a mi jest smutno

29.03.07, 18:44
Mam 30 lat, koncze w tym roku szkole medyczna i smutno mi bo mi doszlam
ostatnio do wniosku ze juz chyba zadnego milego pana nie spotkam... :(

Mama zawsze mowila mi ze na pewno na studiach kogos poznam, a ja owszem
poznalam ale nikogo z kim bym chciala dzielic reszte mojego zycia.

No i teraz studia sie koncza, czas sobie leci, a u mnie w departamencie
towarzyskim nic sie nie dzieje :(

I tak sobie mysle ze moim problemem jest to ze za duzo we mnie jest
konfliktujacych ze soba preferencji np. jestem osoba ktora jest dosyc
konserwatywna jesli chodzi o wartosci religijne i rodzinne a jednoczesnie
denerwuje mnie zdewociale/tradycyjne podejscie do religii. Lubie dochodzic
sedna rzeczy dlaczego cos jest tak jak jest, dlaczego nauka Kosciola jest taka
a nie inna, nie lubie 'slepej wiary'. Chcialabym poznac czlowieka podobnie
myslacego tj. ktory powaznie mysli o zyciu, szuka jego sensu, dazy do
zglebienia wiedzy o sobie, swiecie, ludzkiej naturze a jednoczesnie nie jest
sztywny w swoich pogladach, ktory wie ze wlasciwie nic nie wie ;)

Czesto patrze na innych i siebie krytycznie ale jednoczesnie interesuja mnie
ludzie, lubie ich w ich slabosci, wielkosci, upadku, nedzy, bohaterstwie. I
tak sobie mysle ze ta moja mieszanka cynizmu/altruizmu jest taka dziwna, ze
nie mysle zeby sie kiedykolwiek znalazl na to wszystko jakis amator.

Czyli czlowiek myslacy o zyciu powaznie a jednoczwsnie traktujacy siebie z
przymruzeniem oka; czlowiek z konserwatywnymi wartosciami a jednoczesnie
liberalny, wrecz permisywny, nie bulwersujacy sie byle czym.

Czy jest jeszcze ktos inny kto ma takie pozornie konfliktujace
poglady/podejscie do zycia? Czy to tylko tak na mnie trafilo...? :(
    • zorro67 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 19:26
      a może Ty Jesteś zarozumiałą, konfliktową egoistką i czas na zmianę
      charakterku,bo w przeciwnym razie staropanieństwo murowane. Pozdrawiam:)
      • karmelek25 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 20:26
        Oj Zorro, Zorro charakteru nie zmieni
        a stare panny tez muszą istnieć dla tradycji.
        Aby powiedzenie "marudzi jak stara panna" nie zaginęło.
        • zorro67 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 20:35
          To w sklepach moheru braknie. Ale mówi się też że, "w starym piecu diabeł
          pali":))
      • shrink Re: a mi jest smutno 29.03.07, 20:53
        No tak, widze ze mi sie szykuje staropanienstwo ;)
        Holender, a zawsze myslalam ze mi sie to nie przytrafi...

        A co do bycia egoistka to na pewno nia jestem, tak jak zreszta kazdy :P

        Dzieki za odpowiedz w kazdym badz razie :)
    • zorro67 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 21:03
      Wszystko w Twoich rękach, życie jest takie piękne, że nie czas płakać nad
      rozlanym mlekiem. Życzę powodzenia.
    • karmelek25 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 21:10
      Nie martw się, najwyżej kupisz sobie temofor do grzania nóżek.
      • shrink Re: a mi jest smutno 29.03.07, 22:09
        A wiesz co nawet termofor ostatnio powiedzial mi nie... przedziurawil sie i
        poparzylam sobie nogi goraca woda.... ;)
        • zorro67 Re: a mi jest smutno 29.03.07, 22:23
          No nie, z Tobą już jest naprawdę krucho, pozbieraj się i nie mazgaj;)
          • shrink Re: a mi jest smutno 29.03.07, 22:54
            Dzieki Zorro, czasem przywolanie kogos do porzadku, nawet takie internetowe
            bardzo pomaga. Juz sie nie mazgaje, pomarudzilam sobie (jak to stara panna ;) i
            juz mi sie zrobilo lepiej. No lece, stare panny nie powinny chodzic spac za pozno ;)

            Pa!
          • przeciwiza Re: a mi jest smutno 29.03.07, 22:58
            nie pojmuju'jako ty miala 27 lat to sudia zaczela'
            medycynu ty w 3 lata robisz? jeszcze w innym poscie piszusz sama jak cpasz'tys
            nie medyk i nie ta kobita co jo opisujesz'wyszukiwarce jezd jako klamiesz


            Mam 28 lat przyjechalam do Polski na studia i
            Autor: shrink
            Data: 04.01.05, 02:05 + dodaj do ulubionych wątków


            zarchiwizowany

            --------------------------------------------------------------------------------
            jestem w szoku ze moja tutejsza rodzina (brat. bratowa i ciotki) traktuja
            mnie jak stara panne. W te Swieta wszyscy zyczyli mi zamazpojscia. Myslalam
            ze mnie szlag trafi. Boze kochany jak kobiety w mojej sytuacji radza sobie z
            ta presja? Wogole zaobserwowalam ze w Polsce jest jakies dziwne podejscie do
            ludzi --> klasyfikuje sie ich w przedzialy wiekowe i ocenia wedle tego czy
            osiagneli w zyciu rzeczy arbitralnie przypisane jako odpowiednie do danego
            przedzialu. A Kobiety w wieku 40-50 lat uwaza sie za starsze panie ktore juz
            swoje przezyly i teraz nadaja sie tylko do bawienia wnukow!!!
            Zanim przyjechalam do Polski studiowalam (na studiach dziennych) z osobami w
            wieku 30- 40- a nawet jednym 60 latkiem i nikt sie im nie dziwil a wrecz
            przeciwnie wszyscy ich podziwiali i zachecali. A teraz jak moja tutejsza
            rodzina dowiedziala sie ze przyjezdzam do Polski zeby rozpoczac nowe studia w
            wieku 27 lat to ich reakcja bardzo mnie niemilo zaskoczyla. Uslyszlam
            komentarze typu: 'co tak pozno?', 'a kiedy za maz wyjdziesz?' a takze
            oskarzenia o stwianie samorealizacji na pierwszym miejscu. O co w tym
            wszystkim chodzi? Dobrze ze juz za 2.5 roku sie stad zwijam ale tak sobie
            mysle jak wiele Polek w mojej sytuacji musi sie nasluchac nieprzyjemnych
            rzeczy od rodziny i znajomych ktorzy maja zero taktu.
            Jesli ktoras albo ktorys z was jest w podobnej sytuacj: podzielcie sie swoim
            doswiadczeniem. A przede wszystkim prosze o rade: jak reagowac na takie
            komentarze z klasa?




            • shrink Re: a mi jest smutno 30.03.07, 00:07
              a wlasnie ze tak jest moja droga. Studiuje w jezyku angielskim, studia 4-letnie
              medyczne. Poszukaj sobie w internecie to sie dowiesz. a tak pocieszam sie
              alkoholem czasem bo smutno mi :(
              • m717 Re: a mi jest smutno 30.03.07, 00:26
                shrink napisała:

                > a wlasnie ze tak jest moja droga. Studiuje w jezyku angielskim, studia 4-
                letnie
                >
                > medyczne. Poszukaj sobie w internecie to sie dowiesz. a tak pocieszam sie
                > alkoholem czasem bo smutno mi :(

                A ja Cię rozumiem doskonale...też taki jestem a może byłem...? Szukasz poprostu
                prawdy i jakiegoś zorganizowania...ale to nie gwarantuje dojścia do tej prawdy.
                Raczej czeka Cię to co mnie - im dłużej będziesz szukać tym bardziej dojdziesz
                do wniosku, że jednak nic nie wiesz...
                • noyer Re: a mi jest smutno 30.03.07, 01:28
                  jedyne pocieszenie to realna obecność kogoś bliskiego, albo idealna samotnośc...
                  ale na pewno trunki nie wspomagają przetrwania bycia nieco z boku...
                  • shrink Re: a mi jest smutno 30.03.07, 01:52
                    Na pewno nie sa rozwiazaniem i wiem o tym ale pomagaja przetrwac trudne chwile
                    czasem. Czlowiek jak jest mlody czerpie pewien komfort z potencjalu jaki w nim
                    drzemie i mysli ze ma jescze duzo czasu na realizowanie roznych mozliwosci.
                    Wszyscy wokol powtarzaja mu ze jeszcze jest mlody az pewnego razu zdaje sobie
                    sprawe ze juz nie jest taki mlody i ze liczba potencjalnych mozliwosci
                    zmniejszyla sie. Zdanie sobie sprawy z tego stanu rzeczy jest czasami brutalne
                    i mysle ze wlasnie teraz przezywam takie przebudzenie i chociaz wiem ze nie
                    jest jeszcze za pozno na wiele reczy, nie wiem jak sie wyrwac z jakiegos
                    cholernego paralizujacego letargu ktory mnie opanowal. Moze jak skoncze studia
                    i stane wreszcie na nogi cos sie zmieni.
                    • przeciwiza Re: a mi jest smutno 30.03.07, 21:27
                      JA SE POSZUKAL'NIE MO TAKICH STUDIOW'BAJERY NARKOMANKO WSTOWIOSZ'LUDZIOM
                      NABIEROSZ'FACET MO RACJE JAKO CIE NIE CHCE BAJERANTKO'JAMNIKI POZDRAWLAJU'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja