giencia
31.03.07, 16:37
Miałam wątpliwości czy opisać moją historię na Orlenie, ale co tam .... może
się chociaż komuś humor poprawi. Wczorajszego dnia o godzinie 18.00
zajechałam swoim motocyklem razem z plecaczkiem na stacje benzynową.
Koleżanka jechała pierwszy raz więc dla niej miało to znaczenie żeby wypaśc
jak najlepiej:>>! A więc zajechałyśmy pod dystrybutor przy samym oknie kasy.
Zdjęłyśmy kaski, zamachałyśmy włosami. Panowie tankujący z zachwytem w oczach
stali jak osłupiali. Zaczęłam tankować i nagle okazało się że to nie benzyna
a olej napędowy!!! Dobrze że było to tylko 0,5 litra! Wyżej wspomnieni
panowie nie stali juz jak osłupiali a mało nie padali ze śmiechu!! Zaczęłam
się śmiać sama z siebie, że jeszcze takie głupoty potrafię robić. Dobrze że
akurat koledzy mieli zmianę na Orlenie więc pomogli mi spuścić olej i
zatankować do pełna. Na koniec skomentowałam tylko żeby wszyscy to sobie
dobrze zapamiętali bo już się drugi raz nie powtórzy!