Dlaczego palacze to brudasy ?!

17.05.07, 18:03
Po ostatnim tygodniu nie mogłem sobie odmówić napisania tego postu.Od kilku miesięcy obserwuję palaczy,tzn. gdzie palą i co robią później z tymi petami.To co zaobserwowałem mnie przeraziło.Jakieś 90% palaczy (z moich obserwacji) pali wszędzie tzn. nawet wmiejscach publicznych (gdzie jest zakaz), niezależnie czy są inni ludzie w pobliżu czy dzieci.A jakieś 95% palaczy nie potrafi ugaszonego peta wrzucić do kosza na śmieci,który znajduje się w odległości 0,5 do 1,5 metra.Wkur**a mnie niesamowicie, gdy taki brudas niedość że wypali papierosa lub kilka w miejscu publicznym gdzie jest zakaz, to jeszcze patafian nie potrafi wrzucić go później do kosza tylko rzuca gdzieś pod nogi.I teraz się pytam,kto to będzie sprzątał ?! Jak mamy żyć na ziemi którą zaśmiecają tacy idioci ? Od jakiegoś już czasu zacząłem niektórych palaczom zwracać uwagę co i gdzie robią i spora część z nich była niesmoawicie oburzona że ktoś śmie im zwracać uwagę.Chcesz śmiecić i się zatruwać ? To rób to u siebie w domu a nie na ulicy,przystanku czy parku.
    • debi_bebi Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 19:16
      tego Jan nie będzie umiał.
      Ot, i cała odpowiedź chyba.
      • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:20
        No chyba Ty w miejscach publicznych nie....?
        ;-))
        • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:32
          Zawsze wrzucam papierki, do kosza, jeśli o to Ci chodzi. Jakoś by mi było
          niezręcznie rozrzucać po chodniku. To chyba kwestia nawyku.:)
          • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:43
            Pewnie,pewnie ;-)
            Jak paliłem,zawsze gasiłem peta
            a potem wyrzucałem do śmietnika
            Taki nie zgaszony w śmietniku
            to smród na całe osiedle....
            A słyszałem,że sołtys Wąchocka
            byłby się utopił,
            jak peta wrzucił do rzeki
            i chciał przydepnąć ;-)
            • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:50
              Zegor, Ciebie się żarty trzymają, a tu chodzi o rzecz poważną: o niezaśmiecanie
              otoczenia, w którym żyjemy. Jeśli już mamy zginać pod lawiną odpadków, które
              produkujemy, to niech to przynajmniej jakoś to wygląda.
              • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:58
                Przecież wiesz,
                że ja poważnie
                to mam zamiar dopiero w trumnie wyglądać....
                Problem śmiecenia jest faktycznie poważny...może to przekora powoduje,
                że zamiast do kosza,to obok.Nie znosimy,
                jak nam się coś zakazuje,
                choćby to było najlepsze.
                Na złość mamie,
                odmrożę sobie uszy ......
              • onlyania Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 22:59
                Jeśli już mamy zginać pod lawiną odpadków, które
                > produkujemy, to niech to przynajmniej jakoś to wygląda.

                to sie nazywa CZYSTA HIPOKRYZJA :)
                • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:02
                  Hej Only, jak miło Cie widzieć :)))
                  Hipokryzja, czy nie - jak słusznie zauważył Zegor- w trumnie każdy chce
                  wyglądać porządnie :)
                  • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:04
                    A trumna....z odpadów ;-))
                    • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:07
                      W sumie nieważne, z czego, byleby się dostojnie, a nawet pociągajaco w niej
                      wyglądało ;)
                      • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:08
                        No przestań,z nosa ma mi nie kapać !!!!!!!!!
                        • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:13
                          To musisz zaznaczyć, żeby przed coś przeciwuczuleniowego Ci zaaplikowali.
                          Inaczej nie zdzierżysz tych perfum ;)
                          • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:15
                            Może nikt rąk do góry nie będzie podnosił ??????
                            ;-))
                            • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:23
                              Takie perfumy to chyba nie uczulają?
                              • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:24
                                Nie,ale robię się nerwowy !
                                • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:27
                                  A jak to się objawia?
                                  • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:31
                                    Szukam wyjścia,nie tylko dosłownie....
                                    Szczęście,że nie muszę komunikacją miejską......;-))
                                    • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:34
                                      To się uzbrój w jakiś otwieracz do konserw do trumny ;)
                                      Poza tym nie doceniasz zalet komunikacji miejskiej!
                                      • zegor Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:36
                                        Może i nie doceniam,
                                        ale chciałbym jak najdłużej...nie doceniać ;-)
                                        • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:37
                                          Nawet nie wiesz, ile tracisz, choćby pod względem towarzyskim :P
                  • onlyania Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:08
                    Wedzone dluzej trzyma, co tu sie wiec o trumne martwic :))
                    • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:11
                      Słusznie, i do tego porządnie uwędzone, bo od środka. Jedyna tego rodzaju
                      technika wędzenia, jaką znam ;)
                      • onlyania Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:15
                        od zewnatrz to sie zawsze jeszcze czlowiek uwedzic moze od spalin
                        samochodowych, smrodzacych w miejscach publicznych, jak najbardziej, bo jakos
                        nikomu nie chce sie swoim autem po mieszkaniu jezdzic :)
                        • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:19
                          Po prostu za duże auta produkują, ale minimalizacja postępuje dzielnie do
                          przodu, więc tylko patrzeć :)
                          • onlyania Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:38
                            Zakaz palenia w miejscach publicznych tez postepuje,
                            przy czym jesli chodzi o zasmiecanie miejsc publicznych, jakos malo kto
                            wspomina o gumach do zucia, do tych nawet dentysci zachecaja, ktore to i tansze
                            niz papierosy, i akcyzy sie do nich nie placi, a i z ulicy usunac tez nie
                            nalezy do najprostrzych czynnosci.
                            Nie naleze do obroncow zasmiecania ulic, nie mniej jednak wydaje mi sie ze
                            autorka postu po prostu miala nieodparta chec wyzycia sie na jakiejs grupie
                            ludzi, i tydzien zmarnowala na sledzeniu palaczy. Sama zapewne jest aniolem. :)
                            • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 17.05.07, 23:44
                              Jednak w słusznej sprawie głos zabrała. Jakby do tego dołożyła jeszcze
                              właścicieli producentów psich odchodów, to by już prawie git (jak dla mnie)
                              było.
                              • kiribat Re: Czego Jaś się nie nauczył, 18.05.07, 08:22
                                debi_bebi napisała:

                                > Jednak w słusznej sprawie głos zabrała. Jakby do tego dołożyła jeszcze
                                > właścicieli producentów psich odchodów, to by już prawie git (jak dla mnie)
                                > było.

                                Właśnie ! ZapomniałEM o tych właścicielach piesków.Ci też mają tupet, każąc się załatwiać psom pod domami,pod blokami,na trawnikach-które to ludzie pielęgnują.Też powinni sprzątać po swoich pupilach,a jeśli nie potrafią to niech po prostu ich nie chowają.Na szczęście tych od gum do żucia którzy też rzucają na ziemie jest o wiele mniej niż tych palaczy,co też bacznie obserwuję.I bynajmniej jak ktoś wcześniej zasugerował, nie miałEM zamiaru się na nikim wyżywać a tylko zwrócić uwagę na istotny problem w naszym kraju.Bardzo też ubolewam nad tym,że np. straż miejska i policja przy okazji swoich "codziennych obowiązków" nie kwapi się do wystawiania mandatów za palenie w miejscach publicznych i za zaśmiecanie...
                                • debi_bebi Re: Czego Jaś się nie nauczył, 18.05.07, 09:05
                                  Witam Pana. Odpisując wcześniej pomyliłam płeć, przepraszam :)

                                  Tak jak tych od papierków, tak i właścicieli piesków nikt nie przyzwyczaił do
                                  dbania o czystość poza domem. Są co prawda rozporządzenia mówiące o tym, że
                                  właściciele czworonogów powinni po nich sprzątać pod karą mandatu, ale nikt nie
                                  pilnuje ich wykonania, więc nikt ich też nie przestrzega.
                                  Szkoda, bo wpływy z takich mandatów, to pieniądze, które po prostu leżą na
                                  ulicach zamiast zasilać budżet danej gminy. Czyste marnotrawstwo, jak dla mnie.
                                • asskela i jeszcze spluwaczy 18.05.07, 12:07
                                  trzeba dołączyć, no strach chodzić, obrzydliwość stać mając takich w obrębie
                                  wzroku
                                  • niedobry_duszek Wiem,że pora obiadowa..... 18.05.07, 13:31

                                    • niedobry_duszek Re: Wiem,że pora obiadowa..... 18.05.07, 13:33
                                      ale dołączył bym jeszcze smarkających
                                      w "jeden palec"
                                      i w "dwa palce".......
                                      • debi_bebi Re: Wiem,że pora obiadowa..... 18.05.07, 14:55
                                        A wiecie, że na Słowacji w sklepach wiszą takie tabliczki z napisem "Zabrania
                                        się spluwać na podłogę".
                                        U nas kiedyś były "Zabrania się wprowadzania psów", ale już ich prawie nie
                                        spotykam, i coś mnie bierze, jak widzę ludzi pakujących się do sklepu razem z psami.
    • sacsahuaman Re: Dlaczego palacze to brudasy ?! 19.05.07, 14:29
      Moze nie maja dziewczyn, ktore by im daly do zrozumienia, ze jak pala, to nie ma
      buziaka?
      • kiribat Re: Dlaczego palacze to brudasy ?! 14.06.07, 19:33
        sacsahuaman napisał:

        > Moze nie maja dziewczyn, ktore by im daly do zrozumienia, ze jak pala, to nie
        m
        > a
        > buziaka?
        Ale są spojrzenia ludzi, którzy stoją obok nich, gdy Ci rozmawiają jadąc metrem
        czy autobusem :]
        • debi_bebi Re: Dlaczego palacze to brudasy ?! 14.06.07, 20:08
          Palacze w autobusie to jeszcze pół biedy, najgorsi są tacy mocno nadrinkowani
          jeszcze od wczoraj. Mam szczęście, że często jakiś taki uwiesi się na poręczy za
          mną albo nade mną i zieje.
          • kiribat Re: Dlaczego palacze to brudasy ?! 23.07.07, 10:55
            Nadeszły wakacje i jeszcze więcej tych brudasów się nazbierało...
            Czy na prawde tak Ciężko palić w miejscach do tego przeznaczonych ? Autentycznie wkur.. mnie tacy ludzie którzy nie dostrzegają innych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja