A ja byłam na randce he he

29.12.07, 21:57
i było fajnie. Taki miły koniec Starego Roku. Jeszcze przydała by się wygrana
w totka i będzie super.
Czy ktoś potrafi przewidzieć przyszłość? Np numerki w totka?
I jeszcze powiem wam, że jestem z siebie dumna, że zdecydowałam się na randkę
"prawie" w ciemno. A co, raz się żyje a latka lecą.
    • ginger43 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:10
      To miło :) Cholera, jak ja dawno na randce nie byłam... Faceci
      myślą, że jak żona poślubiona, to nie można z nią na randkę iść!
      Myślę nie o obcym - tylko własnym, osobistym mężu, który też mógłby
      czasami coś na podobieństwo randki zorganizować...
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      By dotrzeć do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
      St.J. Lec
      • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:14
        To na pewno. Może ty spróbuj? Chyba, że szanowny małżonek jest już tak
        okopciały, że takiego urozmaicenia nie doceni.
        • ginger43 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:41
          Ja to co jakiś czas robię, ale nadszedł ten moment, że zachciało mi
          się, żeby to koło mnie ktoś poskakał, pozabiegał o moje zadowolenie.
          Nie mogę narzekać, on uwielbia jak ja coś wymyślam, ale ja też chcę
          być zaproszona na randkę niespodziankę, a nie sama ją organizować,
          albo się upominać :(
          Chyba go za bardzo rozbestwiłam i teraz trudno będzie to zmienić.

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          By dotrzeć do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
          St.J. Lec
          • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:53
            A mówiłaś mu o tym?
            • ginger43 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:26
              Nawet nie pytaj, bo mam dzisiaj "fazę" rozżalenia :(
              Wiesz, to tak się mówi, że to trzeba mówić otwarcie, a tak naprawdę
              to g... pomaga, inny temperament i trudno z tym walczyć.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              By dotrzeć do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
              St.J. Lec
    • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:26
      Też właśnie randkuję...z pralką. Randka potrwa jeszcze z godzinkę :))
      • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:31
        Pralka czasem jest "wylewniejsza" iż facet i możesz poczuc przy niej odrobinkę
        dreszczyku :)
        • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:40
          I kręcić też może, szczególnie jak wirowanie włączysz debi, ale debi
          jedna uwaga daj ludziom po 22pospać icsza nocna obowiązuje.
          Pozdro
          • leziox Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:44
            Ale sprobuj z pralka pojsc na randke.Dobrej zabawy.
            • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:52
              Pralki czasem chodzą. Zresztą często się mówi, że "chodzi pralka" lub skubana
              wcale nie chce stać w miejscu.
              • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:57
                Moja też trochę chodzi, ale nigdy jeszcze nie odeszła za daleko. Bardziej
                wierna, niż jakikolwiek narzeczony ;)
              • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:57
                Pola skarbie, czy próbujesz udowodnić wyższość pralki nad mężczyzną.
                A żeby ta skubana stała w miejscu, a nie chodziła po całej łazience,
                jesteśmy my potrzebni żeby ją wypoziomować, sama się nie
                wypoziomuje. Pozdrówka
                • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:01
                  Z tym poziomowaniem to fakt, tyle tylko, że do "tego" można kogoś wynająć.
                  Trzeba zapłacić ale czasem warto. I taki wynajęty to zrobi od razu a taki
                  udomowiony to czeka ze trzy miesiące żeby prośba o wypoziomowanie pralki nabrała
                  mocy ustawowej.
                  • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:10
                    Tak, bo mężczyźni ogólnie bardzo lubią poziomować, tyle że zupełnie kogo innego,
                    niż pralkę ;)
                    • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:30
                      debi_bebi napisała:

                      > Tak, bo mężczyźni ogólnie bardzo lubią poziomować, tyle że
                      zupełnie kogo innego
                      > ,
                      > niż pralkę ;)

                      Debi ja nic takiego nie mówiłem, to twoje słowa, mam zasadę nie
                      prponuję tego na pierwszych spotkaniach, znaczy sie Twojej
                      interpretacji poziomowania. Buziaki
                      • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:32
                        Myślałam o takich już udomowionych mężczyznach :)
                        • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:38
                          N o dobrze, wybaczam Tobie nie gniewam się już za tą wypowiedz.
                          Idziemy spac chyba, bo już pózno, ale oczywiście każde do swojego
                          łóżka.
                          • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:42
                            No przecież, że nie poszłabym do Twojego, jeszcze byś mnie zbałamucił ;)
                            • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:48
                              To ja specjalnie w obawie o siebie, przypomniałem żebyśmy nie zaszli
                              za daleko, czego moglibyśmy pózniej żałować, lub nie, mam nadzieję
                              że nie żałowalibyśmy.Ty masz Debi kosmate myśli, przepraszam ,że Cię
                              łapię za słówko z tym poziomowaniem. Ja jestem stary kawaler do
                              wzięcia z przedwojennymi zasadami.
                              • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:52
                                Ależ nie miałam najmniejszego powodu, żeby się obrażać, ani Ty, żeby mnie
                                przepraszać.
                                Ale wiesz co? Jak na kawalera z przedwojennymi zasadami i do wzięcia, to całkiem
                                nieźle radzisz sobie z netem :))
                                • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:55
                                  Zwłaszcza na moje 75 w nicku, to śmigam po necie i czaruję młode
                                  damy jak 18-tolatek!
                                  • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:58
                                    Ech, 75 może być mylące, to prawda, bo nie wiadomo, czy to liczba lat, czy
                                    kolejny numer wolnego sokoła, czy może rok urodzenia. W ten sposób wychodzi, że
                                    na troje babka wróżyła :)
                                • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 00:04
                                  Wysłałem Tobie maila żeby nie pisac tutaj.
                                  • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 00:19
                                    Bardzo dziękuję, dostałam i odpisałam.
          • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:55
            Ale ja mam po 22.00 tańszą taryfę i normalnie muszę :))
            • viviene Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 22:59
              gratuluje Pola:):):)
              • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:01
                Prawda, jakie to miłe, że przynajmniej niektóre z nas miewają udane randki? :)
                • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:04
                  Oj miłe. Dlatego dzielę się z wami moją radością. Bo wyrwałam się z domu i na
                  dokładkę facet jest fajny.
                  • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:09
                    Gratuluję Pola, ja dawno nie byłem na randce w ciemno,jakoś nie
                    miałem ostatnio szczęscia na mało zdecydowane trafiałem więc
                    odpuściłem spotkania w ciemno.
                    Pozdrawiam
                    p.s. polecam się do pralki,nie wezmę ani złotówki, za chwilę milej
                    rozmowy i kawę wypitą we dwoje zrobię
                    • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:10
                      Nie zapomnę.
                      • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:12
                        No i Sokół podrywa Polę na moją pralkę ;))))
                        • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:16
                          Jak coś wyjdzie, to bierzemy Ciebie na druhnę, masz swój wkład już,
                          znaczy się pralkę Debi
                          • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:18
                            Z miłą chęcią, zawsze z entuzjazmem kibicuję rodzącym się uczuciom, i takim
                            rozkwitłym też, choćby nawet przy cudzej pralce :)
                            • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:21
                              zawsze debi możemy ci podrzucić pieluch naszych dzieci do prania hi hi
                              • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:24
                                Spodziewam się, że wtedy fakt, że je piorę po 22.00 już żadnemu z was nie będzie
                                przeszkadzał ?
                                Ale prasować ich nie będę!!
                                :)
                                • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:27
                                  Ja uprasuję, a może we trójkę zamieszkamy,będziemy się uzupełniać
                                  pomagać sobie w codziennych obowiązkach?
                                  • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:29
                                    To chyba we czwórkę, bo ja mam syna :)
                                    No dobra, już się zmywam na inne wątki, skoro już skojarzyłam taką miłą parę :)
                                    • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:32
                                      Pola się już zmyła, nie ma jej, nic nie odpisuje.
                                    • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 08:28
                                      W piątkę bo ja też mam już syna.
                                      • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 08:38
                                        Wiesz, bardzo mnie to ucieszyło :)
                                        • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 16:44
                                          Cześć dziewczyny, ja niestety nie mam własnej pociechy, ani tej
                                          maleńkiej, ani dużej, więc sam będę. Kiedy wstawiasz pranie Debi,
                                          wtedy wpadniemy, na kawę i przy praniu pogadamy.
                                          • marijola1 Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 19:48
                                            Jeśli się mogę wtrącić w randkowy temat,to ja mam zamiar rzucić
                                            się "w ciemno" po nowym roku.A co tam,raz się żyje!!!!!:)))))
                                            • marijola1 Re: A ja byłam na randce he he 30.12.07, 20:00
                                              Oczywiście nie na pralkę,żeby była jasność:DDD
                              • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:24
                                Z pierwszym praniem i na pogaduchy jedziemy Pola do Debi. Nie
                                wygonisz nas chyba?
                                • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:28
                                  Nie wygonię i na pewno rozpoznam - po dzieciątku i pieluchach :)
                                  • pola782 Re: A ja byłam na randce he he 02.01.08, 09:27
                                    To na tą kawkę albo teraz, bo młody niedługo z pieluch wyrośnie,
                                    albo jak się nasze urodzi. Witam w Nowym Roku.
            • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:00
              Zgoda taryfę w zakładzie energetycznym, ale nie ulgową na ciszę
              nocną, nie ma równych i równiejszych wobec prawa. Przykro mi, że z
              tymi narzeczonymi tak trafiałaś.
              Buziaki
              • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:06
                Cóż, raz się rzuca, a innym razem jest się rzucanym, jakaś równowaga w
                przyrodzie musi istnieć.
                Pralkę mam doskonale wypoziomowaną, pracuje cicho, stoi w kuchni, więc nie
                sądzę, żeby komuś przeszkadzała, A zresztą jutro jest niedziela, o!
                • sokol75 Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:12
                  Masz rację w końcu PiS już nie rządzi, więc możemy robić co chcemy.
                  • debi_bebi Re: A ja byłam na randce he he 29.12.07, 23:15
                    Jak rządził, też robiłam, co chciałam :)
    • misiaczek_39 Re: A ja byłam na randce he he 01.01.08, 20:46
      Cholera, jak JA dawno nie byłaem!!! I wcale nie niestem mężatką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja