"Życie na kocią łapę" za i przeciw.

31.10.07, 11:12
Co myślicie o takich związkach
Jedni twierdzą że jest im tak dobrze bo, bezkarnie można chodzić na
dyskoteki, nie odmawianie sobie żadnych przyjemności i popuszczać
wodze swoim potrzebom seksualnym.
Ale skoro jest tak, to dlaczego występuje tu wogóle
słowo „związek”? Przecież decydując się na taki układ, można
zapomnieć o lojalności oraz miłości. Owszem występuje tu czynnik,
który przypomina nam, że jednak jest ta druga osoba, która czeka
gdzieś w domu. Tylko czy takie traktowanie siebie nawzajem jest
fair??.Myśle że w takich związkach najczęściej cierpią kobiety,
ponieważ facet jeśli poczucie trochę wolności potrafi się szybko
rozbrykać i nawyrabiać niewybaczalnych rzeczy, ale przecież jest
wolny... Kobieta natomiast, kiedy , decyduje się na taką wolność, ma
o wiele większe problemy, żeby zdradzić - o wiele większe – nie
znaczy, że w ogóle ich nie ma....
Z drugeij strony ...rozstanie chyba w takim związku jest mniej
kosztowne:)?
    • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:27
      tworząc związek tzw."na kocią łapę" nie upoważnia partnerów do
      wykorzystywania przykładów ,które tu wymieniłeś,uważam,że jest wręcz
      przeciwnie,takie związki bywaja niejednokrotnie trwalsze niż
      niejedno małżenstwo,gdyż w partnerach pozostaję świadomosc,że każda
      ze stron może odejśc w każdej chwili,jeśli łączy ich uczucie mają
      sznsę przetrwac długie lata,dbając oczywiscie do dobre,prawidłowe
      pozycie:):):)
      • rico-chorzow Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:30
        No popatrz i besz szeplenenia to wypowiedżała;)))
        • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:40
          rico-chorzow napisał:

          > No popatrz i besz szeplenenia to wypowiedżała;)))

          Ricooo,bo przez Ciebie zacznę się jąkac i będzie jeszcze gorzej:):)
        • buszmen33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:53
          No faktycznie...:):)
      • buszmen33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:52
        Oczywiście masz racje ale dlaczego taki związek? bo co?
        Dlatego nie chcą się wiązać na stałe, bo nie chcą być uzależnieni od
        drugiej osoby? Mieć czyste sumienie gdy pójdzie coś nie tak?Czy może
        jednak względy finansowe? Bo legalny więcej kosztuje?
    • nemo1968 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:34
      Czesc Busz :)))
      jest duzo za i przeciw....zaraz dyskusja sie rozwinie.
      Ja tylko zwroce uwage, ze formalny zwiazek chroni strony i dzieci
      (glownie dzieci) pod wzgledem materialnym na wypadek rozstania.
      To jest glowny sens malzenstwa zawartego z mocy prawa i zaden, nawet
      najgorętszy i "na wiecznosc" zawarty zwiazek na kocią lape tego nie
      zmieni :).
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:39
        nemo1968 napisał:

        > Czesc Busz :)))
        > jest duzo za i przeciw....zaraz dyskusja sie rozwinie.
        > Ja tylko zwroce uwage, ze formalny zwiazek chroni strony i dzieci
        > (glownie dzieci) pod wzgledem materialnym na wypadek rozstania.
        > To jest glowny sens malzenstwa zawartego z mocy prawa i zaden,
        nawet
        > najgorętszy i "na wiecznosc" zawarty zwiazek na kocią lape tego
        nie
        > zmieni :).
        > Pozdrawiam serdecznie :)

        zgadzam sie z Tobą,nie brałam pod uwagę aspektów prawnych,które
        jedynie pod tym wzgledem są zabezpieczeniem należnym rodzinie w tym
        wypadku dzieciom.
      • buszmen33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:57
        No właśnie i myśle że to jest jedna z przyczyn powstawania takich
        związków nie ma legalnego związku nie ma i obowiązku.Takie związki
        są popularne na zachodzie. Z tą różnicą, że w sensie prawnym, para
        która mieszka ze sobą, po pewnym czasie nabiera praw majątkowych – u
        nas niestety nie.
        • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:11
          buszmen33 napisał:

          > No właśnie i myśle że to jest jedna z przyczyn powstawania takich
          > związków nie ma legalnego związku nie ma i obowiązku.Takie związki
          > są popularne na zachodzie. Z tą różnicą, że w sensie prawnym, para
          > która mieszka ze sobą, po pewnym czasie nabiera praw majątkowych –
          u
          > nas niestety nie.

          u nas też,tylko nie wiem czy to jest 3 czy 5 lat,no i oczywiscie
          świadkowie jesli dochodzi do rozprawy sądowej:)
        • energia7 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 01.11.07, 18:02

          Moim zdaniem dochodzi tu problem dzisiejszych czasow (a moze nie
          tylko dzisiejszych) - faceci boja sie zwiazkow..a na kocią łapę
          skoro nieformalnie... latwiej im powiedzieć : Poznałem kogoś,kto
          staje się dla mnie ważny....i adieu panienko!!

          Jezeli rozwijanie znajomosci z facetem ma polegac na oszukiwaniu go,
          ze przeciez nam na naiczym nie zalezy bo chcemy sie tylko troche
          zabawic...ZEBY GO nie daj Boze nie wystraszyc.... to ... mam juz
          tego serdecznie dosc.

          buszmen33 napisał:

          > No właśnie i myśle że to jest jedna z przyczyn powstawania takich
          > związków nie ma legalnego związku nie ma i obowiązku.Takie związki
          > są popularne na zachodzie. Z tą różnicą, że w sensie prawnym, para
          > która mieszka ze sobą, po pewnym czasie nabiera praw majątkowych –
          u
          > nas niestety nie.
    • bettina75 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:34
      Jak uczucie minie...odchodza bez problemow majatkowych, ewentualnych roszczen
      itd.....kazdy zabiera swoje... a jezeli sa dzieci?...to kto ma prawo do niego?
      ...oczywiscie matka...niech sobie wychowuje sama i lozy pieniazki mna nie (o ile
      je ma?)
      Ech....wszystko sie kiedys skonczy i pozostanie gorzki placz......tak mi sie
      wydaje...ale moge sie mylic...to tylko taka moja teoria z zycia wzieta
      .....zaobserwowana z pewnej odleglosci...:(..a wiadomo nikomu w prywatne zycie z
      buciorami nie bede wchodzila....
      • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:45
        dzieci przeważnie zostaja przy matce,chyba ,że istnienia
        przesłanki,że nie zapewni im dostatecznej opieki,o tym decydują sądy
        jesli zachodzi taka potrzeba,chodzi tu raczej o przywileje par
        pozostajacych w zwiazkach na "kocią łapę".
    • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:54
      Jestem w takim zwiazku obecnie i jest mi dobrze Co bedzie kiedyś nie wiem.Znam
      wiele malzenstw ktore szybko po slubie sie rozpadly To nie jest gwarancja
      szczesliwego zycia ,malzenstwo!
      • buszmen33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:02
        Oczywiście takie związki maja swoje dodatnie i ujemne strony.
        Niewątpliwym plusem jest to, że taki związek daje dużo swobody,
        wymaga ciągłego pielęgnowania uczucia i adorowania swojej partnerki.
        Minusem może być jednak brak akceptacji społeczeństwa , trzeba też
        wziąć pod uwagę dziecko, które nie będzie tego rozumieć a wiadomo
        jekie są dzieci będzie rozdarte z różnych stron. I ostatni –
        trwałość takiego związku stoi pod znakiem zapytania, a stabilność
        jest tylko zwykłym bezokolicznikiem, który nie może być wcielony w
        życie.
        • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:11
          Brak akceptacjii???No tak w naszym kraju wszystko jest mozliwe.
      • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:12
        mam_py_tanie1 napisała:

        > Jestem w takim zwiazku obecnie i jest mi dobrze Co bedzie kiedyś
        nie wiem.Znam
        > wiele malzenstw ktore szybko po slubie sie rozpadly To nie jest
        gwarancja
        > szczesliwego zycia ,malzenstwo!
        też tak myslę:)
    • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 11:55
      same plusy - nie musisz odpalac swojej ex polowy majatku, gdy
      wreszcie zapragniesz byc znowu wolny
      • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:21
        t-rex33 napisał:

        > same plusy - nie musisz odpalac swojej ex polowy majatku, gdy
        > wreszcie zapragniesz byc znowu wolny


        myślałby kto!W przyplywie dobroci polise na zycie przepisał na mnie!
        • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:28
          mow natychmiast, czego dodalas mu do herbaty :)
          A z drugiej strony - z malzenstwa by sie tak tanio nie wykpil :)
          • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:31
            t-rex33 napisał:

            > mow natychmiast, czego dodalas mu do herbaty :)
            > A z drugiej strony - z malzenstwa by sie tak tanio nie wykpil :)

            Wyobraz sobie ,ze nic!
            Teraz wlasnie mysle co mu dodac do herbaty :)
            Chcialbys mieć kobietke z taka polsa i w dodatku na ciebie .Marzenia !
            • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:37
              szczerze mowiac bardziej cenie biust niz polise na zycie :)
              • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:39
                t-rex33 napisał:

                > szczerze mowiac bardziej cenie biust niz polise na zycie :)

                taaak?? biust tez mozna ubezpieczyćUsmiechnij sie do swojej lubej .
                • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:41
                  ze niby ja dostane kase, jak ona cycki straci? :)
                  • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:42
                    t-rex33 napisał:

                    > ze niby ja dostane kase, jak ona cycki straci? :)

                    o o wlasnie to mialam na mysli!!!
                    nie musi tracic zaraz ,wystarczy ze jej ktos siniaki zrobi i masz kase!
                    • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:52
                      A jakby jeszcze ten pomysl troszeczke dopracowac, to bylby w sumie
                      niezly sposob na zycie :) Wy, kobiety, to jednak macie glowy na
                      karku.
                      • mam_py_tanie1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:58
                        t-rex33 napisał:

                        > A jakby jeszcze ten pomysl troszeczke dopracowac, to bylby w sumie
                        > niezly sposob na zycie :) Wy, kobiety, to jednak macie glowy na
                        > karku.
                        watpliles w to ?Wy jak zawsze myslicie tylko tym co macie miedzy nogami! pa rexie!
                        • t-rex33 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 13:02
                          znaczy chlopy mysla rowerami albo innymi tam motocyklami??? Nieeee.
                          See ya.
    • asterix-2 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 12:28
      Same zalety!Myśle dozyc w takim zwiazku- nie jednym- do poznej starości!
    • ddd_ddd Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 14:16
      Jestem ZA czaami przeciw:)
      • melulu_1 Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 18:28
        To najlepsze zycie .Bez zobowiazan zadnych
        • viviene Re: "Życie na kocią łapę" za i przeciw. 31.10.07, 19:03
          e tam zawsze śa jakies zobowiązania,inaczej się nie da:):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja