hann33
23.11.07, 23:27
Mój przyjaciel ma brata....... narkoman (młody człowiek), cała
rodzina jest na nogach bo chce mu pomóc ale nie potrafią go zostawic
z tym problemem a on (wg. mnie) to wykorzystuje. To trwa kilka lat z
wiekszymi i mniejszymi przerwami niemniej jednak, szkoda mi mojego
przyjaciela bo jest w to pogrążony (uzalezniony) - i tylko ci co
mieli z tym doczynienia wiedzą o czym mówie. Chce mu pomóc.... jak?