krzyskierowca
26.01.08, 10:42
Jestem po nieudanym malzenstwie z pewnymi zobowiazaniami wobec wlasnych
dzieci. Mam 32 lata i ogromną pustke we wlasnym zyciu. Probowalem juz , ale
zawsze jest tak samo. Na poczatku fajnie ale zaraz potem wszystko powoli
gasnie. Wyglada na to ze facet w sytuacji takiej jak ja jest juz skazany na
samotnosc. A moze sie myle? Pozdrawiam