Elegia o kobiecie polskiej

19.09.07, 18:48
Kiedy kobieta nie ma nic do zrobienia, wtedy zaczyna przypatrywać
się swojemu mężczyźnie - dlaczego się nie ogolił, dlaczego nie
wyrzucił śmieci. A kiedy ma za dużo do roboty to zwala wszystko na
niego, że ślubie się nie uśmiechał tak jak ona by chciała, że to
wszystko przez niego, że stłukła talerz.
    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 18:56
      Powiedźcie czego wy tak naprawdę chcecie!!!
    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:01
      Na przykład jak facet przychodzi do domu i nic nie ma do
      powiedzenia, to nie oznacza to, że ją olewa tylko po prostu nie ma
      nic do powiedzenia.
      • ginger43 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:19
        O, to jest właśnie coś co mi przeszkadza w związku! Zbyt mało
        wymiany myśli, poglądów, bo faceci wiele rzeczy uważają za oczywiste
        i nie warte by o nich mówić. Nie czuję się olewana, ale źle się
        czuję z czymś takim :(
        Pozdrawiam wieczorowo
        Gingi
        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:25
          Faceci są niedomyślni to fakt stary jak świat,
          Drogie kobietki dajcie czasami wskazówkę jak wejść, uśmiechnąć się
          czy nie, jak usiąść...
          Czy to dla was takie trudne??
          • ginger43 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:30
            Kochany! Ja nic innego nie robię (tylko mi nie mów, że zbyt mało
            zrozumiale) od 14 lat i NIC! Pewnych rzeczy u niektórych nie da się
            zmienić, trzeba się z tym pogodzić :(
            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:37
              A więc trzeba z tym żyć??
              Z tym narzekaniem, z tym robieniem sobie wyżutów??
              Nie ma na prawdę jakiejś recepty??
              Jakiegoś rozwiązania??
              Tylko przyzwyczaić się i już. To brzmi jak porażka jak kapitulacja.
              Czy tak naprawdę musi być??
              • ginger43 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:54
                Czasami jak czegoś nie udaje się zmienić, to trzeba ocenić, czy da
                się z tym żyć. Wiadomo są rzeczy ważne i ważniejsze, z jednych można
                zrezygnować w imię tych istotniejszych, z innych tych
                fundamentalnych, nie zawsze. Hmm, czy ta rezygnacja to porażka?
                Raczej kompromis, który jest chyba podstawą każdego związku.
      • polam5 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:35
        Albo ciagle jest pytany "O czy myslisz w tej chwili"?
        Ja zwykle odpowiadam : "jakbym chcial abys wiedziala to bym Ci przeciez to
        powiedzial" .

        • ginger43 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:37
          A może nie myślisz... :PPP
          • polam5 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:44
            No wlasnie.. moze po prostu nie mysle a moze sobie o kims tam fantazjuje -
            czy nie mam prawa nawet w zwiazku miec prywatnych mysli?
            • ginger43 Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:50
              Możesz, możesz małżeństwo to przecież nie więzienie, trzeba mieć
              swoją własną przestrzeń. Abyś tylko za dużo mój drogi nie
              fantazjował, bo Ci się świat fantazji pomyli z realnym, a widzisz
              dokąd to prowadzi... Oprócz myśli indywidualnych trzeba też mieć
              czasami wspólne :)
          • milkachoco Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 19:55
            Nie myślą?
            Myślą, myślą...
            żeby tylko ta ich baba się zamknęła i dała im święty spokój.
            A potem taki przyjdzie i powie, że go żona nie rozumie.
            I bidulek musi szukać pocieszenia i zrozumienia w ramionach kochanki.
            To czemu macie pretensje, że kobiety patrzą tylko czy facet ma gruby portfel, skoro na nic więcej liczyć nie można?
            Przynajmniej jak wyjdzie za takiego to chociaż biedy klepać nie będzie, a tak nie dość, że nędza to i porozmawiać się nie da.
            Po co nam taki ktoś?
            Równie dobrze psa możnemy sobie kupić. Ten chociaż ogonem pomerda jak zobaczy swoją Panią.
            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 15:59
              Hej milka, a może Emilka.
              Przynajmiej jesteś szczera, i wiesz czego chcesz!!!
              Pierwotny instynk u Ciebie daje najsilniej się we znaki.
              Zdobyć samca, który zagwarantuje przeżycie.... i nic pozatym...
              Mercedesa, chatę co po niej można rowerem jeździć...
              Tyle na prawdę potrzebujesz??
              A ty co oferujesz??? - przemijającą młodość, nietrwałe piękno!I co
              jeszcze wspaniały sex?? Za jaką cenę?? Mercedesa itp.? Ale drogo!!!
              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:18
                brucelee00 napisał:

                > Hej milka, a może Emilka.
                > Przynajmiej jesteś szczera, i wiesz czego chcesz!!!
                > Pierwotny instynk u Ciebie daje najsilniej się we znaki.
                > Zdobyć samca, który zagwarantuje przeżycie.... i nic pozatym...
                > Mercedesa, chatę co po niej można rowerem jeździć...
                > Tyle na prawdę potrzebujesz??
                > A ty co oferujesz??? - przemijającą młodość, nietrwałe piękno!I co
                > jeszcze wspaniały sex?? Za jaką cenę?? Mercedesa itp.? Ale drogo!!!

                Oj.. Bruce.. czemuś taki najeżony? Nie za ostro?
                A może to ja.. przewrażliwiona jestem.....
                • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:22
                  Sorry 77 (dwie siekierki?? - nazwa też ostra)
                  Ale każdy krzyczy, że się nie sprzeda. A potem co??
                  Wszyscy się sprzedają.
                  Każdego można kupić? Nawet miłość kobiety?
                  • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:34
                    brucelee00 napisał:

                    > Sorry 77 (dwie siekierki?? - nazwa też ostra)

                    :) Żartowniś..
                    A Ty? King Bruce Lee Karate Mistrz ;)

                    > Ale każdy krzyczy, że się nie sprzeda. A potem co??
                    > Wszyscy się sprzedają.
                    > Każdego można kupić? Nawet miłość kobiety?

                    To ja jakaś inna jestem.. bo nie sprzedam siebie.. a już na pewno
                    nie mozna kupić mojej miłości..
                    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:38
                      Hej hej dwie siekierki nie mów chop.
                      Najpierw siup, potem ślub - każda tego chce.
                      • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:40
                        brucelee00 napisał:

                        > Hej hej dwie siekierki nie mów chop.
                        > Najpierw siup, potem ślub - każda tego chce.

                        Hahaha
                        Ślub.. pff.. nie wiem.. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym..
                        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:41
                          Wow n/t - co to ma znaczyć??
                          • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:42
                            brucelee00 napisał:

                            > Wow n/t - co to ma znaczyć??

                            Podobało mi się co tam napisałeś.. (bo to dotyczy innego postu,
                            prawda?)
                            n/t czyli tyle na ten temat.. :)
                            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:46
                              Dziękuję dwie siekierki za słowa uznania.
                              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:53
                                brucelee00 napisał:

                                > Dziękuję dwie siekierki za słowa uznania.
                                >

                                :)) proszę bardzo.. zasłużyłeś sobie na to :)
                            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:47
                              A tak na marginesie masz 30 i nie myślisz o ustatkowaniu?
                              (nic mi do twojego wieku, ale zawsze to daje do myślenia)
                              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:55
                                brucelee00 napisał:

                                > A tak na marginesie masz 30 i nie myślisz o ustatkowaniu?
                                > (nic mi do twojego wieku, ale zawsze to daje do myślenia)

                                Tyle skończę wkrótce..
                                Ustatkowanie się.. Nigdy nie zrobię tego pod presją kogokolwiek.. bo
                                tak powinno być.. czy dlatego, że tego się oczekuje.. Jeśli nie
                                będzie miłości, będę sama.. Nie przeszkadza mi to... Kwestia
                                przyzwyczajenia.. I nie strasz mnie proszę upływem czasu.. samotną
                                starocią.. Lepsze to niż piekło w czterech ścianach..
                                • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 17:15
                                  Dwie siekierki jesteś z pod znaku skorpiona - dlatego taka ambitna,
                                  hm...
                                  Wspaniała w łóżku, ale w życiu codziennym ciężka do zniesienia,
                                  przez swoją ambicje chęć dominacji.
                                  A samotność, cóż znam takich co w domu w rodzinie czują się
                                  najbardziej samotni.
                                  • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 19:18
                                    brucelee00 napisał:

                                    > Dwie siekierki jesteś z pod znaku skorpiona - dlatego taka
                                    ambitna,
                                    > hm...
                                    > Wspaniała w łóżku, ale w życiu codziennym ciężka do zniesienia,
                                    > przez swoją ambicje chęć dominacji.
                                    > A samotność, cóż znam takich co w domu w rodzinie czują się
                                    > najbardziej samotni.

                                    :))) I tu się mylisz Mistrzu :) Jestem Wagą :) a Skorpion to ponoć
                                    dobry partner dla mnie ;)
                                    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 19:48
                                      Hej wago.....
                                      No nie wiem czy o tym wspominać, ale ja od urodzenia jestem
                                      skorpionem...
                                      • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 19:53
                                        brucelee00 napisał:

                                        > Hej wago.....
                                        > No nie wiem czy o tym wspominać, ale ja od urodzenia jestem
                                        > skorpionem...

                                        O! Zaskoczyłeś mnie :)
                                        Proszę proszę.. :)
                        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:44
                          Dwie siekierki może jeszcze nie dojrzałaś do ślubu?
                          A może nigdy nie dojrzejesz. I będziesz wiecznie młodą, wiecznie
                          młodą panną.
                          • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 16:57
                            brucelee00 napisał:

                            > Dwie siekierki może jeszcze nie dojrzałaś do ślubu?
                            > A może nigdy nie dojrzejesz. I będziesz wiecznie młodą, wiecznie
                            > młodą panną.

                            Nie wiem.. Nie potrafię odpowiedzieć na te pytanie..
                            Wiesz co się mówi o pannach w pewnym wieku, prawda? Ludzie nie są
                            wyrozumiali i tolerancyjni.. a ja nie ugnę się, żeby dać Im
                            satysfakcję..
                            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 17:20
                              Nie lubisz dawać satysfakcji?
                              Nie lubisz dawać nadzieji?
                              Nie lubisz spełniać innych marzeń?
                              Nie lubisz dawać komuś chwili szczęścia?
                              Nie lubisz rozmawiąć całą noc o niczym?
                              Nie lubisz biegać nago po rosie?
                              Nie lubisz żyć?
                              • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 17:45
                                Sorry mówię co myślę.
                              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 19:27
                                brucelee00 napisał:

                                > Nie lubisz dawać satysfakcji?
                                > Nie lubisz dawać nadzieji?
                                > Nie lubisz spełniać innych marzeń?
                                > Nie lubisz dawać komuś chwili szczęścia?
                                > Nie lubisz rozmawiąć całą noc o niczym?
                                > Nie lubisz biegać nago po rosie?
                                > Nie lubisz żyć?
                                >

                                T77 pod ostrzałem pytań.. :) Doceniam, że piszesz co myślisz.. :)
                                Bez obawy.. Nie pogniewam się..
                                Uwierz mi, że uwielbiam to o czym piszesz (pomijam tu pytanie 5 i 6
                                bo nie miałam okazji).. ale.. z drugiej strony.. pojawia się coś co
                                nazywam kacem moralnym.. Nie chcę igrać z emocjami i uczuciami
                                Mężczyzn.. bo sumienie mnie zagryzie.. Nie jestem taka.. Nie
                                potrafię tak..
                                • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 19:55
                                  Dwie siekierki nie wierzę, że nie chiałabyś rozmawiąć całą noc o
                                  niczym a potem biegać rano po rosie.
                                  A z uczuciami mężczyzny trzeba umieć sobie poradzić, a jeśli chodzi
                                  o kaca moralnego, to cóż też się tochę przeżyło.
                                  • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:00
                                    brucelee00 napisał:

                                    > Dwie siekierki nie wierzę, że nie chiałabyś rozmawiąć całą noc o
                                    > niczym a potem biegać rano po rosie.

                                    To nie tak.. Ja po prostu nie byłam w takiej sytuacji.. a chcieć..
                                    może i chciałabym :) Rozmowa to jedno, ale rosa.. Gdzie te łąki?

                                    > A z uczuciami mężczyzny trzeba umieć sobie poradzić, a jeśli
                                    chodzi
                                    > o kaca moralnego, to cóż też się tochę przeżyło.

                                    Ponoć nie jesteście skomplikowani ;)
                                    A kac.. Nie lubię, gdy budzi się we mnie poczucie winy.. dlatego
                                    unikam takich sytuacji.. Prawdopodobnie i tym ranię..
                                    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:10
                                      77 - poczucie winy?? Pamiętaj, że to jest w Tobie i Ty możesz sobie
                                      z tym poradzić.
                                      A faceci? A co im może być?
                                      Trochę go poboli, trochę poszaleje, i wyjdzie na miasto żeby znowu
                                      dokonywać podbojów - natury nie oszukasz.
                                      • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:52
                                        brucelee00 napisał:

                                        > 77 - poczucie winy?? Pamiętaj, że to jest w Tobie i Ty możesz
                                        sobie
                                        > z tym poradzić.
                                        > A faceci? A co im może być?
                                        > Trochę go poboli, trochę poszaleje, i wyjdzie na miasto żeby znowu
                                        > dokonywać podbojów - natury nie oszukasz.

                                        Nie wiem.. Ja myślę inaczej.. Bardziej martwię się o innych..
                          • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:11
                            brucelee00 napisał:

                            > Dwie siekierki może jeszcze nie dojrzałaś do ślubu?
                            > A może nigdy nie dojrzejesz. I będziesz wiecznie młodą, wiecznie
                            > młodą panną.

                            Z ciekawości.. A Ty dojrzałeś?
                            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:20
                              Trudno powiedzieć. Hm.EEEE.No.Taaa.EEEE.
                              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:22
                                brucelee00 napisał:

                                > Trudno powiedzieć. Hm.EEEE.No.Taaa.EEEE.
                                >

                                :)
                                Czyżby jakieś obawy? ;)
                                • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:26
                                  www.youtube.com/watch?v=L_xBfAckHzA&mode=related&search=
                                  • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:50
                                    brucelee00 napisał:

                                    :)) Ani Mru Mru..
                                    Odnosząc to do mojego pytania.. Ew. przyszły teść to problem?
                                    Proszenie o rękę Białogłowy? ;):)
                                    Zawsze można wziąć potajemnie ślub w małym kościółku ;)
                                    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 15:33
                                      Można. Czemu nie. Znam nawet taki jeden. Zekopane, Harenda. Mały
                                      drewniany kościółek.
                                      • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 19:15
                                        brucelee00 napisał:

                                        > Można. Czemu nie. Znam nawet taki jeden. Zekopane, Harenda. Mały
                                        > drewniany kościółek.

                                        Idealnie :)
                                        A zastanawiałeś się kiedykolwiek jak chciałbyś, żeby to wszystko
                                        wyglądało?


                                        • kraa-kra Re: Elegia o kobiecie polskiej 22.09.07, 08:44
                                          heheheh tengoku co tak sie rozpislalas hehehehe stara juz jestes i
                                          zaden pewnie nie chce cie popchnac heheheh ale jak ladnie poprosisz
                                          to ja cie zerzne hehehehehehehehheheheheee
                                          • tengoku77 Skąd się biorą tacy jak Ty? n/t 22.09.07, 14:39
                                        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 29.09.07, 12:48
                                          HEJ
                                          dwie siekierki nie przejmuj się zawsze sie znajdzie jakiś macho.
                                          macho nie przejmuj się, tobie też się coś trafi (jak ślepej kurze
                                          ziarno).
                                          A tak na marginesie nie pierniczaj się jak dorośli rozmawiają.
                                          • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 29.09.07, 14:35
                                            brucelee00 napisał:

                                            > HEJ
                                            > dwie siekierki nie przejmuj się zawsze sie znajdzie jakiś macho.
                                            > macho nie przejmuj się, tobie też się coś trafi (jak ślepej kurze
                                            > ziarno).
                                            > A tak na marginesie nie pierniczaj się jak dorośli rozmawiają.
                                            >

                                            Cześć Bruce :)
                                            Miło Ciebie znowu widzieć tutaj :)
                                            Wiem.. Nie warto przejmować się takimi Ktosiami, ale..
                                            • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 02.10.07, 11:30
                                              Witaj dwie siekierki.
                                              Ostatnio dużo jeżdzę po Polsce i nie mam czasu na siedzenie przy
                                              komputerze, możliwe że do twojego miata też.
                                              • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 02.10.07, 15:07
                                                brucelee00 napisał:

                                                > Witaj dwie siekierki.
                                                > Ostatnio dużo jeżdzę po Polsce i nie mam czasu na siedzenie przy
                                                > komputerze, możliwe że do twojego miata też.

                                                Może Bruce :) chociaż.. moje miasto jest za małe :)
                                                Jutro o 4 nad ranem wyjeżdżam w głuszę.. do Puszczy Białowieskiej..
                                                odizolować się.. od świata.. przemysleć co nieco.. odpocząć..
                                                Pozdrawiam :)
                  • mat_ii Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:53
                    brucelee00 napisał:

                    > Sorry 77 (dwie siekierki?? - nazwa też ostra)
                    > Ale każdy krzyczy, że się nie sprzeda. A potem co??
                    > Wszyscy się sprzedają.
                    > Każdego można kupić? Nawet miłość kobiety?

                    Napewno tak jerst ale ona tu udaje niewinna !!A na codzien napewno jest obludna
                    falszywa i zazdrosna!
                    • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:56
                      mat_ii napisała:

                      > Napewno tak jerst ale ona tu udaje niewinna !!A na codzien napewno
                      jest obludna
                      > falszywa i zazdrosna!

                      Nie obrażaj mnie! Nie znasz mnie, więc nie bądź taka pewna.. chyba,
                      że.. o sobie piszesz.. w końcu każdy patrzy podług siebie..
                      :(
                      • mat_ii Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 21:01
                        hahah TO gdzie sa ci wspaniali WY ludzie ??? na codzien wlasnie to widac jacy
                        jestescie! Obluda i falsz nic wiecej! Tu tylko udajecie takich dobrych!
                        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 12:22
                          mat_ii
                          Na jakim Ty świecie żyjesz?
                          Tak Ci źle?
                          Proszę zrób coś dla siebie i zmień otoczenie. Wiem ludzie potrafią
                          być beznadziejni. Bardzo beznadziejni, tak bardzo, że płakać się
                          chce. Ale co? Przez jednego czy drugiego "gnojka" trzeba sobie życie
                          łamać?
                          - Ludzie słabi, małej wiary będą się czołgać na kolanach i będzie
                          tam płacz i zgrzytanie zębów...
                          - A najalepszą bronią jest zawsze spokój... bronią przeciw chamstwu
                          i obłudzie.
                          I nie gorączkuj się tak, bo szkoda zdrowia.
    • elegia_o Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 21:38
      każdy ma czasem gorszy dzień ... nawet kobieta polska
    • lacido Re: Elegia o kobiecie polskiej 19.09.07, 22:46
      opisujesz koszmar
      tak to jest jak ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, im dalej w las tym wiecej
      drzew
    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 18:22
      "ELEGIA"(triste) – utwór liryczny o treści poważnej, refleksyjny,
      utrzymany w tonie smutnego rozpamiętywania, rozważania lub skargi,
      dotyczący spraw osobistych lub problemów egzystencjalnych
      (przemijanie, śmierć, miłość); wyróżniamy też elegie miłosne i
      patriotyczne. Należy do najbardziej charakterystycznych form liryki
      bezpośredniej.

      W poezji starogreckiej, skąd wywodzi się ten gatunek, obowiązkowa
      była dla niego forma wierszowa dystychu elegijnego. Mistrzem elegii
      w poezji starorzymskiej był Owidiusz, po nim gatunek ten uprawiali z
      powodzeniem John Milton, Johann Wolfgang Goethe, Aleksander Puszkin,
      Rainer Maria Rilke.

      W Polsce elegie pisali min. Jan Kochanowski, Franciszek Karpiński
      (Żale Sarmaty) i Krzysztof Kamil Baczyński (Elegia o ...[chłopcu
      polskim]).

      Cóż piękniejszego może być od Kobiety.
      Może koń w galopie - jakiś człowiek się odzywa -(co jeździ
      mercedesem)
      Może statek pod żaglami - marynarz coś bąknie w drodze do burdelu.
      - Miała osiemnaście lat, bląd włosy i na Imię Agnieszka...
      - Kwitły wtedy jabłonie i wiśnie,
      - Dziś już sady nie te same i nie ma Agnieszki,
      - Ale wtedy, (choć tak dawno to było) nic piękniejszego, nic
      milszego na myśl mi nie przychodziło.
      - Ani te sady, ani te konie, ani te statki, nic nie dorówna tamtej
      jednej kobiecie, w tamtej jednej chwili.
      • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 21:04
        brucelee00 napisał:

        > "ELEGIA"(triste) – utwór liryczny o treści poważnej, refleksyjny,
        > utrzymany w tonie smutnego rozpamiętywania, rozważania lub skargi,
        > dotyczący spraw osobistych lub problemów egzystencjalnych
        > (przemijanie, śmierć, miłość); wyróżniamy też elegie miłosne i
        > patriotyczne. Należy do najbardziej charakterystycznych form
        liryki
        > bezpośredniej.
        >
        > W poezji starogreckiej, skąd wywodzi się ten gatunek, obowiązkowa
        > była dla niego forma wierszowa dystychu elegijnego. Mistrzem
        elegii
        > w poezji starorzymskiej był Owidiusz, po nim gatunek ten uprawiali
        z
        > powodzeniem John Milton, Johann Wolfgang Goethe, Aleksander
        Puszkin,
        > Rainer Maria Rilke.
        >
        > W Polsce elegie pisali min. Jan Kochanowski, Franciszek Karpiński
        > (Żale Sarmaty) i Krzysztof Kamil Baczyński (Elegia o ...[chłopcu
        > polskim]).
        >
        > Cóż piękniejszego może być od Kobiety.
        > Może koń w galopie - jakiś człowiek się odzywa -(co jeździ
        > mercedesem)
        > Może statek pod żaglami - marynarz coś bąknie w drodze do burdelu.
        > - Miała osiemnaście lat, bląd włosy i na Imię Agnieszka...
        > - Kwitły wtedy jabłonie i wiśnie,
        > - Dziś już sady nie te same i nie ma Agnieszki,
        > - Ale wtedy, (choć tak dawno to było) nic piękniejszego, nic
        > milszego na myśl mi nie przychodziło.
        > - Ani te sady, ani te konie, ani te statki, nic nie dorówna tamtej
        > jednej kobiecie, w tamtej jednej chwili.

        Agnieszka?
        Agnieszka już dawno tutaj.. nie mieszka ;):)
        Rany..
        • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 12:09
          To prawda, Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka...
          Ona była może jak Lotta Wertera, albo może to wogóle nie była
          Agnieszka.
          Może to Była Justyna,
          a może Kasia,
          a może Gosia albo Małgosia,
          albo Agata, albo Lili...........................
          • tengoku77 Re: Elegia o kobiecie polskiej 21.09.07, 13:10
            brucelee00 napisał:

            > To prawda, Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka...
            > Ona była może jak Lotta Wertera, albo może to wogóle nie była
            > Agnieszka.
            > Może to Była Justyna,
            > a może Kasia,
            > a może Gosia albo Małgosia,
            > albo Agata, albo Lili...........................

            Te moje imię.. Był czas, że strasznie go nie lubiłam.. m.in. z
            powodu tej piosenki :)
    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 18:37
      Człowiek, choć jest istotą tak ograniczoną, potrzebuje podwójnych
      uczuć: Miłości i Nienawiści.

      Johann Wolfgang von Goethe
    • brucelee00 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:50
      "...Czyż się zresztą nie uczę, gdy badam łona miłego
      Piękne kształty i w dół dłoń swą przesuwam wzdłuż biódr?
      Wtedy dopiero rozumiem marmury; myśl porównywa,
      Widzi czujący mój wzrok, czuje widząca ma dłoń.
      Chociaż najmilsza niejedną godzinę dnia mi zrabuje,
      Za to gadziny swe w noc daje, by spłacić mi dług..."
      J.W.G.
    • cheyenne73 Re: Elegia o kobiecie polskiej 20.09.07, 20:59
      przesadziles
Inne wątki na temat:
Pełna wersja