Salenstwa do wykonania tego lata.

19.05.07, 22:46
Mam ogromniasta prosbe. Mam zamiar tego lata nauczyc sie paru nowych rzeczy i
odrobinke sama siebie zaskoczyc. Moze ktos by mi podsunal jakies ciekawe
pomysly. Moga to byc drobiazgi jak chodzenie tylem czy spiewanie na ulicy.
Czekam na wszystkie jakiekolwiek pomysly. Wielkie dzieki.
    • wietka Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:49
      Ale zrozumiałam,ze to Ty masz się sama zaskoczyć. Jak Ci powiemy co masz
      zrobić,to się nie zaskoczysz, bo to bedzie zaplanowane i przemyślane, czyż nie?
      :)
      • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:52
        Koleżance chyba o to chodzi, żeby zrobić coś, czego normalnie nigdy w życiu by
        nie zrobiła. To chyba ma być taka próba przełamania się, hmmm .
      • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:52
        Zaskocze sie jak przeczytam propozycje i pomysle: ojej, nigdy w zyciu. A potem
        zmienie zdanie. Jakis pomysl moze mi sie wydac absurdaly i fakt, ze wykonam
        zaskoczy mnie sama. Takie odkrywanie samej siebie za pomoca innych.
    • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:50
      Proponuję nauczyć się latać balonem :)
      • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:54
        Wezme pod uwage, ale musze przyznac, ze malo prawdopodobne z powodow czysto
        finansowych.
        • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 22:58
          Ok, w takim razie np. zatrzymaj na ulicy jakiegoś nieznajomego kierowcę
          samochodu osobowego i przekonaj go, żeby Cię odwiózł do domu.
          Jednej mojej kumpeli to się kiedyś udało, i to było niesamowite :)
          • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 23:16
            Ok Wpisane na liste z tym kierowca. Moze byc dosc ciekawe. Kiedys sporo
            jezdzilam stopem, ale nigdy nie namawialam na konkretne miejsce. Dzieki
            • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 23:23
              Ona to zrobiła w centrum miasta :)
              • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 23:26
                To moze byc dosc trudne. Okaze sie czy sie znam na ludziach, bo kwestia bedzie
                wybranie odpowiedniej osoby.
                • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 23:29
                  To tez chyba kwestia argumentów, albo sposobu ich przedstawienia, ale i tak
                  powiem Ci, że ja bym się nie odważyła :)
                  • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 19.05.07, 23:34
                    Jeszcze jak bylam nastolatka z kolezanka kupilysmy tanie wino. Niestety nie
                    umialysmy go otworzyc wiec walnelysmy o szyjke. Oczywiscie nie pomyslalysmy, ze
                    sie nie bedzie dalo pic z rozwalonej butelki. Weszlysmy do przypadkowej
                    kamienicy i zadzwonilysmy do drzwi. Otworzyl nam facet owiniety w recznik i
                    bezzwrotnie dal nam szklanke.
    • trabant00 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 20.05.07, 09:11
      Zamiast chodzić tyłem, zacznij latem chodzić bez bielizny pod sukienką.

      Aaaa, nie zapomnij podzielić się doznaniami ;)
      • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 20.05.07, 09:29
        Ok. Domyslam sie, ze im krotsza tym wieksze wyzwanie.
        • trabant00 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 21.05.07, 09:11
          > Ok. Domyslam sie, ze im krotsza tym wieksze wyzwanie.

          Dostrzeż proszę subtelną różnicę, między chodzeniem bez bielizny,
          a pokazywaniem tyłka ;)

          Pozostając w temacie, a idąc za ciosem - kolejna propozyjszyn:

          odważne wyjście na nagą plażę
    • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 21.05.07, 19:43
      A może...przeczytałabyś dzieła zebrane Lenina? To wersja soft, a hard - w
      oryginale :)
      • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 23.05.07, 15:45
        tego sie nie spodziewalam.
        • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 23.05.07, 21:27
          Łatwiej chodzić bez majtek, no nie? :)
          • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 15:01
            Zdjecie majtek zajmuje pare skund a czytanie lenina o wiele dluzej wiec
            technicznie to pierwsze jest banalnie proste.
            • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 18:43
              Prostsze i zdecydowanie przyjemniejsze, więc nie myśl wcale o Leninie. Niech
              sobie gnije w tej swojej gablocie :)
              • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 18:43
                To bylo okrutne z Twojej strony.
                • debi_bebi Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 19:10
                  Co było okrutne, bo nie rozumiem? Jeśli czymś Cię uraziłam, przepraszam, nie
                  miałam takiego zamiaru.
                  • grrr11 zrób sobie dziecko:) 24.05.07, 19:17
                    ...
                    • pestka291 Re: zrób sobie dziecko:) 24.05.07, 19:47
                      To by byla glupota, a nie szalenstwo
                  • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 19:47
                    Okrutne w stosunku de Lenina i jego prosecu gnicia.
    • bettina75 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 08:15
      Szefostwu przypomnij o sowitej podwyzce....durniom, ktorzy Cie w pracy denerwuja
      wygarnac kawe na lawe......zaprosic na kawe kogos z kim juz dawno chcialas
      wymienic swoje poglady na zycie....a swojmu "kochanemu" powiedziec prosto w oczy
      to czego sobie w glebi swego serca zyczysz.....nawet zwlaszcza, jezeli to
      mialoby byc przez niego niewykonalne......niech wie, jakie masz marzenia:)))
      ...a moze sie okazac, ze wlasnie Cie zaskoczy?

      Wydaje mi sie ze to wszystko jest latwe do wykonania....ale z tych troche
      trudniejszych to naucz sie jezdzic konno.......bo to naprawde wspaniala ale i
      niebezpieczna zabawa ....
      • pestka291 Re: Salenstwa do wykonania tego lata. 24.05.07, 15:00
        Koonna jazde mam zaplanowana na moje urodziny. Jeszcze nie wiem czy sie na tym
        skonczy, czy sie zdecyduje na dodatkowe lekcje. Bardzo sie boje koni i
        chcialabym ten strach przelamac. Mam nadzieje, ze sie uda. Chyba nauka
        hiszpanskiego bedzie najwiekszym wyzwaniem. Dzieki za pomysly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja