goha66
01.04.07, 09:20
rozmawiałam wczoraj w koleżanką, która po raz drugi podchodziła do egzaminu
kat. A ... dziewczyna ma kolczyk w łuku brwiowym....opowiedziała mi, że
egzaminator zarządał (pod rygorem niedopuszczenia do jazdy) by przed
egzaminem praktycznym kolczyk ten został wyjęty. facet tłumaczył, że był już
wcześniej problem z inną osobą, która zakładając kask na egzaminie(być może z
nerwów, być może z pośpiechu) uszkodziła sobie łuk ... jak tak dalej pójdzie,
to wogóle trzeba będzie zdejmować całą biżuterię ... co Wy na to?