Mała wpadka!

31.03.07, 16:37
Miałam wątpliwości czy opisać moją historię na Orlenie, ale co tam .... może
się chociaż komuś humor poprawi. Wczorajszego dnia o godzinie 18.00
zajechałam swoim motocyklem razem z plecaczkiem na stacje benzynową.
Koleżanka jechała pierwszy raz więc dla niej miało to znaczenie żeby wypaśc
jak najlepiej:>>! A więc zajechałyśmy pod dystrybutor przy samym oknie kasy.
Zdjęłyśmy kaski, zamachałyśmy włosami. Panowie tankujący z zachwytem w oczach
stali jak osłupiali. Zaczęłam tankować i nagle okazało się że to nie benzyna
a olej napędowy!!! Dobrze że było to tylko 0,5 litra! Wyżej wspomnieni
panowie nie stali juz jak osłupiali a mało nie padali ze śmiechu!! Zaczęłam
się śmiać sama z siebie, że jeszcze takie głupoty potrafię robić. Dobrze że
akurat koledzy mieli zmianę na Orlenie więc pomogli mi spuścić olej i
zatankować do pełna. Na koniec skomentowałam tylko żeby wszyscy to sobie
dobrze zapamiętali bo już się drugi raz nie powtórzy!

    • josss Re: Mała wpadka! 01.04.07, 10:29
      No coz, wlasnie takie rzeczy sie zdarzaja, kiedy chcemy wypasc jak
      najlepiej ;))))) Giencia, tak czy inaczej dobrze, ze z moto wszystko ok, bo to
      moglo sie zle skonczyc ;))
      No wlasnie, to troche tak jak z czestymi glebami ;) Zdarzaja sie na parkingach
      przed supermarketami czy innych bardzo zatloczonych przestrzeniach, ot na
      przyklad przed uczelnia ;)
    • whonda Re: Mała wpadka! 01.04.07, 13:28
      Tak na początku witam wszystkie dziewczynki po długiej przerwie!!!
      A wracając do tematu to fakt, że wielkość strzelonej gafy jest wprost
      proporcjonalna do naszych starań. Nie ma się czym przejmować! Ja rok temu, jak
      chciałam poszpanować chłopakom w pracy i pochwalić się swoim nowym sprzęcikiem
      musiałam zrezygnować z przejażdżki swoim moto, bo tak go mordowałam, że
      rozładowałam akumulator, ciągle mi gasł. Szkoda, że zapomniałam odkręcić
      kranika... Glebę na zakręcie przy wjeździe na parking pod jedynym supermarketem
      w małym miasteczu też już mam na swoim koncie. Pocieszam się tym, że zawsze
      może być gorzej (można jeszcze założyć kask tyłem na przód).
    • szepa11 Re: Mała wpadka! 01.04.07, 13:53
      Co do cudownych wpadek ja też mam na swoim koncie taką. Oczywiście chciałam
      zadać "szpanu" przed facetami a moja maszyna nie odpala i co się okazało że brak
      paliwa. Co oczywiście było moją winą bo zapomniałam zatankować. Jak nic jestem
      blondynka :)
    • a_virago535 Re: Mała wpadka! 04.04.07, 11:57
      A ja za to wychrzaniłam się na rolkach na środku ulicy przed serwisem, gdzie
      pojechałam odebrać samochód, który tam zostawiłam po odebraniu motocykla.
      Przyglądał mi się jeden starszy pan z samochodu, zdawało mi się, że ze
      współczuciem, a potem powiedział: Taaaa. Im ładniejsza, tym mniej pojętna".
      Dziewczyny, czy to był komplement? Bo ja już sama nie wiem ;-)))))
      Motocykl złapany 10 cm nad ziemią na stacji benzynowej też już był. Panowie tak
      patrzyli, że zapomniałam o nóżce.
      No, ale muszę przyznać, Giencia, że Twój numer jest sporego kalibru!
      • iiona Re: Mała wpadka! 04.04.07, 17:49
        fajnie, a ja myślałam,że tylko mi się zdarzają takie przeboje :)
    • etita Re: Mała wpadka! 05.04.07, 10:45
      ojej, ale sie usmialam ;-)
      mnie na poczatku zdarzalo sie niechcacy gasic swiatla w motocyklu, zahaczalam
      jakos przelacznik rekawiczka jak wciskalam sprzeglo i wszyscy wiecznie na mnie
      krzyczeli ze znowu nie mam swiatel
      • giencia Re: Mała wpadka! 05.04.07, 10:54
        Ja często zamiast na kierunek to na klakson naciskam!! Bo w takim niewłaściwym
        miejscu jest!!
Pełna wersja