może Pani skusi się na młodzieńca ?

25.01.08, 20:46
Dzień dobry/Dobry wieczór
Może tutaj uda mi się poznać kobietę (najchętniej ok '30stki'),
która zgodzi się na "miłą" znajomość? Różni ludzie - różne gusta,
mnie akurat fascynują starsze ode mnie kobiety. Mam nadzieję, że
znajdę tutaj miłą i zadbaną Panią, której nie będzie przeszkadzał
mój młody wiek :))
    • niedobry_duszek Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 20:52
      Widzę,że oprócz "ciężkiej pracy"
      szukasz również przyjemności.....
      Nie jest to łatwo pogodzić,
      bo panie też mają swoje wymagania
      i samą "młodością" możesz wiele nie zdziałać......
      Może lepiej przestaw się na zbieranie puszek po piwie
      lub innego złomu.......
      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:06
        nie wiem dlaczego zawsze spotykam się z krytyką ? dlaczego dobry
        duszku sądzisz, że chce tylko "brać" nie dając nic w zamian,
        dlaczego prawie zawsze młody człowiek jest postrzegany jako ktoś
        zły, nie zasługujący na akcetpację. Nie można wszystkich młodych
        ludzi wrzucać do jednego woreczka bo jednak są też tacy, którzy
        wiedzą co to jest szacunek, kultura.
        Według mnie taka znajomość nie jest niczym złym. Nikt nikogo nie
        zmusza, nikt nikogo nie szantażuje. Po prostu zapytałem...
        • wietka Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:16
          ...miłą, zadbaną, starszą panią pod trzydziestkę...;))
          • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:25
            "starsza Pani" to po 50tce ;)), a może i więcej :-) Kobiety
            ok '30stki' moim skromnym zdaniem są najpiękniejsze
            • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:45
              Trudno się z Tobą nie zgodzić, bo to wiek, gdzie uroda manifestuje się w pełnej
              krasie, a do tego bardzo często zaczyna być doprawiona zdecydowaną osobowością :)
              • wietka Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:54
                co do urody, to się mogę zgodzić, ale osobowość, to w granicach 40
                zyskuje na wyrazistości, pewnosci, samoświadomości, spełnieniu... :)
                • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 21:57
                  Po przemyśleniu skłaniam się ku Twojej opinii, Wietko, rzeczyuwiście +/- 30 to
                  niekiedy jeszcze za wcześnie na ukształtowaną osobowość :)
                  • wietka Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:12
                    Dziękuję, Debi :)
                    • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:17
                      Nie ma za co przecież, ale przy okazji tak sobie myślę, że autorowi wątku chyba
                      nie bardzo chodziło o osobowość, tylko o coś trochę innego :)
                      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:24
                        osobowość jest również ważna, tylko, że... nie miałem okazji poznać
                        kobiety ok '40stki', ale znam kobiety +/-30 i ich osobowość mi
                        odpowiada, coniektórych nawet baaardzo :)) jednak gdybym napisał, że
                        uroda nie liczy się w takiej znajomości... to skłamałbym. Zazwyczaj
                        jednak jest tak, że moi koledzy śmieją się ze mnie i mówią: " daj
                        spokój, przecież to stara du** ", no cóż... nie znają się :-), i nie
                        mam z kim porozmawiać na temat urody napotkanej kobiety
                        • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:32
                          No tak...ale powiedz, jak reagują na Twoje propozycje panie? I czy w ogóle już
                          miałeś doświadczenia w tym względzie, czy to Twoja pierwsza próba?
                          • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:41
                            najczęściej w odpowiedzi na moje "zaczepki" kobiety piszą: "za
                            młody" "wolę starszych i doświadczonych". A co do doświadczenia...
                            jakieś tam małe mam jeśli chodzi o takie "miłe" znajomości
                            • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:49
                              Przepraszam, że spytam, ale czy jesteś dużo młodszy od tych +/- 30? Bo
                              rozumiesz, mówisz całkiem do rzeczy :)
                              • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:51
                                mam nadzieję, że teraz moje okienko nie zacznie być omijane szerokim
                                łukiem... jestem 20-latkiem
                                • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:54
                                  Mogłeś nie odpowiadać tak wprost, ale moje gratulacje za szczerość i odwagę :)
                                  • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:57
                                    szczerość to podstawowa, jednak w wirtualnym świecie nigdy nie można
                                    być pewnym z kim tak naprawdę się rozmawiam, kogo się poznało. Nawet
                                    po długim czasie znajomści można się niemiło rozczarować...
                                    • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:57
                                      podstawa * tak miało być ;-)
                                    • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 22:58
                                      To prawda, ale akurat świat wirtualny nie bardzo różni się w tym względzie od
                                      rzeczywistego. Wszędzie są ludzie i ludziska.
                                      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:05
                                        szkoda, że czasami kończy się tylko na świecie wirtualnym... czasem
                                        hmmm może brakuje odwagii na spotkanie w rzeczywistości, a może ta
                                        druga osoba nie może. Tylko, że pozwalając/godząc się na hmmm
                                        odważne rozmowy dlaczego spotkanie staje się jedynie fantazją ? Może
                                        pewnych rzeczy nie rozumiem, może czegoś nie dostrzegam...
                                        • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:11
                                          Wiesz, spotykasz kogoś tu czy tam, ale nie jest powiedziane, że z każda taką
                                          osobą musi dojść do czegoś więcej. Ludzie maja różne potrzeby, jedni chcą tylko
                                          porozmawiać, a inni potrzebują czegoś więcej.
                                          Nie zawsze trafia się na odpowiednią osobę w odpowiedniej dla obojga chwili :)
                                          • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:17
                                            podobno takie znajomości przychodzą same, czasami w najbardziej
                                            nieoczekiwanych momentach, tak mówiła mi jedna z koleżanek.
                                            Postanowiłem nie czekać jednak :) może przeczyta mój wątek jakaś
                                            kobieta, która lubi młodzieńców :-)
                                            • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:19
                                              a może lepiej by było " w najmniej oczekiwanych " * hmmm :)
                                            • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:21
                                              W takim razie trzeba, żebyś poczekał, i może rzeczywiście ktoś się objawi :)
                                              Powodzenia :)
                                              • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:23
                                                dziękuję :-) dziękuję za odpowiedź, za uprzejmość, a przede
                                                wszystkim za akceptację, a nie hmmm potępienie tego, że chcę zostać
                                                kochankiem kobiety ok '30stki' :))
                                                Pozdrawiam, życzę miłych pogawędek, a następnie dobrej nocki
                                                • debi_bebi Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:28
                                                  Było mi naprawdę miło porozmawiać z Tobą, a potępiać nie ma czego :)
                                                  • teletoobis Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 28.01.08, 10:13
                                                    buhahahahahaha
    • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:37
      Witaj...wiesz,jestem pod wrażeniem-nie wiem na ile szczere jest
      to,co piszesz,ale...coś w tym jest.Tzn.że młodzi męszczyźni dosyć
      często zwracają uwagę na kobiety w moim wieku-30..no w zasadzie w
      tym roku 31.Ja sama nie wiem ,dlaczego tak jest,ale większość moich
      znajomych-to ludzie w granicach-20-26lat.Jakoś dobrze łapiemy
      kontakt.Całe szczęście :) nie wyglądam na swój wiek,to nie powiedzą
      o mnie STARA DU**. :)A co Cię takiego pociąga w kobietach starszych
      od siebie?
      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 25.01.08, 23:46
        oczywiście nie pisałem o wszystkich kobietach ok '30stki', ale o
        tych zadbanych (ładne i zgrabne stopy, delikatne i smukłe dłonie),
        świadomych swojej atrakcyjności. Pociąga mnie uroda takich kobiet,
        trudno mi to wytłumaczyć, ale uroda moich rówieśniczek nie robi na
        mnie takiego wrażenia. Jesteście b.kobiece, zdecydowane, wiecie
        czego chcecie, jesteście... najczęściej doświadczone <zawstydzony>
        • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 00:31
          Myślę,żę każda kobieta chcąc czuć się piękna-pożądana-potrafi
          zadbać o siebie..Muszę przyznać-że prawdą jest,że niektóre kobiety
          z biegiem lat,stają się piękniejsze-maja to coś w sobie,co
          ciekawi,przyciąga...No tak,i chyba wiemy na czym nam zależy,co
          chcemy osiągnąć,kim być.
          • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 00:37
            szkoda tylko, że takie kobiety tak rzadko interesują się tak młodymi
            facetami...
            • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 00:46
              No fakt-ale są wyjątki:).Trochę przeraża,że w tak młodym człowieku
              można znaleźć bratnią duszę.I smuci,że taki młody człowiek może
              mieć w sobie tyle ciepła,czułości,że boimy się,że to sen,z którego
              w każdej chwili możemy sie obudzić...ze złamanym sercem niestety.
              • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:03
                Wiem, że są takie kobiety, ale baaardzo trudno je znaleźć/poznać
                Mam nadzieję, że właśnie tutaj odezwie się do mnie jakaś miła Pani,
                która będzie zainteresowana taką znajomością :-)
                Taka znajomość nie musi wiązać się ze złamaniem serca, może
                zakończyć się np w miłej atmosferze z fajnymi wspomnieniami :))
                • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:23
                  Faktycznie,bardzo trudno-bo nie każda ma
                  odwage.Wspomnienia,rzeczywiście mogą być miłe.Myślę,że kobiety
                  podchodzą do takich znajomości z dystansem-po części dlatego-iż
                  istnieje obawa,że..gość po pewnym czasie-wymieni ją na
                  młodszą.Niestety takie są realia-i z tym trzeba sie liczyć-więc nie
                  dziw się ,że trudno spotkać się z większym zainteresowaniem
                  młodszymi.Ja osobiście myślę,że właśnie młodsi wiedzą czego chcą.
                  • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:34
                    Miło, że tak sądzisz :-) ciekawi mnie co spowodowało, że napisałaś
                    do mnie ? Czy była to tylko chęć zadania pytania: "co tak naprawdę
                    pociąga młodzieńca w starszych od siebie kobietach?" czy może... coś
                    innego ? :))
                    • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:39
                      Nie-to nie była chęć zadania pytania... Sama nie wiem..nie jestem
                      często na forum i nie udzielam się -tylko czytam.Ale tym razem-po
                      prostu coś mnie pokusiło:).Bo i wątek ciekawy i otwarty-nie sądzisz?
                      Ciekawi -jaki właściwie jesteś i co skłoniło Cię do napisania tego
                      postu?
                      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:42
                        moglibyśmy przejść gdzieś w ciche miejsce :) gdzie moglibyśmy
                        porozmawiać tylko we dwoje ? hmmm :)
    • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:33
      Czas spać...
      • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:38
        może jeszcze chwilkę ? :)
        • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:42
          No dobrze-może być nawet dłuższa chwilka...Tylko szkoda,że to nie
          działa tak szybko jak gg :).Więc może napisz,jakiej kobiety szukasz?
          • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 26.01.08, 01:45
            wysłałem mój numer gg, może tam porozmawiamy, hmmm :) ?
    • mlodzieniec88 Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 27.01.08, 21:34
      małe przypomnienie...

      Dobry wieczór / Dzień dobry
      Nie daję sobie dużych szans... Kobiety, które mnie fascynują,
      które mnie pociągają, które mi się po prostu podobają, bardzo rzadko
      interesują się tak młodymi mężczyznami. Dlaczego starsze ode mnie
      kobiety (ok "30-stki")? Są piękne, atrakcyjne, zdecydowane, wiedzą
      czego chcą, są świadome swojej kobiecości, urody. Moje
      rówieśniczki tego nie mają, nie pociągają mnie, nie wzbudzają we
      mnie żadnych emocji. Oczywiście nie pisałem tu o wszystkich
      paniach ok 30stego roku życia (moim skromnym zdaniem
      najpiękniejszy wiek kobiety) ale o tych zadbanych, mających w
      sobie coś co mnie w nich zainteresuje, wzbudzi pożądanie.
      Może wydawać się dziwne to, że tak młody chłopak chce zostać
      kochankiem takiej właśnie kobiety, a nie szuka dziewczyny,
      rówieśniczki, z którą spędzałby wspólnie czas. Koledzy nazywają
      mnie "dziwakiem", w momencie kiedy zachwycam się jakąś napotkaną
      np. na ulicy kobietą mówią do mnie "Jaki Ty jesteś dziwny,
      przecież to 'stara dupa'" ale co tam, nie będę się zmieniał
      dlatego, że koledzy tak mówią. Oni nie znają się :-) Ciekawe czy
      dotrwałaś do tego momentu... Jeśli tak to wypadałoby napisać coś o
      sobie. Na pewno nie ideał, mam wady i zalety, jak każdy zresztą.
      Jestem wysokim 188cm, szczupłym, ciemnym blondynem o niebieskich
      oczach i delikatnych dłoniach ;)) raczej cichy i spokojny,
      grzeczny i kulturalny, czuły, delikatny i wrażliwy. Hmmmm, nie
      chodzę na siłownię ;) Lubię aktywnie spędzać czas: bieganie, rower,
      piłka nożna, siatkowa.
      Hmmmm, jeśli dotrwałaś do tego momentu to chyba w jakiś sposób
      zainteresowałem Ciebie swoją osobą :-) nie wiem czy to co napiszę
      teraz nie zrazi Cię do mnie, ale... chyba mogę co nie co o tym
      napisać
      Mam jedną fantazję, małe, erotyczne marzenie... bardzo bym chciał
      doprowadzić kobietę do orgazmu ustami, uwielbiam smak i zapach
      kobiecej "piękności" (zdecydowanie wydepilowanej, niekoniecznie
      całkowicie, może być jakiś delikatny zachęcający paseczek,
      trójkącik) uwielbiam te pomrukiwania :-) podoba mi się
      kiedy kobieta porusza swoimi boidrami i brzuchem w rytmie ruchów
      mojego języczka. Jeśli chodzi o łóżko to zdecydowanie wolę "dawać"
      niż "brać" i naprawdę nie piszę tego żeby się przypodobać.
      Uwielbiam również kobiece stopy, lubię je lizać, całować, ssać
      paluszki, a pupa... mmmmmmm też nie zostawiłbym jej bez pieszczot.
      Na pewno klapsy, w późniejszym czasie może nawet mocniejsze,
      masowanie, głaskanie, lizanie, całowanie, kąsanie (może mała
      malinka :-) ) zagłębianie języczka w tyłeczku, a jeśli
      pozwoliłabyś to zwilżonego paluszka (powoli, delikatnie, z
      wyczuciem)
      Oczywiście ramiona, szyja i piersi ... o tym na pewno bym nie
      zapomniał :-)
      Pozdrawiam, życzę miłego dnia/wieczorku
      • lamore Re: może Pani skusi się na młodzieńca ? 28.01.08, 21:22
        Hmmmmmmmm...po naszym pisaniu na gg -miałam mały niedosyt..informacji... Wchodzę
        na forum-a tu proszę.. Jestem ciekawa,czemu się bałeś to napisać na gg.Przecież
        nie ucieknę :). Każdy ma jakieś fantazje,marzenia itd.Tylko nie zawsze ma się
        odwagę o tym pisać :).Z jednej strony przypuszczam,że są osoby -które czytając
        to,co napisałeś-czują niesmak...Ale zapewne są osoby które poczuły mały
        dreszczyk..Godne podziwu Młodzieńcu88. Powodzenia.
    • menk.a Re: ależ to strach 29.01.08, 16:08
      powiedzieć: "połóż rękę na mym łonie", na co ów młodzieniec odpowie
      zakłopotany: "a gdzie jest ...mymłon???"
      ;))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja