Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ...

28.03.07, 15:54
i tak się zastanawiam - W JAKIM MY PAŃSTWIE ŻYJEMY. Co za cyrk.

P.S. Będzie mnie na forum więcej (nie wiem, jak to przeżyjecie :-)), bo siedzę
do Świąt na zwolnieniu.
    • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 16:46
      dzis rano posel bosak (lpr) przeszedl sam siebie.

      pytano go o aborcje w przypadku ciazy pozamacicznej. chyba domyslicie sie co
      powiedzial?




      ps. fajnie ze bedzie cie wiecej ;-))
      • fettinia Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 17:40
        nie mam polskiej tv-ale moge sie domyslac....




        i tez sie ciesze,ze cie wiecej bedzie:)
      • boo-boo Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 17:41
        Szkoda, że ja nie mogłam-też bym się pośmiała. Jak dobrze, że ja tam nie
        mieszkam....
        Fajnie Ci z tym zwolnieniem.
    • legwan4 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 20:51
      Z Polaków się śmieją.Zdecydowaliśmy się na wyjazd za granicę.Najpierw wyjedzie
      mąż do pracy,a jak stanie na nogach,to dojadę z latoroślą.Decyzja
      nieodwołalna.Tu coraz większa paranoja...
      • azaheca Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 20:57
        Legwan,o kurde! serio? a dokąd? Anglia,Irlandia? Net na szczęście jest
        wszędzie,więc czasem nawet nie wiadomo skąd dziewczyny piszą,świat też jakby
        zmalał,globalna wioska.A nie będzie Ci żal Saskiej Kępy?lokalni patrioci z Was.
        • legwan4 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 21:12
          Hej Azaheco,mąż kiepski jest z językiem,więc może liczyć na tzw farta.Rozważamy
          kraje europejskie,ja ze swoim angielskim,to gorzej,lepiej, ale dogadam się.Póki
          co wysyłam męża CV,gdzie się da.Jest elektrykiem,ma 20 letnie
          doświadczenie.Mamy cichą nadzieję,że w tym roku musi się udać.Sentymenty do
          Saskiej Kępy dawno się skończyły i do kraju,też.
      • mandiko Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 20:58
        Zgadzam się z Legwanem, tu coraz bardziej nie daje się żyć, strach pomyśleć, co
        będzie za chwilę, co jeszcze wymyślą - kogo nam ukoronują na króla Polski,
        czego zabronią robić pod kołdrą, kto nie będzie mógł pracować w szkole itd. A
        swoją drogą to musicie mieć nerwy ze stali żeby oglądać takie debaty, mnie by
        na miejscu szlag trafił, nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, dlatego telewizor
        włączam tylko na pogodę a z radia tylko dwójkę , bo tam ich nie ma. Ale dwójką
        się też już rozprawili, znikinie na przeważającym obszarze Polski. To w ogóle
        niczego nie będę słuchać, to nie na moje nerwy!
        • azaheca Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 21:25
          Mandiko,znów na temat,niestety:jest projekt,że za abonament TVP trza będzie
          płacić od gniazdka elektrycznego,czyli jak ma boo-boo w swojej
          sygnaturce:elektryka to jest prund,wkrótce też TVP,chcesz czy nieeeee:(((((
      • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 21:04
        moj chlop juz wyjechal. co raz czesciej i intensywnij mysle zeby do niego
        dolaczyc...
        z polakow sie smieja strasznie. teraz jak go pytaja skad jest to odpowiada pod
        nosem poland w nadziei ze nie doslysza i wyjdzie holland. a kiedys patiota byl
        nieziemskim...
        qurwa, boje sie tu zyc. ciaza pozamaciczna ma byc wyrokiem smierci??? :(
        • yoma Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 21:28
          Spokojnie dziewczyny, przeżyliśmy trzy rozbiory, przeżyjemy dwa kaczory, a ciąże
          pozamaciczne będziemy leczyć w Holland :)
          • mandiko Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 21:52
            Pewnie masz rację, wszystko mozna przeżyć, ale życie ma się tylko jedno i
            szkoda go. Parę lat temu było inaczej - pamiętam tę radość, że się tyle
            zmieniło, że w końcu będzie dobrze, że można będzie żyć tak, jak żyją ludzie w
            normalnym świecie. A tu - dupa! Nie jest to normalny świat. A te wyjeżdżające
            stąd tłumy tylko to potwierdzają. To straszne, że wielu świetnych ludzi woli
            podłą pracę u obcych zamiast kiszenia się w naszym smrodku. Ale ich rozumiem -
            w zamian za to mogą żyć w normalnym świecie, zajmować się tym, co lubią zamaist
            rozważać kto donosił i czy naprawdę i temu podobnymi pasjonującymi sprawami. Że
            o aborcji już nie wspomnę.
            • legwan4 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 22:01
              ale życie ma się tylko jedno i
              > szkoda go.
              I właśnie o to chodzi.Człowiek będzie stary,biedny,zgorzkniały.I powie,dlaczego
              nie starałem się,by zmienić swoje życie i jego poziom.Czy uda się na
              wyjeździe?,wierzę,że tak.Póki można coś zmienić,trzeba próbować.Fajnie,że innym
              się udało.Ja już dawno do tego dojrzałam,mąż dopiero pół roku temu.
              • sirionna legwanie 28.03.07, 22:13
                legwanie na pewno wam sie uda.
                dziwie sie, ze tak dlugo nie macie odzewu. teraz tamte firmy zatrudniaja nawet
                tlumaczy zeby sie z pracownikami porozumiec.
                • legwan4 Re: legwanie 28.03.07, 22:18
                  Tak naprawdę,to można liczyć albo na farta,albo po znajomości :D
    • s.dominika Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 22:12
      Wiecie co, ten kraj mnie przygnębia. Dlaczego ktoś mnie zmusza do pewnych
      przekonań, których ja nie toleruję i mam zdanie przeciwne. Dlaczego uznaje się,
      że jest tylko jedna prawda - i to wiadomo jaka ... Strasznie mnie to wkurza.

      Ja nikogo nie zmuszam do moich poglądów, a państwo mnie zmusza do swoich. To
      jest przeciw wolności.

      Eh tak mnie poniosło :-)
    • azaheca Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 22:13
      wiesz,Legwan ja pewnie z moim zawodem bym sobie dobrze radziła ,u nas to prawie
      egzotyka,a w cywilizowanym świecie profesja wysokopłatna i szanowana.Mówiłam
      nawet w tiwi,że hrabia "Tek" z "Lalki" sprowadził z Anglii groomera za ciężki
      pieniądz;)Kiedyś już prawie..prawie ...wyemigrowałam,ale zesrało się na
      finiszu,chyba nie żałuję z perspektywy czasu,ale chęć była,oj była...:))3M się!
      • mandiko Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 22:37
        Legwan, jeśli Twój mąż jest elektrykiem, to pracę znajdzie bez najmniejszego
        problemu, to bardzo konkretny fach i na pewno poszukują takich specjalistów
        wszędzie. Wydaje mi się, że każdy, kto potrafi dobrze robić tak konkretne
        rzeczy na pewno nie zginie, a będzie się dobrze miał wszędzie!
        • rzaba10 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 23:21
          Hmm,bez jezyka jest baardzo trudno.
          W samym Luton codziennie zapisuje sie do lekarza pierwszego kontaktu 40
          polakow:)I wcale lekarze nie zaczeli mowic po polsku,choc chyba powinni patrzac
          na liczby przedstawiajace braki w polskich szpitalach:((
          polak polakowi polakiem-niestety,naprawde trzeba sobie radzic.
          Mieszkam trzy lata w Anglii i Wiecie co jest najsmutniejsze??Moj wlasny kraj
          wcale mnie nie chce,nie teskni nie daje zadnych mozliwosci,a wiesci z kraju
          utwierdzaja mnie w przekonaniu,ze moze na emeryture...
          Podstawowy blad jaki popelniaja polacy za granica to zalatwianie wszystkiego na
          pol gwizdka.mowia tak;aa zostane troche,zarobie wroce do kraju,wytrzymam..
          Jakos to bedzie,a trudno zyc na dwa domy,rodzina tam,ty tu.Za wszystko trzeba
          placic,drogo.Zaczynaja oszczedzac na jedzeniu,albo wrecz przeciwnie w kazdy
          piatek na zakupy,szmatki,piwko-przeciez haruja jak woly w magazynie w
          gumakach,z Albanczykiem za plecami,ktory pogania do roboty.
          Mieszkasz gdzies na kupie,tesknisz i zostajesz bo lepiej jest miec ciezka prace
          i nadzieje,ze cos sie zmieni,niz nie miec nadzieji w Polsce:((
          Ale sa tez dobrzy ludzie,ktorzy doceniaja ciezka prace,pomagaja ZA DARMO i
          organizuja wspolne wigilie:))
          Wiec nie mozna byc troche tam,troche tu trzeba naprawde scisnac jaja i odniesc
          sukces,bo angole to leniuchy smierdzace sa(pardasik)!
          Ale sie kurna rozpisalam..
          • azaheca Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 28.03.07, 23:58
            Fajnie napisałaś,żaba:)))))lekka terapia wstrzasowa nikomu jeszcze nie
            zaszkodziła,a pomoże-to pewnik,choćby naszemu Legwanowi błękitnokrwistemu...;)--
            dziewczyny,ku lepszemu życiu marsz!!!:)))))
            www.pieknypies.pl
          • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 29.03.07, 00:02
            rzaba10 napisała:

            > Mieszkam trzy lata w Anglii i Wiecie co jest najsmutniejsze??Moj wlasny kraj
            > wcale mnie nie chce,nie teskni nie daje zadnych mozliwosci,a wiesci z kraju
            > utwierdzaja mnie w przekonaniu,ze moze na emeryture...

            ja jestem pewna, ze wlasny kraj koniecznie chce pozbyc sie tych co jeszcze
            zostali. powiedziala mi to nawet pani z ZUSu i jebnela sluchawka. co prawda
            potem sama dzwonila z przeprosinami, jak zlozylam na nia skarge, ale niesmak
            pozostal.

            albo pani minister pytana co robi zeby ludzie nie wyjezdzali: wyjechali to i
            wroca. pieniadze zarobione zainwestuja...
            podwyzszaniu pensji minimalnej o 20 zl...
            albo wczorajszy pomysl zeby wyjezdzajacy lekarze zwracali kase za studia...
            o lustracji, aborcji, homoseksualistach, wloszczowej itp nawet nie wspominam
            • yvona73pol Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 29.03.07, 02:24
              legwan, skladajcie papiery na skilled migration do Australii, tutaj potrzebuja
              fachowcow, elektryka z doswiadczeniem z pocalowaniem juz nawet nie reki, ale
              doopy wezma ;))))) powaznie mowie!! a jak sie nie spodoba, to po paru latach z
              au paszportem to juz wszedzie droga wolna;
              jak sie zdecydujecie to ja mam agenta tu na miejscu, prowadzi tez sprawy z
              polski.... tylko ten angielski musi byc, naprawde
              • legwan4 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 29.03.07, 16:56
                Hej Yvona,czyli proponujesz Australię,tylko konieczny język angielski.Najlepiej
                w stopniu zaawansowanym? Na tą chwilę,mąż słabiutko enliszuje :(
    • joanna784 a jakie jest wasze zdanie jesli chodzi o aborcję? 29.03.07, 09:16
      jestem za. choć sama nie usunęłabym gdybym teraz była w ciąży rozumiem kobiety
      które sytuacja zmusza do takiego kroku.

      swoją drogą-kiedyś w TV słyszałam wypowiedź jednego z mądrych polityków tego
      kraju-wyobraźcie sobie że facet zna conajmniej 100 metod zapobiegania ciąży!!!
      to makgajwer jeden :D
      • sirionna Re: a jakie jest wasze zdanie jesli chodzi o abor 29.03.07, 11:29
        tez sluszalam i musze doprecyzowac :)

        facet zna conajmniej 100 NATURALNYCH i SKUTECZNYCH metod zapobiegania ciąży!!!

        makgajwer to za malo. za delikatnie....
    • yoma Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 29.03.07, 14:52
      A w ogóle to bedę złośliwa:

      A trzeba było na wybory iść!
    • azaheca skopiowane z "oślej ławki"...coś na temat..;) 29.03.07, 19:07






      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Wyloguj się |



      Gazeta.pl > Forum > Gazeta.pl Czwartek, 29 marca 2007


      Ośla ławka




      Kazimiera Szczuka w ciąży!!!!
      Autor: vonrnalska
      Data: 29.03.07, 17:27 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Kazimiera Szczuka w ciąży!
      Wczoraj 27.02.2007 podczas manifestacji na pl. Konstytucji w Warszawie,
      doszło do walk ulicznych pomiędzy Kazimierą Szczuką a kibicami z Torunia.
      Kazimiera Szczuka (lat 41, szary płaszcz, czarne spodnie, granatowy sweter
      zapinany na metalowy suwak, w uszach małe kolczyki – srebrne kółeczka,
      cyrkonia-, bez nakrycia głowy), zjawiła się na manifestacji o godzinie 9. Na
      placu była sama. Wznosiła okrzyki -Z kaczki zrobił się zając!-, -I to w
      dodatku w buraczkach!-. Przechodnie, wyraźnie nie rozumiejący literacko
      politycznych aluzji, mijali panią magister (magisterkę?) bez słowa.

      Widząc brak zainteresowania ze strony ciemnych obywateli, Kazimiera Szczuka
      postanowiła zwrócić się do jeszcze ciemniejszych. Rozpięła płaszcz, wypięła
      całkiem pokaźny brzuszek i krzyknęła: -Jestem w ciąży. Zrobię z tym, co
      zechcę!-. Jak spod ziemi (cud?) wyrosły przed nią dwie obywatelki ( obie lat
      67, kurtka ortalionowa, watowana ciemno-zielona, z kapturem obszytym
      sztucznym misiem, spódnica czarna, buty brązowe sznurowane, w ręku kwiaty -
      żółte tulipany-, nakrycie głowy –wiadomo jakie) i z okrzykiem -Toruń pany!.
      Łapać ją, bo usunie!- ruszyły w kierunku Kazimiery.

      Szczuka rzuciła się do ucieczki. Ulicą Koszykową pobiegła w stronę Lwowskiej,
      skręciła w prawo, przecinając ulicę Piękną, dobiegła do Wilczej i schroniła
      się w sklepie Posadzek Przemysłowych. Po kilku minutach Torunianki zjawiły
      się na Wilczej. Szczuka ukryta we wnętrzu sklepu obserwowała, jak przechodzą
      obok szyby wystawowej. I tu stała się rzecz straszna. Właściciel sklepu Brat
      Jorge zastukał w szybę i przywołał kobiety. -Tam się schowała- powiedział
      wskazując pobladłą Szczukę.


      • azaheca Re: skopiowane z "oślej ławki"...cd. 29.03.07, 19:10

        -Choć, malutka nic ci nie zrobimy. Zajmiemy się Tobą i twoim maleństwem-
        .Kazimiera próbowała się wyrwać, gryzła i kopała, milczące kobiety ciągnęły
        ją w kierunku wyjścia. Brat Jorge, podjechał pod sklep czarnym Volkswagenem
        busem. W trójkę na komendę -Raz, dwa, trzy! rzucili Kazimierę na metalową
        podłogę busa. W rękach została im różowa poduszka z napisem LOVE. -Oszukała
        nas! Jęknęły kobiety. Wypchała sobie brzuch poduszką! -Wyłaź! warknął Brat
        Jorge do Szczuki.

        Kazimiera stała na środku pustej ulicy, trzymała się za płaski teraz
        brzuch. Poczuła, jak ciepły lepki płyn spływa jej po udach. -Cholera. Przez
        ten stres dostałam miesiączkę. Pierwszy raz od 6 lat! Obrzydlistwo!-
        Powiedziała do siebie, znana krytyczka literatury. Obolała i wilgotna,
        stawiając przesadnie szerokie kroki, ruszyła w kierunku apteki na Wilczej.
        • alice0553 Re: skopiowane z "oślej ławki"...cd. 29.03.07, 19:52
          Cudne.Uśmiałam się do łez!
          • legwan4 Re: skopiowane z "oślej ławki"...cd. 29.03.07, 20:18
            Doskonałe :D :D :D
    • alice0553 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 29.03.07, 23:37
      W programie "Co z tą Polską"widzowie na pytanie "Czy chcesz zmian w ustawie
      antyaborcyjnej odpowiedzieli :Tak-4% NIE- 96 %.
      A LPR twierdzi, że ma poparcie większości społeczeństwa.
      • woman-in-love Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 09:18
        Tak więc mniejszość w sutannach, unikajaca małżeńetwa i seksu ( więc bez
        pojecia o zyciu) robi zakusy na wolność większości. W dodatku nazywa sie to
        demokracja. Mówienie że Bóg daje zycie? Niezły chwyt semantyczny. Skoro Bóg
        daje to i Bóg zabiera. Mo zdaniem. Szczerze mówiąc smiać mi sie chce z tych
        gadek o szatanie. A juz szczyt wszystkiego - to mieszaie pojęcia "grzechu" do
        ustawodawstwa. Pomylenie pojęc prawniczych z religijnymi.
        • s.dominika Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 09:27
          Ja nie wiem czy ci politycy mają ludzi za debili? No chyba tak. Bo jak
          wytłumaczyć fakt, że w obronie życia i przeciw aborcji występują ludzie średnio
          w wieku 70 lat? Ja nie znam się na biologii, ale na pierwszy rzut oka widać, że
          okres prokreacji dawno już za nimi.
          Moim marzeniem jest żyć w kraju, w którym nikt nikogo nie zmusza do określonych
          poglądów. Każdy ma własne sumienie, wolę i tam niech rozstrzyga pewne kwestie, a
          nie w sejmie przy pomocy nawiedzonych polityków.
          • woman-in-love dla przypomnienia 30.03.07, 09:37
            warto pójść na "Duchy Goi" wspaniały film Formana. Tak, TEGO. To ta sama siła,
            która niszczyła masowo kobiety i ludzi myslących niezaleznie. teraz dobiera sie
            do nas. Zbrodnicza ideologia, ktora nie zna litości. Pomysleć, ze Inkwizycja
            nazywa się "świetą". Potem przemianowana na "kongregację" której wieloletnim
            szfem był ratzinger, obecny papiez. Spadkobierca w linii prostej. Bronmy sie
            dziewczyny, bo za kilka lat uliczni gwalciciele dostana specjalne stypendia. Że
            o gwałcie małżeńskim nie wspomnę!
      • joanna784 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 10:58
        i tak jak padło w tym programie, debatę nt. aborcji należałoby rozpocząć od
        edukacji seksualnej młodzieży i dostępności środków antykoncepcyjnych.
        • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 13:06
          nie rozumiem twojego postu joanno.
          edukacja seksualna jest dostepna w postaci nauk przed malzenskich. bo przeciez
          wspolzyja tylko malzenstwa. mlodziezy nie nalezy zasmiecac tym glow! a w razie
          watpliwasci kazdy kaplan w kazdej chwili moze udzielic stosownych informacji i
          porad.
          naturalne metody planowania rodziny (bo tylko o tym nalezy mowic) sa dostepne
          dla kazdego i zazwyczaj nie kosztuja nic. w szczegolnosci ta najskuteczniejsza -
          szklanka wody.
          to tyle w ramach zartu.

          a naprawde zastanawia mnie statystyka: w ciagu 13 lat obowiazywania ustawy
          doszlo do 1500 legalnych aborcji. i walka jest tylko o to! dlaczego nic nie
          robia w ramach walki z podziemiem aborcyjnym? ani slowa nie ma o tym!
          zastanawiajace. działkuja sie czy co? to wogole jakas kpina. wiecej dzieci
          zmarlo z braku srodkow na leczenie, zakatowynych przez rodzicow, ze nie wspomne
          o armi dzieci idacych do szkoly bez sniadania bo w domu nie ma na bulke!!!!!!!!
          ja mam takie propozycje antyaborcyjne:
          a/ obowiazkowe comiesieczne gin-kontrole dla kobiet w wieku 12-50 lat
          b/ pas cnoty dla wyjezdzajacych: moglyby zaciazyc w swiecie i tam usunac
          c/ przegnac ginekologow, niech w zgnilej europie dokonuja aborcji a nie u nas

          • s.dominika Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 13:13
            Ja mam jeszcze dalej idący postulat. Podzielić Polskę na część męską i damską i
            zakazać kontaktów. Zero aborcji wtedy będzie. Wprawdzie również zero seksu, ale
            o tym się nie mówi. I o to chodzi. Pamiętacie Seksmisję ???? To będą takie 2
            Seksmisje.
            • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 16:11
              stanowczo jestem przeciw!!!!!!
              co rok to prorok ma byc!
    • kropka9925 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 11:36
      Ło matko poczytajcie jakie pierdoły wypisuje Gość Niedzielny.
      Aż może zemdlić od tych bredni.

      wiadomosci.onet.pl/1401811,2677,1,kioskart.html
    • s.dominika Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 16:18
      Żeby mnie do sądu za ten wątek nie podali. Wiadomo, że przecież Wielki Brat nie
      śpi. Chociaż może TE środowiska nie czytają portali sił nieczystych. W tym moja
      nadzieja...
      • sirionna Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 16:23
        cebulke wyslemy....
      • kropka9925 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 16:28
        Pójdziemy z Tobą a co!
        Jedna za wszystkie wszystkie za jedną - na pohybel Wielkiemu Bratu howgh!!
      • joanna784 Re: Oglądam w Sejmie debatę antyaborcyjną ... 30.03.07, 18:00
        najwyżej cię w tvn pokażą
        • boo-boo Nie no kurwa- nie wierzę 31.03.07, 08:48
          Ja pierdolę co to za debilizmy z palca wysanne i co za językiem to napisane.
          Wiecie co? nie doczytałam do końca w cuda nie wierzę, a to mi na takowy
          zakrawa. Tyle napiszę, że gdzieś czytałam o przypadkach ciąży u kobiet we
          wczesnym stadium nowotworu i wszędzie kończyło się to niedobrze dla nich. Jakby
          nie było ciąża osłabia nasz organizm-jesteśmy niejako "żywicielem" a w
          połączeniu z nowowtworem .... Żona mojego kuzyna taki przypadek przed zajściem
          w ciążę usunięty jajnik z powodu nowotwotu mało złośliwego. Po 4 miesiącach
          zaszła w ciążę i się zaczęło. Urodziła i pięć miesięcy cieszyła się dzieckim
          przebywając w domu potem szpital-zmarła 2 dni po pierwszych urodzinach córki.
          Lekarze wprost powiedzieli, że gdyby nie ciąża która zmusiła jej organizm do
          wytężonego "wysiłku" miałaby większe szanse w końcu miała tylko 30 lat....
          Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam moim postem, nie jestem ani zwolenniczką
          ani przeciwniczką aborcji, jestem zwolenniczką wolnej woli i możliwości wyboru,
          każdy ma swoje życie i sumienie i powinien mieć prawo wyboru i nic poza tym.
Pełna wersja