Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :(

27.03.07, 21:15
Szukamy domku do kupienia. Najchętniej żeby był przedwojenny, parterowy, ceglany i miał ogródek. Oraz duszę i charakter.
Nie myślcie że takich nie ma. Owszem są, jeden ładniejszy od drugiego, ale albo mają po 16 włascicieli, którzy nie mogą się dogadać (w związku z czym stoja i niszczeją - te domki), albo są na terenach objętych szkodami górniczymi i nie do użytku.
Dzisiaj widzielismy jak z bajki - nieduży, wysoki, zdobiony zielonym klinkierem, no jak z Narnii. 10 właścicieli, tylko jeden chce sprzedać.
Mam ochotę coś rozpieprzyć, pardon le mot :((((
    • juliana03 Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 28.03.07, 08:07
      u mnie takich domkow do wyboru do koloru (z tym ze raczej drewniane, na wsi, z
      ogrodkami, sadami itp, itd), ludzie chca sprzedac z pocalowaniem w ...
      • azaheca Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 28.03.07, 08:57
        mam koleżankę z małym domkiem na wsi,czasem tam jeżdzę na grzyby,ale mieszkać?
        za nic! same kłopoty.Bladym świtem-o 9.00 zaczynam dziś pracę :(
        Miłego Dnia :)))))
        • ciociapolcia Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 28.03.07, 19:57
          A ja mam taki domek, z bali, na wsi, na totalnym zadupiu. Wszędzie jest daleko
          co za tym idzie cicho. :) Kupiony z całym gospodarstwem, bez zwierząt
          oczywiście. Remont - masakra... Strzecha się sypała, robale żarły bale...
          Podwórko - jedno wielkie wysypisko, rózności znalazłam min. monetę z XVIIw.
          Zanim doprowadziliśmy to wszystko do normalnego stanu, minęło wiele lat, ale
          teraz ranczo super. :) I chyba mogłabym tam mieszkać, problem - edukacja
          Młodego.
          A co do małego domku, murowanego, przedwojennego, zadbanego z ogrodem i starymi
          drzewami... hmmm... np. w bliskich okolicach Wawy, no to ja bardzo przepraszam,
          ale bez MILIONA złotych, to nawet nie ma co ofert przeglądać. :(((
          • azaheca Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 28.03.07, 20:12
            No,koniec roboty na dzisiaj:)))) dałam sobie popalić,ale to sezon teraz w mojej
            branży.
            Mały domek? przeszło mi..:(((
    • kotbert Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 28.03.07, 21:13
      Wiemy, że są takie domy. Nawet wypatrzyliśmy sobie taki jeden na Mazurach i ma tylko jednego właściciela - ale my nie mamy kasy na trzeciego kota, a co dopiero mówić o domu (h8red is sad).
      • verte34 Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 29.03.07, 16:46
        U nas takie domecki dają za 100tys.+ i wcale nie na wsi tylko w miasteczku :), chcemy tam mieszkać. Ale jak tak dalej pójdzie, przyjdzie się budować :( a wcale nie mamy na to ochoty.
        • kotbert Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 30.03.07, 07:11
          Tzn. że co - wybudowanie jest tańsze od kupna takiego domku?
          Ja, gdybym w ogóle miała jakiś wybór, wolałabym nawet trochę dołożyć i mieć coś starszego - stare domy mają duszę, a w nowych mi jej brakuje.
          • verte34 Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 30.03.07, 12:09
            No niee... zobacz początek. Marzę od dawna o takim zacnym, starym domu z duszą,
            wiesz: jakieś zakamarki, dziwne schody, niesamowita stolarka, te rzeczy :)
            Tylko... jak wyżej :(
    • 25lat1 Re: Sfrustrowana i wkurzona: mały domek :( 30.03.07, 11:52
      Ja mam podobne marzenia tylko niestety przestały być realne :(
      Marzył mi się mały, biały domek pod Gdańskiem z dogodnym dojazdem do Centrum,
      no i co?
      I nic!
      Na mieszkanie w Trójmieście trzeba wydać teraz kolosalne pieniądze a na mały
      domek pod miastem :( jeszcze większe.
      Jak nie wygram w totka to pozostane do końca w życia w wynajętym mieszkaniu :(
Pełna wersja