Smutny .....czy realny watek ???

01.11.07, 21:19
Czy zastanawialiscie sie juz nad swoim pogrzebem?

Do ziemmi?... czy do ognia?... a moze do wody?

Ja sama jeszcze nie wiem.....?
a smierc przeciez moze kazdego trafic w kazdej sekundzie......wiec?
    • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:23
      Bettinko, zapewniam Cię, że to jeszcze nie dzisiaj:)
      • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:26
        Bedziesz moim Aniolem Strozem...dzisiaj?:)
        • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:28
          Zawsze jestem, więc dlaczego nie dzisiaj?;)
          • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:30
            Ech.... fajnie ze jestes:))
            • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:34
              Też się cieszę. Dawno nie mielismy przyjemności:)
              • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:36
                No wlasnie....gdzies Cie nosilo po swiecie...
                ..ale kiedys wspomniales, ze zawsze wracasz...wiec mialam nadzieje, ze jeszcze
                kiedys sie na forum spotkamy:)
                • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:41
                  Przypominam, że jesteśmy umówieni, więc przypomnę Ci o tym w
                  stosownej chwili;)))
                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:46
                    My??????...gdzie?:)
                    • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:48
                      Wiem. Przegapiłem tegoroczny October Fest:)
                      • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:50
                        no tak...przegapilismy oboje...ja tez tam w tym roku nie bylam:(
                        • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 21:56
                          Czyli jeszcze wszystko przed nami. Przez rok świat zrobi pełny obrót
                          i wróci do punktu wyjścia. Jeszcze nie wszystko stracone:)
                          • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:01
                            Zakladam, ze wsiadziesz ze mna do looping`a bo musze sie kogos mocno
                            trzymac...dasz rade?:))
                            • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:02
                              Aż nie wypada mi zaprzeczyć. Będę dzielny;)))
                              • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:05
                                no to trzymam Cie za slowo.....a to juz dobry punkt zahaczenia:))
                                • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:10
                                  Ale potem idziemy na piwo. Teraz ja trzymam Cie za słowo;)
                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:13
                                    Tak...oczywiscie:))
                                    ..tylko bede musiala troche poswiczyc .....zeby utrzymac ten wieeeeeeeelki
                                    kufekl piwa:)))))))))))
                                    • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:14
                                      *pocwiczyc... mialo byc:)
                                    • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:15
                                      Przy piwie też oczywiscie służę Ci pomocą;)))
                                      • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:16
                                        Ach..... zapomnialm, ze mam do czynienia z gentlemanem:))))
                                        Czarodzieju....:)
                                        • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:20
                                          Nie twierdzę, że jestem zupełnie bezinteresowny;)))
                                          • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:22
                                            ech... a ja juz myslalam.......ze Ty palasz do mnie szczera i
                                            bezinteresowna.....przyjaznia..:)
                                            • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:26
                                              Oczywiscie że szczerą, ale nie do konca bezinteresowną. Przecież
                                              należysz do tych, które burzą nasz spokój:)))
                                              • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:31
                                                no tak.....zaczynam czytac pomiedzy wersami....:)
                                                ....ten meski interes jest wszystkiemu winien:)
                                                • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:34
                                                  Chyba nie tylko on. Może jeszcze magnetyzm dusz?;)))
                                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:37
                                                    Ladnie to nazwales:)....ladna siec zarzucasz...Romantyku....:))
                                                  • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:41
                                                    Sama wiesz, że trudna sztuka bajeru jest juz w zaniku;)))
                                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:44
                                                    tak wiem....te sztuke opanowuja tylko najlepsi z najlepszych....:)))
                                                  • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:47
                                                    Teraz to Ty mi ego kołyszesz;)))
                                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:51
                                                    no tak...zaraz dostaniesz po.... uszach i sie skonczy kolysanie:))
                                                  • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:53
                                                    Wiedziałem, że szczęście nie może trwać wiecznie;)))
                                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:59
                                                    eeee tam.....szczescie..... to urozmaicenie...raz na slodko...raz na ostro:))
                                                  • crimen Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:59
                                                    Na mnie pora. Znikam. Dobranoc Bettinko:)
                                                  • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 23:02
                                                    Dobranoc...Czarodzieju:))
    • aroden masz lat 32 - jak mniemam? 01.11.07, 21:27
      stac Cie na nieco lepsze (stosownie do twego wieku) rozterki?
      • bettina75 Re: masz lat 32 - jak mniemam? 01.11.07, 21:30
        Hmmm...jak juz wspomnialam......wiek nie ma tutaj znaczenia....przypadki chodza
        po ludziach...:(
        Wlasnie wczoraj dowiedzialam sie, ze jeden forumowicz nie zyje...i dlatego
        naszly mnie takie mysli.....
      • dag-a24 Re: masz lat 32 - jak mniemam? 01.11.07, 21:30
        Nie zawracam sobie głowy takimi problemami .Poprostu zyje:) Pozdrawiam
        • bettina75 Re: masz lat 32 - jak mniemam? 01.11.07, 21:31
          Tez tak myslalam...i nagle naszly mnie taie mysli....dlatego pytam:)
    • polam5 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:08
      A co ja sie mam tym przejmowac- niech sie martwia Ci co zostana - mnie juz
      bedzie chyba wszystko jedno...
      JA to sie zastanawiam dlaczego w kosciele sie kaza modlic "od naglej i
      niespodziewanej smierci...." To lepiej umierac powoli niz nagle?
      • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 22:12
        Ja jestem za nagla...i niespodziewana...
        W zasadzie to wszystko jedno jak bede pochowana....ale wiem, ze niektorzy maja
        wyobrazenia...ze tylko ze statku...albo w kosmosie...powinny ich prochy byc
        rozsiane itp.
        Nie rozumiem dlaczego te sprawy sa niektorym ludzionm tak wazne?????
        • polam5 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 23:05
          Ja tam zyje tak jakby kazdy dzien byl ostanim dniem mojego zycia (i nic nie
          odkladam na jutro) chociaz tak naprawde to kazdy dzien jest pierwszym dniem
          reszty mojego zycia ( a wiec wszystko jeszcze przede mna)
          • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 23:10
            To piekne i prawidlowe nastawienie do zycia....tak mi sie wydaje:))

            Spokojnej nocy i milego poranka Ci zycze:)
            • polam5 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 23:16
              Ja jeszcze na Wszystkich Swietych modlow nie odprawilem.... a gdzie tam noc i
              ranek...
              • bettina75 Re: Smutny .....czy realny watek ??? 01.11.07, 23:28
                no tak......a u mnie prawie srodek nocy....wiec zgina mnie poprawnie......ciao:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja