ursa.bianka Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka 10.03.08, 16:56 Z_milo... :O ;-) poetycki, mówisz... --------------------------------------------------------------------- HALINA POŚWIATOWSKA Częstochowianka. Ochrzczona Heleną. Żoną była krótko. Wdową nieco dłużej. Nie więcej niż 32-latka. Chorowała na serduszko... --------------------------------------------------------------------- *** Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką — drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nie tknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta. Halina Poświatowska, Oda do rąk - 1966 Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka ***myślę że jest trudno pisać wiersze 11.03.08, 22:03 *** myślę że jest trudno pisać wiersze spójrzcie ile razy nie udaje się to tym którym powinno się udać ale myślę także że nie łatwo jest połykać truciznę zdobywać szczyty gór przepłynąć kanał La Manche a jednak to wszystko są ludzkie osiągnięcia dlatego ośmielam się raz jeszcze /Halina Poświatowska/ Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka *** w kwiatkach czeremchy /Halina Poświatowska 11.03.08, 22:06 *** w kwiatkach czeremchy odurzony zapachem mój szalony gniew osunął się na kolana stałam nad nim bezsilna i drżąca a ty — stałeś poza mną i szybciej niż płynie woda wziąłeś moje ręce i skrępowałeś je pocałunkami a potem — była czeremcha i czeremcha patrzyła — Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka Re: *** w kwiatkach czeremchy /Halina Poświatowsk 11.03.08, 22:06 mój ulubiony Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka czekam na śpiew ptaka 14.03.08, 12:58 --------------------------- na znajomym blogu... (wiersze Damiana) olo-1.blog.onet.pl/--------------------------- "Ptak przeleciał obok, trącając mnie skrzydłem..." *** Gdybym był słowikiem, kawką, jakimkolwiek ptakiem lub chociaż motylem, usiadłbym na drzewie, rosnącym w środku polany, na jego wyschłych z samotności konarach, by nie był sam... Gdybym był kawką albo słowikiem, zrobiłbym to i jeszcze bym zaśpiewał, ale że właśnie jestem tym drzewem, stoję tak i czekam na śpiew jakiegoś ptaka. Kraków, 15.05.1992 Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka Myślicie pewnie, że pokój był pusty... 17.03.08, 10:17 ---------------------------------------- SZYMBORSKA ---------------------------------------- Pokój samobójcy Myślicie pewnie, że pokój był pusty. A tam trzy krzesła z mocnym oparciem. Tam lampa dobra przeciw ciemności. Biurko, na biurku portfel, gazety. Budda niefrasobliwy, Jezus frasobliwy. Siedem słoni na szczęście, a w szufladzie notes. Myślicie, że tam naszych adresów nie było? Brakło, myślicie, książek, obrazów i płyt? A tam pocieszająca trąbka w czarnych rękach. Saskia z serdecznym kwiatkiem. Radość iskra bogów. Odys na półce w życiodajnym śnie po trudach pieśni piątej. Moraliści, nazwiska wypisane złotymi zgłoskami na pięknie garbowanych grzbietach. Politycy tuż obok trzymali się prosto. I nie bez wyjścia, chociażby przez drzwi, nie bez widoków, chociażby przez okno, wydawał się ten pokój. Okulary do spoglądania w dal leżały na parapecie. Brzęczała jedna mucha, czyli żyła jeszcze. Myślicie, że przynajmniej list wyjaśniał coś. A jeżeli wam powiem, że listu nie było- i tylu nas- przyjaciół, a wszyscy się pomieścili W pustej kopercie opartej o szklankę. Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka do czego wszystko tak śpieszy.../Magda Buraczewska 17.03.08, 15:31 ------------------------------------------- MAGDA BURACZEWSKA "ciąglę nie mogę dociec czemu tego kwietnia co ja nie urodził się nikt znany" ------------------------------------------- Dochodząc do - Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka Poeta pragnie szaty niebios / W. B. Yeats 17.03.08, 19:10 ---------------------------------------------------------------- WILLIAM BUTLER YEATS Irlandzki poeta, dramaturg i prozaik. Noblista - 1923. "Tak samo chłodno spójrz Na życie i na śmierć Nie wstrzymuj konia, jedź!" /fragm. wiersza poety, kazał go umieścić na swoim nagrobku/ ---------------------------------------------------------------- Poeta pragnie szaty niebios Gdybym miał niebios wyszywaną szate Z nici złotego i srebrnego światła, Ciemną i bladą, i błękitną szatę Ze światła, mroku, półmroku, półświatła, Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy, Lecz biedny jestem: me skarby - w marzeniach, Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy; Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach. (Wiatr pośród trzcin, 1899) przekład - Leszek Engelking Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka Smutek miłości / jeszcze W. B. Yeats 19.03.08, 18:10 Smutek miłości Pod okapami strzech wróble świergoty, Niebo brzemienne blaskiem srebrzystych promieni, Śpiew liści w drżeniu drzew jesienią złotych Zgłuszyły stary płacz znużonej ziemi. I wtedy przyszłaś ty, z czerwienią warg bolesnych, A razem z tobą wszystkie łzy całego świata, Wszystkie trudy okrętów z jego mórz bezkresnych, Jego nieprzeliczone, udręczone lata. I oto pod strzechami ptaszęce świergoty, Przepych srebrnego blasku, gwiaździstych promieni, Śpiew liści w drżeniu drzew jesienią złotych Napełniły się starym płaczem biednej ziemi. przekład - Zygmunt Kubiak Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka ...w domku słodkich dłoni 29.03.08, 12:12 ----------------- Jerzy Liebert ----------------- A może i lepiej tak... A może i lepiej tak... Z dala od miast, na uboczu, W małym domku zamieszkać, w jasnym domku dobrych oczu. Porzucić ludzi, wszystkie palące, piekące idee - Niech tylko ranek rosą dzwoni i dal różowieje. A może i lepiej od szumu odszedłszy i gwaru, Nad żar kochania innego nie zaznać pożaru. Nie znać innych przepaści nad serca czyjegoś głębie, Myśli rozstajnych - nad ciche zadumy gołębie. I chłodząc, w niebie czyichś oczów, umęczone skronie, Serce zamknąć jak dziecko w domku słodkich dłoni. Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka mieć siłę ażeby ból znosić/ Urszula Kozioł 29.03.08, 22:56 ------------------------ Urszula Kozioł ---------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka magiczne ciszy lustro 12.08.08, 22:03 Stojąc przed lustrem ciszy Barbara z rękami u włosów nalewa w szklane ciało srebrne kropelki głosu. I wtedy jak dzban - światłem zapełnia się i szkląca przejmuje w siebie gwiazdy i biały pył miesiąca. Przez ciała drżący pryzmat w muzyce białych iskier łasice się prześlizną jak snu puszyste listki. Oszronią się w nim niedźwiedzie, jasne od gwiazd polarnych, i myszy się strumień przewiedzie płynąc lawiną gwarną. Aż napełniona mlecznie, w sen się powoli zapadnie, a czas melodyjnie osiądzie kaskadą blasku na dnie. Więc ma Barbara srebrne ciało. W nim pręży się miękko biała łasica milczenia pod niewidzialną ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka wolność 12.08.08, 22:09 Przebudź się - jesteś wolny, choćbyś jak w ziemi duch szedł dołem dookolny, przebudź się, jesteś wolny, zbudź tylko słuch. Otworzysz bramy gwarne i łuki triumfalne muzyki, która w chmury trwa dymami pożarów z dołu do góry. Otwórz oczy, to jesteś tryskającym powietrzem zdrój żywy. Żeś przez ciało przykuty i żeś ciała upływem, żyj w wietrze. Albo cheruba nazwij i uczyń mocom nazwy, i uczyń z niedojrzanych wrzące sokiem obrazy, i rzeknij "niech się stanę w nich" albo: "niech się staną". Wtedyś lękom wygnany, burzom cichym przyjaciel w snów srebrnym majestacie. A jeśli nie uwierzysz, żeś wolny, bo cię skuto, będziesz się krokiem mierzył i będziesz ludzkie dłuto, i będziesz w dłoń ujęty przez czas, przez - czas przeklęty. Bo tym, co w nim przystają, otworzy chwilę, zgasi i nim sen rozpoznają, i nim opłaczą ciało, przykuci martwą chwałą, miną: zostanie wolny, tworzeniem dookolny. Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka źródło 12.08.08, 22:22 Basi Unieś głowę jak źródło, z niej powstanie kolor i nazwanie wszechrzeczy, i płynienie porom. Widzisz, wszystko spełnione, czas po brzeg nalany i niebo syte żaru jak złote fontanny. A wszystko możesz spełnić od nowa i począć widowiska w obłokach tryskające oczom. I wszystko, co przypomnisz, będzie jak czas głuchy, nad którym jak nad ciałem zawirujesz duchem. Bo kochać znaczy tworzyć, poczynać w barwie burzy rzeźbę gwiazdy i ptaka w łun czerwonych marmurze. ------------------------------------- Krzysztof Kamil Baczyński 1921 - 1944 "Krzyś z natury był szalenie uczuciowy, nerwowy, kapryśny (...) odnosiłam wówczas wrażenie, że zostanie malarzem"; "wiersze z tego zeszytu nie mają być nigdy drukowane"; "pochylony nad śmiercią zaciska palce na broni"... ------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka O niebo lepiej - Mietek Szcześniak 26.09.08, 19:12 O niebo lepiej Kochaj tak jakby cię nikt nie zranił, A tańcz tak jakby nikt nie patrzył. Śmiej się tak jak tylko dzieci śmieją się Żyj tak, jakby tu było niebo. Na ziemi jest o niebo lepiej I każdy cud zwykły jest i codziennie zdarza się na ziemi jest o niebo lepiej Dziękować nigdy nie przestanę że życie jest. Dobrze ze jesteś Nie jest tak ze nie potrzebnie tutaj jesteś Nie jest tak ze to nie ważne, jaki Dobrze wiem nie przypadkowo dziś to słyszysz Dobrze wiem nigdy nie było tu takiego jak ty Na ziemi jest o niebo lepiej I każdy cud zwykły jest i codziennie zdarza się Na ziemi jest o niebo lepiej Dziękować nigdy nie przestanę że życie jest. Nie.. Będą chwile zwątpień Jak cień w cieniu tylko wypocznij I wiedz ze ta niepewność może dobra być jak chleb, jeśli o tym wiesz Na ziemi jest o niebo lepiej I każdy cud zwykły jest i codziennie zdarza się Na ziemi jest o niebo lepiej Dziękować nigdy nie przestanę Nigdy nie przestanę Nie, nie.. Na ziemi jest o niebo lepiej i każdy cud zwykły jest i codziennie zdarza Na ziemi jest o niebo lepiej Dziękować nigdy nie przestanę że życie jest. Dobrze ze jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka droga cię poprowadzi / ks. Jan Twardowski 27.09.08, 12:20 Nienazwane Jak się nazywa - to nienazwane jak się nazywa to - co zabolało ten smutek co nie łączy a rozdziela ta przyjaźń lub inaczej miłość niemożliwa to co biegło naprzeciw a było rozstaniem to wciąż najważniejsze co przychodzi mimo ta przykrość byle jaka jak chłodny skurcz w piersi ta straszna pustka co graniczy z Bogiem to - że jeśli nie wiesz dokąd iść sama cię droga poprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka bo widzisz.... 27.09.08, 12:38 bliscy i oddaleni Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają i muszą się spotykać aby się ominąć bliscy i oddaleni Jakby stali w lustrze piszą do siebie listy gorące i zimne rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało są inni co się nawet po ciemku odnajdą lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął byliby doskonali lecz wad im zabrakło bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą miłości się nie szuka jest albo Jej nie ma nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek są i tacy co się na zawsze kochają i dopiero dlatego nie mogą być razem jak bażanty co nigdy nie chodzą parami można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem ---------------------- Nic Jakie to dziwne tak bolało nie chciało się żyć a teraz takie nieważne niemądre jak nic /2000/ ------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś