Facetom jest łatwiej i już

02.03.08, 21:52
Jak, w którymś życia momencie dojdą do wniosku, że chcą kogoś
poznać, to o czym muszą myśleć? Tylko o tym, czy im się podoba i czy
mają o czym ze sobą rozmawiać. A my? Sto tysięcy wątpliwości: czy
wypada się pierwszej odezwać? czy nie powinnam grzecznie w domu
czekać na księcia z bajki? czy nie okaże się zwykłym durniem, co
dawno nikogo nie bzykał? a w końcu, czy ma z czego zyć, bo przecież
żaden nie wytrzyma, jak zarabia mniej? Do niczego to wszystko..
    • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 10:58
      XXI wiek i takie pytania? Rewolucję obyczajową zapoczątkowały
      sufrażystki pod koniec XIX wieku, więc pytanie odrobinę
      poniewczasie.;)
      • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 11:06
        w XXI wieku jest odwrotnie to faceci są pełni kompleksów.
        • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 11:20
          bad_debts napisał:

          > w XXI wieku jest odwrotnie to faceci są pełni kompleksów.
          >

          Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Czyżby obawy przed kobietami?
          Pewniejszymi swoich wartości? Stąd mężczyźni tracą pewność siebie w
          konfrontacji ze słabszą płcią?
          Jak pokazuje starter: kobiety ciągle nadal są niepewne. ;)
          • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 13:30
            przy pięknych kobietach zawsze można stracić pewność siebie.
            a kto jest tą słabą
            • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:09
              Pewność siebie można by tracić przy mądrych, mądrzejszych, a nie
              przy pięknych.
              A słabsza... Kobiety to słaba płeć jak śpiewała (Rinn??) ;)
              • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:16
                A mądra i piękna to nie to samo?
                A co do słabej...

                www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2004/n200404/n20040426
                • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:23
                  :DDD Ładny tekst ;DDD
                  Piękna i mądra to nie to samo.;)
                  • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:26
                    a dać przyklad jednej forumowiczki?
                    dodam że jest jeszcze skromna.
                    • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:34
                      bad_debts napisał:

                      > a dać przyklad jednej forumowiczki?
                      > dodam że jest jeszcze skromna.
                      >

                      Skromność jest fałszywa.;)
                      • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:39
                        Ale skromność wrodzona nie może być fauszywa.
                        • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:45
                          Jaka tam wrodzona? Jaka tam skromność? Nic z tych rzeczy.;)
                          • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 14:49
                            grunt to samokrytyka.
                            • menk.a Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 15:01
                              Stwierdzenie faktu. Tylko.;)
                              • bad_debts Re: Facetom jest łatwiej i już 04.03.08, 08:37
                                A można wiedzieć jakiego faktu.
              • firenziano Kobieca madrosc nie oniesmiela... 05.03.08, 12:24
                tak to dziwnie jest z mezczyznami, ze kobieca madrosc
                ich NIE oniesmiela, natomiast kobiece piekno - TAK...

                Nie chce mi sie objasniac przyczyn (sa dosc jasne,
                lecz trwaloby to zbyt dlugo), przyjmij jednak, prosze, te uwage.
    • jawarek52 Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 17:06
      Jak moze byc łatwiej skoro wy sie zamykacie w domu. Chodzic i sobie
      stukac do drzwi?????
      • nowabasia Re: Facetom jest łatwiej i już 03.03.08, 18:23
        XXI wiek, o którym pisaliście wcześniej zamyka nas w domu.
        Gdzie się spotkać? W pracy? W drodze?
        Chyba zostaje stukanie do drzwi..

        A tak poważniej, to nie mogę się odnaleźć w tym pomieszaniu ról,
        oczekiwań świata i swoich wzajemnych. Z jednej strony wszyscy chcemy
        być niezależni, z drugiej tęsknimy za kimś, kto się nami zwyczajnie
        zaopiekuje. I to bez względu na płeć.

        Im jestem starsza, tym bardziej pokręcone mi się to wszystko wydaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja