facet mi obrzydl

26.04.07, 17:23
Jak to mozliwe nie wiem sama. Buuuu. Jeszcze rok temu taka zakochana bylam a
teraz prosze boga zeby facet nie zadzwonil i nie chcial sie spotkac. O seksiku
tez mowy nie ma juz chyba od miesiaca, bo sie zablokowalam i nawet jak probuje
sie odblokowac to potem lece do kibla zwymiotowac.. a moze to ta jego sperma
mnie tak odstrasza... no mowie wam zapach nieziemsko nieprzyjemny. Sprawa jest
powazna, bo juz sama nie wiem czy to moje problemy emocjonalne i dlugotrwale
obnizenie nastroju a moze ja tak naprawde do niego nigdy nic nie czulam? Tak
sobie tu pisze a moze ktos powie co madrego. Ps - czy ktorejs z was rowniez
przeszkadza zapach spermy? Ja juz mialam z kilkoma do czynienia, ale ta jakos
mnie powala...ech
    • sokoleoko75 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 19:08
      Nic na siłę, może czas go wymienic na nowszy model, bez tych wad.
    • be_em Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:12
      pewnie love się skończyło:) odpuść sobie:)
      • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:24
        ach te love, nigdy nie mozna wyczaic kiedy sie konczy... znaczy ja wyczajam od
        jakiegos czasu, a dla niego to ona nadal jest nieziemnskie. ja chyba odpuszczam,
        ale on uparty, wiec trzeba bedzie jakos stanowczo-bezkonfliktow podejsc do sprawy
    • parmesan Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:21
      To nie problem, przejdz na dziewczynki. To ma tez swone zalety.
      • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:25
        a nie powiem, chodzily mi po glowie, ale jakas niesmiala jestem
        • sokoleoko75 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:53
          W akcie depseracji, człowiek do wszystkiego jest zdolny, lae chyba nie jest az
          tak zdesprerowana, zeby szukac tej prawdziwej miłości u drugiej kobiety.
        • sokoleoko75 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 20:54
          To, że ten konkretny Ci obrzydł, ale nie wszyscy mężczyzni chyba?
          • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 21:28
            oj sokoleoko pewnie, ze nie wszyscy mi obrzydli, bo byl jeden taki co go chyba
            ciagle nie moge przebolec, ale widac sprawy nie potoczyly sie dla nas
            najlepiej... i co tu kryc -nawet jak jestem z tym drugim to zamykam oczy i
            wyobrazam sobie pierwszego. A jezeli o kobiety chodzi to nie sadze zebym
            wytrzymala z kims o podobnych hustawkach do moich i wogole wydaje mi sie, ze
            faceci sa "lzejsi" w bycie z nimi. Nie bylaby to desperacja jezeli chodzi o
            kobiety a raczej ciekawosc, ale jak znam zycie to i ta zostanie to w sferze
            ciekawosci tylko, niepopartej nigdy doswiadczeniem emirycznym
            • sokoleoko75 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 22:55
              To miło słyszeć, że nie zdecydujesz sie na ten krok. Dla mnie byłaby, ta zmiana
              nie zrozumiała. A to trudne, byc z kimś, kto będąc z Toba fizycznie, myślami
              jest całkiem gdzie indziej z inna osobą, tego nie ukryjesz przed partnerem.
              • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 23:22
                wiem jak to brzmi, cale szczescie, ze on ma niskie libido, wiec nie musze czesto
                udawac w lozku, ale i poza tym nawet jak siedzi na kanapie, albo spi i jest
                polmrok wyobrazam sobie, ze widze kogos innego, myslalam, ze mi to przejdzie, bo
                na poczatku tak nie bylo, dopiero od paru miesiecy mi sie tak wlacza. Udawac
                faktycznie nie potrafie, wiec widzimy sie coraz rzadziej. Wolalabym ybc z nim
                szczera, ale podejrzewam, ze lepiej powiedziec, ze nie pasujemy do siebie
                zamiast, ze myslami jestem z kims innym.
                • viviene Re: facet mi obrzydl 26.04.07, 23:28
                  Daj sobie spokój z TYM niechcianym,po co masz wprowadzac sie w stan niesmaku?
                  Faceci to tchórze,mysla sobię,ze kobieta nie znajdzie nikogo poza Nim i jest na
                  niego skazana.
                  Mówię,Ci, nieprawda,nie męcz sie,no chyba ,że jestes w wieku,ze to ONI Ciebie
                  wybierają ,nie Ty Ich.
                  Pozdrawiam,Viviene
                  • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 27.04.07, 11:18
                    zdecydowanie jeszcze to nie ten wiek, kiedy czeka sie na laskawe spojrzenie
                    samca :) Moj terazniejszy to wspanialy okaz na przyjaciela i moze i na meza, pod
                    warunkiem, ze szuka sie tylko bezpieczenstwa a nude przyjmuje z dorodziejstwem
                    inwentarza. Do tego jeszcze nie dojzalam, szalenstwa i pasji mi trzeba! moze nie
                    takiego szalonego szalenstwa, ale ilez mozna siedziec wieczorami ogladajac filmy
                    i saczyc piwko, na urlopik jezdzic w jakies nudne miejsca i przesiadywac w
                    hotelu... bo przeciez zmeczony, bo pracuje ciezko. A ja taka naturalna bardziej
                    - chce spac w spiworze, lowic ryby i chodzic po gorach i byc w miescach gdzie
                    zycie nie wygaslo, ale to nuda dla niego i takie "niekomfortowe". Im dluzej
                    pisze tym bardziej widze jak jestesmy rozni! Niebywale.
                    Pozdrawiam cieplutko
                    • sokoleoko75 Re: facet mi obrzydl 27.04.07, 21:55
                      Witaj, to byłoby lekkie przegiecie jakbys powieziała, że myslami jestes z
                      innym, pozostań przy wersji, ze nie pasujecie do siebie. Żartujesz chyba z tym
                      łowieniem ryb, nie znam chyba bardziej nudnego zajęcia, sposobu na spedzenie
                      wolnego czasu, siedząc i patrząc się w spławik czy zanurzy sie, czy nie. Brak
                      mi cierpliwości do tego raz, tylko byłem jeszcze ta cholerna żyłka się
                      poplatała i zaczepiła o gałezie drzew pod którymi siedzielismy, wyrzuciłem to i
                      poszedłem, wolę gotowy produkt w postaci świeżej rybki smarzonej nad morzem i
                      zimne piwko w rozsądnej ilości. To chyba jest problem, że facetom brak pomysłów
                      i checi na randki i wyprawy juz po tym jak zdobęda kobietę. Pewnie lepszy nie
                      będę, mam tez swoje wady, śmieszy mnie jak czytam Wasze narzekania, jak dla
                      męża jest wazniejszy mecz i piwo, niż Wy same, może dlatego, że ja tak nie
                      robię, nie sledzę meczów.
                      • dzenia006 Re: facet mi obrzydl 27.04.07, 22:17
                        to tak jeszcze a propos lowienia ryb... poza splawikiem, ktory moze byc nuzacy,
                        jest wiele innych rodzajow, ktore wymuszaja troche wiecej aktywnosci - i o
                        takich ja wlasnie pisze i takie lubie (juz nie mowie o sytuacji, ze trudno
                        zlapac cokolwiek w wodach krajowych, bo jak to mowi porzekadlo- w polsce tylko
                        ryba nie bierze, wiec siedzenie i gapienie sie w nieruchomy godzinami splawik
                        tez srednia przyjemnosc). Cale szczescie nigdy facet, z ktorym bylam nie byl
                        amatorem pilki noznej, ale na przyklad ogladac gale boksu w nocy to moge i mam w
                        tym wielka przyjemnosc... piwko juz w nocy odpada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja