zuzia8821
13.06.08, 19:21
witam.
właściwie..to nie wiem czy pisać o tym co mnie spotkało..bo aż mnie w żołądku
skręca,mam mdłości,z żalu,złości..bólu. po prostu kolejny facet,który był
częścią mojego życia..po prostu bez słowa,zniknął..zapadł sie pod ziemię...a
było nam ze sobą wspaniale.hmm..rozmawialiśmy godzinami,o wszystkim..i o
niczym. a teraz zostałam sama..i zastanawiam się co zrobiłam nie tak,w czym
zawiniłam,że zniknął bez słowa pożegnania...