Dodaj do ulubionych

..dzisiaj załorzyłam aparat...

02.07.07, 20:33
na zęby..to była moja dobrowolna decyzja,ale po wyjsciu z gabinetu sie
poplakalam,bo uznalam ze wyglądam okropnie...teraz po paru godz powoli sie
przyzwyczajam do tego i juz nie przechodza mnie ciarki jak patrze w lustro:)
stresuje sie tylko reakcją otoczenia..bo jestem sama i mysle ze teraz to juz
napewno faceta nie znajde:( no ale moze po zdjęciu ktos sie zauroczy moim
usmiechem:)
a czy któras z Was nosi moze aparat na ząbkach??
Obserwuj wątek
    • esiaesia Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 02.07.07, 20:53
      Ja powinnam, choć wcześniej musialabym zrobić sobie operację szczęki, potem
      dopiero aparat. W związku z tym że operacji się boję, to i aparatu nie noszę.
      No i krzywe ząbki mam, dopóki nie patrzę w lustro lub na swoje zdjęcia to jest
      Ok. Podobno w oczy się moje zębiska nie rzucają, ale to mój wielki kompleks :(
      • myszka243 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 02.07.07, 21:09
        no własnie, ja tez mialam wielki kompleks..i chce sie z niego wyleczyc-choc z
        aparatem gorzej wygladam-ale to tylko kwestia ok.roku,a ząbki mi juz zostaną
        proste:) duzo osób sie dziwilo ze chce zalorzyc aparat, pytali po co mi jak mam
        spoko zeby,ale ja jednak wstydzilam sie usmiechac "pełną gebą" ;)
        • cafe_de_flore Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 02.07.07, 21:38
          ja mam ! :)założyłam w kwietniu, więc już mija 3 miesiąc, strasznie szybko czas
          leci, a zęby się prostują! Co lepsze - w aparacie będę miała ślub w przyszłym
          roku, bo raczej mi nie zdążą zdjąc do tego czasu, ale co tam, zdrowie
          najważniejsze.

          głowa do góry i jak zobaczysz pierwsze efekty to przestaniesz od razu żałowac :)
          a tu dowod, ze sie prostuja:

          www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b9ff36911b0c3b79
          powodzenia i trzymam kciuki zeby wszystko sie udalo :)

          CdF
    • andzia109 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 02.07.07, 22:11
      ja tez mam aparat od lutego. tez sie obawialam reakcji otoczenia ale jesli
      ludzie sa na poziomie to nie bedzie glupich reakcji. lepiej miec aparat i potem
      proste zeby niz nie robic nic i miec krzywe. jesli tego inni nie zrozumieja to
      trudno. wazne ze dbasz o siebie. a efekty widac szybko i to sie liczy. a
      facetami sie nie przejmuj. na pewno to ci nie bedzie przeszkadzac w kontaktach z
      nimi. wiem o czym mowie;)faceci nie patrza tylko na zeby:) wiem ze aparat
      wyglada niezbyt fajnie ale do wszystkiego da sie przyzwyczaic.jak go zdejmiesz
      to nie bedziesz zalowac niczego.
      gdybys chciala cos wiedziec o aparatach to wejdz na forum ORTODONCJA. ja stamtad
      czerpie wszelkie informacji aparatowe:)
      pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze leczenie:)
      • andzia9641 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 03.07.07, 22:03
        współczuję... ja miałam aparat prawie przez 3 lata i nie wspominam tego miło...
        bolało i wogóle, a efekt wcale powalający nie był, nie wspominając ile kasy to
        kosztowało :/ chyba drugi raz bym się nie zdecydowała. ale życzę wytrwałości:D
    • beduinka Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 03.07.07, 23:07
      ja mam z przodu krzywą jedyneczkę (pewnie nie jedyną)... noszę się z zamiarem
      założenia aparatu
      ale mi się zęby szybko psują i boję się, że podczas tego roku nie będzie ich
      jakby co jak leczyć
      jestem pilotem wycieczek, tłumaczem - czyli zarabiam mówiąc i boję się, że z
      aparatem mogę mówić niewyraźnie

      jak tam z bólem?
      jakie koszty?
      • myszka243 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 04.07.07, 12:01
        dziękuję za te słowa otuchy..:) no musze wytrwać, ponoć mam nosic go ok. roku
        wiec to chyba nie za długo..w porównaniu z innymi którzy muszą dłuzej sie
        leczyc..
        co do bólu..bolało przez 2 dni,teraz juz prawie nie..najgorzej jest sie
        przyzwyczaic..
        a koszt-mnie aparat kosztował 2.5 tys zł
        • martusia67 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 04.07.07, 23:20
          Jutro (5.07) minie rok od kiedy nosze aparat - zostalo mi jeszcze 2 lata (mam
          bardzo ciezka wade) zobaczysz przyzwyczaisz sie a pozniej bedziesz
          szczesliwa,ze sie zdecydowalas :) Ja obecnie nosze straszne wyciagi takie gumki
          ktore lacza gore z dolem (mam to nosic 24 h - oczywiscie nie daje rady-bo nie
          da sie w tym jesc, nio i jak wychodze do ludzi to nie zakladam )mam nadzieje,ze
          sie nie przestraszycie :))) zdjecie jest niewyrazne - to rozowe na zamkach- to
          wosk ktory chroni mnie przed zranieniami (aby zalozyc gumki, musieli zalozyc mi
          nowe druty, ktore jescze mnie rania )
          img407.imageshack.us/my.php?image=p6220028rn9.jpg
          • myszka243 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 06.07.07, 21:40
            nieźle,podziwiam Cie:) powoli sie juz przyzwyczajam,dzis juz normalnie zaczelam
            sie usmiechac przy ludziach:D narazie jeszcze mnie zamki ranią,obklejam
            woskiem,ale boje sie ze mi go braknie;)
            ale najwazniejsze ze pierwsze załamanie mi mineło i ze zeby juz nie bolą:D
            • lost_blueberry Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 12.07.07, 19:41
              ja nosilam przez 3 lata,wtedy strasznie biadolilam ale jak mi zdjeli dzien przed 18tymi urodzinami to bylam zachwycona efektem...prosciutkie,bialutkie...cudo!!
              a opiniami innych sie nie przejmuj-jak ktos jest na poziomie to wie ze chodzi o zdrowie!
              P.S.fantastycznego chlopaka spotkalam wlasnie po zalozeniu aparatu-twierdzil ze aparat przeszkadza w calowaniu,a ja (licealistka glupiutka)zripostowalam ze jak chce to moge mu udowodnc ze nie przeszkadza...pocalowalam go i potem bylismy parą 2 lata...;)
              • fireblade19 Re: ..dzisiaj załorzyłam aparat... 12.07.07, 22:09
                ja też noszę aprat od wrzesnia i ogólnie efekt już jest super:) początkowo
                mialam nosic 2-2,5 roku ale wygląda na to że będzie o wiele krócej:D już sie
                nie mogę doczekać ostatecznego efektu...od razu sobie jeszcze zęby wybiele,
                zawsze o tym marzyłam i wreszcie będę mogła się uśmiechać od ucha do ucha:D a
                co do spraw technicznych to na początku bolało przez jakis tydzien (teraz tylko
                dzien po dokręcaniu), wosk też sie bardzo przydał a co do wymowy to chyba mowie
                wyrazniej niz przed założeniem bo teraz bardziej się staram:) a jeśli chodzi o
                ludzi na w sumie żadnej reakcji (negatywnej) nie załważyłam, w ogóle wydaje mi
                sie że ludzie już nie zwracają na takie rzeczy uwagi, tyle osob teraz nosi
                apracik. zyczę wszytskim wytrwałości, bo myśle ze naprawde warto sie
                pomęczyć:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka