Dodaj do ulubionych

Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił...

22.11.07, 20:56
Ciekawe, co mówiłyby media, gdyby:

- celem wręczenia dymisji minister PiS-u posłużył się żandarmerią
wojskową?
wiadomosci.onet.pl/1642785,11,item.html
- minister PiS-owskiego rządu nie przyszedł na przesłuchanie przez
komisję sejmową przed głosowaniem expose?
wiadomosci.onet.pl/1646105,11,item.html

- premier z PiS nie wiedział, co podpisuje i twierdził w żywe oczy,
że nie podpisał dymisji, a podpisał?
wiadomosci.onet.pl/1646141,11,item.html
Jak pojawią się tego rodzaju "kwiatki", chętnie je dopiszę w tym
wątku. I dalej będę utrzymywał, że tak jak media niszczyły poprzedni
rząd, to żaden rząd dotychczas nie obrywał.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 22.11.07, 21:33
      I dalej będę utrzymywał, że tak jak media niszczyły poprzedni
      > rząd, to żaden rząd dotychczas nie obrywał.

      Owszem, tamten rząd jeszcze nie zaczął rządzić, a już miał przyprawiane gęby.
      Zastosowany czarny piar powinien być studentom pokazywany, jako wzorzec.
    • monikaannaj Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 09:23
      naprawdę bulwersuje cię ze Macierewiczowi dymisję wreczyła ZW a nie fakt ze ów Macierewicz ewidentnie unikał sytuacji w której mógłby mu ja wreczyć nowy minister? Gośc sie zakamuflował i ograniczył do rzucanych dziennikarzom informacji o planowanej wycieczce do Afganistanu. Twoim zdaniem nowy minister powinien był w dalszym ciagu grzecznie czekac az pan Macierewicz łaskawie przyjdzie do ministerstwa lub przynajmniej odbierze telefon?
      A komentarze pisowców - wzruszające. Naprawdę spodziewli sie że PO łyknie podrzuconego w oststniej chwili Macierewicza???

      Co do oburzenia PIS nieobecnościa mionistra - czemuz ach czemuz oburzenie to dotyczy tylko ćwiakalskiego a nie innych ministrów?


      A co do Tuskowych kłamstw w zywe oczy (bo pomyłka - to jecsze może sie zdarzyc, niewybaczalne jest twierdzenie w zywe oczy z premedytacją, nie?) to czego sie spodziewać po gostku wychowanym na podwórku?
      • a000000 Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 10:58

        Właśnie premier wygłasza exposee...

        Wszystko będzie naprawiał, aż powszechny RAJ nastanie.

        Doprawdy, gdyby potrafił to wszystko o czym mówi zrealizować, to będę głosowała
        na rzecz zmiany konstytucji i wpisania do niej punktu pierwszego: Tusk rządzi do
        końca życia.
        • a000000 Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 13:10
          reakcję mediów,
          > która przy analogicznych wystepkach PiS-u była niewspółmiernie
          > ostrzejsza.

          Kannie drogi! a czy pamiętasz genialny biblijny cytat:

          Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje.

          Media i część społeczeństwa nie darzą sympatią ani Kaczorów
          ani PiSu, ani propagowanych przez nich wartości, i wszystko co
          zaproponują będzie skrytykowane....
        • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 13:18
          No, tak. Ale roznica jest m.in. taka, ze panowie z PiS w odpowiedzi
          na krytyke zaczynali toczyc piane z pozycji zaatakowanych
          autorytetow, panowie z PO zas sa na to za sprytni, i wiedza, ze z
          dziennikarzami trzeba zyc dobrze, wiec sie staraja np. obracac
          wpadki w zart. Niezla strategia, takie oko do
          publicznosci "popatrzcie, my, tak jak Wy, nie jestesmy nieomylni".

          A z tej serii, to umarlam, slyszac Niesiolowskiego uzasadniajacego
          resort kultury dla Zdrojewskiego - ze to jest czlowiek tak wielkiej
          kultury, iz samo to starczy za rekomendacje. Ku mojemu zdumieniu,
          dziennikarze przyjeli to stanowisko nader wyrozumiale...
          • monikaannaj Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 13:24
            Może sie zorientowali że Niesiołowski żartuje? I odwdziecza sie w ten spsóbb Zdrojewskiemu który powiedział o nim "chodząca dobroć" i że dowodem na to jest fakt iz wkrótce po narodzinach Niesiołowskiego skończyła sie wojna...

            Fakt - na zarcie czasem trudno sie poznac. Ja się nie poznałam na zarcie pana Kuchcińskiego który rekomendując Putrę wlnął coś o "przedstwicielu narodowej wiekszości". Z zalem przyznaję że uznałam tekst za bzdure do kwadratu bo jakoś wcześniej u pana Kuchcińskiego sladu poczucia humoru nie widziałam. Ale moze krzywdzę człowieka?
        • monikaannaj Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 13:18
          Prawda jest niestety taka: im ktos się bardziej sadzi i rżnie moralnego wzorca, bedac jednocześnie niesympatycznym nadęciakiem - tym bardziej za byle g. obrywa.

          A poza tym o jakich konkretnie mediach piszesz? Ustalmy w końcu w jaki sposób TVP (zasieg nieporównywalny z tvn 24),Dziennik. Rzepa, Wprost, Gapol niszczyły rząd Kaczyńskiego.
              • lynx.rufus Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 00:18
                monikaannaj napisała:

                > No tak, a jak do tego dodać Michnika himself, który wg niektórych publicystów o
                > władniętych lekka obsesją, w tajemniczy sposób zmusił Polaków do kupowania rac
                > zej Wyborczej niż Polskiej - los najlepszego rzadu od 89 roku byl przesądzony.

                Och, piszesz, jakby wszystko było takie proste. Pomijam już fakt, że GW jako
                pierwsza powszechna i wolna gazeta zdobyła olbrzymi kredyt zaufania, ale co z
                rynkiem reklamowym? Myślisz, że jak reklamodawcy nie dają gazecie zleceń, to ma
                szansę się utrzymać? Niektórzy twierdzą, że GW, wykorzystując swoje znajomości,
                zadbała o to, by lwia część reklam przedsiębiorców zachodnich i 'państwowych'
                trafiała do niej, a pisma pozostałe - omijała.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • diabollo Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 00:26
                  lynx.rufus napisał:

                  > Och, piszesz, jakby wszystko było takie proste. Pomijam już fakt, że GW jako
                  > pierwsza powszechna i wolna gazeta zdobyła olbrzymi kredyt zaufania, ale co z
                  > rynkiem reklamowym? Myślisz, że jak reklamodawcy nie dają gazecie zleceń, to ma
                  > szansę się utrzymać? Niektórzy twierdzą, że GW, wykorzystując swoje znajomości,
                  > zadbała o to, by lwia część reklam przedsiębiorców zachodnich i 'państwowych'
                  > trafiała do niej, a pisma pozostałe - omijała.
                  >
                  > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

                  UKŁAD. Jak dwa razy dwa cztery.

                  Kłaniam się nisko.
                • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 10:29
                  Poza tym, o ile mnie pamiec nie myli, czytelnictwo prasy spadlo w
                  ciagu ostatnich 10 lat z 5 mln do 3,5 mln - czyli tytuly wzglednie
                  nowo sie pojawiajace konkuruja na uszczuplonym rynku, i
                  musza "odbijac" czytelnikow tytulom, do ktorych ci sa
                  przyzwyczajeni.

                  I, oczywiscie, z roznych wzgledow, najsilniejszym medium sa
                  telewizje.
                  • diabollo Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 10:48
                    isma napisała:

                    > Poza tym, o ile mnie pamiec nie myli, czytelnictwo prasy spadlo w
                    > ciagu ostatnich 10 lat z 5 mln do 3,5 mln - czyli tytuly wzglednie
                    > nowo sie pojawiajace konkuruja na uszczuplonym rynku, i
                    > musza "odbijac" czytelnikow tytulom, do ktorych ci sa
                    > przyzwyczajeni.
                    >
                    > I, oczywiscie, z roznych wzgledow, najsilniejszym medium sa
                    > telewizje.

                    ...a TVP i PR, czyli media elektroniczne najbardziej rozpowszechnione i dostępne
                    dla każdego rodaka były wręcz obrzydliwie pissiakowe.

                    Kiedy PZPR mając w ręku całą propagandę TV i Radia przegrało sromotnie wybory w
                    89' roku, to przynajmniej nie twierdziło, że "znajdowali się pod obstrzałem
                    mediów".

                    TVN rzeczywiście był krytyczny do rządów Lepper-Giertych-Buc-Kaczyński, choć nie
                    zauważyłem, aby jakoś tak "grał do bramki" jednej konkretnej partii.
                    Teraz weźmie się za błędy obecnie rządzącej ekipy (bo TVP i PR pewnie wkrótce
                    zaczną jej robić klakę, o ile PO z mediami publicznymi nie zrobi tego, co
                    obiecywała).

                    GW, jak każde słowo pisane w Polsce, to źródło inspiracji dla opinii dla
                    procentowo znikomej mniejszości koneserów.

                    Kłaniam się nisko.
                      • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 12:47
                        A co do "rozpowszechnienia" - to, owszem, fizyczny zasieg TVN jako
                        stacji jest mniejszy niz TVP, ale widownia "Faktow jest tylko o ok.
                        20 procent mniejsza od widowni "Wiadomosci", a zatem trudno mowic o
                        znaczacej przewadze w oddzialywaniu (chyba, ze bedziemy brac pod
                        uwage widownie seriali...). No i sa jeszcze "Wydarzenia" Polsatu, z
                        calkiem niezlym wynikiem.
                        • diabollo Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 18:14
                          isma napisała:

                          > A co do "rozpowszechnienia" - to, owszem, fizyczny zasieg TVN jako
                          > stacji jest mniejszy niz TVP, ale widownia "Faktow jest tylko o ok.
                          > 20 procent mniejsza od widowni "Wiadomosci", a zatem trudno mowic o
                          > znaczacej przewadze w oddzialywaniu (chyba, ze bedziemy brac pod
                          > uwage widownie seriali...). No i sa jeszcze "Wydarzenia" Polsatu, z
                          > calkiem niezlym wynikiem.
                          >

                          No i chyba należy dodać, że sukces wiadomości stacji komercyjnych (TVN, Polsat),
                          poza niewątpliwie ciężką pracą tych stacji, należy też w dużej mierze przypisać
                          fatalnie upolitycznionym i stronniczym mediom publicznym.

                          Kłaniam się nisko.
                          • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 18:51
                            Nie wiem, moze. O ile wiem, w ostatnich trzech latach nie bylo w
                            Polsce duzych badan odnosnie do przyczyn wyboru okreslonych progamow
                            informacyjnych przez widzow.
                            Ale w CNN mawiaja "your crash is my cash" - i nie jest to glupie.

                            Niezaleznie jednak od przyczyn, dla ktorych ludzie rownie licznie
                            ogladaja wiadomosci w TV publicznej, co w stacjach komercyjnych,
                            rozumiem, iz byles laskaw wycofac sie ze swego pogladu o tym, jakoby
                            sila oddzialywania stronniczego TVP byla wieksza...?
                            • diabollo Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 24.11.07, 19:00
                              isma napisała:

                              > Nie wiem, moze. O ile wiem, w ostatnich trzech latach nie bylo w
                              > Polsce duzych badan odnosnie do przyczyn wyboru okreslonych progamow
                              > informacyjnych przez widzow.
                              > Ale w CNN mawiaja "your crash is my cash" - i nie jest to glupie.
                              >
                              > Niezaleznie jednak od przyczyn, dla ktorych ludzie rownie licznie
                              > ogladaja wiadomosci w TV publicznej, co w stacjach komercyjnych,
                              > rozumiem, iz byles laskaw wycofac sie ze swego pogladu o tym, jakoby
                              > sila oddzialywania stronniczego TVP byla wieksza...?
                              >

                              Ależ oczywiście, że TVP i PR to ciągle najwięsze media o nawiększym zasięgu.
                              Problem ze stacjami komerycjnymi jest taki, że jeszcze wielu rodaków do nich nie
                              ma w ogóle dostępu.
                              Do mediów publicznych dostęp mają wszyscy.

                              Kłaniam się nisko.
                • grzespelc Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 25.11.07, 18:27
                  Niektórzy twierdzą, że GW, wykorzystując swoje znajomości,
                  > zadbała o to, by lwia część reklam przedsiębiorców zachodnich i 'państwowych'
                  > trafiała do niej, a pisma pozostałe - omijała.

                  Skandal! Jak tak można ?? Działając na wolnym rynku, nie dzielić się przychodami
                  z konkurencją, po prostu niewyobrażalne!
                  • lynx.rufus Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 25.11.07, 19:59
                    grzespelc napisał:

                    > Niektórzy twierdzą, że GW, wykorzystując swoje znajomości,
                    > > zadbała o to, by lwia część reklam przedsiębiorców zachodnich i 'państwow
                    > ych'
                    > > trafiała do niej, a pisma pozostałe - omijała.
                    >
                    > Skandal! Jak tak można ?? Działając na wolnym rynku, nie dzielić się przychodam
                    > i
                    > z konkurencją, po prostu niewyobrażalne!

                    Zgadza się - skandal. Bo wszystko zależy od tego, w jaki sposób dba się o swoją
                    rynkową pozycję. Równie skandaliczne były spotkania z grupą trzymającą władzę w
                    celu uzyskania pożądanego wyglądu ustawy.

                    O ile też dobrze pamiętam, to GW dostała na rozruch dużą pomoc, wcale nie w
                    sposób zgodny z grą rynkową. Tacy to z nich zwolennicy wolnego rynku.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • kohei Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 23.11.07, 12:03
      > wątku. I dalej będę utrzymywał, że tak jak media niszczyły
      > poprzedni rząd, to żaden rząd dotychczas nie obrywał.
      Pewnie. TVP czychała tylko na niewinne potknięcia Poprzedniego
      Rządu, by przedstawić je w złym świetle, a Rzeczpospolita i Dziennik
      nie zostawiały na nim suchej nitki. Całe szczęście to niszowe,
      marginalne media.
      Teraz za to o kompromitacjach ekipy Tuska można przeczytać tylko w
      kolportowanej z narażeniem zdrowia bibule, bo wszystkie media robią
      klakę.
      Ach, Kannie, ta Twoja ironia...
    • kann2 Re: Gdyby ktoś z PiS-u nazwał PO bydłem... 24.11.07, 11:26
      Kolejny kwiatek:

      W kraju za rządów braci Kaczyńskich działo się coraz gorzej.
      Koszmarna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą
      Polskich Rodzin przynosiła skandal za skandalem. Polityczne
      wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława
      Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego
      wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała
      się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy
      po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków -
      "przestać uważać bydło za niebydło".

      www.dziennik.pl/opinie/article44460/Bartoszewski_Nie_chce_Polski_ktorej_musialbym_sie_wstydzic.html


      Lechowi Kaczyńskiemu, gdy trochę energiczniej powiedział jednemu
      panu, żeby ten sobie poszedł, wypomina się to już długi czas, i
      najpewniej będzie się wypominać nadal. Ciekawe, czy media zgodnie
      powiedzą, że nazwanie "bydłem" PiS-u i jego wyborców jest co
      najmniej niestosowne.
      • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u nazwał PO bydłem... 24.11.07, 12:34
        A tu to akurat nie mam uwag. Zeby to dziennikarz napisal, to bym sie
        moze zdenerwowala. Ale pan profesor, zwlaszcza w swej obecnej roli,
        to niechze sobie glosi, co uwaza. Szkoda czlowieka, ze tak mu sie
        proporcje zatracily, no, ale coz, zdarza sie.

        Moze zreszta to dlatego, ze on jest przedwojenny ;-))). Wtedy sie
        troche inaczej pisalo. Antoni Slonimski napisal taka cudnosci
        recenzje teatralna, z przedstawienia salonowej francuskiej
        romansowej ramoty pt. "Cwiartka papieru" piora niejakiego Victoriena
        Sardou.
        Stwierdzil mianowicie, iz nie byla to cwiartka, ale raczej...
        rolka ;-))).
    • isma Gdyby tapicer z PiS zasiadal w kom. ustawodawczej: 28.11.07, 12:10
      W propisowskiej Rzepie, bez zlosliwosci:

      "Łukasz Tusk też jest posłem PO. Jeszcze nie wie, jak długo będzie
      się zajmować polityką. Wcześniej pracował jako tapicer, startował
      też do sejmiku wojewódzkiego, ale uzyskał bardzo słaby wynik. W
      Sejmie przydzielono go do komisji Rolnictwa oraz Ustawodawczej. Ta
      ostatnia nie przypadła mu do gustu. Złożył podanie o przeniesienie. –
      Jest w niej 15 członków, z czego ja jeden nie jestem prawnikiem –
      tłumaczy. Chciałby pracować w Komisji Łączności z Polakami za
      Granicą. – To wiąże się z powrotem młodzieży z emigracji."

      www.rp.pl/artykul/72451.html
    • kann2 Gdyby za rządów PiS-u... 03.12.07, 21:11
      ...uzbrojeni od stóp do głów policjanci zaatakowali staruszkę? Ale
      by było krzyku, że bezwzględny Ziobro, itd.
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article90815/Pistoletem_przegonila_inkasentow.html
          • lynx.rufus Re: A gdyby komuś z PiS-u podpalono samochód ? 04.12.07, 22:56
            kann2 napisał:

            > Gdyby komus z PiS-u podpalono samochód, a media robiły z tego taki
            > szoł, to Platformersi mieliby gadane.

            A skąd, wtedy byłaby cisza (pan od śrub w samochodach, czy jak tam się
            przedstawił). Albo żarty (wanna Wassermana).

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • monikaannaj Re: A gdyby komuś z PiS-u podpalono samochód ? 05.12.07, 10:44
              Wy dwaj naprawdę zyjecie w tej samej rzeczywistosci co ja??? Jaki szoł? Tak czesto u nas podpala sie posłom samochody ze uznajecie informowanie o tym za przesadę?

              Gdybu pisowcowi podpalono samochód to by sam Ziobro urządził ze 4 konferencje prasowe.

              Zresztą poczytajcie sobie rózne fora czy chocby salon24. Dla sympatyków pisu sprawa jest jasna. Piterze samochód podpaklił Schetyna.
              • lynx.rufus Re: A gdyby komuś z PiS-u podpalono samochód ? 05.12.07, 11:04
                monikaannaj napisała:

                > Wy dwaj naprawdę zyjecie w tej samej rzeczywistosci co ja??? Jaki szoł? Tak cze
                > sto u nas podpala sie posłom samochody ze uznajecie informowanie o tym za przes
                > adę?

                Ależ skąd! Uważam, że Piterze powinna zostać przydzielona ochrona, w każdym
                razie do czasu, aż się sprawa nie wyjaśni. Uważam tylko, że wiele razy w
                przeszłości inaczej do takich wydarzeń podchodzono. I politycy, i dziennikarze.
                Pan od śrub przypomina mi historię opon Szeremietiewa i Pańki. We wszystkich
                trzech przypadkach cisza aż boli.

                > Gdybu pisowcowi podpalono samochód to by sam Ziobro urządził ze 4 konferencje p
                > rasowe.

                Nie wiem, czy cztery, bo to może przesada, ale przejęcia się tą sprawą napewno
                bym nie krytykował.

                > Zresztą poczytajcie sobie rózne fora czy chocby salon24. Dla sympatyków pisu sp
                > rawa jest jasna. Piterze samochód podpaklił Schetyna.

                Dla każdego jasne jest co innego. Ja w każdym razie nigdzie nie sugerowałem, że
                sprawa samochodu Pitery jest nieważna.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • grzespelc Re: Gdyby ktoś z PiS-u... 05.12.07, 10:57
          Fanem Ziobry... Największym fanem Ziobry jest Ziobro. Nie wiem, czy
          pamiętacie, jak za jego czasów wyglądała strona MS. Zdjęcie magistra
          Z.ro i cytat typu "gadajta co chceta, a i tak mnie nie
          powstrzymacie"...

          A mój kolega miał na pulpicie zdjęcie Ziobry z dyktafonem :)
          • isma Re: Gdyby ktoś z PiS-u... 05.12.07, 12:40
            To sie nazywa ziobrofon, a nie dyktafon.

            Ale Krakowek ma ucieche, nie trzeba bylo byc jakims szczegolnie
            przez Pana Boga obdarowanym charyzmatem prorokiem, zeby wiedziec, ze
            skoro Cwiakalski, to i mecenas eksprezydent Bachminski sie na
            horyzoncie ukaze...
      • diabollo Re: Gdyby ktoś z PiS-u... 09.12.07, 13:48
        kann2 napisał:

        > Ćwiąkalski, Krauze...
        >
        > Eh, mordo ty moja!

        Eh, no chyba "Ziobro, Krauze, mordo ty moja", wszak korzystna decyzja
        prokuratorska zapadła w ostatnie dni urzędowania Ziobry.

        A tak poważnie, to populizm PISS bywa groźny, kiedy robi się ludziom wodę z
        mózgu i kłamie, że tylko my walczymy z przestępcami, inni to kumple przestępców,
        przy jednoczesnym arbitralnym decydowaniu o tym, kto nazywamy przestępcą.

        Kłaniam się nisko.
    • kann2 Gdyby do kogoś z PiS-u papież powiedział... 07.12.07, 22:53
      EKSCELENCJO!

      www.dziennik.pl/polityka/article93390/Papiez_do_Bartoszewskiego_Ekscelencjo.html

      Swoją drogą to przegięcie! Żeby Watykan opowiadał się po stronie
      jednej (i to tej niewłaściwej) opcji politycznej! Zwolennicy
      rozdziału Kościoła i państwa winni walić w tarabany.
        • isma pelnia czesciowo dziurawa 08.12.07, 16:47
          Noooo, z ta pelna zgodnoscia z pd, to ja bym za nia glowy nie dala.
          Gdyby Bartoszewski byl aktualnym ambasadorem, to zgoda. Natomiast do
          bylego ambasadora w te slowa, hmmmmmmmm, no to juz nie pd, tylko
          kurtuazja raczej (albo CK Krakow). Zwlaszcza, ze np. precedencja
          dyplomatyczna ma scisly zwiazek z data objecia funkcji, a zatem
          wnosic mozna, ze rowniez odwolanie z tejze funkcji jest faktem, no,
          dosyc znaczacym.
          To juz predzej "ekscelencjo", bo aktualny kancelaryjny minister, ale
          tego sie juz prawie nie uzywa (ew. w odniesieniu do ministrow spraw
          zagranicznych).
          Pietkiewicza warto poczytac.

          Ale tak czy tak rzecz nie w tym, ino w reakcji mediow.
          • kann2 Re: pelnia czesciowo dziurawa 08.12.07, 17:36
            Tak na poważnie: Bartoszewskiemu ten tytuł przysługuje (przynajmniej
            w Watykanie), gdyż jest kawalerem Orderu św. Grzegorza Wielkiego.

            Oczywiście, z dzisiejszego punktu widzenia przyznanie mu tego orderu
            było wielkim błędem Stolicy Apostolskiej, ale cóż możemy zrobić :-)
            • hiperrealizm Re: pelnia czesciowo dziurawa 09.12.07, 11:32
              kann2 napisał:

              > Tak na poważnie: Bartoszewskiemu ten tytuł przysługuje
              (przynajmniej
              > w Watykanie), gdyż jest kawalerem Orderu św. Grzegorza Wielkiego.
              >
              > Oczywiście, z dzisiejszego punktu widzenia przyznanie mu tego
              orderu
              > było wielkim błędem Stolicy Apostolskiej, ale cóż możemy zrobić :-)
              =========
              Widzonie B16 ma inne zdanie w tej sprawie.
            • kohei Re: pelnia czesciowo dziurawa 10.12.07, 10:48
              kann2 napisał:

              > gdyż jest kawalerem Orderu św. Grzegorza Wielkiego.
              A której klasy?

              > z dzisiejszego punktu widzenia przyznanie mu tego orderu
              > było wielkim błędem Stolicy Apostolskiej, ale cóż możemy zrobić :-)
              Oburzać się moglibyście dopiero, gdyby skorzystał z prawa konnego
              wjazdu do Bazyliki św. Piotra:)
    • hiperrealizm Z PiSu niestety robili i mówili znacznie gorzej 08.12.07, 16:12
      - o tym panu który nikogo więcej nie zabije choć tak naprawdę
      jedynie korupcję mozna mu bylo zarzucić
      - uwodzić kobietę przez kilka miesięcytylko po to by wzięła łapówkę
      - ścigać z urzędu teściową fachowca który podobno (biegli nie byli
      zgodni) źle wannę zainstalował tylko dlatego że napisała list do TV.
      - nakazywać prokuraturze wszczęcie śledztwa w sprawie lekarzy którzy
      mieli to nieszczęście że leczony przez nich ojciec ministra raczył
      umrzeć.
      - aresztowanie jednego z najlepszych polskich pilotów wojskowych
      tylko dlatego że pozwoli za darmo miejscowemu chłopu kosić trawę na
      lotnisku (gdyby oglosił przetarg i płaci co miesiąc za tę usługę
      cięzkie pieniądze to by było OK)
      - wybudować peron za 3 milion w pewnej wosce tylko po to by podlizać
      się wyborcom
      - doprowadzić do samobójstwa byłej pani ministe
      I wiele, wiele innyc mniejszych lub większych chamskich i
      przetępczych zagrywek!
      Zajmij się PiSią hołotą a PO zostaw w spokoju!
      Co twoim zdaniem miał zrobić minister obrony w sytuacji gdy
      Maciarewicz za wszelką cenne starał się uniknąć przyjęcia wymusienia
      (tylko po to by przejechać się na koszt państwa do Afganistanu)
      Dlaczego za niewałściwe uważasz przesunięcie spotkania ministra z
      komisją? Przecież to naormalna rzecz że nie zawsze sie da zgrać
      terminy.
      Gdyby Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzały się tylko takie wpatki jak
      Donaldowi Tuskowi to byłby świetnym premierem.
      Wystarczy że wymięnię trzy nawieksze błędy Jarosława do kturych sam
      się przyznał:
      - mianowanie Kaczmarka ministrem spraw wewnetrznych
      - wejście w koalicję z Lepperem (dwukrotnie) i Giertychem
      - udział w debacie z Donaldem Tuskiem
      Kwiatki w ogródku Donalda to nic wobec przebogatego kwietnika
      Jarosława!
      • lynx.rufus Re: Z PiSu niestety robili i mówili znacznie gorz 09.12.07, 04:57
        hiperrealizm napisał:

        > - o tym panu który nikogo więcej nie zabije choć tak naprawdę
        > jedynie korupcję mozna mu bylo zarzucić

        Oczywiście, gorzej że minister przesadzi w wypowiedziach, niż gdy przesadzi pan
        doktór w łapówkach, które sfilmowano. Przecież wiadomo, że każdy pan lekarz
        bierze, natomiast nie każdy pan minister przesadza. Ćwiąkalski napewno będzie
        umiarkowany w słowach i czynach...

        > - uwodzić kobietę przez kilka miesięcytylko po to by wzięła łapówkę

        Kobietę, która planuje swoje zasłabnięcie (biedaczka!) i transport do szpitala.
        Pytanie, w kim się zakochała pani Blida?

        > - ścigać z urzędu teściową fachowca który podobno (biegli nie byli
        > zgodni) źle wannę zainstalował tylko dlatego że napisała list do TV.

        Co się biedaczce stało? Podpalono jej samochód? Proszę o szczegóły.

        > - nakazywać prokuraturze wszczęcie śledztwa w sprawie lekarzy którzy
        > mieli to nieszczęście że leczony przez nich ojciec ministra raczył
        > umrzeć.

        Biedaczek pewnie nie dał koperty, który to akt dałby się sfilmować. Albo nie
        miał asystentki byłej miss polonia...

        > - aresztowanie jednego z najlepszych polskich pilotów wojskowych
        > tylko dlatego że pozwoli za darmo miejscowemu chłopu kosić trawę na
        > lotnisku (gdyby oglosił przetarg i płaci co miesiąc za tę usługę
        > cięzkie pieniądze to by było OK)

        Albo aresztowanie innego najlepszego polskiego pilota (który z rzędu?), który
        uratował polskiego premiera, tzn. kanclerza? W ogóle piloci to mają w Polsce
        przesrane...

        > - wybudować peron za 3 milion w pewnej wosce tylko po to by podlizać
        > się wyborcom

        Czyż nie był to cud? Ale masz rację, podlizywanie się wyborcom to wybitnie
        wredne posunięcie.

        > - doprowadzić do samobójstwa byłej pani ministe[r]

        "Doprowadzić" do samobójstwa? A to cudne, doprawdy. Proponuje dodać do tego
        zarzutu zarażenie byłego pana prezydenta chorobą filipińską. I rzucenie na
        byłego ministra Cimoszewicza psa gończego w postaci pani byłej asystentki,
        której nazwiska nie pamiętam. I w ogóle - kompromitowanie byłych okupantów,
        którzy chcieli sobie dorobić do emerytury. I którzy strzelali do siebie albo ze
        ślepaków, albo ostrą amunicją trzy raz w brzuch. Sepuku w wykonaniu Sekuły...

        > I wiele, wiele innyc mniejszych lub większych chamskich i
        > przetępczych zagrywek!

        To były skandale! Tylko czyż miłość nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie
        pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości,
        lecz współweseli się z prawdą? Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
        we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma? Miłość nigdy nie ustaje, jak
        proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak
        wiedza, której zabraknie?

        > Zajmij się PiSią hołotą a PO zostaw w spokoju!

        Bo przecież miłość nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
        nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko
        znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
        Miłość nigdy nie ustaje, jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków,
        który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.

        ZOSTAW PO W SPOKOJU !!!

        > Co twoim zdaniem miał zrobić minister obrony w sytuacji gdy
        > Maciarewicz za wszelką cenne starał się uniknąć przyjęcia wymusienia
        > (tylko po to by przejechać się na koszt państwa do Afganistanu)

        A to szuja! Na koszt państwa chciał pojechać! Ach, gdzież te czasy, gdy zastępcy
        ministrów podróżowali za własne oszczędności. Taki Struzik, z ZSL-u... Nie
        chciał, ale musiał :) hahaha

        > Dlaczego za niewałściwe uważasz przesunięcie spotkania ministra z
        > komisją? Przecież to naormalna rzecz że nie zawsze sie da zgrać
        > terminy.
        > Gdyby Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzały się tylko takie wpatki jak
        > Donaldowi Tuskowi to byłby świetnym premierem.

        Jasne, gdyby przez trzy lata miał wpadek za trzy tygodnie. I gdyby jeszcze
        inaczej się nazywał...

        > Wystarczy że wymięnię trzy nawieksze błędy Jarosława do kturych sam
        > się przyznał:
        > - mianowanie Kaczmarka ministrem spraw wewnetrznych
        > - wejście w koalicję z Lepperem (dwukrotnie) i Giertychem
        > - udział w debacie z Donaldem Tuskiem
        > Kwiatki w ogródku Donalda to nic wobec przebogatego kwietnika
        > Jarosława!

        Och, nikt nie oczekiwał od Donaldu Tusku by w trzy tygodnie pobił trzy lata
        JarKacza. Zwłaszcza że cuda się spełniaja i Polacy wracają z zagranicy (taki
        Krauze - nie mógł się doczekać). A co u pana od śrub? Napewno się dowiemy z
        kolejnego wywiadu Moniki Olejnik...

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • lynx.rufus Re: sprawa Krauze została wyjaśniona 09.12.07, 17:28
            hiperrealizm napisał:

            > jeszcze za czasów ministra "0".
            > Z czego jasno wynika że to on wspiera oligarchów! :)

            Być może została, być może nie. Mnie tam nie zależy na walce z biznesmenami.
            Widzę za to, że przejmujesz retorykę sowieckich popychadeł. Nie wstyd Ci?

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • diabollo Re: sprawa Krauze została wyjaśniona 10.12.07, 10:28
              lynx.rufus napisał:

              > hiperrealizm napisał:
              >
              > > jeszcze za czasów ministra "0".
              > > Z czego jasno wynika że to on wspiera oligarchów! :)
              >
              > Być może została, być może nie. Mnie tam nie zależy na walce z biznesmenami.
              > Widzę za to, że przejmujesz retorykę sowieckich popychadeł. Nie wstyd Ci?
              >
              > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus


              Hehe, ciekawe, obrażać jednych polityków nie można, innych jak najbardziej trzeba.

              Nigdy nie lubiłem Millera, ale wydaje mi się, określanie go jednym z "sowieckich
              popychadeł" jest obraźliwe dla obywateli Polski (ciekawe, że nikt na to nie
              interweniuje, jak na "polskie obozy koncentracyjne").

              Skoro rządząca partia była "popychadłem sowieckim" to w konsekwencji cała Polska
              była "sowiecko popychana", a Naród Polski chyba wręcz "sowiecko dymany".

              Rysiu, chyba to jendak nieelegancko tak sugerować o tatusiu i mamusi, że dawali
              się dymać przez blisko pół wieku Sowietom, i to jeszcze przez takie "sowieckie
              popychadła" jak Miller?
              W jakim świetle stawiasz mamusię i tatusia?

              Kłaniam się nisko.
              • lynx.rufus Re: sprawa Krauze została wyjaśniona 10.12.07, 21:37
                Nie rozumiem logiki tej wypowiedzi. W jaki sposób z faktu, że Polska była
                okupowana ma wynikać, że każdy Polak był okupantem? Nie musisz odpowiadać, jeśli
                odpowiedź ma być równie 'logiczna'.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • lynx.rufus Re: nie bardzo rozumiem.... 10.12.07, 21:35
                hiperrealizm napisał:

                > sowieckie popychadło Zygmunt Wrzodak którego raczył zdemaskować
                > Jarsoław Kaczyński zwracając się do Zygmusia tymi słowami:
                > "Wykończymy ciebie sowiecki agencie!!!!"

                O Wrzodaku niewiele wiem, ale przypuszczam, że nie można wykluczyć, że tak
                właśnie jest. W sposób - powiedzmy - targowicki. Mało kto pamięta, że autorzy
                Targowicy nie życzyli sobie przecież rozbiorów. W swej niebywałej (oj, niestety
                bywałej, bywałej...) głupocie byli zapewne uczciwi. Jak dla mnie część środowisk
                "patriotycznych" to tacy właśnie pożyteczni idioci.

                Choć oczywiście odnosiłem się do Millera.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • kann2 Gdyby za rządów PiS-u Polska spadła... 11.12.07, 17:47
      ...o 17 pozycji na 22-ie miejsce w tegorocznym rankingu
      atrakcyjności dla kadry zarządzającej decydującej o bezpośrednich
      inwestycjach zagranicznych...
      biznes.onet.pl/0,1656494,wiadomosci.html
      ...a z komendy policji uciekło pięciu aresztantów (za rządów
      ministra Ziobro to by się nie zdarzyło!)...
      wiadomosci.onet.pl/1656528,11,item.html
      ...a w dodatku, gdyby prezydent dużego miasta z ramienia PiS-u wydał
      72 tysiące złotych na ekspertyzę w sprawie oświadczenia o
      działalności małżonka
      wiadomosci.onet.pl/1656506,11,item.html

      TO BY DOPIERO BYŁO!
      • isma Re: Gdyby za rządów PiS-u Polska spadła... 11.12.07, 18:06
        kann2 napisał:

        > ...a w dodatku, gdyby prezydent dużego miasta z ramienia PiS-u
        wydał
        > 72 tysiące złotych na ekspertyzę w sprawie oświadczenia o
        > działalności małżonka
        > wiadomosci.onet.pl/1656506,11,item.html
        >


        Genialne. Po prostu genialne. Rzecznik urzedu mowi, ze trzeba bylo
        zlecic ekspertyze na zewnatrz, bo sprawa miala kontekst polityczny.
        O ile ja znam ustawe o radcach prawnych, to radca ma obowiazek
        przygotowac opinie prawna wedlug swojej najlepszej zawodowej wiedzy,
        i nie moze byc wiazany zadnymi poleceniami zwierzchnika.
        Znaczy sie, opinia radcy zatrudnionego w urzedzie teoretycznie ma
        byc tak samo bezstronna, jak opinia zewnetrzna, i nie trzeba kupy
        szmalu wykladac.

        No chyba, ze rzecznik mial na mysli, ze u nich sie wzmiankowana
        wyzej ustawe bez wiekszego obciachu lamie...
        • kann2 Re: Gdyby premierz PiS-u pojechał do Niemiec... 12.12.07, 21:31
          załatwił trzy razy "nein":

          1. Dla muzeum II wojny światowej w Gdańsku, zamiast muzeum
          wypędzonych.

          2. Dla uzwględnienia polskich postulatów w sprawie gazociągu
          bałtyckiego.

          3. Dka przejęcia przez Niemcy zobowiązań za mienie pozostawione
          przez wysiedlonych w Polsce.
          • maria421 Re: Gdyby premierz PiS-u pojechał do Niemiec... 13.12.07, 09:59
            kann2 napisał:

            > załatwił trzy razy "nein":
            >
            > 1. Dla muzeum II wojny światowej w Gdańsku, zamiast muzeum
            > wypędzonych.

            A mial takie zadanie?
            W sprawie budowy Centrum w Berlinie Polska ma byc regularnie informowana co
            zaklada ze bedzie mogla miec jakis wplyw na to, jak owo Centrum bedzie wygladalo.

            > 2. Dla uzwględnienia polskich postulatów w sprawie gazociągu
            > bałtyckiego.

            W tej kwestii maja dalej prowadzic rozmowy ministrowie gospodarki, mozliwe jest
            spotkanie w trojke (Polska-Niemcy-Rosja), Merkel nie stwaia przeszkod, ale nie
            moze przeciez mowic za Putina.

            > 3. Dka przejęcia przez Niemcy zobowiązań za mienie pozostawione
            > przez wysiedlonych w Polsce.

            Niemcy nie moga przejac na siebie tych roszczen, bo Niemcy JUZ wyplacily
            przesiedlencom odszkodowanie za pozostawione w Polsce mienie, na podstawie prawa
            "Lastenausgleich" z lat 50-tych.

            Wiecej tutaj, dla niemieckojezycznych:
            newsticker.welt.de/index.php?channel=pol&module=dpa&id=16390062
          • diabollo Re: Gdyby premierz PiS-u pojechał do Niemiec... 13.12.07, 22:59
            kann2 napisał:

            > załatwił trzy razy "nein":
            >
            > 1. Dla muzeum II wojny światowej w Gdańsku, zamiast muzeum
            > wypędzonych.
            >
            > 2. Dla uzwględnienia polskich postulatów w sprawie gazociągu
            > bałtyckiego.
            >
            > 3. Dka przejęcia przez Niemcy zobowiązań za mienie pozostawione
            > przez wysiedlonych w Polsce.

            Czcigodny Kannie,

            Najwyraźniej zaczytujesz się w "Dzienniku", który paradoksalnie wprowadził Cię w kwestii niemieckiej trzy razy w błąd.

            Ponieważ nie czuję się na siłach aby komentować stosunki niemieckie, tym bardziej, że nie ma co wyważać otwartych drzwi, zacytuję pana Wielińskiego, korespondenta GW w Berlinie, który na mój gust chyba jako jeden z nielicznych z polskich dziennikarzy rozumie co się w Niemczech dzieje, no i próbuje jakoś polską ignorację prostować.

            Chyba już Wam pisałem, że kiedy przyjechałem do Niemiec myślałem, że to po stronie Niemiec leży absolutna ignorancja w sprawach Polski pogrążona we mgle stereotypów. Szybko jednak nabrałem pokory i dzisiaj jestem przekonany, że ignorancja i stereotypy równe, a może większe są też po polskiej stronie.

            Ale chyba lepiej oddam głos panu Wielińskiemu,
            kłaniając się nisko.

            **************************
            środa, 12 grudnia 2007
            3 razy „nie” według „Dziennika”

            Merkel: 3 razy „nie” – tak Dziennik tytułuje relację z wizyty Donalda Tuska w Berlinie. Pisze o niej bez ogródek - to „porażka”. Po lekturze tekstu pomyślałem sobie, że wczoraj w urzędzie kanclerskim zorganizowano dwie konferencje prasowe. Na jednej byłem ja, na drugiej zaś autor tekstu z „Dziennika”.

            Ja przynajmniej nie przypominam sobie, by Merkel w jakiejkolwiek sprawie powiedziała Tuskowi "nie". Polska i Niemcy mają ze sobą rozmawiać o problemach, a jak wiadomo nie da się takich rozmów zaczynać od walenia pięścią w stół. Sam "Dziennik" nie jest jednak zgodny co do tego, ile razy słowo „nie” w rozmowach padło. W tekście na pierwszej stronie pisze o trzech razach, w komentarzu na dwójce już tylko o dwóch.

            - Poprawiła się tylko atmosfera – konkluduje "Dziennik". Cóż widocznie dla autorów to zmiana bez znaczenia, tym bardziej, że przejawiało się to w „figlarnym uśmiechu Tuska” i „delikatnych ruchach ręki Merkel”. Trwałem jak widać w błędzie myśląc, że bez dobrej atmosfery, przyjaznego języka oraz gotowości do ustępstw nie da się robić w UE dobrej dyplomacji.

            Ciekawi mnie jednak to, dlaczego „Dziennik” tak w Tuska wali. W końcu, gdy do Berlina przybywali bracia Kaczyńscy i kompromitowali się do cna, głosząc tezy, że ludzkość może wymrzeć przez homoseksualistów albo wyciągając z kapelusza propozycje nowych traktatów, to prorządowa prasa w tym i „Dziennik” pisała o nich cieplutko. A stosunki nie posuwały się ani o milimetr do przodu. Tusk ruszył sprawy z miejsca i dostał od "Dziennika" od razu po głowie. Przypadek?

            P.S. Co do rzetelności tekstu z Dziennika pozwolę sobie tylko dodać, że ta sama gazeta informowała o tym, że Berlin zgodzi się na tarczę antyrakietową w zamian za poparcie przez Warszawę eurokonstytucji, a także o tajnych negocjacjach polsko-niemieckich, które miały przynieść wielki przełom podczas październikowej wizyty Lecha Kaczyńskiego w Berlinie. Okazało się jednak, że obydwa teksty nie miały wiele wspólnego ze stanem faktycznym.

            ***********************
            Szczyt ignorancji

            Relacja Polsatu z wizyty Tuska w Berlinie. Komentarz schodzi na sprawę wypowiedzi Udo Voigta, który to ostatnio zanegował Holokaust i domagał się zmiany granicy polsko-niemieckiej. Polsatowskie „Wydarzenia” o Voigtcie mówiły per „deputowany”, a w tle pokazały salę obrad Bundestagu.

            Polsat pobił kolejny szczyt polsko-niemieckiej ignorancji. Oczywiście wystarczy zajrzeć do wikipedii, by dowiedzieć się, że Voigt nie jest żadnym deputowanym Bundestagu, a jego partia nigdy nie przekroczyła progu wyborczego by wprowadzić kogokolwiek do niemieckiego parlamentu . Ale przecież redaktorzy wiedzą lepiej.

            Tak więc kilka godzin po deklaracji Tuska, że Voigt i jego współwyznawcy to margines, widzowie Polsatu w Polsce dowiedzieli się, że neonaziści mają reprezentację w niemieckim parlamencie. Autorom gratuluję.

            *******************

            wielinskiberlin.blox.pl/html
            • diabollo Re: Gdyby premierz PiS-u pojechał do Niemiec... 13.12.07, 23:01
              *******************
              Cieplej w Berlinie
              Bartosz T. Wieliński 2007-12-13, ostatnia aktualizacja 2007-12-13 13:04:02.0

              Tusk przywrócił właśnie polskiej polityce rozsądne spojrzenie na zachodniego
              sąsiada. Nie oznacza to, że padł w Berlinie przed Merkel na kolana. Przeciwnie.

              Ocieplenie w stosunkach z Niemcami było widać i słychać. Premier Donald Tusk nie
              chciał mówić o Erice Steinbach. Wzruszył ramionami, gdy polski dziennikarz
              prowokacyjnie zapytał go o słowa szefa neonazistowskiej NPD. Polityk ten
              ostatnio zanegował Holocaust i domagał się powrotu Niemiec do granic sprzed
              wojny. Tusk neonazistów określił mianem marginesu.

              Kiedy mówił o Gazociągu Północnym, nie snuł katastroficznej wizji zakręcenia
              kurka przez Rosjan. Nie straszył też roszczeniami Powiernictwa Pruskiego. Gdyby
              na tym miejscu stał Jarosław Kaczyński, usłyszelibyśmy raczej tyradę zarzutów.
              Bo były premier przekonywał, że w Niemczech "dzieje się coś niepokojącego", i
              sugerował, że za Odrą odradza się nazizm. Ataku na Steinbach i wypędzonych w
              życiu by sobie nie odpuścił.

              Tusk przywrócił właśnie polskiej polityce rozsądne spojrzenie na zachodniego
              sąsiada. Nie oznacza to, że padł w Berlinie przed Merkel na kolana. Przeciwnie,
              oba kraje czekają teraz bardzo trudne negocjacje w sprawie gazociągu i
              upamiętnienia wypędzeń. Jednak rozmawiając w nowym, przyjaznym języku, mamy duże
              szanse na kompromis.

              Bartosz T. Wieliński

              www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4754775.html

              **********************
    • kann2 Gdyby PiS-owski MSZ pominął prezydenta RP... 13.12.07, 16:39
      www.dziennik.pl/polityka/article95900/W_unijnej_broszurze_zabraklo_naszego_prezydenta.html

      Czy to złośliwość przedmiotów martwych? Raczej niefrasobliwość
      naszego resortu spraw zagranicznych, który przesłał do Lizbony dane
      trzyosobowego składu polskiej delegacji, ale dopiero dwa dni przed
      szczytem. A więc na ostatnią chwilę.

      W specjalnie wydanej broszurze przedstawione są delegacje wszystkich
      27 państw członkowskich Unii Europejskiej. Są zdjęcia oraz krótkie
      wyjaśnienia, kto jest kim. W polskiej rubryce brakuje jednak
      najważniejszej osoby - szefa naszej delegacji, prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego.

      Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski zapewnia portal tvn24.pl, że
      informacje na temat polskich przedstawicieli do Lizbony zostały
      wysłane. Tyle że dopiero 11 grudnia. "Zapewne Portugalczycy wysłali
      swoją broszurę do druku wcześniej i sugerowali się osobami, które
      złożą podpis pod traktatem" - tłumaczy Paszkowski.
      • isma Re: Gdyby członek PiS-owskiego rządu beztrosko... 16.12.07, 14:09
        No, nie, to zalezy od definicji pojecia "dokumenty". Jesli prawda
        jest, ze nie byly to dokumenty uzyskane droga sluzbowa, tylko cos,
        co Zelaznej Julce obywatele przyniesli, to niechze sobie je gubi
        albo zostawia w samochodzie. Tyle tylko, ze, skoro nie wiadomo
        dokladnie, co to bylo i jaka mialo wartosc dowodowa, to i nie ma sie
        co podniecac, ze dla sprawy Rydzyka mialo miec decydujace
        znaczenie...
      • a000000 Re: Gdyby członek PiS-owskiego rządu beztrosko... 16.12.07, 14:12
        kann2 napisał:

        > ...zostawiał sobie ważne dokumenty w samochodzie stojącym przed
        > domem...

        no własnie!!! kto i w jakim celu zostawia WAŻNE dokumenty w samochodzie??
        I to parkowanym na ulicy, gdzie każdy żulik włamać się może...

        A jeśli zostawiła te dokumenty przez roztargnienie.... to niech zmieni zajęcie.

    • kann2 Gdyby premier PiS-owskiego rządu... 16.12.07, 13:59
      ...łgał w żywe oczy, że nie może przeprowadzić się do Warszawy, bo
      poprzednik zajmuje jego mieszkanie...


      www.dziennik.pl/polityka/article97110/Tuskowie_nie_moga_przeprowadzic_sie_do_Warszawy.html


      Tymczasem:

      1. Poprzednik może zgodnie z prawem zajmować dotychczasowe
      mieszkanie przez jakiś (określony ) czas.

      2. Tusk ma wyznaczony inną willę na Parkowej - przecież zwiedzał ją
      z żoną.
    • kann2 Gdyby ktoś z PiS-u tak upadlał i upakarzał... 18.12.07, 22:07
      Mianowana przez ministra Ćwiąkalskiego nowa szefowa prokuratury
      apelacyjnej w Katowicach, Iwona Palka, już pierwszego dnia pracy
      odwołała swoich zastępców, naczelników wydziałów oraz szefa
      prokuratury okręgowej - informuje serwis dziennik.pl. Zbigniew
      Ziobro pyta: Jak można tak upadlać ludzi?

      wiadomosci.onet.pl/1660742,11,item.html
    • kann2 Gdyby premier z PiS-u tak się zachował... 21.12.07, 22:38
      Reporterzy przyłapali Donalda Tuska na żuciu gumy podczas oficjalnej
      uroczystości z okazji wejścia Polski do strefy Schengen. Wypluł ją
      tuż przed podaniem ręki jakiemuś urzędnikowi, ale co z nią zrobił?
      Nie wiadomo - informuje serwis tvn24.pl.
      Donald Tusk podczas przemówienia Angeli Merkel kilkakrotnie zbliżał
      rękę do twarzy maskując drapanie, po czym przy czwartym podejściu
      pozbył się gumy.

      Nie ustalono jaki był dalszy los gumy, tvn24.pl zauważa jednak, że
      chwilę później Tusk podał jednemu z urzędników dłoń, w której
      jeszcze przed chwilą znajdowała się guma.

      wiadomosci.onet.pl/1663033,11,item.html

      Jakie to nieekologiczne!
    • kann2 Gdyby polityk z PiS-u mówił: wykończyć go! 23.12.07, 10:41
      "Tak naprawdę w interesie Kościoła jest, by PO 'wykończyła'
      Rydzyka" - to dzisiejszy wpis na blogu polityka Platformy
      Obywatelskiej Janusza Palikota.

      "Sam [Kościół] jest za słaby, a władza wymyka się mu z rąk. PO
      powinna więc szeroko manifestować poparcie dla Kościoła i
      jednocześnie twardo grać z ojcem Dyrektorem. Kościół powinien się
      oburzać, ale w granicach! To jest nawet w „interesie” Pana Boga, bo
      nic tak nie odpycha młodych ludzi od Kościoła, jak Radio Maryja" -
      napisał Palikot.

      www2.rp.pl/artykul/79019.html
      • lynx.rufus Re: Gdyby polityk z PiS-u mówił: wykończyć go! 23.12.07, 13:10
        kann2 napisał:

        > "Tak naprawdę w interesie Kościoła jest, by PO 'wykończyła'
        > Rydzyka" - to dzisiejszy wpis na blogu polityka Platformy
        > Obywatelskiej Janusza Palikota.
        >
        > "Sam [Kościół] jest za słaby, a władza wymyka się mu z rąk. PO
        > powinna więc szeroko manifestować poparcie dla Kościoła i
        > jednocześnie twardo grać z ojcem Dyrektorem. Kościół powinien się
        > oburzać, ale w granicach! To jest nawet w „interesie” Pana Boga, bo
        >
        > nic tak nie odpycha młodych ludzi od Kościoła, jak Radio Maryja" -
        > napisał Palikot.

        Ten to dostał fuchę - być rzecznikiem samego Pana Boga!

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka