bartman79
31.08.07, 18:15
Wszystkie jestescie takie... ?
Mam za soba 3,5 roku zwiazku...Pol roku temu marudzila ze musi wyjechac do
Irlandii bo zawsze chciala, zeby odlozyc pieniadze na studia. Dzieki mnie
wyjechala, znalazlem ogloszenie, pojechalem z nią na rozmowe. Pojechala sobie.
Ja rzucilem prace, pomyslalem ze bedzie lepiej jak pojade do niej. Niestety
nie wyszlo. Staralem sie jak moglem zeby wszystko bylo dobrze. Zeby czula jak
bardzo ją kocham, ze mi na niej zalezy. Po kilku miesiacach czuje ze wszystko
zaczyna sie sypac. Zmienila sie. Raz dzwoni i mowi ze teskni, ze chce wrocic,
na drugi raz jest pijana i gada od rzeczy. Pozniej dzwoni do mnie jej nowy
facet. Ona wkoncu przyznaje sie ze mnie zdradzala od ponad 1,5 roku juz bedac
w Polsce. Dla mnie z normalnej kochajacej dziewczyny staje sie zwykla k....Zal
mi takich ludzi - nie maja szacunku do siebie i innych. Ale jednak czuje ze
bylem naiwny bo chcialem miec TYLKO normalna, spokojna, kochajaca dziewczyne......
mam nadzieje ze nie jestescie takie wszystkie :)
B.