy rozmawiamy o przyszłości.
        • frrancuzeczka Re: nowa dziewczyna eksa... 29.03.07, 10:43
          Moja siostra ma 13 lat, nie wyobrażam jej sobie za rok na piwie z 24 latkiem.
          Ani tym bardziej z nim w związku! Zgodzę się z poprzedniczkami, jeśli oboje
          byliby pełnoletni taka różnica jest do przyjęcia, ale w tym przypadku absolutnie
          nie. Swoją drogą nie mogę zrozumieć co 24 latka ciągnie do takiego dziecka.
          • 8warzyw Re: nowa dziewczyna eksa... 29.03.07, 13:25
            Po prostu ciągle się z nim kłócę na ten temat i ciągle wychodzi to, że ja mu
            mówię, że ja ją postrzegam jako dziecko i nic tego nie zmieni - ona dla mnie
            jeszcze nie będzie dojrzałą kobietą, tak jak on to widzi. No i on się zawsze o
            to obraża. Ostatnio rozmawialiśmy i mówię, że ma śliczną budzię i ogólnie
            wygląda sympatycznie. On podłapał temat "też uważasz, że jest śliczna?" a ja mu
            powiedziałam: "tak, jakbym miała córkę to mogłaby wyglądać jak ona". No i od
            tego czasu się nie odzywa. Szkoda, bo to dobry przyjaciel.

            Mój chłopak mówił, żebym zadzwoniła do rodziców tej dziewczyny, że on gdyby był
            ojcem - chciałby wiedzieć. (Mam do nich kontakt, bo znajoma siosty ich zna) Mi
            się jakoś nie uśmiecha wchodzić z butami w cudze życie. Ojciec tej nastolatki
            jest superostry i na 100% nie wie, że ten facet ma tyle lat ile ma. Nie wiem
            sama, Wy byśie zadzwoniły - dla wyższego dobra czy uznały, że to nie Wasza broszka?
            • czumczum Re: nowa dziewczyna eksa... 29.03.07, 13:35
              Wg. mnie nie ma sensu dzwonić.
              Wszystko potem będzie na Ciebie, a tak to każdy z nich się czegoś nauczy. Przede
              wszystkim ta dziewczyna. Jeśli teraz ją ciągnie do takich facetów, to jeśli
              rodzice zabronią się jej z nim spotykać to spotka drugiego, a w wieku 17 lat
              będzie mieć dziecko z żonatym 40latkiem. Osobiście znam takie przypadki. Uważam,
              że sama powinna się na tym przejechać, żeby zrozumieć. Ty od swojej strony
              możesz co najwyżej "pilnować" swojego ex, żeby nie zrobił niczego głupiego.
            • paenka Re: nowa dziewczyna eksa... 31.03.07, 19:38
              hej tak naprawde to nic ci do tego z kim on sie teraz spotyka.. nawet jesli
              chodzi o jej wiek..poki co. To jest ich sprawa. Ja sie ze swoim swiezo
              pelnoletnim zaczelam spotykac jak mialam 13 lat. Ni echodzi mi tu o roznice
              wieku tylko o to ze mialam 13 lat. Prawda jest taka ze dziewczyna w tym wieku
              hmmm bardziej leci na starszego niz mlodszego bo chlopaki w jej wieku to jeszcze
              "ciagna za warkocze" i generalnie stosuja konskie zaloty, albo dziewczynami sie
              w ogole jeszcze nie interesuja. Jesli zas chodzi o te roznice 10 lat no to
              coz.... w mojej klasie podstawowki bylo wiele takich "zwiazkow" tyle ze mi sie
              jakos trafila patologiczna klasa - dziewczyny na wypadach wspolnych pily po
              piwnicach, sikaly w windach no i robily swoje z chlopakami duuuzo starszymi od
              siebie bo to bylo takie łaaaaał jak sie pozniej kolezankom opowiadalo. Jednak te
              zwiazki szybko sie konczyly bo albo chlopak znalazl sobie inna do dmuchania,
              albodziewczyna zmadrzala no albo wpadla. Jedna z moich "kolezanek" sie gzila z
              chlopakiem bo on jej wmawial ze jest bezplodny...noooo i zostala matka w 7
              klasie podstawowki.

              8 warzyw olej sprawe bojeszcze ciebie o zazdrosc posadza za samo martiwenie sie
              o te dziewczyne.
    • azazela Re: nowa dziewczyna eksa... 30.03.07, 18:10
      czyli ona konczy gimnazjum a on studia?? super:D
Pełna wersja