Kobieta nigdy nie wie, czego chce...

27.05.08, 20:33
...ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu:)
    • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:42
      Bo kobiety uparte są, a nawet zawzięte bywają też :)
      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:44
        By nie rzec, zdeterminowane;)
        • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:47
          W końcu czegoś chcą dopiąć, więc nie może im to zwisać i powiewać :)
          • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:50
            Stąd też często trafiamy na motywację w stylu "Zrób coś, w końcu
            jesteś facet" :)
            • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:54
              Prawdopodobnie jest to spadek po patriarchacie :)
              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:58
                W takim razie chciałbym znaleźć spadek po matriarchacie;)
                • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 20:59
                  W kuchni go w takim razie znajdziesz...jeszcze :)
                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:02
                    Myślałem raczej o wielokątach;)
                    • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:06
                      Wielokąty miałyby być szczególną pozostałością akurat po matriarchacie?
                      Eee, w takim razie co z pozycją samca alfa w stadzie?
                      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:07
                        W matriarchacie była samica alfa:)
                        • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:08
                          Ale matriarchat obowiązywał jedynie w nielicznych kulturach w odróżnieniu od
                          patriarchatu :)
                          • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:14
                            To etap w rozwoju i okres przejściowy przed epoką tezauryzacji dóbr,
                            kiedy znaczenia nabrała sukcesja:)
                            • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:20
                              No dobrze, ale wracajmy do tematu wątku, bo chyba zaczynamy od niego odbiegać
                              znacząco:)
                              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:23
                                Do tego potrzebna jest choćby śladowa opozycja;)
                                • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:24
                                  Mój drogi, a kto ma się sprzeciwiać tezie, która już sama w sobie jest sprzeczna? ;)
                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:26
                                    I już jest dobrze. Kontynuuj:)
                                    • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:33
                                      Niby jak mam kontynuować, skoro wedle Twojej tezy sama nie wiem, do czego
                                      zmierzam? ;)
                                      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:38
                                        To nie moja teza, tylko Jeana Paula Sarte'a:)
                                        • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:43
                                          Od razu widać, że kobiety to nie jego specjalność :)
                                          • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:48
                                            Kobiety wymykają się każdej klasyfikacji, tworzonej
                                            przez "specjalistów":)
                                            • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:52
                                              I to niby uprawnia do tego, żeby wygadywać o nich takie bzdury, jak ta
                                              "zacytowana" w początkowym wpisie ? ;)
                                              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:56
                                                Ale miałaś z "tą bzdurą" polemizować, a nie wdeptywać ją w błoto:)))
                                                • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:03
                                                  Ona się nie nadaje do polemiki wobec zawartej w niej sprzeczności, którą już
                                                  wytknęłam ;)
                                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:06
                                                    Coś, co jest sprzecznością w świecie kobiet, nabiera sensu w świecie
                                                    facetów;)
                                                  • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:16
                                                    To pewnie dlatego nie da się do nich trafić normalną drogą ;)
                                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:18
                                                    A znalazłaś przejście do naszego świata?:)
                                                  • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 16:45
                                                    Zaledwie waska szczeline :)
                                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 19:12
                                                    Szpiegujesz nas???;)
                                                  • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 19:34
                                                    Nie szpieguję, tylko obserwuję :)
                                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 19:59
                                                    Znowu ta semantyka;)
                                                  • debi_bebi Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 20:14
                                                    Staram się tylko używać słów zgodnie z ich znaczeniem :)
                                                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 20:59
                                                    Właśnie do tego nawiazałem;)
    • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:38
      ...ale to nie dotyczy wszystkich kobiet;) Niektóre aż za dobrze
      wiedzą, czego chcą:P
      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 21:42
        Wydaje mi się, że najczęściej wiedzą, czego nie chcą:)
        • ginger43 To już połowa sukcesu, nie uważasz? n/t 27.05.08, 21:54

          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • crimen Re: To już połowa sukcesu, nie uważasz? n/t 27.05.08, 21:58
            Ale to tylko ta druga połowa:)
            • ginger43 czy druga, czy też piewrsza, to zależy, od 27.05.08, 22:08
              tego, z której strony się patrzy :DDD Raz będzie pierwsza, jak
              staniesz po przeciwnej stronie, będzie druga :)
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • crimen Re: czy druga, czy też piewrsza, to zależy, od 27.05.08, 22:12
                Z której strony by na to nie spojrzeć, to i tak brak pakietu
                większościowego:)
                • ginger43 Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 09:00
                  połowy są równe :DDD
                  .................................................................
                  Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                  przyjemności.
                  • crimen Re: Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 19:16
                    Trafiają się ideolodzy i praktycy "większego pół";)
                    • ginger43 Re: Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 20:40
                      Często zdarza się, że ktoś mówi, "większa połowa" - mnie się to też
                      zdarzało, ale sobie wreszcie zakodowałam, że zawsze są równe - może
                      to przychodzi z wiekiem
                      .................................................................
                      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                      przyjemności.
                      • crimen Re: Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 21:04
                        Z wiekiem uczymy się liczyć? :)
                        • ginger43 Re: Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 21:09
                          Chyba też - liczyć bardziej na siebie :DDD

                          .................................................................
                          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                          przyjemności.
                          • crimen Re: Fakt! Jak świat, światem 28.05.08, 21:29
                            Cóż za egoizm;)
                            • ginger43 Powiedziałabym raczej, że realizm n/t 28.05.08, 22:32

                              • crimen Re: Powiedziałabym raczej, że realizm n/t 29.05.08, 19:22
                                Niech Ci będzie, że to egoistyczny realizm:)
          • debi_bebi Re: To już połowa sukcesu, nie uważasz? n/t 27.05.08, 21:59
            Sorry, że się wtrącę, ale mój kuzyn powiadał zawsze, że jak do miliona brakuje
            grosza, to nie ma miliona ;)
        • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:25
          ...bo to najprościej określić...
          Gorzej, gdy trzeba wybrać albo decyzję podjąć...:P Są jednak i
          takie, ktore nie mają z tym najmniejszego problemu...za to...gubią
          się w najprostszych sprawach...chyba:P
          • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:33
            Bo w każdej, epatującej siłą damie, siedzi mała, bezradna kobietka:)
            • juelaa82 Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:36
              ja wiem czego chce!
              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:39
                Rozumiem, że przy okazji jesteś kobietą:)
            • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:41
              Każdy ma słabe punkty...:) <nie tylko kobieta>
              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:45
                Słaby punkt facetów jest powszechnie znany:)
                • juelaa82 Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:48
                  jaki to ten słaby punkt..ciekawe czy trafiłam bo znam dużo....
                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 22:51
                    To ten, który jest źródłem nieustających kompleksów u każdego
                    samczyka. Reszta słabych punktów jest jedynie pochodną tego
                    najważniejszego:)
                • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 27.05.08, 23:08
                  No niby tak...ale i inne słabe punkty dostrzegam ;)
                  • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 19:18
                    To podziel się swoją wiedzą i nie trzymaj mnie w niepewności:)
                  • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 22:50
                    :)
                    O main kompleksie wspomniałeś...ale poza tym...mężczyźni zachowują
                    się jak dzieci, gdy się Biedactwa rozchorują...są słabsi
                    psychicznie...Wystarczy?;)
                    • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 19:25
                      Bo mężczyzna jest jak wino...długo dojrzewa:)
                      • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 21:37
                        Hmmm...kontrowersyjne stwierdzenie...bo zdaje się, że nie każdy
                        dojrzewa mimo upływu lat...:P
                        • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:05
                          Wystarczy wczuc sie w to co kobieta usiluje powiedziec albo wyrazic.Jezeli jest
                          sie dobrym obserwatorem,mozna wiele prawd zyciowych otrzymac od kobiet nie tylko
                          za darmo,ale na dodatek z promocja-seks,seks,seks.Byle tylko umiec sluchac,co
                          panie do powiedzenia maja.
                          • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:12
                            A jaka jest szara rzeczywistość Lezio?:)
                            • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:25
                              Nie wiem,dla mnie nie istnieje szara rzeczywistosc i szara kobieta.Zawsze mozna
                              sie doszukac jakichs kolorkow.
                              • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:27
                                No tak...:)
                                ale...prawda jest taka, że 3/4 mężczyzn nawet nie próbuje słuchać...
                                • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:30
                                  Taaa...A potem narzekaja ze maja klopoty ze znalezieniem tej jedynej...
                                  • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:33
                                    I te wszystkie posty, że rzuciła...i dołki...etc.

                                    Gdyby mężczyźni mieli kobiety kobiety na jakie zasługują, mieliby
                                    ciężkie życie...
                                    • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:43
                                      Roznie bywa z tym rzucaniem,ale nikomu nie zaszkodzilo,aby posluchac co tez
                                      kobita ma do powiedzenia.Czasem sie nie slucha,a ona wlasnie mowi
                                      ze idzie wyczyscic konto i odchodzi na zawsze.A facet zajety piciem
                                      piwa,mowi:dobra kochanie,nie ma sprawy.A potem sie dziwi,hehe
                                      • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:53
                                        Hahahaha 'kolorowy' przykład;D
                                        A wszystko dlatego, ze mężczyźni mają gotowe odpowiedzi dla kobiet,
                                        coby myslały, że ich słuchają hahaha
                                        • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 23:55
                                          Wiesz,bo to o to chodzi,iz szablonami,co sa wytrenowane,szybciej sie rzuca.A
                                          tak,to trzeba pomyslec nad odpowiedzia,ruszyc jezorem,potrudzic sie
                                          troche...Przypomniec sobie,ze to co sie po domu pedza,to kobieta jest i na
                                          dodatek partnerka.Wielu facetow to po prostu przerasta.
                                          • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 30.05.08, 00:04
                                            'Automat' nie zawsze jest wskazany...Powiedziałabym nawet, że w tego
                                            typu relacjach nie powinien być w ogóle stosowany...ale...ludzie z
                                            reguły na łatwiznę idą...bo co się będą wysilać...Zdobyli co chcieli
                                            i git...
                                            • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 30.05.08, 17:38
                                              Kobiety uwielbiają komunikację niewerbalną, więc każdy idiota, który
                                              pokaże, że odbiera choć minimalną część damskiego przekazu, naraża
                                              się na podwyższenie poprzeczki wymagań. Wobec takiej groźby
                                              wygodniej jest udawać niekumatego. Naprawdę nie wiem, dlaczego Cię
                                              to dziwi:)))
                                              • dotyk_wiatru Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 30.05.08, 21:51
                                                Doprawdy? Są kobiety, które wolą kawę na ławę niż zabawy w body
                                                language i komunikaty niewerbalne...
                                                Udawanie...No cóż...Kobiety też mogą udawać...

                                                PS. Mnie? Dziwi? Ale...co?
                                                • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 31.05.08, 21:57
                                                  Alez Crimen,przeciez nie bede robil z siebie idioty wiekszego,niz jestem tylko
                                                  dlatego,aby dopiac celu.Ja tez lubie powiedziec o co chodzi i w ten sposob
                                                  zaoszczedzam mnostwo czasu.Zamiast kombinowac i w efekcie koncowym nic nie
                                                  otrzymac,z reguly wie sie juz na poczatku,czy chemia sie zgadza czy nie.A
                                                  nagrzac mozna sie potem,z rozpaczy albo ze szczescia.
    • khinga Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 12:09
      Oczywiście!:) czasami i po trupach:P
      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 19:15
        Kiniu, czy Ty tu jakąś nekrofilię propagujesz? ;)
        • khinga Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 22:11
          Jeśli będzie trzeba to i owszem;))
          • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 19:26
            Kiniu, wiem, że na Twój widok nawet martwym wraca chęć do życia:)
            • khinga Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 30.05.08, 15:12
              Wariat:PPP
              • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 30.05.08, 17:32
                Moc jest z Tobą:)
    • t-rex33 Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 17:00
      i wie jeszcze zawsze, ile pieniedzy na to potrzebuje
      • leziox Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 28.05.08, 23:08
        Kobieta zawsze wie,czego chce,gdy sie jej chce.Kropka.
        • ginger43 Niezależnie co miałeś Leziu na myśli, to 29.05.08, 07:39
          są święte słowa, tzw. prawda prawdziwa, sama esencja :)))
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • crimen Re: Niezależnie co miałeś Leziu na myśli, to 29.05.08, 19:30
            Bo Lezio zawsze po mistrzowsku potrafi wygłosić oczywistą
            oczywistość:)
    • tini_1 Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 13:55
      eee tam, Crimen...cos Ci sie pomylilo :PP

      ...to mezczyzni nie wiedza czego chca! :-))))))))))))
      • crimen Re: Kobieta nigdy nie wie, czego chce... 29.05.08, 19:28
        Nie demonizuj Bettinko. Faceci chcą jedynie kobiet, które nie
        utrudniają życia:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja