brejzaga1
15.06.07, 13:06
bo gdzies pogubilismy sie ...jestesmy ze soba 5 lat ,mamy swietnego rocznego
malucha,zyje nam sie wygodnie ,wprawdzie malo czasu na wszystko ,bo oboje
pracujemy do tego mieszkamy za granica, wiec pomoc rodziny odpada:(ale nie
wtym widze problem,juz nie rozmawiamy ze soba,poprostu mowimy do
siebie...ogolnie wszystko jakies takie obce,smutno mi ,bo kocham mojego meza
i wiem ,ze on kocha mnie, ale jakos nam nic ostatno nie wychodzi:(napisalam
na forum ,dlatego ,ze nie mam z kim porozmawiac, a dzis szczegolnie mi
smutno.:((((((((((((((((((((((((