anuteczek
19.09.07, 21:25
tak zupełnie po babsku...
jestem mama dwoch maluszków - Maciek ma 2,5 roku, Marysia rok, póki co
kregosłup jakos się trzyma, za kazdym razem cesarka. W ciazy sporo
lezenia,ograniczenia 'wagowe',itp...
Powiedziano mi, ze bedzie lepiej jak juz sobie odpuszczę kolejne dzieciaczki.
Do tej pory mam zakaz dzwigania. Tak się zastanawiam, czy to angielscy i
holenderscy lekarze sa tacy przewrazliwieni...
pomijam fakt, ze dzieciaki sa wlaczone w specjalny program profilaktyczny
(sama mam schizę i w moim domu nie ma chodzików, krzesełek, fotelików, dzieci
nie wiedz co to poduszka i obowiazkowe spotkania z Zarzyckim co pół roku)
a jak to z Wami było?
pzdr
andzia z łobuzami