Kobiety szukam, do kochania!!!

14.06.08, 01:07
Umiem gotować , sprzątać , prać też umiem , tylko samemu trochę przerąbane :)))
    • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 14.06.08, 01:52
      Doprecyzuj: o jakie kochanie ci chodzi. :)
      • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 14.06.08, 09:12
        E tam, jak wszysto umiesz to po co Ci kobieta?
        Oj,sorry,napisałeś przeciez,ze szukasz kobiety a nie gospodyni
        domowej.
        Znajdziesz, powodzenia.
    • mazaa1 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 14.06.08, 14:25
      aż tak jesteś zdesperowany, że akurat tutaj szukasz kobiety do
      kochania? ;)
    • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 14.06.08, 17:06
      a ja szukam mężczyzny do podogadzania mu, do troszczenia się i dbania o niego. I
      może się wydawać, że nic trudnego a ja do tej pory nikogo odpowiedniego nie
      znalazłam...
      • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 17.06.08, 00:16
        kamy-k21 napisała:

        > a ja szukam mężczyzny do podogadzania mu, do troszczenia się i dbania o niego.
        > I
        > może się wydawać, że nic trudnego a ja do tej pory nikogo odpowiedniego nie
        > znalazłam...
        Oj chciałbym być na miejscu tego którego znajdziesz!!!!!
        • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 18.06.08, 18:36
          Wydaje mi się, że długo możesz tak "chcieć być na jego miejscu", bo zapowiada
          się, ze dłuuuuuugo będę szukać
          • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:56
            A ja ci życzę , znajdź go jutro- ty będziesz szczęśliwa a ja nie będę musiał
            czekać:)))
            • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 22:27
              jutro wolę nie, bo wydaje mi się, że en kogo mogłabym szukać całkiem blisko jest
              i teraz to takie "podchody". A jutro na pewno się nie spotkamy, wiec jutro nie
              chce nikogo :D:D:D
    • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 17.06.08, 00:13
      Ja tylko zakochać się chciałem , a tu zaraz jakieś myśli nie uczesane :) a
      szukam wszędzie dokoła i tu też:)
      > Dzięki viviene - mam taką nadzieje:)))
      a cha-nie jestem zdesperowany , tylko mi kurde kolacja nie smakuje w samotności!
      • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 17.06.08, 00:56
        Biedaczysko!!! :)))
      • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 17.06.08, 01:26
        rhawranek napisał:

        > Ja tylko zakochać się chciałem , a tu zaraz jakieś myśli nie
        uczesane :) a
        > szukam wszędzie dokoła i tu też:)
        > > Dzięki viviene - mam taką nadzieje:)))
        > a cha-nie jestem zdesperowany , tylko mi kurde kolacja nie smakuje
        w samotności
        >
        hej!!! zjedzmy razem!!!! j gotuje!! :):):P
        • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:29
          Viviene - gdzie przepadłaś, znowu dziś musiałem jeść z papugami:(((
          • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 08:41
            sama nie wiem,zagubiłam sie ,masz racje jak najszybciej muszę się
            odnależć:):):)
            a tez głodna jestem :):)
    • librasc ile ma latek ten co Kobiety szuka, do kochania!!! 17.06.08, 10:27
      a ja szukam faceta do pokochania co za zbieg okolicznosci tylko ze
      ze ludzie jakas na siebie trafic nie mogą... a w jakim jetes wieku?
      • kamy-k21 Re: ile ma latek ten co Kobiety szuka, do kochani 18.06.08, 18:40
        tak to chyba zazwyczaj jest, że ludzie na siebie trafić nie mogą :) nie wiem dlaczego, ale zaraz skojarzył mi się ten wątek, tzn ta mała "wymiana zdań" z ogłoszeniami matrymonialnymi w gazetach mojej babci. Bo ludzie szukają kogoś, a zaraz obok pojawia się anons tego, kto mógłby sie "nadawać".
    • mazaa1 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 18.06.08, 13:55
      to dobrze, że nie jesteś zdesperowany. ale żeby to było takie
      proste! szukam i znajduje! ech...
    • skad_jestem Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 19.06.08, 14:15

      Biorę Cię w ciemno :)
    • t-rex33 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 19.06.08, 22:58
      to sprzątaj i gotuj u mnie, a ja w zamian kupię Ci kobietę od czasu
      do czasu
      • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 20.06.08, 02:09
        e tam... od czasu do czasu do czasu..Bądz se chłopem! Daj mu ją!
    • pola782 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 20.06.08, 13:02
      Na gazetowego ci wiadomość wysłałam
    • raknie.borak Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 22.06.08, 02:25
      rhawranek napisał:

      > Umiem gotować , sprzątać , prać też umiem , tylko samemu trochę przerąbane :)))
      Ty Tak na poważnie , czy tylko dla jaj - jak ten kurczak???
    • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 22.06.08, 23:04
      Viviene - dziekuje za zaproszenie , napisz tylko co szykujesz bo juz nie moge sie doczekac
      Librasc - jestem starszy od wegla , co nie znaczy ze moje miejsce jest na skladzie:)))
      Kamy-k21 - daj mi przepis na ten zloty srodek zeby polaczyc tych dwoje ktorzy tego pragna:)))
      Skad_jestem - nie kupuj kota w worku
      T-rex33 - kupic to ja sobie sam moge!
      Pola782 - dzieki . Jestes wspaniala:)))))))))
      Raknie.borak - w sumie to na powaznie , a jajka kupuje w Asdzie i to. te od kury nie od kurczaka.( a skad ten kurczak?)
      A tak powaznie to przepraszam ale mialem ostatnio duzo pracy i zaniedbalem troche FT to sie wiecej nie powtorzy
      sorki:)))
      P.S. wciaz szukam!
      • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 18:05
        A o mnie zapomniałeś? Tak mi przykro :)
        • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 23:59
          Przepraszam jak nie wiem co !!!!!! mam nadzieje że wybaczysz mi tą gafę,taki czasem jestem zakręcony :(
          A tak na prawdę to nie wiem co ci odpowiedzieć ale na pewno mogę posłać buziaczka... Pozdrawiam.
          • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:04
            Dobrze, buziaczek przyjęty. W takim razie odcmokuję.... :)
            • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:06
              a na przeprosinki, to powiedz .... o ile możesz, skąd taki wdzięczny nick?
              Bardzo mi sie podoba. Jest kilka nicków, które same w sobie, poprzez brzmienie
              budzą we mnie sympatię. tak jest właśnie w Twoim przypadku :)
              • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:07
                co za kokieteria :D:D:D:D
                • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:19
                  Ale chyba ci to osobiście nie przeszkadza?
                  • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:22
                    No skad! Gdyby przeszkadzało, to wtedy inaczej bym to nazwała ;P
                    • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:28
                      Oj, to cudownie Kamyku, cudownie ...:)
                      • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:32
                        tak tez myślałam ;]
                        • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:37
                          No widzisz! Zgodne jesteśmy.... jakie to optymistyczne :)
                          • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:40
                            a jaką ironią podszyte. Czy się mylę?
                            • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:43
                              Nic a nic .....mylisz sie (uśmiech jest że tak powiem pełną gębą, bez skrzywienia!)
                              • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:45
                                No to dobrze :):):)
                                • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:48
                                  O kurcze! :)
              • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:22
                Kiedyś koledzy nazwali mnie hawranek z powodu powiedzenia-" i tak se ne da mówią czesi" i tak już zostało , a ponieważ na imię mam Roman to mamy rhawranek. Myślę że oglądałaś CK dezerterzy , jeśli tak to wiesz już wszystko:))) Pozdrawiam i dzięki!!!
                • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:28
                  :)
      • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 20:19
        chba ogloszenie matrymonialne w gazecie, ktora stare babcie lubia ;) A tak
        naprawde to nie wiem, gdybym wiedziala to nie zasilałabym grona singli ;);)
    • smack5 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 18:15
      powiedz wprost szukasz naiwnej ;)
      • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 23:26
        jeśli tak, to ja bym nie miała nic przeciwko temu, żeby okazc sie tka naiwna :P
      • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 23:52
        Naiwnych kobiet jest tak samo duzo , jak plytkich mezczyzn- nie trzeba ich
        szukac , sami sie znajduja (na nie szczescie)Poydrawiam R.
        • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.06.08, 23:59
          przecież każdy ma w sobie trochę naiwniaka ;)
          • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:05
            Pewnie że tak , tylko problem zaczyna się wtedy gdy naiwność zaczyna graniczyć z
            głupotą ! A tego nie można już uznać za słabość... :)
            • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:09
              i tu za moim ulubieńcem, Kazimierzem Przerwą- Tetmajerem mogę powiedzieć:
              "Najgłupszą stroną głupoty jest naiwność."
              • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:13
                Jak by nie patrzeć , to rację masz i basta!
                • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:16
                  ja?? Tetmajer :D:D
                  • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:25
                    Tys prawda:D
                    • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:26
                      :D:D nie da się ukryć ;]
                      • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:43
                        Dobra , plus dla ciebie, ale tak łatwo się nie poddam:)))
                        • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 00:47
                          mam nadzieję,ze nigdy sie nie poddasz!!
                          • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 01:06
                            na pewno się nie poddam i chociaż jestem rybą to walczył będę jak lew , a tak w
                            ogóle to kiedy ta kolacja bo bilet muszę zabukować ? a jeszcze , czy możesz mi
                            powiedzieć co pragniesz przyrządzić? :)))
                            • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 01:18
                              Hi hi hi, do serca mężczyzny przez żołądek!
                              • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 01:29
                                Nie ma nic piękniejszego niż kolacja przy świecach ; tylko we dwoje proszę - i
                                wcale nie musi być ze śniadaniem , wystarczy że będzie z przyszłością :)))
                                • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 01:36
                                  kolacja przy świecach? To może takie maleńkie lampioniki, żeby delikatnie
                                  rozpraszały mrok, nie rażąc oczu nadmiernym blaskiem. Takie kolorowe, jak
                                  cukierki. szkliste, przezroczyste cukierki. I w sumie powinien być taras a
                                  gdzieś nieopodal lipa. koniecznie pachnąca.
                                  • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 01:53
                                    Osobiście pragnął bym tawerne w basku zachodzącego słońca ,gdzie ciepła bryza
                                    pachnąca jaśminem i szum morza który przyprawia słowa cudownym brzmieniem , ech
                                    nie chcę dać ponieść się marzeniom .........
                                    • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:03
                                      a co jak spadnie deszcz?
                                      • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:15
                                        zaśpiewam deszczową piosenkę i będę tańczył w strugach ciepłego deszczu
                                        choćby do wschodu słońca , byle by z nią!!!!!
                                        • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:19
                                          z kim? Z piosenką? myslałam, ze tam jest parasol.... :)
                                          • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:30
                                            parasol jest oparty o fotelik ,piosenka brzmi wokół , a ja myślę że to będzie
                                            właśnie ta , a kto to nawet najstarsi indianie jeszcze nie wiedzą;)))
                                            • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:35
                                              Ojej, ta piosenka? Rhawranku drogi. Tyle zachodu o piosenkę? I tawerna i świece
                                              i lekka bryza i deszcz a w nim piękny taniec. I to wszystko dla jednej, zwyklej
                                              piosenki .....a ja myślałam, ze o kobiecie marzysz. Hymmm..... szkoda :(
                                              • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:44
                                                Gapuchna!!! jesteś niemożliwa , a już myślałem o poduszce:))))))))))
                                                • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:48
                                                  no wiesz! a na co poduszka? Płasko, tylko płasko .... pod każdym względem lepiej :)
                                                  • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 02:58
                                                    gapuchna napisała:

                                                    > no wiesz! a na co poduszka? Płasko, tylko płasko .... pod każdym względem lepie
                                                    > j :)
                                                    ej! bez poduszki smutno by było w łóżku:))) zawsze to coś oprócz mnie:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 10:39
                                                    A przytulasz ją przynajmniej? Wypadałoby, prawda? W końcu to ważna w życiu
                                                    powierniczka naszych łez, marzeń, pragnień, szeptów.....
                            • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 08:52
                              tajemnica szefa kuchni:):):)
    • clooney_g Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 04:40

      A w wolnej chwili mozecie przeciez udzielic odpowiedzi
      na zagadke sezonu !
    • kamy-k21 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 13:14
      ja odpadam z tej rozmowy ;) kiepskie uwodzenie sie zaczeło ;P
      • beja_81 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 20:33
        Romantyk z Ciebie Romanie, ciekawa jestem tylko, czy to poza czy szczerość serca.
    • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 20:39
      to ja tez to umiem co jest wymienioe, nie potrafie tylko gnizdka naprawic i
      prasowac koszuli :)
      • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 24.06.08, 21:04
        Dobre!
        • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 25.06.08, 00:02
          nie wiem co w tym dobrego, taki zwykly mezczyzna to raczej potrafi, niezwykli
          nie istnieja a idioci niepotrafia przewaznie nic.
          • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 25.06.08, 00:23
            no i właśnie to jest ok! - rozumiesz mnie?
            • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 26.06.08, 14:23
              oczywiscie, sprowokowalem do rozwiniecia poprzedniej wypowiedzi :)
              • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 26.06.08, 19:34
                No patrz! a ja myślałam, ze to wysyp ofert matrymonialnych, z uwzględnieniem
                zalet osobistych. Kurcze blade! no szkoda..... bo już się cieszyłam, ze
                powybieram sobie w panach jak w ulęgałkach. A tu .... guzik! Ehhh, rozwinięcia
                dyskusji kolega ino pożądał. No pech :)))
                • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 26.06.08, 19:53
                  alez przeciez mozna wybierac, tylu tu 'inteligentnych' mezczyzn ;]

                  nawet juz po 2 postach nie zawierajacych zadnego zlozonego zdania zostalem
                  okreslony mianem kretyna, wiec naprawde tu wybor, ze ho ho :)

                  a odnosnie - to tylko taka prowokacja do rozmowy, no chyba,ze mam milczec i
                  czekac tylko jak ten niewolnik na aukcji na to kto zostanei sie moja Panią :P
                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 26.06.08, 20:23
                    OK. To ja już zostawiam na boku żartobliwy ton i powiem tak: wchodzę tu, bo
                    potrzebuję rozmów. Lubię ciekawą, inteligentną wymianę myśli i przed każdą
                    osobą, która jest w stanie ofiarować mi takie partnerstwo (oczywiście tu, na
                    forum, żeby nie było jakiś nadinterpretacji :) ...), po prostu składam ręce w
                    podziękowaniu.

                    Jeśli lubisz i masz potrzebę rozmowy, to ja tylko mogę uśmiechnąć się i
                    powiedzieć: zapraszam!
                    • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 27.06.08, 12:39
                      No Tak, tylko, ze ja niewime czy moje przemyslenia sa inteligentne i ciekawe ale
                      jesli tak bys uwazala to ja bardzo chetnie, jak najbardziej, rozmawiac w pisemny
                      sposob bardzo lubie :)

                      nie bedzie nadinterpretacjo chociaz sam tytultematu moze by i ku temu sie
                      sklanial, lecz spokojnie, bez takich :)

                      ładny ten usmiech musze przyznać :)
                      • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 27.06.08, 20:39
                        Hmmm....czyś inteligentny facet? To sie wyda po kilku postach. Nie zaprzeczysz,
                        prawda?!
                        Ale żeby cokolwiek udowodnić - na tak czy na nie - trzeba te posty uskutecznić.
                        Prawda?
                        Ty chętnie....to je również. Chyba fajnie. Prawda?
                        Temat postu Ciebie by ewentualnie skłaniał ....ciekawe, ciekawe...prawda?

                        Uśmiech ładny - PRAWDA!!!!!!!!! ( hi hi hi, patrz, jaka to nagle zgodna się z
                        Tobą zrobiłam).

                        No i co kolega na to?
                        • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 28.06.08, 13:40
                          albo sie wyda albo nie..kto to moze wiedziec, najwazniejsze jest ,ze nawet jesli
                          poglowkiem byc sie okazalo, to byc sobą :)

                          nie lubie nigdy nic udowadniac, robię swoje tak zwyczajnie..

                          temat jak tmeat, kazdy dobry a w tym ciekawosc poprostu, bo to tak
                          matrymonialnie wyszlo..

                          ładny, nieprzeczę, zgodnosc męsko-kobieca, az niemozliwym by sie wydawało.. w
                          niektorych kręgach :)

                          a dlaczego gapuchna ?
                          • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 28.06.08, 16:08
                            > albo sie wyda albo nie..kto to moze wiedziec, najwazniejsze jest ,ze nawet jesl
                            > i
                            > poglowkiem byc sie okazalo, to byc sobą :)
                            -------
                            I tego się trzymaj!
                          • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 28.06.08, 16:39
                            > temat jak tmeat, kazdy dobry a w tym ciekawosc poprostu, bo to tak
                            > matrymonialnie wyszlo..
                            -------
                            ale nie zrozumiałam: preferujesz tonację matrymonialną czy wolałbyś inny temat.
                            Uważam że są ciekawsze!!! to moja skromna opinia :))) Ale dotrzyma kroku...:)
                            -------
                            ładny, nieprzeczę, zgodnosc męsko-kobieca, az niemozliwym by sie wydawało.. w
                            > niektorych kręgach :)

                            -----
                            Och, ja jestem ugodowe stworzenie!

                            Gapuchna? Bo takie jakieś niewinne i słodkie .....i czułe.
                            • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 13:53
                              trzymam sie rękoma i nogami i czym tam jeszcze moge :)

                              powiem powiem, z czasem zapewne :)

                              nie zrozumielismy sie, ten temat pod ktorym piszemy wyglada matrymonialnie..
                              my jak najbardziej nie musimy sie tego trzymac, bedzie nawet lepiej i
                              ciekawiej.. są przeciezciekawsze, sama napisałas wiec wiesz :))

                              raczej tez wole dojsc do konsensusu niz drapac i krzyczec na próżno

                              gapuchna to odpowiednik gapcia ? :))
                              • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 15:07
                                a. Trzymam sie rękoma i nogami i czym tam jeszcze moge :)
                                >> świetnie! Naprawdę zdecydowanie ciekawsi są ci, którzy nikogo nie udają.

                                b.powiem powiem, z czasem zapewne :)
                                >>> Super! Kolega przewiduje kontynuacje. Cieszę się bardzo.

                                c. nie zrozumielismy sie, ten temat pod ktorym piszemy wyglada matrymonialne...
                                my jak najbardziej nie musimy sie tego trzymac, będzie nawet lepiej i
                                ciekawiej.. są przecież ciekawsze, sama napisałaś wiec wiesz :))
                                >> ależ doskonale się zrozumieliśmy (ja ironię naprawdę wyczuwam) i też dlatego
                                sądzę, ze są znacznie ciekawsze sprawy niż wyżej pzrez nas wymieniona (uśmiech!)

                                d.raczej tez wole dojsc do konsensusu niz drapac i krzyczec na próżno
                                >>> a tego to nie załapałam w czym rzecz. Gdyby Kolega mógł rozwinąć temat,
                                byłabym mocno dźwięczna :))))))

                                e.gapuchna to odpowiednik gapcia ? :))
                                >>> Ja ci dam gapcia! ja ci dam gapcia!!!!!! ani żadna gapa!!!!! ani też gapsko!!!!!

                                Gapuchna, bo ....to tak mile, ciepło, czule, słodko, delikatnie .... brzmi. I
                                kurcze blade! taka właśnie próbuję znów być. Może stanę się na powrót ta
                                dziewczyną, jaką kiedyś byłam. Amen.

                                I co dalej?
                                • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 16:00
                                  a. zgadzamy się, wiec chyba tyle w temacie jak narazie :)

                                  b. jak najbardziej, alez oczywiscie kolezanko :)

                                  c. pisana ironia jest ciezsza do odbioru, wolalem wiec wyjasnic :)
                                  ale to naprawde milo,ze wyczulas sama (moge na Ty?)

                                  d. alez oczywiscie,ze mogę
                                  "Och, ja jestem ugodowe stworzenie!" - wiec tylko chcialem przytaknac, iz ja
                                  rowniez :)

                                  eeeee.. a myslalem, ze gapcio zenski, taki slodki, slodka, alewybacz, nie
                                  wiedzialem, urazic tez nei chcialem :)
                                  myslalem, ze to jakies slowotwórstwo, poprostu :)
                                  dlaczego chcesz byc znow taka ? uwazasz,ze bylas wtedy 'lepsza' ?
                                  hmm ?
                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 16:28
                                    Zgadzamy się, zgadzamy .....i bardzo dobrze. Grunt to zgoda! Czy masz mi mówić
                                    na ty? Jeśli masz 11 lat, to może tak na pani, ale jeśli trochę więcej, to jasne
                                    że ty! Gapuchna jestem (podaję rękę). Jesteś ugodowy ......hip hip hura, hura,
                                    hura!!!!!!!

                                    Gapcia? Nie, jednak wolę gapuchna. Proszę o: gapuchna. A w sumie nick jak każdy,
                                    tyle że mój własny, jedyny. I miło jest nie musiec dostawiać żadnej cyferki
                                    obok, to znaczy że jestem pierwsza, jedyna, wyjątkowa (pewnie teraz zarywasz się
                                    ze śmiechu - WYBACZAM!) (uśmiech ode mnie).

                                    Czy chciałabym być tamtą dziewczyną? Tak. Chciałabym nie zaznać bólu ani
                                    goryczy, które już znam. Tak, "wtedy" byłam lepsza. Taka wewnętrznie
                                    uśmiechnięta. Moze czas sie w końcu nade mną ulituje?

                                    A ty? Ciut coś skapnie?
                                    • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 17:45
                                      nie mam 11 lat prosze Pani :)
                                      [reka podana mode on] witam [reka podana mode off]
                                      Gapuchno panno ?!
                                      nie lubie bezsensownych sprzeczek o byle pie.., wiec wole tak jak pisalem
                                      mhm.. powtarzac sie tez nie lubie..

                                      jestes pierwsza wiec powiadasz, widzac tez, to ja takze jestem wyjatkowy, slania
                                      Twoaj teoria ku temu, jak ja sobie poradze z ta swiadomoscia, taki skromny
                                      misiaczek :)

                                      czas niestety nas doswiadcza, jednych lepiej drugich gorzej, kazdy wlasciwie
                                      narzeka, kwiestia jest tylko skala, jednego boli zab, inny przezywa tragedie
                                      rodzinna.. niestety.
                                      nie chcij litosci, dasz rade sama sie wspiac albo z niewielka czyzjas pomoca,
                                      tak ejst przyjemniej, razniej :)
                                      i zasmiejesz sie nie raz jeszcze, popatrz, przeciez do mnei sie usmiechasz :)

                                      kap kap :))
                                      • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.06.08, 21:34
                                        Matko jedyna! Skąd wiedziałeś, ze mnie ząb boli??? Już trzeci dzień z rzędu.
                                        Wyrwę go sobie, bo to ten ostatni, niczemu nie potrzebny, a za to będę miała
                                        smuklejszy policzek z jednej strony .... hihihi.

                                        Nie, nie lituj się nade mną. To rzeczywiście nieprzyjemne uczucie - i dla ciebie
                                        i dla mnie.

                                        Czemu kap kap? I czemu misiaczek? - tak siebie widzisz? (och, kocham pytajniki!)
                                        • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 30.06.08, 17:44
                                          wiedziałem :) ha, przeczucie? :))
                                          wyrwij masz racje, po co ma dokuczas, tez wyrywam, potem sie wstawi ładne
                                          telewizyjne wszystkie :)

                                          nie chodziło o mnie, tylko ogółem o litosc, ale i tak sie zrozumielismy :)

                                          spytałas czy cos skapnie, wiec kap kap :)
                                          wcale się tak nie widze, napisałem z przekory ot tak :)

                                          pytaj, pytaj:)
                                          • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 30.06.08, 22:42
                                            No wyrwę, wyrwę, tylko się zbiorę na odwagę. To będzie drugi w moim życiu
                                            usunięty ząb, więc troszkę pozwolę sobie poprzeżywać....i pobać się. W ogóle
                                            sama świadomość, ze coś zostanie z mojego ciała wyrwane jest ogromnie
                                            nieprzyjemną! Nie masz czegoś takiego?

                                            Tak, zrozumieliśmy się. Większość ceni twardość i zacięte zęby - ciekawe, czy z
                                            szacunku dla ludzkiej dzielności, czy też z wygody? Miałeś kiedyś taką myśl w sobie?

                                            Chciałam, żeby skapnęło coś o Tobie, skoro wątek pełznie już któryś dzień. Ale
                                            to przecież żaden przymus, więc jest ok!

                                            Pytać? Dzisiaj wolałabym udzielać odpowiedzi. Nie mam jakoś weny pytajnej.

                                            Jakos smutno mi jest, więc trochę bez humoru. No nic, mówi się trudno. (uśmiech
                                            jedną trzecią ust....)
                                            • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 01.07.08, 20:13
                                              zacisnij zeby,m zamknij oczy, popros o konska dawke znieczulenia i jakos pojdzie
                                              moze :)
                                              niewime czy ceni sie 'zaciete'? ze niby zaostrzone ? vampiry bleee..

                                              wiem, ze do tego zmierzalas, troche sie drocze :)
                                              poza tym nie wiem o czym pisac ja to taki zwykly szarak jestem :)

                                              tak wiecwten sam sposb pewnei nawet zbytnio odpowiedziec na co nie bedziesz miala..
                                              no ale to juz nie wczorajszy a dzisiejszy dzien, wiec moze dzisiaj tez jest juz
                                              lepiej i humor powrocil ?
                                              usmiech naturalnie tez moglby..
                                              dlaczego tak sie cos zasmucila gapuchna ?
                                              • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 01.07.08, 22:30
                                                Och, ząb to tak naprawdę problem zastępczy. Chciałabym tylko mieć takie bóle.
                                                Wampiry? Niektóre są fascynujące.....serio to uwielbiam horrory. Tylko muszą być
                                                dobre i mieć w sobie sporo "realizmu". Jest taka fajna książka "Opowieści
                                                niesamowite" - zbiór krótkich nowel grozy i horrorowych pióra wielkich
                                                rosyjskich pisarzy i poetów XIX wieku (chociażby Puszkina!) Wspaniale się czyta,
                                                autentycznie pojawia się taki dreszczyk na skórze. Lubie też opowieści grozy
                                                typu Alan Edgar Poe. To trochę stara literatura, ale przecież pewne rzeczy nigdy
                                                nie wychodzą z mody!

                                                wiem, ze do tego zmierzalas, troche sie drocze :) ...... do czego? i dlaczego
                                                się ze mną droczysz? proszę odpowiedz!!! :D

                                                Nie wiesz o czym ze mną pisać? proszę bardzo:
                                                - kontemplacja piękna kobiecej duszy
                                                - akta WSI i kompromitacja urzędników Komisji Weryfikacyjnej
                                                - historia i znaczenie osadnictwa Olendrów w dorzeczu górnej Wisły
                                                - dlaczego mężczyźni są podli i okrutni
                                                - pies czy kot? a może jedno i drugie - dyskusja panelowa na III Forum
                                                Posiadaczy Obydwu Istot Czteronożnych...

                                                I co? Tyż źle czy Tyż dobrze?

                                                tak wiecwten sam sposb pewnei nawet zbytnio odpowiedziec na co nie bedziesz mia
                                                > la.. ............tego nie zrozumiałam, poproszę o replay!

                                                Uśmiecham się cały czas pisząc te słówka! Mam nadzieję, ze ze wzajemnością!
                                                • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 02.07.08, 17:13
                                                  hmm.. nie przepadam za horrorami, powiem wiecej, nie lubie teg ogatunku kina,
                                                  nie wiem co w tych wilmach jest fascynujacego, interesujacego, pociagajacego, bo
                                                  napewno nei fabula
                                                  literatura nigdy mnie ne iciagnela, a teraz w dodatku nie potrafilbym sie skupic
                                                  nad mnostwem literek tworzacych wyrazy polaczone ze soba w zdania na bialym
                                                  papierze :)

                                                  zmierzałas i nie wiesz do czego? hmm :P
                                                  a drocze sie tak pozytywnie oczywiscie, zeby nie bylo zbyt latwo :)

                                                  niewątpliwie kobiety maja piekna dusze ale piekno w sobie ma wiekszosc ludzi
                                                  niewątpliwie :) z tym, że każdy innej maści :)

                                                  polityka, wybacz ale chwilami powoduje u mnie odruchy wymiotne a na geografi się
                                                  nie znam :)

                                                  mezczyźni nie są podli, to tylko juz dawno passe stereotyp :)
                                                  okrutni owszem, ale tez nie wszyscy i w tym przypadku 2ga czesc j.w. :)
                                                  miałem psa, wiec proste, poza tym koty smierdzą, nie chcę narazie juz zwierzaka
                                                  wiekszego niz wąż :P chyba, że przyjdzie mi kiedys mieszkac w domu z podwórkiem
                                                  i piekna zieloną trawą :)

                                                  a któż smiał w ogole powiedziec, ze zle hm ? nadinterpretacja kobieca :)

                                                  zwyczajnie, chciałas odpowiadac a ja napisalem tak,ze nie bylo na co, takie
                                                  proste bardziej złozone zdanie tylko wyszło :) wybacz

                                                  owszem tez sie usmiecham, bo milo tak, jak sie czyta, mozna odpisac i jeszcze
                                                  'zobaczyc' usmiech :)

                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 02.07.08, 19:04
                                                    Ok, wybaczam ( tylko za co i co w ogóle???)

                                                    I uśmiecham się.

                                                    I nie wiem, co dalej. Tym razem ja jestem szarym, zwykłym człowiekiem. :)))
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 02.07.08, 19:10
                                                    za usmiech jak zwykle dziekuje, bo mily, napewno ladny tez
                                                    sympatycznie :)

                                                    a wybaczac to nie ma co, ja jestem chyba dobrym czlowiekiem :)

                                                    a c odalej?
                                                    nie chciało Ci sie pisac tak?
                                                    po tak dlugich wypocinach moich :P

                                                    kazdy jest niezwykły ponoć :))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 02.07.08, 19:45
                                                    Och, faktycznie sporo napisałeś. Miłe! Nie że nie chce mi sie pisać - podrzuć
                                                    coś do dyskusji.

                                                    Jesteś dobrym człowiekiem, to bardzo dobrze. I chyba ważne w życiu. Docenia to
                                                    ktoś?
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 03.07.08, 19:13
                                                    ale ale, dlaczeg ot oja mam podrzuca, mozna przeciez o wszystkim rozmawiac, np.
                                                    o tym czy w Twoim gdzies tam rejonie tez tak goroaco i slonecznie ejst ostasnimi
                                                    dniami, bo ja namietnie korzystam ze slona hehe :)

                                                    a czy ktos docenia moja dobroc, nie dbam o to, sobą jestem a oni jak nie docenia
                                                    to tez sie kiedys i dla nich skonczy :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 03.07.08, 21:40
                                                    Tak, słońca ze tak powiem...w bród. Ale zbytnio tego nie odczuwam, bo zasłoniłam
                                                    sobie żaluzje, piję wodę mineralna, warczy silniczek wiatraka. W sumie nie jest
                                                    najgorzej. Humor też dziś jakoś lepszy. Dlaczego to nie wiem, ale ciesze się.... :)
                                                    Ja ze słońca nie korzystam. Nie dała Bozia pigmentu w nadmiarze, to brak
                                                    przekułam w atut. I w sumie nie narzekam: czarne włosy, biała cera. Dość
                                                    oryginalnie ... :)))

                                                    Kilka dni temu obejrzałam sobie fajny film "Dwa dni w Paryżu", kilka dobrych
                                                    scen obyczajowych. No i piękna i z klasą Julie Delphi.

                                                    Chyba dziś nie będziesz narzekał Dobry Człowieku???
                                                    Uśmiech.
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 05.07.08, 11:10
                                                    Witam ponownie, widzisz kolezanko, to ja mam calkiem inaczej bo przezto slonce
                                                    to nie mam chwili w domu posiedziec, wszyscy gdzies chca pedzic.. ale
                                                    sachwikle,ze sie wylaczam, zamykam u siebie i sobie mysle zajmujac swoimi
                                                    sprawami :)
                                                    wiec jestes oryginalna - to napewno, jasna cera, czarne wlosy :)
                                                    a ja tez mam jasna karnacje i tez jasne wlosy :) hehe ale chce to zmieniac wiec
                                                    sloneczko :)

                                                    nie znam tego filmu, wiesz.. taki romantyk zapewne troszke :)
                                                    nie narzekam z reguly, no moze troszeczke czasa, ale to tak fajnie ponarzekac
                                                    troszke :)

                                                    dobra kobieto :))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 05.07.08, 15:29
                                                    No cześć.
                                                    W między czasie zmieniła się aura wokół mnie, jednym słowem: chłodniej :)
                                                    Opalasz się, jak rozumiem. Tylko jakieś filtry nałóż, żebyś starości dożył! :)))
                                                    Wszyscy w domu chcą gdzieś pędzić...to ty musisz ze sporą gromadką ludzi mieszkać :)
                                                    jasne włosy? blondyn, siwy? - dzis jednak zadaję pytania. hi hi hi

                                                    Film romantyczny! A gdzie tam! Wręcz katastroficzny. Facet wybrał sie ze swą
                                                    wybranka na chwilę do Europy, w tym do jej rodzinnego Paryża. Myślał, że jest z
                                                    wierną synogarlicą, a okazało się, ze z rozpustnicą sporego kalibru ..... hi hi
                                                    hi. Zakończenie jest w porządku, powybaczali sobie co tam mieli na "nie". Dobry,
                                                    polecam ze spokojem. Idź do kina!!!
                                                    Tizzle, ja nie cierpię romansideł, ckliwości, sentymentalizmu.
                                                    Live is brutal, więc lubię filmy brutalne aż do bólu. Nie tyle fizycznością
                                                    brutalne, co problemami.

                                                    I tym oto optymistycznym akcentem kończę na dzisiaj.
                                                    Ukłony dla Nie Narzekającego z Reguły ino od czasa do czasa...:))))

                                                    dobra kobieta jestem...cudnie, bo bałam się, że tekstem Bogusia Lindy
                                                    pojedziesz...(bo to zła kobieta była :)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 06.07.08, 13:33
                                                    aura.. aby pozytywna, chłodniej, na duszy rowniez ?
                                                    i z usmiechem? optymistycznie mimo wszystko? :)
                                                    tak - staramsie zadbac o swoja cere, krem, balsamy, pierdoły ale nie do
                                                    przesady, słonce przeciez jest szkodliwe, trzeba o tym pamietac :)

                                                    nie tyle gromadka tych ludzi mieszka, co przebywa, wiesz jak sie mieszka w
                                                    swoich metrach z gromadą znajomych dookoła, ktorzy ciagle wpadaja i wypadaja w
                                                    roznych celach :)

                                                    raczej blondyn- tak, aczkolwiek im dluzsze ty mciemniejszy odcien ale mimo to i
                                                    tak ich dlugosc nie przekracza raczej w najdluzszym wypadku centymetra :)

                                                    nie lubie romansiled, brutalne, hm a juz przez chwile prawie pomyslalem, ze
                                                    perwersyjne :)
                                                    komedie, luzne, bezproblemowe:)
                                                    w kinie bywam tylko z kobietami..

                                                    alez te ukłony to niepotrzebne, ja jestem taki skromny człowiek, ułozony,
                                                    zrównowazony raczej :)
                                                    ale dziekuje, bardzo miła kolezanka gapuchna:)

                                                    nie zła kobieta nigdy nie stanie się złą
                                                    bo to zła kobieta była
                                                    hehe, ale dobrze chciała?

                                                    klasykami jedziesz, pieknie, obym tylko nadązał :)
                                                    miłego slonecznego :))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 06.07.08, 16:32
                                                    No, echhhhh, z uśmiechem. Bo co innego pozostaje? Toć nie obwieszę się na suchej gałęzi!

                                                    Łoł! Pan dba o siebie....to trzeba chuchać i dmuchać, boś miłym rodzynkiem. Och,żeby panowie wiedzieli ile tracą w oczach kobiety, jeśli paznokcie są .... brrry, kiedy jeansy są za małe....brrry, kiedy zęby dentysty kilka lat nie widziały ....bryyy! Niby oczywistości, a tak jakoś rzadko do szanownych panów trafiają. To był taki mini-wykład poznawczo-ablucyjny :)))).

                                                    Filmy perwersyjne? Nie znam - polecisz coś? A kino z kobietą! Tak jest! Wężykiem, wężykiem..... a jak!!!!! (o klasykę prosisz, to niech będzie ta klasyka).

                                                    Tego grona roześmianych ludzi dookoła ciebie to tylko mogę pogratulować. A jeśli jeszcze ich autentycznie lubisz, to po cichu leciutko zazdroszczę. Co może być lepszego w życiu, niż napotkanie na osoby miłe, dobre i przyjazne? Naprawdę, beż żartów: jesteś szczęśliwym człowiekiem.

                                                    Zrównoważony jesteś? No tak, ale romantyczności nie lubisz (jak ja zresztą!).....to nie jesteś w takim razie żywcem wyjęty z książek Jane Austen. I teraz zastanowię się, czy to dobrze, czy źle? O wyniku przemyśleń powiem ci w następnym odcinku :))).

                                                    A celem uzupełnienia zasobów ewentualnej teczki ob. Tizzle, to proszę powiedzieć, do kogo charakterologicznie jest bliżej obywatelowi:
                                                    - do Daniela Craiga czy do Pierce Brosnana.... (Bondy znane są?)

                                                    Nie, no zła faktycznie nie jestem, to już ustaliliśmy podczas poprzedniego spotkania plenarnego. Dobra jestem, miła, delikatna, i ogromnie skromna. Tak, przede wszystkim to ja skromna jestem :)))
                                                    Pozdrawiam....cdn... (uśmiech).

                                                    Ps. króciutkie włosy lubię, bardzo nawet! ja też takowe noszę, tylko że jakieś 25 centymetrów ....nieco dłuższe...:)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 07.07.08, 13:46
                                                    Najłatwiej byłoby sie zwiesic i powisie, uschnac bez celu ale to nie dla nas,
                                                    nie dajemy sie :)
                                                    dba dba, przeciez to nic nadzwyczajnego, raczej codzienny standard, niektorzy
                                                    boją sie dentysty albo nie mają pieniedzy na spodnie(dłuzsze?) a to ma znaczenie
                                                    w cenie?! nie wydaje mi się równiez.. bo brud to zwykłe niedbalstwo/lenistwo..

                                                    również nie znam takowych filmów ;-)
                                                    a z kobieta, to wszystko, wszędzie, własciwie.

                                                    nie wszyscy ci ludzie są do konca szczerzy, ale w ten sam sposób adekwatnie
                                                    powiedzmy sobie, juz nie wymagajmy idealneg ostanu rzeczy, wazne ze jest kilka
                                                    na których mozna polegac jakby co, to nawet ci co tez sa blisko maja wieksze
                                                    wady to mozna ich przebolec:)
                                                    nie zazdrość naprawde, to zwykłe szare życie przeciętnego przystojnie mężczyzny :)

                                                    romantykiem faktycznie nie jestem, ale wiem gdzie jest kwiaciarnia i jak wyglada
                                                    bukiet róż, tak zwyczajnie, zeby nie było, raz najakis czas ale poprostu - bo
                                                    dzisiaj poniedziałek? a jakie znaczenie ma okazja?
                                                    przespacerować sie brzegiem? stawu,jeziora, jakiegokolwiek gdziekolwiek innego
                                                    akwenu wodnego wieczorową porę tez mam gest co jakis czas :)

                                                    znam to klasyczne kino.. lubie jako aktora bardziej Brosana ale jako Bond,
                                                    jednak on wychodzil dla mnie jako bardziej taki meloman, wiec jesli miałbym sie
                                                    przyrównac to chyba jednak Craig heh

                                                    tak, dobra, skromna, wesoła?
                                                    z usmiechem bardziej do twarzy życiu

                                                    ad. ps. to jednak masz 'troche' dluzsze te wloski, no moje sa bardzo krótkie:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.07.08, 12:04
                                                    Dba, dba....ślicznie ( a zęby myje? he?). Co do spodenek to ja akurat preferuje
                                                    u panów takie, co to nie wywalają całego brzuszyska na wierzch...:) Cena?
                                                    Tizzle, cena nigdy nie gra roli! ( znów klasyka, jakby co....)

                                                    Drogi Panie, ale znasz Pan jakiekolwiek filmy? Bo zaczynam odczuwać lekki
                                                    niepokój...w razie czego podeślę listę tych, na które warto pójść. Ale ja tez
                                                    nie jakaś tam kinomaniaczka jestem. Zwykła. Można nawet zaryzykować twierdzenie:
                                                    najzwyklejsza.

                                                    "nie zazdrość naprawde, to zwykłe szare życie przeciętnego przystojnie mężczyzny
                                                    ....o, to mnie zainteresowało ...hi hi hi, poproszę o dalsze wieści (chociaż coś
                                                    tam już wiem: opalenizna, krótkie włosy - jaśniejsze z początku, ciemniejsze pod
                                                    koniec...:).

                                                    Kwiaciarnia. Bardzo miłe miejsce. Lubię bukiety, przyznaję. Bardzo lubię takie
                                                    polne, delikatne. I najmocniej przepraszam....naprawdę...ale ja nie lubię róż.
                                                    Hmmm, źle mi sie kojarzą. Nie były tym, co niby miały oznaczać (nie wiem, czy
                                                    załapałeś, ale mam taka nadzieję). I świetnie że nie jesteś romantykiem, bo to
                                                    strasznie złudni ludzie. Żyją fantazjami. A życie jak pisałam we wcześniejszym
                                                    odcinku jest raczej szare, nieco brutalne i aż do bólu przeciętne. Oraz mocno
                                                    niesprawiedliwe. I lepiej jest się do takiej rzeczywistości dostosować. A
                                                    spacery? Lubię. Zależy jeszcze z kim. Zależy jeszcze gdzie. I zależy jeszcze w
                                                    jakich okolicznościach. Może być morze, może być jezioro, może być szlak górski.
                                                    A najfajniejsza jest w tym wszystkim dobra rozmowa, albo spokojne milczenie.
                                                    Wiesz, nauczyłam się już, ze wcale nie ma przymusu zagadywania ciszy między
                                                    dwojgiem ludzi. kiedyś myślałam, ze jak jest milczenie, to znaczy że coś nie
                                                    tak. W mądry sposób przeszło mi to.

                                                    Hi hi hi, z góry wiedziałam, ze będzie Craig. No po prostu wiedziałam. Ale
                                                    Brosnan jest taki ....słodziutki. A w ogóle to lubię De Niro. I lubię jeszcze
                                                    Tima Rotha. I Oldmana. Dziwaczna rozpiętość.A z aktorek, to chyba Sophie
                                                    Marseau. I jeszcze jest jedna - Rachel Weisz. Jak kiedyś będę robiła operację
                                                    plastyczną, to podetknę chirurgowi fotki obu dziewczyn. Tak na wszelki wypadek ...:D

                                                    Przyjaciele ..... mimo wszystkich wad, kłopotów i potknięć, to jest jednak po
                                                    miłości, drugie sedno życia. Prawda?

                                                    -odnośnie ps. włoski mam faktycznie dłuższe, takie jakieś lekko potargane
                                                    nieustannie, a kiedyś były długie do pasa. Ale wyliniały (hi hi hi).
                                                    Ps. na dzisiaj - doczytałam gdzieś, że nosisz srebrna obrączkę. Jesteś księdzem
                                                    czy zakonnikiem? :))))

                                                    Do spotkania na łączach.....skromne uściski posyła równie skromna gapuchna.


                                                    Sygnaturka.
                                                    Czy jest niezbędna?
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 12.07.08, 12:33
                                                    Hej.. jakos zajeło mi kilka dni zanim odpisuje, widze, ale.. własnie czasami
                                                    bywa tak,ze trzeba sie pozbierac :)
                                                    ale pamietam oczywiscie.. o czym to tam było.. oczywiscie dbam o siebie, zeby
                                                    myje hehe a spodnie mam takie ktore lubię, a brzuch, hmm tam od piwka jakis jest
                                                    ale taki jaki powinien ;)
                                                    cena gra rolę i to często :)

                                                    znam filmy znam, spokojnie, bywam troszke do tyłu z nowosciami ale ogólnie znam,
                                                    nie lubie się przechwalac poprostu :)

                                                    troszke kolezanka gapuchna z tą opalenizną przesadziła, mam troszkle ale bez
                                                    przesady :).. kolejny odcinek wiec kolejne wiadomosci, oczy niebieskie mozesz
                                                    dodad do tego opisu a te włosy to jaksą dłuzsze, choc nie bywaja to ciemnieja
                                                    jakos tak dziwnie :)

                                                    dałem róze jako taki rpzyklad kwiatow, przeciez jakie dana kobieta lubi kwiaty
                                                    to tylko kwestia zdobycia tej informacji:)

                                                    nie wiem a co ma srebrna obrzączka do księzowania?(czy jak sie to tam
                                                    odmienia).. to jest zwyczajnie u mnie taka rodzinna sprawa, ze potomek płci
                                                    meskiej przejmuje ją od swego ojca w pewnym wieku.. podglądasz mnie hm? i jak
                                                    najwiecej informacji o mnie wyczytujesz:))

                                                    ponoc, lepiej spędzic długa chwile milcząc niz krótka głupio gadając..

                                                    skromny usmiech od skromnego mezczyzny z błyskiem w oku.
                                                    dziekuje:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 13.07.08, 12:00
                                                    Och, Tizzle.....myślałam, ze się poddałeś! Ale ciesze się, bo lubię już tę
                                                    rozmowę....:))) z Tobą. Coś a'la mini-serial....:)))

                                                    Musiałeś się pozbierać? Czy coś niemiłego się stało? Oby nie.....:)

                                                    Brzuch taki jaki powinien! Wiwat samozadowolenie...hihihih....ale akceptuję to,
                                                    jak najbardziej. Moja buzia jest również taka, jaka powinna być! Górą pozytywne
                                                    nastawienie:)
                                                    Spodnie? Ja się obecnie kocham w bojówkach i już drugą parę sobie kupiłam. Jedne
                                                    sztruksowe, koloru pięknej zieleni, drugie fajne płócienne, a jeszcze do
                                                    czarnych, z takiego jakby marynarskiego płótna się przymierzam. Ale bojówki to w
                                                    mojej szafie nowość! Pupa fajnie wygląda z takimi z tyłu kieszeniami.

                                                    Jesteś blondynem z niebieskimi oczami - przyznam się, że nie znam mężczyzn tych
                                                    kolorów. Jakoś tak bruneci, szatyni....nigdy błękitne oczy! A wąsy nosisz? (aż
                                                    boję się zadać to pytanie..:)))

                                                    Zostawmy kwiaty - myślę, że tu o konsensus nie jest trudno. Co lubię - to ptaki!
                                                    Broń Boże żeby mieć! Ale lubię obserwować. Czasem lubię słuchać. Tak, chyba
                                                    podpatrywanie i określanie: co to takiego, lubię najbardziej. Przeogromnie lubię
                                                    gawrony, mają takie fajne "portki" na nóżkach. Ale ona zlatują do nas tak pod
                                                    zimę, uciekając z nieprzyjaznej północy. I lubię patrzeć, jak z zaciętością
                                                    grzebią tymi silnymi nogami wśród liści.

                                                    Fajnie, ze nie lubisz się przechwalać, bufonada to coś tragicznego (patrz na
                                                    naszych polityków...hi hi hi). I nie podglądam, a jedynie hm...uściślam wiedzę.
                                                    Chociaż przyznam, ze czasem podglądanie jest całkiem, całkiem ....fajną
                                                    sprawą.... hmm...naprawdę fajną!

                                                    Milczeć też potrafisz! Ulga...:) Podobno dobrze jest być błyskotliwym,
                                                    wygadanym, stanowczym.....ale (tu jest moje małe ale, które chyba nie jest
                                                    trudno odgadnąć, prawda?). Spokój, takt, delikatność i nichęć do dominacji - to
                                                    już piszę bez żartobliwego tonu - to naprawdę cenię w ludziach. Jest taki
                                                    świetny, stary tekst: "Desiderata". Jeśli może nie znasz, to proszę, poszukaj
                                                    sobie w googolach i przeczytaj. Przekaz kilkusetletni, a jest w nim wszystko.

                                                    Dzień dobry Tizzle. Milej niedzieli!

                                                    Ps. Och, z tą obrączką to faktycznie strzeliłam......ale widziałam niedawno
                                                    zakonnicę i miała właśnie taką, to tak jakoś poleciałam do przodu myślami. Mam
                                                    nadzieję, ze ciebie nieco rozbawiłam...:) (?)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 14.07.08, 00:56
                                                    Nie w moim stylu poddawacsie, szczególnie jak sama zauwazylas, juzsie mały
                                                    zrobil serial, wiec i szkoda by bylo, nieprawdaz ?

                                                    niee to nie bylo nic niemilego tym razem :)

                                                    bo buzia to sympatyczna winna byc :) ja mam przeszywajace spojrzenie.. ponoc ..

                                                    ale to te bojowki takie biodrówki? takie bardzo mi sie podobajace na pupie
                                                    kobiecej :)

                                                    wąsy nie, o zgrozo.. trzymam sie swietnie, wygladam moze nienajgorzej, ogolnie
                                                    wasy by mnie postarzyly a na co mi to :)

                                                    nie lubie ptaków heh, robią tylko kupy..

                                                    zalezy kogo i jak sie pewnie podglada.. ale faktycxniwe, to moze byc przyjemne..
                                                    to ja wole byc zdominowany jednak aczkolwiek nie dam raczej wejsc sobie n głowe,
                                                    chociaz to sie tak kazd yzarzeka a potem roznie wychodzi :)

                                                    a tekstu nie znam.. chetnie poszukam i sie zapoznam skoro warto :)

                                                    no i na koniec to przyznam ze do zakonnicy to jestem nie podobny ani ani
                                                    raczej.. coz za forward mind heh :)

                                                    na koniec milej niedzieli i dzien dobry ? hm ciekawy, przelamany standard
                                                    woec pojde za tym i zycze milej nocy i tak poniedzialku jakby co :)

                                                    do nastepnego odcinka gapuchno :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 15.07.08, 11:24
                                                    Dzień dobry. Uśmiech......

                                                    Serial rozwija się, i nie chcę również nagłego the endu...:) No tak, lekko podważyłam męską stałość leciutkim przypuszczeniem... tak jakoś zaryzykowałam, pod włos! :)))
                                                    Biodrówki nie - bo to trzeba mieć nieskazitelne kształty i nie podobają mi się, a bojówki to mniej więcej mam podobne:
                                                    www.rockmetalshop.pl/product-pol-32713-spodnie-bojowki-DAMSKIE-LADIES-TROUSER-CARGO-OLIV-33358761-SPD80.html
                                                    I co? Bardzo straszne, czy bardzo fajne??? (ciekawa jestem opinii... hi hi hi).

                                                    Dobra, teraz dalej:
                                                    - świetnie, ze nie było niemiłe. A skoro miłe, to skapnij co nie co!

                                                    - wąsy nie, ok, ciepło, ciepło....a broda? Ha!?

                                                    - trzymasz się świetnie! - poproszę o rozwinięcie, bo mam opcje: staruszek się chwali, albo: skromy człowiek w napadzie samouwielbienia. I nie wiem, którą sobie wybrać....:))))

                                                    - kupy.....kupy....Drogi Panie, gdyby nie te "kupy" wielu spraw by nie było na świecie ( na następny odcinek wymyślę, jakich, bo teraz nic mi oryginalnego nie przychodzi do głowy:D)

                                                    - no...przyjemne! ja ci to mówię i wiem, co mówię...och, te ptaszki...:)))) podglądane (hi hi hi)....

                                                    - wolisz być zdominowany, hmmm, FANTASTYCZNIE! BINGO! ....co za nieprawdopodobne zbieżności....:) i odwrotności ....:)

                                                    - a potem to naprawdę może być różnie....zgadzam się grzecznie z Tobą Tizzle! Bo ja zgodny człowiek jestem.

                                                    Oj tam z zakonnicą. Machnij już na to ręką! Bardzo mile proszę, dobrze? A ksiądz.....hm z dzieciństwa pamiętam taki serial o takim jednym, zakochanym księdzu. W tytule coś o ptakach było. Och, jak on kochał, jak on kochał.....kogoś tam. Mama płakała, więc strasznie to romantyczne musiało być.
                                                    Ale plackiem padam przed Tobą na wieść, że do zakonnicy podobny nie jesteś. U L G A !!!!!!! (bo wiesz, zawsze w necie to ziarenko niepewności istnieje...:)))))))) Ale teraz wierzę na słowo!

                                                    Tizzle, naprawdę miło mi się rozmawia i rzeczywiście nie kończmy tego. Miłego wtorku życzę - jeszcze jest kilka godzin tego dnia, więc życzenia nie są spóźnione. A ja gnam do codzienności...:)
                                                    do następnego.....
                                                    gapuchna.
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 16.07.08, 16:49
                                                    dzien dobry dzien dobry .. no jeszcze dzien :)

                                                    prosze ale nowe wątki tez będa zapewne ciekawe skoro i serial sie rozwija.. ale
                                                    byłby taki jakis dziwny jakby teraz sie skonczyl tak raptownie, poki mozliwosci
                                                    sa to sięnei zakonczy :)

                                                    widziałem bojowki, ładne ładne, ale ja myslalem wlasnie o takich biodrowkach, no
                                                    ale wiadomo, ne izawsze na wszystko mozna sobie pozwolic :)

                                                    lubie miłe dni,weekendy ze znajomymi takie beztroskie, takei były a teraz powrot
                                                    do tygodniowej harówki (chyba samo H) no a jeszcze przygotowania pod remont ach..

                                                    brody tez nei posiada, szasami tylko taki paseczek heh..

                                                    nie chwale sie, chciale msie pocieszyc, nie no wypada byc skromnym ale wartosc
                                                    swoja tez znam, nic mi nie zwisa(tam gdzie nei trzeba) poza ty mbez przesady, ja
                                                    mlody jestem :)

                                                    nie lubie ptakow, basta :)

                                                    a ptaszki.. heh co innego wole pod glądac :P usmiech :)

                                                    ptaki ciernistych krzewow to bylo, pamietam hehe, chociaz maly bylem :)
                                                    nie w moim stylu takie historie..

                                                    zapewniam, ze jestem podobny tylko i wylacznei do mezczyzny, nawet z charakteru
                                                    taki jaksi stanowczy bardziej, aczkolwie uległy ale rto zalezy w jakiej
                                                    sytuacji, grzeczny, czasami tez bywam..
                                                    i na ty mzakoncze bo moze za duzo ?

                                                    wiec popoludnia milego, w srodku tygodnia tak:))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 16.07.08, 21:28
                                                    Czeeeść! Patrz, jaka ja dziś porządna - dziś przeczytane, dziś odpowiedź!
                                                    No, to zabieram sie do kolejnego odcinka. A czy zauważyłeś Drogi Panie, ze to
                                                    już kilka tygodni tak sobie gaworzymy? Jakby nie było, pewne osiągnięcie.

                                                    Ad rem: (czyli co my tu na dziś mamy...:) :) :)

                                                    Taaa, te bojówki to nowość, znaczy nowy styl ubierania. Dość mam spódniczek,
                                                    bluzeczek i takich tam....teraz bojówki, glany, głowa na zero i do boju.... NIE!
                                                    STOP! Żartuję. Ale faktycznie, portki są fajne.- ty takich nie nosisz?

                                                    Może te biodrówki tak za miesiąc będą już pasowały (zacięłam się jedzeniowo).
                                                    Chce być piękna.....och...rozmarzyłam się....hi hi hi hi hi hi.... ( a co! każdy
                                                    może marzyć, to nie jest chyba zabronione).

                                                    Taaaa. Chyba przez samo h.Ale muszę sprawdzić...:)- tak, ok, sprawdziłam (uśmiech).

                                                    To mówisz, ze młody jesteś. Cóż pojęcie względne, ale lepiej nie precyzujmy go,
                                                    bo jeszcze się okaże, ze z chłopaczkiem gaworzę i się zawstydzę. I ja babcia
                                                    stara wyjdę. A nie chcę być babcią! Nie chcę byc babcią! Nie! Tizzle, ale
                                                    jednego nie rozumiem - co to za paseczek. Siedzę i siedzę i myślę i nie umiem
                                                    sobie tego wymyślić: paseczek na brodzie? Znaczy zaciąłeś się przy goleniu i
                                                    plasterek nakleiłeś na brodę lub policzek?

                                                    Wartość znasz - super! W euro czy funtach? No bo dolary to chyba passe? Ale ja
                                                    też szepnę: mam tak samo jak ty:)))
                                                    A z ptaszkami....dobre, dobre! już Wałęsa powiedział: punkt widzenia zależy od
                                                    punktu siedzenia. I miał facet rację....Nie, no bardzo się cieszę, że czytasz
                                                    pomiędzy! Miłe, bardzo miłe.
                                                    Reszta cech do przyjęcia.

                                                    i na tym zakoncze bo moze za duzo ? ------
                                                    Nie, nie za dużo. Może być, aczkolwiek ja lubię więcej! więc może być więcej.
                                                    poproszę.....
                                                    Dobranoc. Miłego dnia jutro. Tizzle. Uśmiech!
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 18.07.08, 13:28
                                                    Czesc czeeesc :)
                                                    wyczuwam radosc w Twoim 'czesc' to chyba dobrze:)
                                                    nie wiem czy kilka tych tygodni ale jeden napewno :)
                                                    nie mów do mnie na pan, bo sie czuje dziwnie, imienia mojego nie znasz? :)

                                                    wiesz.. tak sobie mysle, czy nie przeszkadza Ci fakt iz nie uzywam, lub tez
                                                    bardzo rzadko polskich znakow? ale chyba tak, skoro nic nie mowisz albo nie
                                                    mowisz bo nie chcesz a zloscisz sie i tak 'co to za imbecyl, znakow nie uzywa'
                                                    hm? :)

                                                    nie uznaj mnie za tego powyzej wspomnianego ale 'ad rem' nie znam a bardziej
                                                    drugiej czesci :)

                                                    chcialem zauwazyc odnosnie spodni,ze one sa damskie, wiec jak mialbym takie nosic?
                                                    dbam o siebie ale bez przesady nie jestem zniewiescialy
                                                    nosze typowo meskie aczkolwiek gustowne ciuchy :)

                                                    taki program jest, labedziem byc, czy byl, tam chca byc piekne bo zdurnialy do
                                                    reszty.. Tobie z pewnoscia nie trzeba az tak desperackiego ruchu.. przyjmij iz
                                                    jestes piekna i tego sie trzymaj, wiara w siebie, remember? :)

                                                    nie zwyklem robic bledow ale wolalem gwoli uprzedzenia napisac, jakby co ;)

                                                    bez przesady, w tym momencie to juz mi blizej do trójki przed zerem anizeli
                                                    dwójki w tym samym miejscu :)
                                                    ale przeciez najwazniejsze jest na ile sie czujemy:)
                                                    wyobraz sobie taki pionowy paseczek od ust wzdluz brody, hmm inaczej juz nei
                                                    wytlumacze, wiec jak nie skojarzysz nadal to zgole :)))

                                                    ja licze w platynie, teraz waluta mieniezna nie jest pewna, wole kruszce..
                                                    nieruchomosci?! :)

                                                    bo jak mialbym pomiedzy nie czytac, przeciez nie da sie, bo rzucasz i rzucasz
                                                    ciagle.. lubie :)
                                                    podoba mi sie to, ten styl.. ach.. :))
                                                    reszta cech.. tak 'a niech tam' ? ;)

                                                    jesli lubisz t osobie nie oszczedzaj, ja lubie czytac/sluchac.. bo pisac to
                                                    bardzxo nie mam o czym w koncu jestem taki prosty czlowiek i nie zbyt mam tu
                                                    czym zaimponowac :)

                                                    a dzien, dziekuje- byl udany aczkolwiek wieczór i noc bardziejsza;)

                                                    dzisiaj mialem jechac do warszawy, ot w zasadzie skromne kilkadziesiat km, do
                                                    znajomej ze znajomymi, z ekwipunkiem, no ale ale.. po wyplacie nie wiadac sladu,
                                                    oszczednosci nie ruszam jak zaplanowalem kiedys tam a zasad trzymac sie wypada
                                                    tak honorowemu mezczyznie jak ja.. a moze poprostu mi sie nie chce tylka
                                                    ruszyc.. wole t oswoje zadupie, chociaz na weekend to fajny wypad bylby.. a moze
                                                    skapy jestem.. nie, poprostu chyba chwilowo mam ochote na 2piwa ni mniej ni
                                                    wiecej.. a napewno byloby wiecej w ten weekend w tej nieszczesnej, brudnej,
                                                    zasyfionej tonacej w smrodzie spalin stolicy. bo o ludziach nie wspomne.

                                                    tak wiec milego piatkowego popoludnia życzę bardziej słonecznie niz widze za oknem,
                                                    z usmiechem :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 19.07.08, 12:58
                                                    Czy się cieszę? Jak możesz pytać! Ależ oczywiście, naprawdę, naprawdę....staje się to bardzo miłe i wciągające. Sprawdziłam - ciągniemy od czerwca! Całkiem fajny przebieg na liczniku...:)))

                                                    Czy mi przeszkadza? Nie, nie zwracam na to uwagi. I nie poprawiam, ani nie wskazuję palcem: tu jest błąd. Każdy ma prawo do pisania według swoich norm...hi hi hi, raczej obstawiałam, ze jesteś albo w Niemczech, albo na wyspach. Nie wiem, trafiłam??? A zresztą, czy ortografy sa takie istotne? czy nie ważniejsza jest treść? Dla mnie tak! Mam nadzieję, ze to idzie także w odwrotnym kierunku..:)))

                                                    Ad rem - znaczy: do rzeczy..:))) (ale chyba nie chciałeś być nieco ironiczny? - bo tym razem w tym momencie nie potrafię wyczuć)

                                                    No i Tizzle ...jak ja sie mogę złościć? Dlaczego tak przypuszczasz?

                                                    Mam nie mówić Pan. Dobrze. Chociaż naprawdę lubię czasem takie staromodne formy interpersonalne.... Szanowny....., Łaskawy......, Nadobny....., Drogi....., a wtedy to "Pan" jest jak znalazł.
                                                    Imienia twojego nie znam - nie przedstawiłeś mi się. Ale hura! znam nick! Więc dobrze Tizzle...jam naprawdę zgodny człowiek:)....uśmiech w tym miejscu wykwitł na mych licach. Szczery i rozciągliwy, na ile starcza otworu gębowego...:)

                                                    Nie jesteś zniewieściały - w s p a n i a l e...lubię mężczyzn męskich i ....delikatnych, czułych, dobrych, spokojnych, raczej małomównych niż gadatliwych, uśmiechających się. No, a na poważnie: lubię i szukam ludzi dobrych. DOBRYCH. Aha, i intelekt też poważam. A jak są fajne ciuchy, to mniam, mniam... - tylko czy to oznacza dokładnie to samo, co ja mam na myśli? Ha! oto jest pytanie!
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 20.07.08, 18:12
                                                    Witaj witaj :))
                                                    alez sie rozpisala mi kolezanka gapuchna oj oj az nie wiem od czego zacząc.. ale
                                                    jak mawiają najlepiej od poczatku..

                                                    przyznam, ze nie sadziłem,że az tyle i że az tak Ci sie podoba, no bo niby czym
                                                    ja moglbym tak wciągnąc..
                                                    szczerze mówiąc to nie lubie jak ktoś robi bledy, Tobie sie nei zdarzają wiec
                                                    jeszczee lepiej a dlaczeg oja mialbym byc za granicą, zwyczajnie nie chce mi sie
                                                    niekiedy wciskac shifta :P
                                                    prymitywny powod, wiem.. i jestem caly czas w nasze jojczyźnie :)

                                                    naprawde nie wiedzialem, bez ironii :)

                                                    skoro pasuje Ci tak jak jest t oprosze bardzo, zwrcaj się jak masz ochote mi nie
                                                    przeszkadza
                                                    ale tak pro forma to na imie mam Michał

                                                    tak męski, męski, nawet się pocę czasami po mesku, wyobrażasz sobie?
                                                    zdarza mi sie natomiast od czasu do czasu mówic wiecej ale czy to gadatliwosc?
                                                    tak jakby te cechy wymienione by sie zgadzały z ta różnica, że usmiecham sie
                                                    racze joczyma niż ustami.. ach no i nie mam zarostu tu i tam, nie to,że depiluje
                                                    zwyczajnie nie mam problemu z nadmiernym owlosieniem tu, tam tez, a jeszcze
                                                    gdzieś to juz wedle własnej higieny, się wygala czasami..

                                                    widzisz, musze przez Ciebie pisac też w dwoch częsciach bo zapomnialem co tam
                                                    napisalas.. :)))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.07.08, 23:21
                                                    Tizzle! Chyba nie uwierzysz, ale piąty raz zabieram sie do listu do ciebie.
                                                    czyli czytasz moje piąte podejście. I ciągle coś przeszkadzało i ciągle musiałam
                                                    kasować, bo kawałka, czy ćwierci nie chciałam wysyłać. jakaś całość to jednak
                                                    inny wymiar.

                                                    Za to sie ponownie rozpiszę....już widzę przerażenie w twych oczach i obietnicę:
                                                    znów zapuszczam kreskę na brodzie...hi hi hi Na złość gapuchnie:)))

                                                    Podoba mi się. bardzo! Lubię tak usiąść i pomyśleć: napiszesz czy nie? I
                                                    najczęściej się nie rozczarowuję...:)
                                                    A swoja drogą az takiego lenistwa to sobie nie wyobrażałam! Shifta się nie chce
                                                    leniwcowi wciskać....ot, leniwiec pospolity....
                                                    Tak, ustawiłam sobie ciebie jako chłopaka poza granicami kraju. Nie wiem, czemu
                                                    tak, ale jakoś tak mi przypasowało. Ok. teraz się przestawię. Jesteś z
                                                    Polski....świetnie! Wyznam ci w sekrecie, ze ja też!!!!
                                                    Dzięki za imię, pozostanę oczywiście przy nicku, bo nie chcę łamać świętych
                                                    zasad forum, ale w głowie jest imię. Ja tak wolę. Jesteś przez to jakby bardziej
                                                    realny. Bo jednak net to net, ta ułuda działa czasem w różne strony...:)

                                                    Jesteś męski. Skoro pocisz się jak prawdziwy mężczyzna, to ok! Mam nadzieję, ze
                                                    jeszcze jest trochę czegoś innego, co świadczy o męskości twojej ...hi hi hi,
                                                    ale nie udowadniaj tego publicznie :)))Nie wiem, może to ktoś czyta? I wyproszą
                                                    nas z forum, za obrazę dobrych obyczajów? I jak byśmy dalej pisali? Ale z
                                                    drugiej strony, powiadają, ze jak spadać to z wysokiego konia.....i już sama nie
                                                    wiem, co ci doradzać? Usmiech! Może ty masz koncepcję?
                                                    Aha, uśmiechasz się oczami, mniej otworem gębowym...Tizzle, ja uśmiecham się
                                                    oczami, ustami, nosem, czołem, zmarszczkami w kącikach oczu, włosami. Jednym
                                                    słowem uśmiecham się całą sobą. Ale teraz jednak bardziej uśmiecham się
                                                    półgębkiem. dawno nie uśmiechnęłam się na spokojnie. Czasem tylko do monitora....:)

                                                    To z zarostem hm.... wiesz, każde ma inne doświadczenie i już. I co innego zna i
                                                    już...:) Rozumiesz? prawda?! ...i juz....:)
                                                    Widzisz - ja też musze pisać w dwóch częściach, bo zapomniałam, co napisałeś w
                                                    drugiej. Więc do spotkania za chwilę.....
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 19.07.08, 13:24
                                                    Tfu! Uciekło mi w połowie...a chce mi się jeszcze...:)!
                                                    No to jeszcze:
                                                    Co do urody, ależ oczywiście: jestem piękna, mądra, zgrabna, świetnie gotuję, posiadam umiejętność ręcznych robótek, prowadzę samochód, umiem wydawać pieniądze, aha! i obsługuję lutownicę (zapomniałabym o tym całkowicie...:) Generalnie jak ta żaba: Pan Bóg zwołał wszystkie zwierzęta na leśną polanę, a następnie kazał im podzielić się: na prawo - mądre, na lewo - piękne. Na koniec ustawiła się żaba. Zdegustowana rzekła do Pana Boga:....no przecie się nie rozerwe....
                                                    hi hihi hi.

                                                    paseczków na brodzie nadal nie kojarzę, ale obiecuję, ze od dzisiaj będę wlepiała dziko i natrętnie wzrok w każdą mijaną męską brodę i szukała tegoż paseczka. jak znajdę, to pojmę. Patrz, jaka to zagwozdka! Kurcze, no! ale niczego nie ścinaj, nie gól, nie depiluj, nie woskuj, nie laseruj! Please....facet musi być owłosiony i basta! Nawet niekoniecznie na głowie, a bardziej w pozostałych strategicznych miejscach...hi hi hi

                                                    Z kruszców to najbliżej mi do srebra, bo ....tylko na to mnie stać. Ale i tak bardzo się cieszę, bo na przykład musiałabym się zadowolić miedzią..no i bym musiała..takie miedziane czoło ....nic szczególnego. A srebro jest i szlachetne, i proste i nobliwe i jednak jakoś lokuje. Fiu...fiu, Tizzle platyną obraca....fiu...fiu...za wysokie progi na me skromne stópki:)))))

                                                    Rzucanie pomiędzy lubisz. Moje rzucanie - lubisz. I tak trzymaj! Tizzle, tak miły Tizzle trzymaj! Piłeczka wprawdzie jest jedna, ale bramki dwie - więc po równo...:), po równo...:)

                                                    tizzle napisał:
                                                    reszta cech.. tak 'a niech tam' ? ;)......- trzymam za słowo! proszę, żeby nie było kiedyś wymówek, dobrze! Tizzle - dobrze?!

                                                    Przestraszyłeś mnie - do wawy z ekwipunkiem chciałeś nadciągnąć! czyli co? - uzi? kałasznikow? Matko Boska! będę musiała czołgać się pomiędzy kamienicami...no stara, powstańcza taktyka. A ja w tej wawie bywam! Proszę, miej wzgląd na jedna przynajmniej brunetkę, coby jej nie strącić! Chyba jednak jeszcze chcę żyć - tak mi się przynajmniej na chwilę obecną wydaje. Amen.

                                                    O rany! Kończę - przecież Ty zaśniesz czytając. Przepraszam serdecznie - zagalopowałam się.
                                                    Pa.
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 20.07.08, 18:20
                                                    cóż moge wiecej powiedzieć, gdzież Ty sie schowała z takimi dobrymi cechami..
                                                    a mawioają mi, kobieta która Cie wykarmi, to będzie ta odpowiednia.. a ja juz na
                                                    diecie 3ci miesiąc :)
                                                    a ta żaba, to zawsze gdzieś wlezie nieszczęsna nie tam gdzie trzeba..

                                                    nie to, że obracam, tylko to było odnosnie tych walut, lubie kolor, srebra tez,
                                                    w ogole ja nie mam złota, wszystko srebrne:))
                                                    nie jestem aż takim burzujem zeby sie z platyną obnosic :)

                                                    złapiesz sie słówka?
                                                    tak aby Tobie odpowiadało, ja staram sie zawsze być tolerancyjny, w ramach
                                                    swoich upodoban oczywiscie..
                                                    ale słodko,że juz napisałas na kiedyś, czyli wychodzi na to,że będzie kiedyś,
                                                    zakładając jestem bardzo uradowany tą myslą :))

                                                    lubie oczywiscie,ze tak, gry słowne, podteksty.. takie rózności przyjemne, bo to
                                                    przyjemne prawda? :))

                                                    nie bój sie, to tylko miało być zaopatrzenie w napojach raczej nie przez B ;)
                                                    poza tym finalnie pozostałem na miejscu, nie wyruszyłem, nie bój sie, nie bój bo
                                                    i czego nie ma :) ja taki skromny słodki miś..

                                                    a paseczka juz nie ma, wczoraj zgolony, tak więc juz nie rozmyslaj hmm ? Ty
                                                    piekna zgrabna mądra gapuchno :)

                                                    to co tak na dwie rtundy teraz będzie zawsze?

                                                    milego wieczorku niedzielnego, z usmiechem życzę ja :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 23.07.08, 23:35
                                                    Oj tam dobre cechy! Gotuję, aczkolwiek tego nie cierpię. I jak ktoś chce lub
                                                    tylko moze mnie wyręczyć, to składam ręce w podzięce i już mnie nie ma w kuchni.
                                                    A po obieraniu ziemniaków to aż muszę położyć się do łózka, żeby się
                                                    odstresować. A ty? Podobnie czo na odwrót? Chyba jeszcze pamiętam, ze tyś
                                                    chwalił się jakimiś umiejętnościami....a kuchenne? no, przy okazji mogą być i te
                                                    pozostałe. CHWAL się - pozwalam:)))

                                                    Czy podteksty są przyjemne?! Tizzle, toż to sama śmietanka. Żadna trudność tak
                                                    kawę na ławę. to potrafi każdy. Ale finezja, smaczek, podszept, aluzja, och, to
                                                    cała poezja fajnych słów i słóweczek. Pamiętam z dzieciństwa, z jednej bajki,
                                                    taki króciutki wierszyk:

                                                    Mile słówka, słóweczka
                                                    mają urok wdzięk rzadki,
                                                    każde - wróżka czy wieszczka
                                                    moze przemienić w kwiatki

                                                    Mile słówko, słóweczko
                                                    jak klejnot się ceni,
                                                    każde - wróżka czy wieszczka
                                                    w klejnot może przemienić.

                                                    Infantylne, ale miłe, prawda?
                                                    Więc cieszę się, ze jesteśmy tu zgodni. Cos tam na razie pominę - myślę, ze
                                                    łapiesz o co mi chodzi, ale cieszę się z uciechy szanownego Tizzlego (mam nie
                                                    zwracać się per Pan, ok! trzymam się prośby...).

                                                    Czy na dwie rundki? A jak! Wężykiem, wężykiem.... hi hi hi A co tam będziemy się
                                                    ograniczać, wszak życie krótkie jest i trzeba je wykorzystać jak tylko się da!
                                                    Dwie serie, trzy serie, dziesięć serii....nie! czekaj, stop! Dziesięć to za
                                                    dużo. Moze być siedem na raz?.....hi hi hi och, ta ulotna aluzyjność...:)))

                                                    I uradowana faktem, ze do mnie jednak strzelać w stolycy nie będziesz, przesyłam
                                                    ukłony oraz życzenia spokojnej, odprężającej nocy i miłego jutrzejszego poranka,
                                                    jakowoż południa, popołudnia i wieczoru.

                                                    matko jedyna! Tizzle, czy ty wyobrażasz sobie, ze pięć razy zbierałam się do
                                                    dzisiejszego odcinka. proszę, doceń mnie....:)
                                                    Pa.
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 27.07.08, 17:32
                                                    Tak Tak, to ja, stesknilas sie? :)
                                                    ale jest porno, nie wytrzymuje, dlaczego jest taka duchota..
                                                    a Ty droga gapuchno jeszcze o gotowaniu piszesz, nie wytrzymalbym
                                                    aczkolwiek nigdy nie odmowilem pomocy w kuchni kobiecie.
                                                    wirtuozem patelni to ja nie jestem(bez skojarzen) ale dwoch lewych rak tez nie,
                                                    umiem cos tam przyzadzic
                                                    no i nie mam się czym pochwali, moje umiejetnosci sa takie przecietne

                                                    od tej duchoty myslenie tez jakies wypaczone, nie ma poddtekstow, ale fakt,
                                                    lubie, słodkie są chociaz czasami zwyczajnie wystarczy cos powiedziec
                                                    doslownie.. ale faktem jest, ze do umiejetnego operowania podtekstami trzeba tez
                                                    miec cos w glowie, ja nie wie mczy mi to wychodzi :)

                                                    szczególnie to westchnienie Ci sie udało, zawsze jakos mnie to pobudzało a
                                                    wierszyczka nie znam o.

                                                    na imię mam Michał gwoli formalnosci i moze w kwesti uproszczenia i nie meczenia
                                                    sie z odmienianiem mojego loginu:)

                                                    wedle pewnie potrzeb i checi bedą wychodzily czesci lub bezpodzialu, to tak
                                                    najładniej wychodzi na spontanie, prawda? :)
                                                    a moze sie ze mna nie zgodzisz hmm? :)

                                                    lubię sie radowac, to jest przyjemne nawet w takiej parówce jak dzisiaj, u
                                                    Ciebie tez tak?
                                                    jak Ty to wytrzymujesz.. jeju wszystko za chłodną kąpiel, masaż przyjemny
                                                    delikatnymi dłonmi kobiety..
                                                    to i nawet strzelał nie bede, bede taki uradowany:)

                                                    doceniam gapuchno same checi pisania do mnie a to ze az taksie starasz to napawa
                                                    mnie naprawde ogromna dozą usmiechu.. przeciez milo jest nam obojgu, nieprawdaz?
                                                    ciekawy serial tworzymy i przyznam,ze jakos z niecierpliwoscia czekam na kolejne
                                                    odcinkii Twoje slowa :)

                                                    p.s. remont u mnie na dobre sie rozpoczal, czuje sie jak w jakims pobojowisku,
                                                    dobija mnie, ratunkuuuu..
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.07.08, 11:03
                                                    Dzień dobry Michale.
                                                    Czy się stęskniłam - pytasz. Lubie Ciebie, na tyle oczywiście, na ile pozwala
                                                    net, więc tak, miło mi że nadal jesteś. A Ty?

                                                    Pogoda - już dawno stwierdziłam, ze ja powinnam mieć takie warunki do życia:
                                                    zimę spędzać we Włoszech, Grecji ewentualnie na południowych krańcach
                                                    afrykańskiego brzegu Morza Śródziemnego. Za to latem wybyć do północnej
                                                    Finlandii, Norwegii. Byłoby dobrze gdyby nie jeden drobiazg: brak kasy ...hi hi hi

                                                    Lubię, gdy używasz zwrotu: droga gapuchno. Tak, nawet bardzo lubię!!!(mogę nawet
                                                    na ucho podpowiedzieć inne: miła, delikatna, sympatyczna, wesoła, zaskakująca,
                                                    dobra, czuła.... - to tak gdybyś chciał kontynuować stosowanie zwrotów...:)))
                                                    Temat kuchni omijamy zgodnym, szerokim łukiem. Ja nie lubię, ty nie lubisz -
                                                    widzisz - kolejna zgodność między nami! Fajnie! Co do kuchni to nie ukrywam, ze
                                                    lubię podczepić sie pod moją matkę - tez nie cierpi gotowania, ale Pan Bóg
                                                    obdarzył ją takim paradoksem: nie lubi kuchni a świetnie gotuje. Naprawdę
                                                    świetnie. A zła jest przy tym. Hi hi hi, ale i tak się poddaje. A ja korzystam,
                                                    no i nie tylko ja...:)))

                                                    Upał wypaczył ci podteksty? Hm....niedobrze, bardzo niedobrze... Moze napełnij
                                                    wannę lodem, wskocz na 5 minut a potem galopem do kompa i ......pisać do mnie!!!
                                                    Trzeźwość umysłu będzie fenomenalna, polot jak się patrzy, dowcip będzie
                                                    iskrzyć, zmysły będą .....zamrożone (hi hi hi). Czyli miło i bezpiecznie.
                                                    ...:)))) (zastosowałam podtekst, jakby co!).

                                                    Spontan! Hura! To co? jedziemy jutro w góry? - hi hi hi (nie, no dziś chichram
                                                    się non stop - może faktycznie upał dziwnie wpływa na ludzi?)

                                                    "doceniam gapuchno same checi pisania do mnie a to ze az tak sie starasz to
                                                    napawa mnie naprawde ogromna dozą usmiechu.. przeciez milo jest nam obojgu,
                                                    nieprawdaz ? ciekawy serial tworzymy i przyznam,ze jakos z niecierpliwoscia
                                                    czekam na kolejne odcinkii Twoje slowa :)"
                                                    ------
                                                    Fiu fiu....ale mnie pogłaskałeś! Nam obojgu! ....fiu fiu....Michasiu,
                                                    głaszczesz, no zwyczajnie głask głask....prawie że jakbym po pleckach była
                                                    gładzona (uwielbiam to!)...

                                                    Remont? A nie możesz we wrześniu? Chłodniej i mniej się zmęczysz. Ja sobie
                                                    odpuszczam. Może tylko okna na tarasie wymaluję? Bo powinnam już dawno. Ale
                                                    zobaczę - jak będzie mi się chciało!

                                                    No ok. Dzis już koniec. Pozdrawiam. Życzę miłego dnia, spokojnego wieczoru i
                                                    hm....jakiejś nocy ( nie wiem, jakiej oczekujesz, więc nie ryzykuje niewczesnymi
                                                    życzeniami...:)
                                                    pa, gapuchna
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 04.08.08, 13:17
                                                    Czesc gapuchno :)
                                                    tak to ja, oczywiscie przyznaje sie bez bicia,ze zaniedbalem i opuscilem troche
                                                    ale cdo teg osmusily mnei czynniki zwiazane z remontem.. ale jest juz po takze
                                                    teraz mysle, regularny bedzie serial Nasz, o ile Ty tez bedziesz mogla.. mam
                                                    nadzieje, tylko,ze zagladasz i czekasz na moja odpowiedz bo ja nie zapomnialem
                                                    absolutnie, tylko nie miale mjak
                                                    a teraz, wszystko wrocilo do normy, tylko jakeis tam kosmetyczne sprawy
                                                    pozostawaly, takze rytm spokojnijeszy bedzie :)

                                                    Pogoda sprzyja.. lezeniu w wodzie lub tez obok z butelka zimnego piwa :)
                                                    teraz chcialoby sie w jakims chlodniejszym miejscu posiedziec.. troche sie
                                                    odwleklo ale owszem chodz, jedziemy :)
                                                    osobiscie chcialbym malediwy alb ocos na oceanie spokojnym, chyba dobrze kojarze
                                                    geograficznie a jesli nawet nie, no to co :)

                                                    pojedziemy i Ty mi bedziesz gotowała, ja Ci bede pomagał hehe :) pewnie
                                                    sympatyczna gapuchno taki uklad w gre nie wchodzi, to ja tez cos bym robil a
                                                    jakze :)

                                                    powróciłą mi trzeźwosc umyslu, któą jakby mam zawsze i wszedzie tylk oczasami
                                                    jakas przytlumiona jest, tak wiec droga gapuchno opcja z lodem nie bylaby
                                                    wskazana, gdyz takie zimno nie wiem czy wiesz pobudza rowneiz inne sfery, nie
                                                    tylko umyslowe i tez byloby mi sie potem taki pobudzony 'ianczej' skupic sie na
                                                    myslowym pisaniu..
                                                    i (nie)bezpiecznie by mogło byc.. oj tak :)))
                                                    ale napewno milo.

                                                    jestes miła tak wiec dlaczego nie miałbym pogłaskac, szczególnie ze lubie i
                                                    psychicznie i dosłownie i nie tylko po plecach :)
                                                    w dodatku słodka uzywasz ulubinego dla mnei zdrobnienia mego imienia.. ach.. to
                                                    moze ja dla odmiany sie rozplyne.. :)))

                                                    skoncze na dzis bo po takiej przerwie to pewnei zgubiłas wątek.. ale odnajdzies
                                                    sie przeciez, bo to tylko wątek, a nie caly film :))

                                                    pozdrawiam, zycze udanego poniedzialku i kulku kolejnych dni dopóki nie napiszesz..
                                                    ciekawe jaka czestotliwosc mialas sprawdzania czy juz napisalem..
                                                    nie powinna sie az taka przerwa pojawic narazie :)


                                                  • gapuchna Tizzle 05.08.08, 23:19
                                                    pamiętam. Ale mam problemy. odpiszę....:) Dobranoc:)
                                                  • tizzle Re: Tizzle 07.08.08, 15:06
                                                    mhm, rozumiem.. zdarza się..
                                                    mam nadzieje, ze się uporasz i wrócisz :))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.08.08, 14:18
                                                    Cześć. No to wracam do głównego nurtu....
                                                    Czy się stęskniłam. TAK! Prawie tak bardzo, ze bym chętnie pacnęła cię po
                                                    głowie. A co to za wytłumaczenie? remont? kpina! nie tłumaczenie!!!! Niech ja
                                                    cię dorwę w swoje łapska.... to będziesz gotował i gotował i gotował. A ja będę
                                                    leżeć na kanapie i rozkazy wydawać...:). Nieee, no żartuję. Normalna jestem. Nie
                                                    lubię, ale jak mus, to mus. A jeszcze jak pomoc deklarujesz? Na szlak w każdym
                                                    razie się nadaję: knorra zaleję, suchary zgrabnie z torebki wyjmę, termos
                                                    finezyjnie odkręcę, a! nawet banana potrafię ze skórki umiejętnie obrać....
                                                    Cudo, nie dziewczyna jestem! I nawet za bardzo nie marudzę. Raczej więcej milczę
                                                    i słodko sie uśmiecham. I tyko przytakuję: tak tak Michasieńku, ależ oczywiście,
                                                    Rybko Złota - ty zawsze masz rację....., jakiś ty mądry, jakiś ty
                                                    wspaniały...och, nóżkę skręciłeś? ale jak ślicznie ją skręciłeś, jak nikt inny
                                                    ją skręciłeś....hi hihi (z lekką ironią to czytaj!).

                                                    A góry, tak na serio - lubię. no ale nie jestem w tym zbytnio oryginalna, bo kto
                                                    gór nie lubi, prawda? A Ocean Spokojny? tez może być, ale ja ...pływać nie umiem
                                                    i wody boje się:(((. I co ja bym zrobiła, jakbyś ty się na mnie wkurzył i przez
                                                    burtę mnie wyrzucił? Śmierć na miejscu! To ja już jednak te góry wolę. Kurcze,
                                                    przeczytałam raz jeszcze - dziwnie często podkreślasz, ze mam ci gotować. Nie
                                                    podoba mi sie to zbytnio! Hmmm.... pamiętasz nasze początki? Jakoś tak miło się
                                                    deklarowałeś....hmmm.... Tia..., ta kuchnia, to może być nasz pieta Achillesa!
                                                    Zwłaszcza dla mnie:(

                                                    Opcja z lodem? ja uważam, ze właśnie bardzo korzystna jest! Jakoś tak znam z
                                                    autopsji, ze niektóre ciała na zimno reagują kurczeniem się - na przykład moje
                                                    palce zimą są smuklejsze niż latem, a z kolei w cieple niektóre ciała rozciągają
                                                    się....hm...na przykład przewody elektryczne. Prawda? A w ogóle to najfajniej
                                                    jest tak przemiennie: raz zimno, raz ciepło. i już. Też autopsyjne
                                                    sprawdzone....:))) Och Michałku, słówka są naprawdę fajną formą komunikacji,
                                                    szkoda tylko, ze uśmiechu nie można przy tym zobaczyć...:)

                                                    Masz trzeźwość umysłu. Ale co to znaczy? Bo wiesz, logika logiką, ale życie bez
                                                    logiki też czasem bywa fajne. A zwłaszcza ....pociągające. I proszę - nie
                                                    rozpływaj się. Michaś, nie chce ciebie stracić!!!! Bo co mi z kałuży? tylko
                                                    zapłakać i zwiększyć jej objętość.

                                                    Lubisz pogłaskać. Hmmm...już nic więcej nie dodam. To jednak publiczne forum!
                                                    (po cichu: a po głowie? straaasznie to lubię!)

                                                    Napisałeś: nie powinna sie az taka przerwa pojawić - no pewnie! Ale to Ty!
                                                    podły! .....naraziłeś mnie na takie męki tęsknoty i bólu. Wybaczam
                                                    ci!...:)))...łaskawie....:)))

                                                    Michał, do zobaczenia na łączach:)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 09.08.08, 14:54
                                                    Wróciłąs - hura.. :))
                                                    witaj wiec na dluzej.. stesknilas sie, no prosze i to niby za mna.. az jestem w
                                                    szoku, naprawde zasluzylem? :)
                                                    nie wiem tylko dlaczego chcesz mnie pacac z radosci.. to boje sie pomyslec jak
                                                    Ty okazujesz glebsze uczucia.. kijem? :)))
                                                    oczywiscie,ze to jest wytłumaczenie.. wiesz ile mialem na swej glowie.. ach
                                                    lubie kobiety dominujace, nie tylko w kuchni..;)
                                                    ale moze bez przesady :))
                                                    poradzilibysmy sobie, no przeciez ja niczego nie wymagam i nie nakazuje, chetnie
                                                    pomagam nawet jesli wychodzi, ze z tej pomocy wiecej robie :)
                                                    a jaka jeszcze pomoc by mogla byc.. to moze po cichu jak sama zauwazylas to
                                                    forum publiczne jednak ;)

                                                    dziewczyna z klasa i gracja, droga gapuchno normalnei nadziwic sie nie moge i
                                                    powstrzymac od ochow i achow, szczegolnie czytajac o finezyjnym odkrecaniu i
                                                    umiejetnym obieraniu banana.. ze skorki... ;)
                                                    a usmiechy lubie, slodkie szczere i sympatyczne ale nie idiotyczne
                                                    o zdrobnieniu to wspominalem wiec na co sie powtarzal bede :)
                                                    wiesz, ze nie przyznaje sie,ze mam zawsze racje, im mi blizej idealowi tym
                                                    wieksza presja i na co mi to i tak juz jakas mam..
                                                    a pie.. nie jestem i slicznie bym nei skrecil jedynie niefortunnie.. ojej..
                                                    przeciez ja taki twardy i meski szedl bym ze skrecona nie tylko kostka ale i
                                                    buzia ale.. bym szedl, no jak moglbym okazac sie mieczakiem, opcji nie ma
                                                    kobieto.. poza tym przeciezmusze Ci imponowac :)

                                                    wole wodę wiesz.. ale góry.. ach tez wspaniale, odciac sie i oddac lonu natury,
                                                    robic to na co ma sie ochote bez ograniczen, bez mysli, ze ktos zobaczy, powie..

                                                    nie moglbym Cie za burte wyrzucic, no cos Ty - takiego slodkiego stworzonka? :)

                                                    nie lubie sie deklarowac.. i wcale nie podkreslam, zwyczajnie podobaja mi sie
                                                    kobiety w kuchni.. w uwodzicielskim stroju .. domyslisz sie sama jakim? :))

                                                    to ja naprawde z innymi wrazeniami z lodem sie spotkalem
                                                    ale prawda ze zima sie kurczy przykurcza, marznie..

                                                    nie rozplynie sie no bo jaki ze mne iwtedy pozytek, ani sie przytulic ani
                                                    poglaskac, o pacaniu juz nie wspomne..
                                                    ale milo, milo słodka gapuchno :)
                                                    jak czekoladka o..

                                                    ja wiem kiedy mozna, kiedy trzeba a kiedy nie wypadaloby..
                                                    ot trzezwosc..
                                                    ale bez polotu to co z tej trezwosci.. nudzic sie nie bedziemy.. zwyczajnie
                                                    sięze mna nie da..
                                                    ale lubie pomarudzic czasami, jak misiek, pomruczec.. w koncu ludzkie zachowanie :)
                                                    po glowie poglaszcze tez..

                                                    wiecej bez taki męk mam nadzieje jakso sie obejdzie
                                                    i wszyscy beda very happy :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 10.08.08, 14:38
                                                    Dzień dobry. niedziela i słońce, które nie niszczy dzisiaj. Moja pogoda.
                                                    Przydałoby sie jakieś serdeczniejsze słowo, hm...miło mi, ze jeszcze bierzemy w
                                                    tym, co sami wykreowaliśmy - udział. I tak, cieszę się...:)
                                                    Patrzę się przez okno. mam mniej więcej tak: biurko czołem do okna, okno na całą
                                                    ścianę, w oknie żaluzja, ale między listwami taki widok: dwa domy, a pomiędzy
                                                    nimi wijąca się w górę dróżka? ścieżka?...coś tak indywidualnie, mocno prywatnie
                                                    wydeptane przez sąsiadów. Dokladnie na wprost moich oczu rozkłada się kępa
                                                    drzew, nic specjalnego, jakaś dzika stara grusza, jesion, dziki bez....Właśnie
                                                    on przykul moją uwagę - ciemnieją grona bzu. Popatrz, prawie przed chwila kwitły
                                                    baldachimy białych, puszystych kwiatów, a tu już czarne kuleczki. Jesień
                                                    nadchodzi. Była taka polska aktorka, kalina Jedrusik, powiedziała kiedyś zdanie,
                                                    które mi utkwiło: a kiedy przekwitną bzy, to w zasadzie jest już koniec lata.
                                                    Paradoks? Ależ skąd! Doskonała obserwacja życia i ludzkich tęsknot.....bo do
                                                    bzów się tęskni, czeka, mają coś zmienić, coś osłodzić. I nagle już! Stało się!
                                                    Przekwitły...a z nami nie dzieje sie nic. kurcze, nostalgia mnie dziś
                                                    schwyciła...:) The end...:)

                                                    Poodpisuję....

                                                    Ok, już nie czepiam sie przerwy. Wiesz, czego najbardziej w życiu nie lubię?
                                                    Nieustannego pamiętania i wypominania przewinień. było, minęło. Koniec, kropka.
                                                    Więc cieszę się, ze znów piszemy. Co do pacania ....Mój drogi, to broń Boże nie
                                                    była zapowiedź jakichkolwiek pieszczot. To było w miarę stosowne słówko, które w
                                                    rzeczywistości oznacza wzięcie łomotu...hi hi hi (O! już widzę, ze mi nostalgia
                                                    skutecznie uleciała.... - masz już czysty w formie realizm!). a czy to zapowiedź
                                                    uczuć?Nie wiem - muszę przemyśleć. Ja wprawdzie nie lubię przemocy - wobec
                                                    siebie, ale w drugą stronę może warto spróbować? kto wie?...może mi się spodoba?
                                                    (Och Michałku, przecież wskazywałam strzałką, ze jestem delikatnym stworzeniem...:)

                                                    Kuchnia - temat zamknięty, porozumienie osiągnięte: ty gotujesz, ja wspomagam.
                                                    Za to mogę: prać, prasować, sprzątać, odkurzać, rozmawiać i och....wiele wiele
                                                    innych rzeczy. W ZAMIAN!!! Czyli jednak nie to pierwsze:)

                                                    Hmm...nadal myślę, ja dziś w ogóle jakoś tak twardo myślę o pewnych
                                                    zaznaczeniach. Dominacja na przykład...tak, och, tak!...aha!, zapomniałabym się,
                                                    forum publiczne. Jejku, trzeba postulować do Wyborczej, o jakieś kotary - nie
                                                    uważasz?...:))) I jeszcze jesteś męski i twardy. O Boze....aha, no tak,
                                                    publiczne....:(...no i znów bym się zapomniała!

                                                    Lubisz: "slodkie szczere i sympatyczne ale nie idiotyczne" - o to! to!...toż to
                                                    cała ja! słodka, szczera, sympatyczna i co najważniejsze, nie idiotyczna!!!!! po
                                                    prostu ja! gapuchna!...:) hi hi hi

                                                    Aha, jeszcze jedno mnie zaciekawiło - strój uwodzicielski w kuchni (cholercia,
                                                    czemu znów ta kuchnia? to jakiś środek na....?, hm...?).
                                                    A tego Michaś, to nie znam? jakiś fartuch? Czapka kucharska? rękawica? Tasak w
                                                    dłoni? Wycelowane w przeciwnika ziarnko jałowca? Patrz, myślałam, ze twoja
                                                    kreseczka na brodzie to będzie największa dla mnie zagadka, a tu dałeś mi
                                                    kolejną...:)

                                                    Hi hi hi, lody lody lody.... lody, mój drogi, to ja lubię sobie lizać,
                                                    najchętniej takie z rumem albo malagą, czasem polewane. I już zakończmy
                                                    eksperymentowanie, kto jakie ma autopsyjne doświadczenie z cieczą zamarzniętą,
                                                    bo prawdopodobnie każdy je ma:) - ze wskazaniem na słowo: ma! (no i znów głupi
                                                    uśmieszek mi wyrósł na buźce:)

                                                    Hm....Marudzisz....nie deklarujesz się, a jednocześnie nie rozpływasz się i
                                                    generalnie jak czekoladka. Otóż Michał. Koniec! Proszę mi się tu zdeklarować,
                                                    ale to raz dwa! i niczego nie odwlekać!

                                                    Uśmiech....

                                                    Wiesz, a tak naprawdę między nami- to jak gdziekolwiek i kiedykolwiek otworzą
                                                    jakiścić kierunek/wydział/specjalizację: czytanie między słowami - to piszę
                                                    ciebie i siebie na pierwszy kurs. Będziemy wzorcowi!...:)))
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 10.08.08, 15:30
                                                    Witam.. tak na wstepie juz myslalem,ze to słonce to do mnie a tu niestety..
                                                    ach wiec gapuchno słodka, pociągnac mam widok z okna?
                                                    u mnie nie jest on az taki romantyczny, okno, roleta podciagnieta, mój balkon,
                                                    na nim kwiaty, widok naprzeciwko to sąsiedni blok, jego balkony i okna, pomiedzy
                                                    jeszcze czubek brzozy mieszkajacej pod moim balkonem, ktory juz siega do mojego
                                                    2go pietra.. ot widok:)
                                                    zamieniamy sie? albo bez zamiany moze, ja wole Twoj widok :))

                                                    wyrzuc nostalkgie, gdzies Ci mówie po dobroci :)
                                                    piszesz do mnei to nie powinnas o takic hpamietac odczuciach, sama przyjemnosc
                                                    toz to jest we mnie :) oh, trocher sie zagalopowalem a do narcyzmu to mi
                                                    zaprawde daleko:)

                                                    nie chce jesieni, chce lato, odkryte kobiece brzuchy, biodra..
                                                    chce tą radosc letnia widzec a nie ponura szarosc..

                                                    zabijasz moje piekne mysli i fantazje, jaka Ty nieczula, no zadnych pieszczot no
                                                    wiesz cooo..

                                                    nie bedziemy niczego ropamietywac, po to jestesmy ludzmi by popelniac bledy :)
                                                    a w zamian nie bedzie niczego, poprostu z czystych checi, tak lubie najbardziej :)
                                                    w kuchni tez.. ale moze juz bez dominacji.. no wlasnie dlaczego to forum jest
                                                    publiczne, wlasciwie wiemy dlaczego ale dlaczeg osie tak powstrzymywac? no nie
                                                    chce tak, adnotacje prywatne zaczniemy robic a tu wstawiac tylko odpowiednie
                                                    znaczki :)
                                                    przeciez musimy rozwijac nasz serial, zeby nikt nie powiedzial,ze nudny jest..
                                                    chociaz kilka zagadek bylo, wiem,ze wiesz o jakim stroju mowilem/pisalem :)

                                                    lubie jak sie usmiechasz mimo,ze tego nie widze wlasciwie, ksztaltuje swoje
                                                    wyobrazenie:)
                                                    słodko u sympatycznei usmiechajaca sie gapuchno:))))
                                                    widzisz ten usmiech:) lubie Cie i pisac do Ciebie :)
                                                    wylapujesz to co chce, nie dopisujesz tego co chce przeczytac, no istnie
                                                    intrygujaco.. a lubie tak, choc tez tak bardziej tez lubie, zeby nie skonczylo
                                                    sie,ze nic nei wiadomo jak w tym filmie czeskim?
                                                    pamietam jak pisalas,ze jestes delikatna, przeciez delikatnie glaszczac po
                                                    glowie chyba o to by chodzilo mi..
                                                    och tu jakby sie zgubilem bo zaraz.. wyczulem iskre w Twoim oku podczas pisanai
                                                    o dominacji, czyz sie myle? no mysle,ze nie :)

                                                    znów bez deklaracji, Ty mi zrobisz w koncu krzywde.. slodka jak czekoladka
                                                    Gapuchno..
                                                    droga kolezanko jak moglbym rozplynac sie, ja, taki twardziej? no niedoczekanie :))
                                                    ale pozory ulala, ciekawe czy chociaz mi sie je stwarzac udaje :)

                                                    a tak bez podtekstu to w czym ja bym mial sie zdeklarowac miła moja aby Cie
                                                    uszczesliwic?

                                                    tak wiec koncze na dzis, na chwile w oczekiwaniach na kolejne czesci
                                                    oddam sie aromatowi bialego pol wytrawnego wina, bo jakos naszła mnie chec :)
                                                    z Tobą tez się chetnie napije jesli reflektujesz :)

                                                    usmiechnij sie..

                                                    zapisuje sie z Toba na ta specjalizacje, ale.. chce siedziec obok!
                                                    :)))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 15.08.08, 17:28
                                                    Tizzle - znów źle mnie oceniasz. To niewybaczalne!!! Jak to słoneczko nie dla ciebie? a dla kogo? jak ja ci mogę słoneczka skąpic, skoro ty je tak lubisz, a ja dla Ciebie wszystko....och, Tizzle, zasmuciłeś mnie. Przecież oddam ci ze wszystkich moich chęci całe słońce! Łącznie z promykami...:)))) pasuje ci taki prezencik?

                                                    Zamiana? A nie, przepraszam, proponujesz mój...hmm.....najpierw musisz poznać, a potem zdecydujesz: który widok z okna jest lepszy dla Ciebie:)

                                                    Tizzle - nostalgię mam wyrzucić - podpowiadasz. Ależ ona jest czasem dobra, taka łagodna, wyciszająca roznamiętnienie, wzburzenie. To taki piękny sopelek lodu, który chłodzi płonące skronie. Nie, nie, zostaw jej trochę miejsca. Naprawdę sie przydaje. Życie bez odrobiny smutku, zamyślenia, ciszy byłoby nieznośne. Pisałeś w którymś odcinku...że lubisz spacery. Powiedz: nostalgiczny spacer, zapadający zmierzch, cisza, mgła snująca się wśród drzew. Księżyc wschodzi na niebie - lekko nostalgiczne, ale jakie piękne! I tak spaceruję sobie, rozmyslam i ....narcyz przede mną wyrasta. Więc sobie zrywam tego narcyza, biorę w dłonie, rozchylam jego płatki i ...wytrząsam z niego robaczki, małe, czarne, brrrr - nie lubię zdecydowanie robactwa. Hi hi hi, no nie może być zbytnio romantycznie, prawda Tizzle? :)

                                                    Tizzle - ta uwaga o gremium kobiecych brzuchów, bioder zdecydowanie mi sie nie podoba. Bez komentarza. Więcej takich wzmianek sobie nie życzę, phi! (wydęłam usteczka w zdecydowanym oburzeniu!!!)

                                                    O Boże! Znów wyrzut - zabijam ciebie? Tizzle - a czy to nie jest miłe, kiedy mężczyzna kona z powodu kobiety? To najpiękniejsza śmierć pod słońcem (które nota bene bardzo pzrecież lubisz....), och, umieraj tak Tizzle, umieraj ...hej hej! tylko po pięciu minutach ożyj! Ej! niech to nie będzie konanie jednorazowe. No coś ty, tak to ja się nie bawię...:) dobrze? (uśmiech). ale pzrecież pamiętam, ze ty jesteś twardy mężczyzna, więc ożyjesz, oj ożyjesz...:)))

                                                    Lubisz mój uśmiech - Tizzle - uśmiecham sie już do ciebie kilkadziesiąt dni. Myślę sobie, ze zapamiętasz mój uśmiech na bardzo długo, zwłaszcza ze tajemniczy nieco. Wiesz, net zaczyna mi się podobać. Mam cukierek i jem cukierek, no, może prawie tak.

                                                    Dominacja - słowo kluczowe w dziejach ludzkiej cywilizacji. Drogi Panie, gdyby nie było dominacji, bylibyśmy sobie biegali ze skrzydełkami u ramion po raju. Więc dominacja jest jednak nieodzownym atrybutem ludzkości i powinno się z tego przywileju mądrze korzystać. Jak mądrze? Bardzo mądrze! Kobieta rządzi, mężczyzna słucha. A ze dominuje delikatnie - no to masz to, czego pragniesz: delikatną dominację z odrobiną emocji. Jakie to emocje? Och....cała paleta barw i odcieni. Pomysłowość tutaj nie zna granic i nie powinna nawet ich znać. Prawda? O konkretach powiem w innym miejscu - wiesz jak....:))) Jakby nie było, forum publiczne...hi hi hi Czeski film? O! tak, np. "Butelki zwrotne", "Kola" - nie są złe, Tizzle, nie są złe. A taki Szwejk?! Kiciuś, chyba raczej niech będzie jak w czeskim filmie - nie będzie nudno! a na koniec małą wycieczkę do Pragi czeskiej proponuję. Fajnie będzie...:) I zawrzemy kompromis: ani ty ani ja nie gotujemy. Robimy sobie wakacje życia i JEMY TYLKO W RESTAURACJACH. Pasuje? Forsa oczywiście po połowie (no moze moja "połowa" będzie ciut mniejsza, bo ja staram się mało jeść...hi hi hi).

                                                    Twoja deklaracja. Och, właściwie to już ja złożyłeś. I ciesze sie bardzo. To rzadkie...:) A serial musi trwać, coś na kształt hitu..."Moda na sukces"...hi hi hihihihij. Ciekawe, czy za 5 lat nadal będziemy piękni i młodzi? - jak tam.

                                                    ja i czekolada? Hmmm, a znasz pocałunki z czekoladą? To jest miłe doznanie. Nie chciałabym być gorzką czekoladą. Ale jak jest naprawdę? Hmmm - nie wiem? Naprawdę - i to piszę bez podtekstów, wprost, Tizzle.

                                                    Co do pozorów - stwarzasz je, stwarzasz. Ja chyba również. Ciekawe, czy odsłonięcie kurtyny przyniosłoby zupełną katastrofę? Masz takie myśli czasem? Chociaz z drugiej strony podobno wszystko dzieje się w mózgu. Więc dobrze wysterować mózg i nie ma rzeczy niemożliwych. Jak gdzieś przeczytałam u kogoś na forum: "alleluja i do przodu..." :)

                                                    Myslisz, ze the Show must go on...? czy ze chcesz, lubisz, czekasz i cieszysz się? powiedz, która opcja bardziej? A "tamto" było zaskakujące, miłe i powiem ci na ucho - oczekiwane! - wiesz co! Prawda!...:)- ty też umiesz mnie już czytać bez słownika wyrazów "cudzoznacznych" ...uśmiech
                                                    gapuchna
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 18.08.08, 13:40
                                                    Wyjechalas a j skoczystam i napisze, przyjedziesz przeczytasz..
                                                    Zadeklarowałas sie, wiec teraz nie masz wyjscia ino przyniec mi to slonce, cale
                                                    i z tymi promykami :))

                                                    tak, poznac, ale na to akurat sposobów mnóstwo.. a nie mialas tak kiedys, ze w
                                                    ciemno sie decydujesz? :) przeciez to przyjemne jest..

                                                    przejdzie Ci nostalgia oj powiadam tak, bo jak nie to ja ją pofatyguje
                                                    romantyczko Ty słodka moja :))

                                                    burzliwa kobietko, nie odbieraj tak doslownie, przeciez kobiecy brzuch jest
                                                    jednym z najpieknijszych cudów.. ale cii bo zrobisz phii Tymi swoimi usteczkami.. ;)

                                                    Cieki mnie to Twoj podejscie, piszesz o dominacji w taki sposb, ze pozostaje to
                                                    intrygujace, c oskrywasz? .. ach no i oczywiscie w wiadomym miejscu czekam na
                                                    konkrety:)
                                                    to i serial sie zrobi ciekawy tylko tam, wlasnie tam.. bo przeciez nie wszystko
                                                    puszczaja w telewizji przed 22 ;))

                                                    cukierku, gdyby takie wakacje byly mozliwe, pewnie przytyli bysmy po parę kilo..
                                                    wolałbym juz Ci gotowac niz jest te wszystkie niezdrowe potrawy z niewiadomo
                                                    jakimi dodatkami :)
                                                    i taniej by wyszlo i mogla bys wtedy uzyc swoich wdziekow by sie owdzieczyc/
                                                    podziekowac.. i mogla bys tyle jeszcze dac mi usmiechu swojego.. napewno bys
                                                    mnie nei zabila a nwet gdyby to powstalbym jak ten feniks z popiołu, z nowycm
                                                    tchnieniem? tak tak droga gapuchno:)
                                                    nie wierze,ze i ta czakolada mogla byc gorzka i ten cukierek nie sokany z
                                                    zacieciem i ogromna pasja... ;)
                                                    widzisz jak puszczam oko, zebys wiedziala, ze nie bylo to az tak doslowne by nie
                                                    wspomniec o tym.. w .. wiadomym miejscu :)
                                                    podobnie jak o czekoladowych pocalunkach..

                                                    nie znam się na pozorach, zdecydowanie, wiec chwycic mnei za reke bedziesz
                                                    musiala i pokazac ktoredy i jak przejsc.. jest tak jak tego chcemy i jak to
                                                    tworzymy, do przodu to chyba bylo cocojambo z tego co kojarze :)
                                                    a kurtyne podnosi sie tylko wtedy gdy sie tego chce, ale czy bez niej tez nie
                                                    jest ciekawie.. nasza wyobraznia i wola dziala tak jak my ja sterujemy? czy to
                                                    ona steruje nami?
                                                    zapetlam wsrod przemyslen hah.. pewnie przez ta sobotnia nawalnice i
                                                    przemoczenie zwoi moich.. a w domu nawet nikt z suchym recznikiem nei czekal.. buu..
                                                    czytamy sięczytamy.. i potrafimy zrozumiec, z podtekstem tez i w sekretnym
                                                    miejscu.. ale to innym razem ;)
                                                    jak wrocisz..:))
                                                    ach.. zapomnialbym.. ten kicius.. to chce ich wiecej.. oj tak.. poslodzilas i to
                                                    umiejetnie.. :))

                                                    o tamto. hej :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 27.08.08, 10:38
                                                    Wróciłam, przeczytałam, piszę.... Uwierz mi, naprawdę nie chcę tego przerwać,
                                                    chociaż "tamto" ciut zmienia optykę - rozumiesz, prawda?
                                                    Słońce daję, a może już oddałam? - powinieneś to wiedzieć lepiej ode mnie,
                                                    prawda Tizzle? A dziś jest cudowny dzień, pochmurny - jak ja kocham taka pogodę
                                                    (hihihi może dlatego w kwestii słoneczka jestem taka ofiarna? - widzisz, nie
                                                    sama dobroć ze mnie płynie, odrobina wyrachowania również:)))
                                                    W ciemno? Hmmm....nie wiem, nie miałam. Tak po prawdzie, to ja jestem dość
                                                    zrównoważonym człowiekiem i tylko czasem eksploduję szaleństwem. Na przykład
                                                    gryzę! ...:)- i co ty na to?

                                                    Lubię, gdy tak mile i czule do mnie się zwracasz. Naprawdę miłe....ale
                                                    hm....wiesz już, co jest blokadą, prawda? Tak trudno mi to jednak przeskoczyć. I
                                                    widzisz Tizzle, jak czasem niewinne zdanie może przekształcić się w barierę. I
                                                    co mam zrobić z ta barierą? Och Boze! - jaka to ulga, ze ty rozumiesz te moje
                                                    skróty myślowe. Bo chyba rozumiesz? Tak? ......proszę, powiedz że tak....:),
                                                    nawet jeśli nie do końca. Ty mój Magistrze kochany!

                                                    Kwestia brzuchów. Powiem ci szczerze, ze ja niczego cudownego we własnym brzuchu
                                                    nie dostrzegam. jest, ot, tyle. Dobrze, ze go mam, no bo gdybym nie miała, to
                                                    pewnie po lekarzach bym latała. A tak na marginesie zastanawiam się, jak bym
                                                    wyglądała bez? hmmm...:))) dziura jakaś czy cosik innego? Dobry temat na
                                                    zastanawianie, coś na podobieństwo paseczka na brodzie...hi hihihiii.... Aha! w
                                                    kwestii mojego brzucha nie jestem burzliwą kobietką, tylko w kwestii brzuchów
                                                    innych pań. tego zdecydowanie nie lubię. Ma być mój i basta! (innymi słowy
                                                    totalna wyłączność!)

                                                    No i muszę przerwać! Ale wieczorem dokończę, bo czuje niedosyt...:)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 13:20
                                                    hah zamordujesz mnie albo gorzej naslesz kogos zeby to zrobil jak nie napisze:P
                                                    slonce to chyba skonczylo sie w tym roku ale ostanie dwa dni cacy.. a i tak
                                                    kazdym promykiem sie zadowole, a moze Ty mnie zadowolisz;)
                                                    zauwazylem ,ze jestes wyrachowana i zrownowazona, mamy podobnie i z ta odrobina
                                                    szalenstwa rowiez.. wiec mozesz gryzc! :)

                                                    powiedz kto nie lubi droga gapuchno milysc hslowek czulych zwrotow, przeciez to
                                                    jwest bardzo przyjemny element rozmowy.. milej rozmowy:)
                                                    wiec nie hamuj sie w tym a z ta bariera no coz, zawsze mozna przeskoczyc..
                                                    sprobowac przynajmniej, zobaczysz Słonce, ze warto:)

                                                    skroty oczywiscie,ze rozumiem, przecez my sie swietnie dogdujemy nieprawdaz?
                                                    owszem musisz prawdac hah, ja sie tak staram kochana,ze nie ma opcji,zebysmy sie
                                                    nie poruzmiewali.. mimo wzglednie roznych odnosnie brzuchow teori.. no ale masz
                                                    racje.. ja tez cche tylko jeden, ten jedyny..:P

                                                    i na raty musze pisac bo mi rozbilas dwu czesciowke, no zmora jaka :))
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 29.08.08, 11:14
                                                    Dzień dobry, z opóźnieniem ciąg dalszy....:)

                                                    Tizzle, cytuję: "wolałbym juz Ci gotować" - mój Drogi! trzymam cię za słowo i
                                                    koniec. kropka! ...nie masz odwrotu. Twoją obietnicę przypomnę nawet po 10
                                                    latach, takie pamiętliwe ze mnie babsko! hihihi

                                                    kolejna sprawa: "TAMTO MIEJSCE". Jak najbardziej, faktycznie, po co ma sie
                                                    czerwony kwadracik zapalić? A może jednak nie? Może tak po bożemu? ....:)))) No
                                                    sama nie wiem, uśmiech!

                                                    Nie chcesz przytyć. Cudownie. Jesteś fajnym facetem w takim razie, ze nie
                                                    pragniesz wielkiego brzuszyska, kotleta schabowego i piwska. Brrr, jak ja tego
                                                    nie cierpię! Sałatka, jogurt, woda mineralna, naleśniki, może pierożki. Może
                                                    czasem od wielkiego święta Dom Perignon? chociaż nie! bo to banalne i takie
                                                    nowobogackie. Moze oryginalniej będzie jakieś wino węgierskie do tego, tylko
                                                    jasne - no, ale to chyba oboje lubimy, prawda? Dobrze pamiętam? Hmmm, zastanawia
                                                    mnie, czemu my tak często o jedzeniu gaworzymy? czyżby podtekst albo ersatz?
                                                    Hmmm....miałeś taka myśl może? Podobno jedno z drugim jest dość mocno
                                                    związane....:))) I tak oblizywać smaczki, mniammm, języczkiem, mniammmmmm
                                                    ....hihihiihii, kurcze! ale sie śmieję, pisząc te głupotki! Tizle, mam dziś
                                                    dobry humor, a to nie takie u mnie częste ostatnio. Milo mi, ze dzięki Tobie
                                                    trochę tak się dzieje. No, naprawdę. Przerwę na chwilkę, bo muszę zgasić w
                                                    kuchni kalafior, będzie za miękki, a to niewskazane! (bez podtekstu!!!)

                                                    Dobrze, już wracam do rozmowy:)))

                                                    Feniks z popiołów....dobre!, bardzo dobre! Tak trzymaj! Tizzle całe życie a
                                                    będziesz doceniany, ja ci to mówię, gapuchna:)) Słodzę? Czy ja wiem? Moze ja
                                                    jestem po prostu słodka? no nie wiem.....nie umiem siebie ocenić. Ale wiem
                                                    jedno, lubię pisać te liściki do ciebie. Sa i nie są banalne, są i nie są
                                                    wesołe, są i nie są na luzie, i nie są chyba krzywdzące. Prawda? To pytanie
                                                    właśnie mi przyszło do głowy, bo odpowiedzi nie znam i stawiam je na serio
                                                    Tizzle. Mam nadzieję, ze będziesz szczery! - rozumiesz, prawda?!

                                                    Trochę odpoczęłam te kilka dni. Nie wyszedł mi tylko spacer plażą morska o
                                                    zmierzchu słońca. To w dalszym ciągu nieznane mi przeżycie. Podobno pięknie
                                                    wygląda opadające słońce, przeglądające się w wodzie, powielane przez fale....
                                                    Moze kiedyś zobaczę? A na razie skoczę sobie do Pułtuska (no uśmiech!). Podobno
                                                    ciekawe i ładne miasto. Lubie takie jednodniowe wycieczki. Mapa w rękę,
                                                    tankowanie i jak to już powiedziałam w rozmowie z tobą: świat jest mój:)))
                                                    Mozesz mnie ponaśladować, to byłby chyba dobry przykład.....

                                                    I co Tizle? Jest różnica, czy nie? Możesz odpowiedzieć prawdziwie? Proszę!....:)
                                                    Aha, i nie zamaczaj swoich zwojów mózgowych, ani nie odbarwiaj szarych komórek,
                                                    please....pzrecież dla nas to podstawa! Co my oboje zrobimy, jak to ci zmoknie,
                                                    to oklapnie, a inne wypłowieje? Wtedy grozi the end! a tu mamy konsensus! hihihi
                                                    pa Tizzle. teraz ja czekam!
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 13:31
                                                    ugotuje ugotuje, nie boj sie oby okazja byla.. :)

                                                    ale kalorycznie malo no chyba,ze raz na jakis czas a potem szybko to spalimy..;))

                                                    heh jednak miejsce bez ograniczenai swiatlem koloru czerwoneg owskazane,zreszta
                                                    cos Ci powiem.. tam pozniej..:)

                                                    jak mozna tak myslec,ze tak o zwyczajnie poprostu, przeciez musi byc jakis watek
                                                    mniej banalny niz jedzenie :P
                                                    tylko dla kogo on bedzie pikantny? w koncu to tez obraca sie wokol jedzenia..
                                                    tylko tamta konsumpcja jest nieco inna :)

                                                    a odnosnie teg otamtego, jednak moze i naraszieroznicy nie da ale czy Ty o niej
                                                    pamietasz,ze masz ten hamulec, niepotrzebny zreszta no ale co ja moge.. jesli
                                                    zapomnisz o nim to bedzie jak dawniej.. z ogromna doza namietnosci moja slodka
                                                    gapuchno:)
                                                    czy cos takie, tylk otak z polotem i iska ale nie z wielkim plomieniem, bo za
                                                    czest otez z popiolow wstawac nie mozmna, no w koncu feniks mial jakies
                                                    ograniczenie zyc tez pewnie :P
                                                    ale sie usmiecham hehe, jak lysy do sera czy jakos tak :P

                                                    i wystawiam Ci jezyk.. zlap:)
                                                    no i tez mniam a wcale t onei sa glupotki..

                                                    w brzuchu mi burczy to przejde sie do lodowki, cos skompilowac do jedzenia..
                                                    jakbym zapomnial o czyms napisac to dop[isze juz tam;)

                                                    tak wiec milego podeszczowego popoludnia Kociaku:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 13:37
                                                    OK! tylko najpierw rzuć jakimś konkretem. Żebym nie przeoczyła znowu!!!Spotkanie
                                                    musi mieć datę i miejsce!!!!, bo po co masz po omacku pukać?....hihihi, mój ty
                                                    miły Domyślicielu:)))


                                                    I na miłość Boską! Tizzle, pisz ty bardziej zrozumiale. Spację wbija się wtedy
                                                    dopiero, kiedy skończysz pisać wyraz, dobrze?
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 17:35
                                                    Naturalne zaś, ze wszystko zaplanowane być powinno droga gapuchno:)
                                                    aby nie przegapic i aby na pusto nie trafic.. tu sie zgadzamy bez slowa.. a moze
                                                    tylko w kilku ale jakze zgodnie:))
                                                    domysliciel jam jest ale to nie zawsze musialoby byc..:P

                                                    poprawie sie, no juz nie gań mnie:)

                                                    zauwazylas te mniejsze literki?
                                                    czy to tylko u mnie sie tak stalo?:P

                                                    i oczywiscie w oczekiwaniu na nastepny odcinek:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 17:48
                                                    U mnie też mniejsze. To chyba szefostwo forum chcą zmniejszyć zapał
                                                    piśmiennictwa forumowego i po oczach dają:)
                                                  • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 18:08
                                                    albo aby mniej bylo widoczne to czego autorzy piszacy posty nie chceliby aby sie
                                                    w oczy rzucalo:)

                                                    ale ja wszystko widze gapuchno, wszystko :)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 08.09.08, 19:24
                                                    No wiem, wiem...:)))
                                                    Wiesz, to robi się naprawdę fajne: i tu i tu! Kurcze, jak w realu, i tu i tu.....:)
                                                  • gapuchna Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 15.09.08, 11:11
                                                    Drogi Tizzle.....
                                                    z jednej strony masz rację. Tak, faktycznie, to ja się pomyliłam. Ale z drugiej strony dostrzegam w tym miejscu jakąś tendencję spadkową. Ja cię jednak serdecznie proszę - zachowajmy to. Tamto jest fajne i ok, ale to podobnie:))) Prawda? Bo widzisz, ja jestem kobietą dość odpowiedzialną, która wywiązuje się z danej obietnicy. Ty z kolei twierdzisz, ze nie poddajesz się. Więc mamy chyba porozumienie. Najwyżej z częstotliwością będzie ciut kulawo, ale wiesz....już ci to kiedyś wspominałam, prawda - live is brutal:))))

                                                    Dziś znów odrobina nostalgii - pewne napięcia należy wyciszyć. Bo nieustanna adrenalina jest może i fajnym doznaniem, ale czemu mężczyźni tak szybko odchodzą z tego padołu.....(czyżby Halloween się zbliżał? Hmmm...)

                                                    Wracam do tematu głównego. Dziś znów nostalgicznie. Jesień Drogi Panie się zbliża. Moja ukochana pora roku..... Liście będą pięknie żółkły, czerwieniały. Potem opadną pod stopy i będzie można w nich szeleścić. Piękne bywa też niebo. ma taką szklistą niebieskość w sobie. Czasem stalowe, z groźnymi chmurami. A czasem tak cudnie błękitne. Kobalt! uwielbiam taki mocny, czysty odcień niebieskiego.

                                                    A kasztany, te piękne, rude kule, doskonale śliskie, kształtne, gładkie. Mało komu nie sprawia radości przesypywanie kasztanów w dłoni:) Jesień jest piękna. szkoda, ze tak mało osób cieszy się jej nadejściem. Wiekszośc widzi tylko zimno, wiatr, deszcz. Pewnie, że to już mniej miłe, ale też chyba potrzebne...

                                                    Ciekawa jestem, czy lubisz spacery? Niekoniecznie zaraz takie romantyczne. Ale takie spokojne, przyjacielskie. Nie wiem, czy zauważasz, jak wiele osób szuka czegoś na siłę, a tak dobrze jest się zaprzyjaźnić, rozmawiać, pomilczeć razem. Bez zbędnych zamotań. I po takim spacerze gorąca czekolada. Gęsta. Słodka. Pachnąca. Mniammmm.....

                                                    Albo z kolei jesienią mam taki widok w sobie....mgły, pola nagusieńkie, szaro i palące sie ognisko. A w ognisku ziemniaki. Ale nie takie pochowane w folii, żeby się broń Boze nie ubrudzić! Nie! takie prawdziwe. Czarne. Utytłane w popiele. Ale za to jak pękną ci w dłoni ...jaki zapach...jaki smak. ten dym szczypiący w oczy i smak gorącego ziemniaka, posypanego solą. czy wszystko, co trafiało się w dzieciństwie, już tak naprawdę minęło? Powiedz, czemu nie przywracamy w sobie smaków, zapachów, czułości, jaką budzą w nas pewne wspomnienia?

                                                    och Tizzle, pewnie nie spodoba ci się dzisiejszy odcinek. Ale takie mam nastroje w sobie. Właśnie nostalgiczne......:)

                                                    A póki co, to muszę niestety ciężko westchnąć i zabrać się do rzeczywistości. Wlazła okrakiem na człowieka i nie chce odpuścić.Jak w takiej bajce o chłopie i biedzie.....uczepiła się biedaka i nie było sposobu, by odeszła. Ale do czasu! Przecież nie byłoby bajki, gdyby dobroć, prawda i pomysłowość nie zwyciężyły. Udało się chłopinie pozbyć niechcianego lokatora z życia i ......to już na następną opowieść:))

                                                    Tizzle, trzymaj się.

                                                    I do spotkania (maleńkie niedomówienie - ale ty wiesz, co znaczy hihiiii!!!)
          • rhawranek Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 25.06.08, 01:25
            Sorki że myślałem że jesteś płytki( i wciąż mnie utwierdzasz) , dodam jaszcze
            tylko że przykro mi że nie potrafisz prasować koszuli( w wojsku nie byłeś ,czy
            co?)Gniazdko mogę darować. Nie wiem tylko Co ci poradzić na totalny brak
            horyzontów i szarych komórek chyba też :((( Mimo to Pozdrawiam:)))
            • tizzle Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 26.06.08, 14:22
              wybacz kolego, nie znasz mnie, wiec daruj sobie wywody, rownie dobrze ja bym
              mogl uznac za plytki Twoj podryw, slabej masci, gdyz cechy ktore wymieniles nie
              sa niczym nadzwyczajnym, zaprawde powiadam Ci

              a to gdzie bylem - moja osobaista sprawa.

              a oceniac po hmm 3 postach, no gratuluje człowieku inteligencji.
    • kuleczka57 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 25.06.08, 02:16
      rhawranek napisał:
      Umiem gotować , sprzątać , prać też umiem , tylko samemu trochę
      przerąbane :)))
      Chyba nieźle pomyślane, bo jaka noc, taki dzień;), a jaki będzie
      podział w ciągu dnia?
      Pozdrawiam:)
    • emica79 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 28.06.08, 21:01
      Drogi rhawranku,

      Nie umiem gotować, jestem świetna w bałaganieniu, chętnie jadam w towarzystwie,
      a do kochania nadaję się na bank;) Wybierz mnie!:D
    • tosia79 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 28.06.08, 22:04
      a to bardzo ciekawe, tyle potrafisz??
    • ania19755 Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 30.06.08, 19:19
      jednym słowem chodzący ideał... że też takie egzemplarze bywają na
      świecie.Ja też umiem gotować,sprzątać i prać nawet. I wiesz
      co...samej robić wiecznie to jest nie przerąbane lecz
      powiedziałabym ,że przes...e
      • viviene Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 03.07.08, 09:14
        tak,tak,pzrez reszte zycia ciagle to samo:)
    • soltantosperanza Re: Kobiety szukam, do kochania!!! 20.07.08, 21:36
      ojej, ideał prawie :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja