Dodaj do ulubionych

Szaleństwo...chyba? I chyba długie...

20.07.07, 22:14
Jestem prawie rozwodka. Wiem doskonale,i to nie jest samochwalenie sie,że potrafie kochać, rozmawiać, dbać.Wrecz oddać swoje zycie komus. Mimo że miałam męża bydlaka to nie patrze na facetow jakby kazdy była taki jak on,że pod skorupa słodkiego faceta kryje sie drań i zdrajca...Doszłam do wniosku,ze ja chyba bardzo szybko chce znaleźć faceta ale takiego prawdziwego z ktorym pojde na piwo ze znajomymi, pobawie sie z ktorym bede jak przyjaciele. takiego ktory przytuli i powie nie martw sie mała jutro tez jest dzień.
Tak mnie naszło bo dzisiaj widziałam u mnie na sklepie teścia ktory był z kochanka. I tak zachciało mi sie faceta mimo ze moj ex jest taki jak ojciec...

Kurcze nie umiem za bardzo wyrazac pisaniem tego co mysle bo mi zycia zabrakło...ale iwecie o co chodzi??
Kiedys ktos tu napisał ze na siłe szukam faceta. Miała rcje do jednego, szukam ale nie nasiłe wiem ze siała nic sie nie wskóra...
Obserwuj wątek
    • czerwone.korale Re: Szaleństwo...chyba? I chyba długie... 20.07.07, 22:23
      Chciałabyś przeskoczyć etap poszukiwań, wyboru, poznawania się ... mieć już
      tego właściwego i mieć z nim prawdziwie bliską relację ...

      Ja tak zawsze miałam jak kończył się jakiś mój związek. Coś nowego się
      zaczynało, a ja już chciałam mieć pewność: swoich i jego uczuć, gwarancję, że
      to jest to. A przecież wszystko musi swoje potrwać.
      • magda210682 Re: Szaleństwo...chyba? I chyba długie... 20.07.07, 22:29
        Tak wiem. Tylko wiesz co mnie wkurza? To ze ja nie mam tyle czasu dla siebie zeby miec cokolwiek. Pracuje wracam z pracy i zostaje mi komp.
        facet sam nie przyjdzie... Nie mam szans na wychodzenie i zabawe. raz na jakis czas ale to z przyjaciolmi... Chciałabym choc jeden wieczor spedzic zamiast przed kompem na miescie na piwku lub spotkac sie z kims, poznac nowych ludzi...
        Nie twierdze ze tu jes źle...Przynajmniej mam was choc wiem ze czasem co nie ktorzy maja ochote walnac przez łeb...:-)
      • magda210682 Dodam.... 20.07.07, 22:31
        .....że wkurza mnie fakt,że mąz mnie zdradzał i m-c po moim odejsciu zamieszkał z inna. On zyje pełnia zycia.Nie musi sie martwic ze trzeba połozyc dziecko spac, nakarmic przewinac. Ze trzeba sie pobawic i wyjsc na spacer....On nawet nie zadzwoni spytac sie co sie dzieje z jego synem...H..j mu w d..e :-)
        • czerwone.korale Re: Dodam.... 20.07.07, 22:42
          Heh, też siedzę przed kompem:) Mąż na nocnym dyżurze, dziecko śpiące za ścianą.
          Wiem, że moja sytuacja jest inna, bo w weekend będziemy razem i nie muszę
          szukać faceta...
          Chociaż, w moim przypadku, faceci się sami znajdują, albo raczej znajdowali i
          musiałam trenować silną wolę;)
          Hmm a jak wygląda życie towarzyskie u Ciebie w pracy? Jeśli jest jakaś fajna
          grupka imprezowiczów, to może warto od czasu do czasu się wybrać? Oczywiście
          problem co z dzieckiem. I tu różne mogą być opcje: koleżanka, ktoś z rodziny,
          mąż (?), płatna opiekunka. Pomyśl:)
          • magda210682 Re: Dodam.... 21.07.07, 10:16
            Pracuje z dwiema laskami.Wszystkie maja dzieci ale sa młode. Jedna z nich tak jak ja prawie rozwodka a druga szczesliwa mezatka. Z nimi raczej nie ma opcjii wyjsc. Mam znajomych i to mnóstwo ale nie stety mozliwosci za małe na imprezy.....
            • sunrise2006 Re: Dodam.... 21.07.07, 11:04
              no to pochodż po kafejkach - np. cafe gazeta na necie, poznaj kogoś i ziu....
              do zabawy, przecież nie musi być od razu to związek na całe życie, pospotykaz
              się, powybierasz...a z tego twojego męza to ch...j złamany
              • magda210682 Re: Dodam.... 21.07.07, 11:14
                Kurcze zeby sie z kims z neta spotkac musiałabym wyjechac najblizej do wawy. W moim miescie znam w sumie prawie kazdego a po za tym duzo powyjezdzało za grabanice pracować...Ale bede musiała sprobować.
                Nie licze na zwiazek i jak na razie nie mysle o tym .Czas pokarze i nic na siłe....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka