Czy wierzycie w życiepo ..śmierci??

06.10.07, 13:01
Czytałem kiedyś taką książkę Życie po życiu, o śmierci klinicznej. Nawet
ciekawe rzeczy tam były ..
Ja mam pesymistyczne podejście. Po śmierci idziesz w piach i tyle.
    • ta_sama_a Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 06.10.07, 16:28
      Ja wierzę w życie(?) po śmierci, ale jak to będzie wyglądało to nie wiem, bo
      jak na razie jeszcze żyję.Pozdrrawiam
    • lllll222 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 06.10.07, 16:53
      Kto by sie tam tym zamartwial Zyje i to jest najwazniejsze!!
    • blackhetera Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 06.10.07, 20:07
      Taaa, twoje ciało idzie do piachu.,ale jesteś przecież czymś więcej
      niż mięsem i koścmi.
      • witaj-smutku Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 06.10.07, 21:57
        To chyba bardziej kwestia wiedzy ..nie wiary....:)
        Pozdrawiam:)

        ---
        • pablo.war Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 07.10.07, 19:48
          witaj-smutku napisała:

          > To chyba bardziej kwestia wiedzy ..nie wiary....:)
          > Pozdrawiam:)
          >
          > ---
          • 1.25d Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 07.10.07, 20:01
            Jesli tam cos jest to mam nadzieje ,że jest to SPOKOJ!
          • witaj-smutku Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 07.10.07, 21:24
            pablo.war napisał:
            >
            > Ja tez chcialem sie upwenić czy tu gdzieś Ciebie zobaczę:)Mam
            > nadzieję ze jest to zycie po życiu i tam spotkamy sie wszyscy!!
            > Najbardziej licze na Twoja obecność:)
            > Przytulam cieplo:)Pa

            Pablo .....Pablo ....Marzycielu .....:):)
            Pozdrawiam jesiennie i życzę ......samych pięknych..... październikowych dni....:)
            --

            "- Puchatku...?
            - Tak, Prosiaczku?
            - Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
            - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...""
            pl.youtube.com/watch?v=TehFZ38kt6o
    • floo77 jest życie po śmierci, tylko czy się to poczuje? 07.10.07, 20:18
      jest życie po śmierci - np. cały czas jakoś pamięta się hm.. Elvisa
      (zły przykład, Elvis wszak żyje:), ale np. Marylin Monroe - to jest
      to życie po śmierci ;) Tylko czy ona to czuje? ;)

      Ja nie wiem w sumie. Wydaje mi się, że każde nawet najbardziej
      dziwaczne zjawisko typu - duchy, pukanie w szafie po czyjejś śmierci
      to zjawiska fizyczne, których jeszcze nie umiemy wyjaśnić. Ale w
      sumie nie wiem. Chyba mnie to az tak nie martwi. Natomiast ciekawa
      jest psychika człowieka, który wierzy w niektóre rzeczy, albo np.
      poddaje się regresji, żeby poznać swoje przeszłe wcielenia i
      poznaje - niezwykłe.
      • ddd_ddd Re: jest życie po śmierci, tylko czy się to poczu 07.10.07, 23:22
        Nie wierze .W pieniadz wierze tylko!-;)
    • brunon.4 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 07.10.07, 23:24
      > Ja mam pesymistyczne podejście. Po śmierci idziesz w piach i tyle.

      Idę w piach i tyle? Nic mnie nie martwi, nic mnie nie boli, przed
      niczym nie musze uciekać już więcej?
      I to się nazywa "pesymistyczne podejście"?!!!
      • sigma.33 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 08.10.07, 09:50
        Czy to nie zabawne, że człowiek chciałby żyć wiecznie, a nie potrafi sobie
        zagospodarować weekendu? Przecież nawet nie wiemy, jak ta wieczność tak naprawdę
        wygląda (przede wszystkim w sensie jakościowym)
        • brunon.4 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 08.10.07, 14:09
          sigma.33 napisała:

          > Czy to nie zabawne, że człowiek chciałby żyć wiecznie, a nie
          potrafi sobie zagospodarować weekendu? Przecież nawet nie wiemy, jak
          ta wieczność tak naprawdę wygląda (przede wszystkim w sensie
          jakościowym)

          Wieczność to niezagospodarowane chwile codziennie i zawsze.
          Welcome to hell.
      • 1.25d Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 08.10.07, 20:08
        brunon.4 napisał:

        > > Ja mam pesymistyczne podejście. Po śmierci idziesz w piach i tyle.
        >
        > Idę w piach i tyle? Nic mnie nie martwi, nic mnie nie boli, przed
        > niczym nie musze uciekać już więcej?
        > I to się nazywa "pesymistyczne podejście"?!!!
        >
        A jakie ?Optymistyczne??? ze robale będa maily wyżerke??? :)
        • kwiato-stan29 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 08.10.07, 20:57
          kto by wierzyl w takie bzdury!
        • brunon.4 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 08.10.07, 22:06
          > A jakie ?Optymistyczne??? ze robale będa maily wyżerke??? :)

          Skąpisz?
          • 1.25d Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 10.10.07, 16:37
            Skąpię!Nie dam nawet pazkokcia!!Będę spalona na stosie!
            • brunon.4 Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 10.10.07, 16:40
              > Skąpię!Nie dam nawet pazkokcia!!Będę spalona na stosie!

              Gadasz, jakbyś z Poznańskiego była :)
              • 1.25d Re: Czy wierzycie w życiepo ..śmierci?? 10.10.07, 16:41
                Mie jestem ale 'otarlam' sie kiedys o te rejony!
                • brunon.4 Przejazdem znaczy, czy jednak zakisiłaś się trochę 10.10.07, 16:47
                  że sparafrazuję panią Minister G.?
                  • 1.25d Re: Przejazdem znaczy, czy jednak zakisiłaś się t 10.10.07, 16:50
                    Przejazdem ,dokladniej wysiadlam na dworcu pkp bo pomylilam pociągi!:)
                    Dawna historia ,moze nawet i tego dworca juz nie ma.
                    • brunon.4 Jest, jest i może nawet nadal cierpliwie czeka... 10.10.07, 16:54
                      • inn-a-ja Re: Jest, jest i może nawet nadal cierpliwie czek 11.10.07, 23:58
                        Teraz nie wiem ale napewno przekonam sie ,jak każdy z Nas jak już opuścimy ten
                        ziemski żywot .
                        • az.az Re: Jest, jest i może nawet nadal cierpliwie czek 12.10.07, 17:21
                          Ja tam wierzę we wszystko Nawet w to ,że pies wyleczy moje rany lepiej od
                          lekarza!Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja