"Kobiety nie są od tego, by je rozumieć

10.06.07, 08:33
lecz by je kochać."

To hasło to, wg mnie, jedna z największych bzdur, do jakiej udało się dojść
niektórym panom, a może i paniom, kto wie?
Ciekawe, ile nad tym myśleli i czym.

Ale do rzeczy: taki jeden z drugim potrafi zrozumieć zasady fizyki kwantowej
czy inne podobnie skomplikowane zagadnienia, ale twierdzi, że nie rozumie
kobiet, deklarując jednocześnie, że jest w stanie je kochać.
W zawiązku z tym mam pytanie: na czym właściwie polega ta miłość?
Jako inspirację do ewentualnych wypowiedzi zacytuję inne stwierdzenie, również
zasłyszane od osobnika płci męskiej: "miłość mężczyzny zaczyna się w chwili
rozpięcia rozporka, a kończy po jego zapięciu."
:)
    • sokoleoko75 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 09:55
      Czy mozna kogos kochać, jednoczesnie nie rozumiejac tej osoby w ogóle, moze
      mówimy o zauroczeniu w tym momencie. Nad drugim cytatem, nie warto sie
      zastanawiać, zniżać do poziomu autora tych słów, myslę, że strasznie nisko juz
      upadł, myśląc tym łbem na dole.
      • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:21
        Sokoleoko, Twoja myśl biegnie tym samym torem, co moja. Moje kolejne pytanie
        byłoby takie: czy ci, którzy głoszą takie hasło, rozumieją sami siebie?
    • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 09:57
      A nie pomyślałaś że taka postawa to idealny parawan , aby trzymać kobiety na
      dystans wtedy, kiedy mamy na to ochotę?;)
      • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:17
        Na jaki dystans?
        A jak się nie ma ochoty na dystans z kobietą, to co się jej opowiada?
        A jeśli z tą samą kobietą raz się chce mieć dystans, a raz nie, to opowiada się
        jej jakieś sprzeczne wersje, czy stale tę samą?
        :)
        • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:36
          Kobiety w komunikacji dysponują bogatym kodem sygnałów niewerbalnych. Wystarczy
          udawać że się ich nie odbiera i dystans sam się tworzy. Z drugiej strony dużo
          ryzykujemy, zdradzając że te sygnały odbieramy, gdyż każdy nieodebrany, lub źle
          odczytany sygnał grozi konfliktem. Chyba lepiej nie rozumieć;)
          • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:43
            a kogo to ochodzi czy facet rozumie czy nie po co kobiecie kolejna para butow,
            nowe futro, czy nowy samochod...wystarczy ze nie zaplaci.
            • sokoleoko75 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:55
              onlyania napisała:

              > a kogo to ochodzi czy facet rozumie czy nie po co kobiecie kolejna para
              butow,
              > nowe futro, czy nowy samochod...wystarczy ze nie zaplaci.

              Witam, słonko ty chyba pomyliłaś forum, jesli szukasz sponsora to wielka
              pomyłka. Piszemy o nieformalnych związkach, a nie małżeństwach, nie wmawiaj mi,
              że mam rozumiec, czy chcesz nowe szpilki itp. Przepraszam, ale o tym bedę
              myślał po slubie, a do jego momentu to chyba nie jest mój problem. Raz cos
              takiego zrobiłem i nie popełnie tego błędu,a druga kwestia, to szanujaca sie
              dziewczyna w zyciu by nie powiedziała, że ona chce to, czy tamto nie będąc jego
              żoną, a stawiając mu wymagania.
              >
              • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:02
                to ze dales sie zrobic w balona slonko, to nie moja wina, miej do siebie
                pretensje :)))
                • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:06
                  To co Onlątko, chcesz to futerko?;)
                  • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:08
                    z szynszyli???
                    :)
                    • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:09
                      Ty wybierasz:)
                      • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:11
                        a obiecujesz ze nie bedziesz probowal mnie zrozumiec???

                        :))
                        • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:13
                          Obiecuję, zresztą sama powiedz czy kiedykolwiek próbowałem?;)
                          • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:14
                            och, jak ja uwielbiam idiotow :))
                            • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:16
                              Każdy ma jakieś słabości:)))
                              • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:22
                                zawsze moze te slabosci zrewanzowac mocna linia kredytowa w banku :)))
                                • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:27
                                  Czy Ty aby nie traktujesz fecetów instrumentalnie...cokolwiek? ;)))
                                  • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:34
                                    facet bez instrumentow to chyba...eunuch???

                                    :))
                                    • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:38
                                      No własnie. Czy mocna linia kredytowa w banku może zrównoważyć ten drobny
                                      feler???:)
                                      • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:41
                                        eee, nie takie rzeczy sprzedaja w seks shopach..:)))
                                        • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:45
                                          Szynszyle też? :)
                                          • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:51
                                            moze niekoniecznie, ale na pewno gdzies w poblizu, zaraz kolo salonu Porsche..:)
                                            • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:55
                                              Rozumiem, ze bryka tez jest w pakiecie. Tylko z kierowca problem. Porszakiem
                                              bedziesz musiala powozic osobiscie:)))
                                              • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:59
                                                eee, zawsze mozna zwrocic sie do menika..on zna sie na kierowcach
                                                zastepczych :))
                                                • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:01
                                                  Nic z tego. Jego kierowca podobno awansował, i jako menago chyba nie zechce Cie
                                                  obsluzyc:)))
                                                  • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:05
                                                    no to bedzie trzeba zwiekszyc ta linie kredytowa...
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:07
                                                    Linia to nie problem, tylko w Porszaku kierowca sie nie miesci. Wybierz inna
                                                    fure:)))
                                                  • onlyania Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:23
                                                    gdzie tam sie nie zmiesci...zapomniales juz ze ja zajmuje malo miejsca :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:34
                                                    Fakt. Ty mozesz siedziec w charakterze maskotki na desce rozdzielczej. Tylko
                                                    czy to jest Twoim celem???:)))
        • sokoleoko75 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 10:44
          Kurczę co ten Crimen napisał, jaki dystans? Ciekawą postawę prezentujesz w
          kontaktach z kobietami, słuszna uwaga Debi, co opowiada tej samej kobiecie? Do
          której raz chce trzymać na dystans, a następnym razem nie, i co one mu
          odpowiadają na jego "gierki" chyba, te mądrzejsze spuszczają go na drzewo.
          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:05
            Ptysiu, daj spokój. To nie twój poziom. I tak nic nierozumiesz:)
            • sokoleoko75 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:22
              Zgadzam się, w kwestii poziomu, jescze takiego dna, nie siegnąłem, zeby w ten
              sposób postepować, a głowe mam, w przeciwienstwie do ciebie, nie po to, zeby
              czapki w ręku nie nosić.
              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 11:28
                To spróbuj zrobić z niej pożytek pierwszy raz w życiu. Pomyśl, może ci się
                spodoba:)))
                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:07
                  Co ja widzę?! Wśród mężczyzn również może panować niezrozumienie. Nie ma co
                  ukrywać - to dopiero daje do myślenia.
                  :)))
                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:13
                    Ktoś mnie niedawno przekonywał że najłatwiej ośmieszyć się, traktując wszystko
                    śmiertelnie poważnie;)
                    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:27
                      Owszem, tyle że traktowanie świata nie całkiem na poważnie nie oznacza, że się
                      rozum gdzieś zawieruszyło :)
                      • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:31
                        Ale traktowanie go zupełnie poważnie najczęściej właśnie to oznacza:)))
                        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:34
                          No dobra, nie będę się spierać, bo nie o tym jest wątek, a co do rozumu - zawsze
                          warto go jednak trochę używać :)
                          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:36
                            Warto, ale niektórym czasem balast przeszkadza:)))
                            • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:39
                              Jak to? :)
                              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:42
                                No przecież nawet w tym watku radośnie tokowało buraczysko z balastem i nawet
                                nie zauważyło że robi z siebie idiotę:)))
                                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:49
                                  Crimku, o kim mówisz?
                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:50
                                    O tym bystrookim, który zna wszystkie odpowiedzi, nawet nie rozumiejąc pytań:)
                                    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:54
                                      Czytałam, ale nie dopatrzyłam się niedorzeczności :)
                                      • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:55
                                        On też tak uważa:)))
                                        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:57
                                          Prawdopodobnie jest coś, czego w tej sprawie nie wiem, ale dochodzić nie mam
                                          zamiaru :)
                                          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:01
                                            Chodzi oczywiście o balast;)
                                            • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:14
                                              Oj, chyba jednak nie :)
                                              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:19
                                                Wierz mi:)
                                                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:22
                                                  W tym wypadku ani mi się śni :P
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:26
                                                    A wydawało mi się, że nie musisz stawiać na swoim;)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:34
                                                    Ale na Twoim też nie muszę, a poza tym jeszcze nic nie postawiłam, póki nie
                                                    wydrążę tematu na odpowiednią głębokość ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:40
                                                    Ale juz zarezerwowałaś dla siebie moc głosu decydującego:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:45
                                                    Ale przecież mój głos nie musi być decydujący dla Ciebie, o ile dobrze pamiętam
                                                    ustalenia? :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:48
                                                    Decydujący, to może nie, ale z pewnością liczący się:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:49
                                                    Ja tak samo myślę o Twoim, zachowując jednak prawo swojego, z którym mogę się
                                                    nawet nie zgadzać :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:51
                                                    Dlatego też nie ma mowy o jakiejkolwiek presji na kogokolwiek:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:54
                                                    Hmmmm.... :)))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:56
                                                    A cóż wyraża ta onomatopeja???:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:01
                                                    No bo presji to może nie ma, ale jednak coś jest :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:08
                                                    W słowie "coś" mieści się wszechświat:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:11
                                                    Widzisz więc, że mogę mieć kłopoty z doprecyzowaniem hmmmm ...:))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:21
                                                    Wobec tego nie nalegam, aby nie spłycać zawartej w nim ekspresji:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:26
                                                    Ach!!!
                                                    - mała próba eksplozji ekspresji :))))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:32
                                                    Byle nie kosztem deprecjacji tematu:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:44
                                                    Noooo, mnie się zdaje, że taka eksplozja nie może wyrażać deprecjacji ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:51
                                                    Jeśli nie mylisz przyczyny ze skutkiem, to zgadzam sie z Toba w zupełności:)
    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:47
      A propos tego, od kogo usłyszałam, że "miłość mężczyzny do kobiety zaczyna się w
      chwili rozpięcia rozporka, a kończy po jego zapięciu", to myślę sobie poza
      wszystkim, że może po prostu był szczery, co?
      :)
      • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:52
        A może próbował utrzymać dystans?:)
        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:55
          Tak się przypiąłeś do tego dystansu, jak żaba do liścia :)
          Zaraz zobaczę, czy pokusiłeś się, by odpowiedzieć na moje wcześniejsze pytania :)
          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 12:58
            Bo facet nie może przecież pokazać że mu bardziej zależy. Traci wtedy grunt pod
            nogami:)
            Jeszcze pracuję nad konspektem;)
            • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:02
              Ale czy takie stwierdzenie nie stawia mężczyzny z mety na pozycji półgłówka, jak
              słusznie zauważyła Only?
              Jak to się ma do poczucia jego wartości własnej?
              • leziox Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:07
                A moze byscie tak,kobiece intelektualistki,zaczely od tego,aby rozgraniczyc seks
                bez milosci i seks z miloscia?Ja wiem,naturalnie dla was liczy sie tylko ten
                seks z miloscia...ale sa rozne sytuacje.Nie zawsze gdzie jest seks,jest milosc i
                vice versa.
                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:09
                  Kochany Leziu, tak bardzo Cię uwielbiam, że aż poproszę o odpowiedź, co to ma
                  wspólnego ze zrozumieniem kobiety?
                  Cmok, cmok, cmok.
                  • leziox Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:10
                    A chociazby to,ze aby sie z kobieta przespac,to tez trzeba rozumiec,jak
                    tygrysica moze zareagowac rano na widok nieznanej mordy w lózku...Zapewniam
                    cie,to szeroka wiedza.
                    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:14
                      Aaa, czyli Ty jednak wybrałeś opcję rozumienia i- co więcej- przewidywania
                      zachowań kobiety, czy dobrze rozumiem?
                      • leziox Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:17
                        Jasne,zawsze lepiej jest wiedziec,czego kobieta moze zachciec rano.A sa wzorce
                        zachowan,nieodmienne od wiekow,ktore daja sie w okreslonej sytuacji,miejcu i
                        czasie przewidziec,mniej wiecej.Az tak calkiem nieprzewidywalne tez nie jestescie.
                        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:24
                          Wiesz co? Masz u mnie dużego buziaka za tę wypowiedź, niezależnie czy uprawiasz
                          seks z miłością czy bez :))
              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:10
                I tak nie ma wiekszego idioty, niż facet zakochany bez wzajemnosci. To dopiero
                podważa wartość własną.
                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:13
                  Zakochać się bez wzajemności każdemu się zdarza, i nie uważam, żeby to była ujma
                  na honorze którejkolwiek ze stron, natomiast wtykanie kobietom głupot takich,
                  jak ta, o której mowa....Po prostu dramat! :))
                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:15
                    Z tym że zakochana kobieta pięknieje, podczas gdy facet zaczyna zachowywać się
                    jak idiota. Zakochanie nie każdemu służy:)))
                    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:21
                      Zapewniam Cię, że niewiele różni kobietę zakochaną bez wzajemności od mężczyzny
                      darzącego kobietę nieodwzajemnionym uczuciem :)
                      • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:23
                        Zapewniam Cię, że to przepaść. Kobiecie zakochanie służy do tego stopnia, że
                        bez problemu rzuci urok na kogoś innego. A co ma zrobić zakochany idiota???:)
                        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:27
                          To samo! :)
                          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:32
                            Popyt określa podaż, a w tym przypadku zainteresowanie jest mizerne:)))
                            • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:37
                              Zlituj się, przecież na świecie więcej jest kobiet niż mężczyzn, a dodatkowo
                              jeszcze ci ostatni mogą wybierać w o wiele szerszym spectrum wiekowym :)
                              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:40
                                No powiedzmy, że zgodzę się z tym, że z upływem czasu wasza przewaga nad nami
                                maleje. Niemniej jednak nigdy nie znika zupełnie:)
                                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:43
                                  Mówiłeś o popycie i podaży, a popyt na mężczyzn musi być większy niż na kobiety,
                                  skoro jest więcej kobiet, więc coś w tym, co napisałeś, kupy się nie trzyma :)
                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:46
                                    Więc chyba marketing zawodzi, bo na rynku podstawowym tego się nie obserwuje:)))
                                    • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:50
                                      Czy to znaczy, że nie odczuwasz brania? :)
                                      • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:52
                                        Ja nie jestem facetem, więc moje odczucia nie mają wpływu na ocenę rynku;)
                                        • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:56
                                          Kurczę, nie wiedziałam, że jesteś już tak daleko zaawansowany z odrzucaniem
                                          balastu :)
                                          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:00
                                            Kości zostały rzucone;)
                                            • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:02
                                              ...powiedział mąż rzucając chudą żonę ;)
                                              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:06
                                                Ach ci faceci:)
                                                • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:08
                                                  Ach te kobiety! Głodzą się, żeby sie podobać mężom, a potem... :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:16
                                                    ...a potem żałują, że zapomniały zapytać, czy mąż lubi kościste...:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:19
                                                    To miała być dla niego niespodzianka, to co miała pytać? ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:23
                                                    Na słowo niespodzianka kazdy facet ma ochotę uciekać. Konsekwencje
                                                    niezauważenia nowej kreacji bywaja dla niego tragiczne;)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:25
                                                    W tym przypadku to raczej ona odczuła ten tragizm na własnej skórze :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:29
                                                    No cóż, w kazdej siedzi lady Macbeth, tylko w końcu przychodzi czas zapłaty za
                                                    uczynki;)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:33
                                                    Lady Mackbeth knuła na zgubę innych, a ta biedna chuda żona chciała dobrze dla
                                                    męża :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:36
                                                    Lady Mackbeth tez chciała dobrze dla męża:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:37
                                                    Chciała dobrze, ale nie kosztem siebie samej, tylko innych :P
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:41
                                                    Ale też nie pytała faceta o zdanie:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:44
                                                    Z tego, co pamiętam Lady Mackbeth coś tam jednak uzgadniała z mężem :)
                                                  • crimen Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 14:49
                                                    O ile pamiętam, to mąż otrzymywał precyzyjne polecenia co do każdego kolejnego
                                                    kroku:)))
                                                  • debi_bebi Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 14:53
                                                    No właśnie, czyli nie możesz powiedzieć, że nic nie wiedział :)
                                                  • crimen Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 14:59
                                                    On nigdy nic takiego nie mówił, a poza tym wiedza nie jest uczestnictwem w
                                                    procesie decyzyjnym:)))
                                                  • debi_bebi Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:02
                                                    Akurat! Jeśli coś się wie i się nie protestuje, to oznacza decyzję na TAK :P
                                                  • crimen Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:10
                                                    Albo brak charakteru, który nie pozwala na sprzeciw:)))
                                                  • debi_bebi Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:12
                                                    Z charakterem czy bez, brak decyzji to też decyzja :)
                                                  • crimen Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:23
                                                    No tak, ale zwyciestwo ma wielu ojców. Do porażek nikt się nie przyznaje:)
                                                  • debi_bebi Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:30
                                                    Tak czy inaczej winny i tak zostanie wykryty :)
                                                  • crimen Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:34
                                                    Raczej wylosowany:)
                                                  • debi_bebi Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:47
                                                    To jakaś nowa metoda z tym losowaniem ?
                                                  • crimen Re: Damskie uzgodnienia:))) 10.06.07, 15:54
                                                    Skoro winnym nie może być sprawca/czyni...:)))
                      • leziox Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:23
                        Wy tu dalej o uczuciach,zwariowac mozna.Jak sie czlek dobrze wygrzmoci to i
                        uczucia z czasem przyjda.A jak nie to mozna i tak siegnac zawsze po browarka.
                        • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 13:25
                          Kobieta lubi być kochaną, nawet tylko przez chwilę, w trakcie grzmocenia:)))
                          • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:06
                            crimen napisał:

                            > Kobieta lubi być kochaną, nawet tylko przez chwilę, w trakcie grzmocenia:)))

                            to obraz kobiety w meskiej glowie ;)
                            • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:08
                              Czyli nie lubi???:)
                              • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:12
                                Kobiety sa rozne, a ta jedyna tez sie zmienia:)
                                • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:17
                                  A my niestety jesteśmy bezradni webec tego faktu:)))
                                  • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:19
                                    To taki kobiecy trick, zeby Wam zawsze zawracac w glowie :-))
                                    • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:21
                                      A Debi upiera się, że faceci maja cos do gadania:)))
                                      • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:31
                                        Jak tak patrzę choćby na ten wątek, to stwierdzam, że mają bardzo dużo do
                                        powiedzenia :)
                                        • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:38
                                          Cały czas są w defensywie. To już nawet bronic im się nie wolno???;)))
                                          • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:43
                                            Masz rację. W tym miejscu wątku składam broń w dowód uznania za zaangażowanie w
                                            obronie :))
                                            • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:53
                                              Skrzydła mi opadają. Nie ma dyskusji, bez polaryzacji poglądów:)))
                                              • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:55
                                                Ale to tylko tutaj, w tym miejscu chcę być taka słodziutka i milutka, tak dla
                                                polaryzacji właśnie :)
                                                • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:01
                                                  Przez Twoją polaryzację bieguny mi sie przestawiają:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:03
                                                    Dobrze jest czasami pobiegać w przeciwnym kierunku :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:11
                                                    To wyglada na tresurę, gdy to nie ja zmieniam bieguny;)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:14
                                                    A wypluj takie brzydkie słowo :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:25
                                                    Tfuuuuu...dążenie do dominacji to atawizm, z którym trzeba walczyć:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:28
                                                    Sorry, ale fakt, że zmieniłam kierunek nie znaczył wcale, że masz za mną lecieć ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:35
                                                    Ale TY zmieniłaś MÓJ kierunek:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:46
                                                    Nie nie, mój drogi, ja zmieniłam swój, owszem, a Ty poleciałeś za mną, a teraz
                                                    się złościsz :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 15:53
                                                    Bo wpadłem w Twoje pole magnetyczne i straciłem orientację:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 16:06
                                                    Życzysz sobie, żebym coś na to zaradziła? :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 16:10
                                                    Chcesz mi nadać prędkość i kierunek???:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 16:14
                                                    Nie, ale mogę wyłączyć pole :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 16:19
                                                    Myślisz że to tak łatwo zmienić orbitę???:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 16:54
                                                    Chciałam tylko, żebyś złapał oddech :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:15
                                                    Złapałem:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:31
                                                    I oddychasz już pełną parą sądząc po szerokim uśmiechu? :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:41
                                                    Kobiety;)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:42
                                                    Co kobiety? Znowu w czymś Ci zawiniły? ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:52
                                                    Nigdy nie obarczałem was winą. To inspiracja:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:55
                                                    To już nie zatrzymuję - leć do swojej inspiracji :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 21:59
                                                    Przyleciałem:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:09
                                                    No właśnie widzę :) Miła ta Twoja inspiracja, ze Cię tak bez gadania wypuszcza
                                                    do mnie na chwilkę :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:14
                                                    Też ją lubię, właśnie za bezkonfliktowość:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:18
                                                    No, nieczepliwa inspiracja to przynajmniej żyć człowiekowi da :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:27
                                                    A człowiek to czuły jest na to dawanie życia:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:29
                                                    Wiesz co, że bardzo!
                                                    jak sobie wspomnę te czasy, kiedy inspiracja siedziała mi niemal na karku nie
                                                    odstępując na krok.... Dziwię się, że to w ogóle przeżyłam :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:41
                                                    A dziwi Cię, że myślę podobnie, tylko wyrażam to innymi słowami:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:49
                                                    Nie dziwi mnie ani trochę to podobne myślenie, czasami zajmuje mi tylko odrobinę
                                                    czasu przekład Twoich obrazów stosownie do mojej zdolności do ich odbioru :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:54
                                                    Mówienie wprost rozleniwia intelekt:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 22:59
                                                    Tak, jest w tym sporo racji, bo każdy myśli, że wystarczy, że powie, żeby
                                                    rozmówca w lot uchwycił sens z kontekstem włącznie :)
                                                    Z drugiej strony nie zawsze jest wskazane wyłuszczanie sprawy w sposób zanadto
                                                    zrozumiały :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 23:45
                                                    No i kto powiedział że ma być łatwo?:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 07:42
                                                    "Łatwo" rozleniwia intelekt, jak słusznie zauważyłeś. Poza tym jest takie
                                                    powiedzenie "łatwo przyszło, łatwo poszło" :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 19:20
                                                    No właśnie. Czytasz we mnie jak w książce:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 20:50
                                                    Już mi to raz mówiłeś :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 21:42
                                                    A Ty nie przestałaś:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 21:45
                                                    Nie było zakazu :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 21:56
                                                    Bo my nie bawimy się w zakazy i nakazy. Nie pamiętasz???;)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:00
                                                    Pamiętam :) To co się dziwisz, że czytam, jak sam się otwierasz bez nakazu? :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:14
                                                    Nie moze być za łatwo. Chyba zacznę szyfrować:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:15
                                                    Nie, tylko nie to, proszę Cię, bo ja mam wzrok słaby :))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:22
                                                    Ja też, więc nie będę okrutny:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:24
                                                    No, a dodatkowo w tej dobroci oszczędzisz sobie trochę własnych oczu i jeszcze
                                                    upieczesz dwie pieczenie przy jednym ogniu :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:35
                                                    Nic Ci nie umknie. Nawet kombinacje drobnego cwaniaczka:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:36
                                                    To tylko dlatego, że mogę im się przyjrzeć z bliska :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:45
                                                    Nie strasz, bo zacząłem się nerwowo rozglądać:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:47
                                                    Ach, ta Twoja mania prześladowcza!
                                                    A kuku!!! :)))
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 22:59
                                                    Przypominam że mania też była nasza:)))
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 23:02
                                                    Będziemy ją wzajemnie hołubić, czy też zajmiemy się nią w inny sposób? :)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 23:11
                                                    Tu mam ambiwalentne uczucia, bo jest to coś, co nas łączy:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 23:14
                                                    Dobra, w takim razie możemy jeszcze z szacunkiem odnosić się do naszej manii,
                                                    żeby była spokojna, że nie chcemy jej wygryźć ;)
                                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 23:36
                                                    Niech wie, że o niej wiemy:)
                                                  • debi_bebi Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 11.06.07, 23:40
                                                    Myślisz, że wtedy się uspokoi i da nam odsapnąć? :)
                        • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:05
                          leziox napisał:

                          > Wy tu dalej o uczuciach,zwariowac mozna.Jak sie czlek dobrze wygrzmoci to i
                          > uczucia z czasem przyjda.A jak nie to mozna i tak siegnac zawsze po browarka.

                          otoz to, zawsze mozna po niego siegnac i nigdy nie zawiedzie Cie nieobecnoscia
                          swoja;)
                          • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:07
                            Właśnie brakowało nam ścisłej i wyważonej opinii;)
                            • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:12
                              Zaczynasz slodzic?
                              • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:18
                                A kiedykolwiek przestałem?:)))
                                • anika44 Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:20
                                  Dlatego otrzymasz ode mnie slodkiego buziaczka :-* bo juz uciekam, pa :-))
                                  • crimen Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 10.06.07, 14:24
                                    Dobre i to. Miłego popołudnia:)
    • agent006 Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 20:38
      powiedziałbym intrygująca :))).
      Droga Debi, zrozumienie zasad fizyki kwantowej to pryszcz w porównaniu do tak trudnego zadania jakim jest zrozumienie kobiety. W fizyce np. występują pewne problemy natury technicznej jak np. słabe akcerelatory tudzież kłopoty wynikające z zasady nieoznaczoności (tu znalazłbym pewne cechy wspólne), mimo wszystko fizyka kieruje się pewnymi regułami. Z kobietami sprawa jest o wiele bardziej zawiła i twierdzę, że w niektórych przypadkach pozostaje tylko cicha akceptacja (i tu jest ta część wspólna z zasadą nieoznaczoności). Czego nie możesz zrozumieć możesz przecież zaakceptować :))).
      Acha, to wcale nie przeszkadza kobiety kochać :).
      • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:13
        Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Zasada Nieoznaczonosci Heisenberga stosuje się
        tez do kobiet:)))
        • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:17
          Właśnie to miałem na mysli mówiąc o części wspólnej :)
          • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:26
            Pewnie obrażą sie za porównanie do cząstek elementarnych, ale analogie są
            oczywiste:)))
      • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:26
        W niektórych przypadkach, to nie znaczy we wszystkich, a to już mi wystarczy,
        chociaż za diabła nie wiem, co to zasada nieoznaczoności :)
        • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:28
          Zsada ta dotyczy bezradności fizyków wobec określenia parametrów cząstek
          elementarnych:)))
          • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:30
            Prawda, jak to miło coś objaśnić kobiecie? :))
            • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:39
              Wracasz mi pewność siebie;)
              • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:41
                Mówisz, jakbyś był ją utracił :)
                • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:50
                  Miewam chwile zwątpienia:)
                  • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:53
                    Oooo, ale to chyba nie z mojego powodu :))
                    • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:58
                      Przyznam, że Twoja elokwencja nie ułatwia mi życia:)))
                      • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:02
                        Ale chyba też nie utrudnia? Gadam, jak potrafię :))
                        • leziox Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:04
                          No ciekawe,ja tez chetnie tracam fotonem czasteczke a potem ona zmienia
                          polozenie i znowu tracam...A jakie przy tym energetyczne sensacje mozna
                          zaobserwowac.Calkiem ciekawa ta fizyka,oj ciekawa.
                          • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:12
                            Lezio, Ty to masz taką jakąś niezwykłą zdolność, że niby nic nie powiesz, a tyle
                            powiesz, że HO! :)
                        • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:06
                          Z pewnością bardziej się staram:)
                          • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:13
                            A czy to nie powoduje aby dociążenia balastem? :))
                            • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:17
                              Ależ skąd. Bez balastu czuję się jak po Red Bullu:)
                              • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:20
                                O rany! Pamiętam taką jedną reklamę Red Bulla, w której facet wzbił się w
                                powietrze tylko po to, żeby z zemsty narobić gołębiowi na głowę :))
                                • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:29
                                  Ja tam mściwy nie jestem, ale zapamiętam:)))
                                  • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:32
                                    Eee, to tylko przykład miał być, że taka mała przyjemność potrafi dać tyle
                                    radochy również postronnym obserwatorom ;)
                                    • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:43
                                      No i celnie uchwycono w tym sens życia:)))
                                      • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:51
                                        Tak, chociaż przykład tego typu zemsty człowieka na ptaku nie był może
                                        najfortunniejszy, ale za to tym bardziej dobitny :)
                                        • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:58
                                          W końcu trudno się mscić na silniejszym. Za nasze niepowodzenia zawsze
                                          dokładamy słabszym:)
                                          • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 23:01
                                            W rzeczy samej, na ogół właśnie tak bywa, o ile nie trafi się na casus
                                            Dawid-Goliat :)
                                            • crimen Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 23:47
                                              Casus Dawida i Goliata może się trafić właśnie pod warunkiem, że na ogół bywa
                                              inaczej:)
        • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:32
          w skrócie "...każdy pomiar wpływa na układ, który podlega mierzeniu. Aby wyznaczyć położenie elektronu musimy go najpierw "zobaczyć". Aby to zrobić musimy odbić od niego wiązkę światła, czyli wiązkę fotonów. Robiąc to poznajemy położenie elektronów. Jednak każdy odbity foton zmienia pęd elektronu. Tak więc nie da się jednocześnie zmierzyć położenia i pędu cząsteczki." To cytat z momdrego artykułu :)
          • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:34
            Aha, czyli po takim badaniu elektronu nie ma już tam, gdzie był wcześniej, tak?
            • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:36
              Otóż to, i przez to okazuje się, że wcale nie został zbadany ;)
              • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:39
                A gdyby powtarzać badanie z najwyższą z możliwych częstotliwości, innymi słowy
                bombardować go nieustannie, to czy nie dałoby się go oznaczyć z wystarczająco
                dużym prawdopodobieństwem poprawnego wyniku?
                • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:45
                  Jestem pełen podziwu :). Posłużę się znów cytatem " Możemy przewidzieć położenie elektronu tylko z określonym prawdopodobieństwem. Na przykład w atomie wodoru prawdopodobieństwo znalezienia się elektronu będącego w stanie podstawowym w kuli o promieniu 10-8 cm wokół jądra wynosi około 80 procent."
                  Zawsze pozostaje te 20% :) 2x2 jest 4 a nie 4 +-20% i tu jest pies pogrzebany :)
                  • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 21:49
                    Ale pomyśl, z drugiej strony to tylko 20% na nie, czyli 4 na 5 elektronów
                    teoretycznie jest namierzalnych. Technika idzie do przodu, więc za rok, dwa i
                    20% może się skurczyć :)
                    • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:00
                      To nie tak. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc nie mogę udzielać autorytatywnej odpowiedzi ale myślę, że to nie tak. To nie 4 na 5 cząsteczek jest namierzalnych. Każda cząsteczka jest nienamierzalna w jakimś większym lub mniejszym procencie. Możliwości naszej percepcji są nikłe a technologia nie poszła jeszcze aż tak do przodu (co nie zmienia wcale faktu, że elaktron uderzony fotonem zmienia swoje położenie), jak chcesz go zobaczyć nawet używając teoretycznie jakiegoś super mikroskopu, skoro w momencie gdy foton w niego trafi on zmienia swoje położenie i już go tam wcale nie ma :)?
                      • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:07
                        Rozumiem, chyba za bardzo się zagalopowałam rozszerzając prawdopodobieństwo
                        oznaczenia na więcej niż 1 cząsteczkę. Jako umysł niewyspecjalizowany w tej
                        dziedzinie dokonałam uproszczenia w niewłaściwym kierunku:)
                        Ale mimo wszystko - dla mnie to cud, że człowiek potrafi bombardować elektrony
                        fotonami. Co dalej będzie- nawet nie umiem sobie wyobrazić :)
                        • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:14
                          Wiele się chyba w najbliższym czasie nie zmieni :). Człowiek nie dysponuje technologią na tyle rozwiniętą by uzyskać potężne energie jakie są niezbędne do tego by "zobaczyc" cząstki elementarne. To jest dość zawile i powiem Ci, że sam tak nie do końca to wszystko rozumiem (co nie zmienia jednak faktu, że usiłując zrozumieć kobietę dopatrzyć się można pewnych analogii :))) )
                    • agent006 Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:05
                      Polecam "Boską cząstkę" Leona Ledermanna. Tam jest to opisane w dość przystępny sposób (choć muszę przyznać, że pod koniec utknąłem, żeby nie powiedzieć "zamotałem się totalnie" i teraz czekam na sprzyjające okoliczności, bym do lektury mógł jeszcze raz wrócić :)))
                      • debi_bebi Re: Bardzo ciekawa dyskusja, 10.06.07, 22:08
                        To chyba dla mnie zbyt skomplikowane. Poczekam, aż Ty doczytasz, i z polskiego
                        na nasze mi to wyłożysz :)
    • bettina75 Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 11.06.07, 10:02
      Ja uwazam, ze tylko dzieki milosci... mezczyzni sa w stanie z nami wytrzymac :-))

      ... bo....ktorz zrozumie kobiete?????? chyba tylko sam diabel :-)))
      • debi_bebi Re: Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 11.06.07, 12:55
        Bettina, prosze mi tu nie robic wrogiej propagandy.
        Poza tym jesli kobiecie wystarcza, jak mezczyzna jest tylko troche piekniejszy
        od diabla, to i jak troszke mnie bedzie rozumial kobiete, niz sam diabel - tez
        powinno wystarczyc i az nadto :)))
      • crimen Re: Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 11.06.07, 19:17
        No wreszcie jakiś wyważony merytorycznie głos w tej trudnej dyskusji;)))
        • bettina75 Re: Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 12.06.07, 08:19
          Gdzie slonce - tam cien:)
          .....wszystko w naturze musi byc wywazone :-))
          • crimen Re: Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 12.06.07, 12:02
            Potwierdzasz swoją boskość, przywracając równowagę w przyrodzie:)))
            • bettina75 Re: Laaaaaaaaaaaaaaaaaadny tasiemiec :-)) 12.06.07, 12:51
              Dla Ciebie Crimen moge byc nawet boska:)
              .....i pomyslec...czego sie nie robi dla zachowania rownowagi?:)))
    • stiria Re: "Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 14.06.07, 18:09
      r3.bloodwars.pl/r.php?r=5365 to tez pewnie oni wymyslili
    • facettt TAK - Kobiety nie są od tego, by je rozumieć 14.06.07, 19:39
      ... lecz, by je kochać."

      i bede sie tego trzylal, Debi :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja