Rytuały znane i lubiane.

IP: 192.168.5.* 07.01.02, 17:53
To działa tak, każdy nowy wstepujący na Forum SPOTKAM, POZNAM, POLUBIĘ, przejść
musi przez system rytualnego powitania. Coś na kształt FALI w wojsku. Jest więc
i kapral , pewnie plutonowi i ci nowi. Koty. Kotów jest dużo.
Kadra znęca sie nad nimi, pastwi, obraża i poniża.
Niektóre koty wytrzymują i wstępują dalej.
Wszyscy o tym wiedzą. Wiedzą,że to draństwo i tak nie postepują ludzie
normalni...ale taki jest rytuał.
Wiedzą też, że fala wojskowa jest wstydliwie ukrywana i wiedzą,że jak sie uda
dowieść jej istnienia to sprawcy są karani.
Po co prowadzicie uczestnicy Forum takie przygłupie praktyki?
Bo kapral tak chce?
Nie straszcie nowych uczestników obowiązkiem brania udziału w takich
bzdurnych , chorych rytuałach...
Przecież jestescie normalni.
A jeśli ktoś uważa, że w zabawie cudzym kosztem nie ma nic nagannego to niech
to nieanonimowo oświadczy.
#########
    • anka1 Re: Rytuały znane i lubiane. 07.01.02, 17:58
      tu ostatnio sie tak porobilo, ze dziadki tez obrywaja:) panuje zasada
      sprawiedliwosci:)
    • szpieg007 Re: Rytuały znane i lubiane. 07.01.02, 17:58
      wiesz co anonimie (ciekawe, swoją drogą hehehehe), każdy z nas był tu kiedyś nowy.... problem
      mają Ci, którzy reagują na głupie zaczepki w sposób, w jaki często wydaje im się "do kupienia"
      przez starych wyjadaczy... Ci, którzy potrafią być sobą, jakoś nie narzekają. Inna sprawa., że
      istnieje na tym śwecie typ ludzi, którzy nie mogą normalnie funkcjonować, jak raz na jakiś czas nie
      dostaną kopniaka.
      z poważaniem wyżywająca się od czasu do czasu
      jasmine
      • Gość: ###### Re: Rytuały znane i lubiane. IP: 192.168.5.* 07.01.02, 18:01
        Ci co kopy przyjmuja , to ich sprawa. Mogą przeciez w kazdej chwili odejść ,
        czy o to chodzi?
        Co to jest jednak za grupa tych , którzy kopa dać muszą?
        Nie uważasz, że to zwykłe agresywne chamy?
        #########
        • szpieg007 Re: Rytuały znane i lubiane. 07.01.02, 18:05
          nie - nie uważam! zresztą czort to dobrze ujął! życie to nie je bajka! jeśli ktoś ma coś wartościowego do
          powiedzenia ZAWSZE zostanie wysłuchany.
          aha - nie lubię anonimów.


          Gość portalu: ###### napisał(a):

          > Ci co kopy przyjmuja , to ich sprawa. Mogą przeciez w kazdej chwili odejść ,
          > czy o to chodzi?
          > Co to jest jednak za grupa tych , którzy kopa dać muszą?
          > Nie uważasz, że to zwykłe agresywne chamy?
          > #########

          • Gość: ######## Re: Rytuały znane i lubiane. IP: 192.168.5.* 07.01.02, 19:12
            Nie deklaruj braku sympatii dla anonimów. Wszyscy jesteście anonimowi.
            Każdy kryje się za jakimś wymyślonym znakiem.
            Owszem część osób podobno się spotkała, ale czy to cokolwiek zmienia?
            ###########
    • czort Re: Rytuały znane i lubiane. 07.01.02, 17:58
      oswiadczam to nieanonimowo. ja, czort, to mowie!!!!
      jezeli przejdzie przez sito (chociazby moje) to zaakceptuje bez zastrzezen!!!!
      ale to sito cedzic ludzi, oj potrafi!!!!
      i wiesz co, ze jakos nigdy ci przecedzeni nie mieli o to do mnie pretensji. a
      moze to te same fale? i dlatego.
      zrozumial?
      przeca to normalne - i tu, i w realu. trzeba sie docierac. proste. podstawowe.
      logiczne. dla mnie oczywiscie.
      jesli ktos uwaza inaczej - ma prawo.
      czort
      • Gość: ####### Re: Rytuały znane i lubiane. IP: 192.168.5.* 07.01.02, 18:07
        Jeśli dla Ciebie - docierać się jest jednoznaczne ze lżeniem, ubliżaniem itp.
        to wypada jedynie współczuć temu kto Cię ma blisko. Jeśli Ty jesteś tym sitem z
        takimi właśnie regułami, to wypada też zaproponować Ci może jednak jakieś kilka
        głębszych oddechów i refleksję. Rozumie przywiązanie do brutalności, ale w
        takim kształcie to już raczej dewiacja.
        Nie ja to jednak winienem oceniać. Według mnie to nienaturalne, ale dobrze Ci
        z tym to tak sobie żyj.
        ###############
        • czort Re: Rytuały znane i lubiane. 07.01.02, 18:25
          oki, masz wlasne zdanie - prosze bardzo. prosiles jednak o zdanie innych -
          przedstawilam swoje. to wszystko.
          i nie wspolczuj mi znajomych. i im znajomosci mnie. sami chcielismy, a teraz
          jest cuuudownie. bardzo ich lubie, a moze nawet kocham, wiesz?
          takze nie czuj litosci nad moja zmarnowana dusza. znam swoja wartosc - swoja -
          oczywiscie. subiektywna. czuje sie wspaniale.
          i to by bylo na tyle. baw sie tu dobrze.
          czort
    • Gość: wrew Odwaga zza płota IP: *.atj.pl 07.01.02, 18:08
      Twoje poglądy są mi bliskie i tylko zastanawiam się, dlaczego głosisz je
      schowany za płotem. Boisz się kaprala? A może sam masz jakiś stopień?
      • Gość: trapszo Re: Odwaga zza płota IP: 62.144.177.* 07.01.02, 18:32
        To moze byc, kapral we wlasnej osobie.

        Pozdrawiam
        • Gość: wrew Operacja zza płota? IP: *.atj.pl 07.01.02, 18:57
          Też tak myślę.

          Pozdrawiam również - wrew
          • Gość: ######## Re: Operacja zza płota? IP: 192.168.5.* 07.01.02, 19:09
            Nie jestem kadrowym . Ani kapralem ani żadnym innym funkcyjnym.
            Zdarza mi się zaglądać tutaj, rzeczywiście jako inny gość portalu.
            To nie brak odwagi . Raczej symboliczne odcięcie się od pewnych postaw.
            Tylko, to nie ja powinienem byc przedmiotem rozmowy.
            Obserwuję i zauważam, że nie wszyscy akceptują ten przypływ agresywnych i
            wulgarnych zachowań. Dziwi mnie czemu sami nie staracie się tego usunąć, więc
            uznałem subiektywnie, że jeśli ktoś z zewnatrz powie to głośno, to może Forum
            złagodnieje w formie. Przecież spory czy kłótnie nie znikną i to normalne.
            ###############
            • Gość: wrew Re: Operacja zza płota? IP: *.atj.pl 07.01.02, 19:24
              Gość portalu: ######## napisał(a):

              > Nie jestem kadrowym . Ani kapralem ani żadnym innym funkcyjnym.
              > Zdarza mi się zaglądać tutaj, rzeczywiście jako inny gość portalu.
              > To nie brak odwagi . Raczej symboliczne odcięcie się od pewnych postaw.

              Przyznam, że nie rozumiem powodów Twojego chowania się za płotem. Jeżeli nie brak
              Ci odwagi, to dlaczego od krytykowanych przez siebie postaw odcinasz się tylko
              symbolicznie? Wybacz, ale w tym kontekście pojawia się u mnie podejrzenie, że
              jest to ograniczenie wynikające np. z nieanonimowego prezentowania postaw innych
              niż deklarowane werbalnie. Mam nadzieję, że nie brzmi to zbyt pompatycznie...
              • Gość: ####### Re: Operacja zza płota? IP: 192.168.5.* 07.01.02, 19:30
                Dobrze brzmi. Kazdy z nas czasem postępuje nieracjonalnie.
                Niech za powód wystarczy skromność.
                A zresztą wiesz przecież, że jest niemal dokładnie tak jak napisałem na
                początku. I wiesz, że w większości się z tym zgodzicie. A jesli coś jest tak
                oczywiste to aż głupio mówić o tym całymi zdaniami.
                I teraz pewnie nastąpi fala protestów i ocen, że jestem głupi, pouczajacy, itd.
                #######
                • Gość: wrew Re: Operacja zza płota? IP: *.atj.pl 07.01.02, 19:46
                  Gość portalu: ####### napisał(a):

                  > I teraz pewnie nastąpi fala protestów i ocen, że jestem głupi, pouczajacy, itd.

                  Jeżeli w praktyce, a nie tylko werbalnie, postępujesz w sposób będący
                  zaprzeczeniem krytykowanej przez siebie "fali", to nie masz powodów, aby obawiać
                  się takich protestów. Wystarczy, że wyjdziesz zza płota. No i dopóki tego nie
                  zrobisz, to ja nie widzę możliwości kontynuowania tej rozmowy. Czekam na akt
                  Twojej odwagi! Pompatycznie?

                  • Gość: ######## Re: Operacja zza płota? IP: 192.168.5.* 07.01.02, 19:48
                    Dobra. Masz.
                    ##########
                    • starykon Re: Operacja zza płota? 07.01.02, 20:00
                      Słowo się rzekło.
                      starykon
                    • Gość: wrew ? IP: *.atj.pl 07.01.02, 20:00
                      Gdzie?
                      • starykon Re: ? 07.01.02, 20:02
                        O wszystko byłem gotów Cie posądzac, ale takie pytanie?
                        starykon
                        • Gość: ######## Re: ? IP: 192.168.5.* 07.01.02, 20:04
                          Chyba ,że wolisz tak.
                          ##############
                          • Gość: wrew Re: ? - starykon i ######## IP: *.atj.pl 07.01.02, 20:15
                            Gość portalu: ######## napisał(a):

                            > Chyba ,że wolisz tak.
                            > ##############

                            Teraz może być dowolnie :)))
                        • Gość: wrew Re: ? IP: *.atj.pl 07.01.02, 20:11
                          Przepraszam, ale to wina serwera. Nie załadowała się po prostu Twoja odpowiedź
                          na moje wezwanie. Cieszę się, że zdecydowałeś się to zrobić. Widzisz sam, jak
                          wiele wyjaśniło Twoje ujawnienie się. I teraz już bez żadnej podejrzliwości i
                          uszczypliwości mogę powiedzieć, że zgadzam się w 100% z Twoimi poglądami i
                          ocenami wyrażonymi w pierwszym poście. Mam nadzieję, że od tej chwili podobnie
                          będą one odbierane przez znacznie więcej czytelników tego wątku, niż do tej
                          pory. Dziękuję Ci!

                          Pozdrawiam - wrew
Inne wątki na temat:
Pełna wersja