Gość: Hetero
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.07.03, 09:57
Ostatnie badania naukowe dowodzą, że homoseksualizm u zwierząt jest
spowodowany mutacją genetyczną a więc jest chorobą. Naukowcy badający
zachowania muszek owocówek rozpoznali zmutowany gen, po czym sztucznie
doprowadzili do mutacji u pewnej dużej grupy osobników. Efekt był
piorunujący - samce zalecały się wyłącznie do samców a samice do samic !!!
Udowodnione później, że analogiczny gen znajduje się u człowieka i jeśli
ulegnie mutacji, to mamy homoseksualistę. A ponieważ każda mutacja genetyczna
jest chorobą (jak np. zespół Downa) zatem również homoseksualizm jest chorobą
(w tej postaci NIEULECZALNĄ). Ponieważ jednak człowiej jest nieco wyżej
rozwiniętą formą życia niż muszki owocówki zatem nie wszystkie przypadki
homoseksualizu są spowodowane mutacją genetyczną (ja nazywam ich "prawdziwymi
pedałami" - oni od dziecka czują pociąg do tej samej płci i nic już tego nie
zmieni, nawet gdyby weszli w związek heteroseksualny, będzie ich pociągać
związek homo)
Ale wracając do wyżej rozwiniętych istot - drugi rodzaj homoseksualizmu
spowodowany jest przez czynniki społeczno kulturowe. W starożytnych czasach
Rzymskich na pożądku dziennym było uprawianie seksu młodych chłopców ze
starszymi facetami (czyli wręcz pedofilia). Było na to ogólne przyzwolenie i
ilość osób oddających się takim uciechom był znaczny (znacznie przekraczający
liczbę osobników zmutowanych). W okresie inkwizycji pedalstwo było tępione i
wówczas nikt się do tego nie przyznawał. Oczywiście istniała pewna stała
grupa mutantów, która jednak musiała ukrywać swoje zapędy. Tak czy inaczej
ludziom zdrowym nie w myśl było pedalstwo gdyż kojarzyło się to z czymś
ochydnym, brudnym, grzesznym. Pod koniec XX wieku na fali ogólnego
rozprężenia i telerancji nawet dla tego co dziwaczne i wręcz chore wyrosła
swoista moda na pedalstwo u obu płci. Obecnie liczba homoseksualistów rośnie
bardzo szybko. Są to ludzie, którym wmawia się, że ten seks jest też
przyjemny (ba może nawet bardziej, bo tylko kobieta wie jak dobrze zrobić
kobiecie itp.) Jeśli trafi to na "podatny" grunt (różne anomalie w
dzieciństwie, niepowodzenia u płci przeciwnej, chęć eksperymentu i
wyzwolenia) to mamy pedałka uformowanego przez system społeczno kulturowy. A
więc jest to również choroba, lecz nie poszczególnej jednośtki lecz systemu
moralno kulturowego. Ten rodzaj pedalstwa jest uleczalny tylko trzeba tego
chcieć.
Podsumowując - seks został uformowany przez miliony lat przez naturę jako
narzędzie prokreacji czyli przekazywania życia, dającego możliwość
przetrwania gatunku. U zwierząt istnieją mutacje genetyczne powodujące u
niewielkiego odsetka społeczności odchylenia od tej zasady, lecz tylko rasa
ludzka poprzez swoją kulturę doprowadziła do tego, że ten problem chorobowy
został naśladowany, przez zdrowe osobniki, osobniki bez mutacji genetycznej,
stworzone do normalnej prokreacji z chęcią naśladują osobniki chore,
zmutowane.
Dane przytoczone są prawdziwe (wyniki badań były kiedyś nawet w onecie). Co
do wiedzy na temat pedalstwa nabytego odsyłam do podręczników od socjologi i
psychologii.
Pozdrawiam