przypomniec o sobie czy nie?

22.08.08, 21:38
ot tka luźna sytuacja. poznaje gdzieś tam kolesia, malo gadamy, bo akurat
sytuacja nie sprzyjala. w przelocie lapie ego spojrzenia, usmiechy, od kogos
dostaje info ze według kolesia jestem fajna i atrakcyjna. a potem koles sie
upija, po pijaku podrywa mnie z lekka, pyta czy sie z nim umowie, mowi zem
ladna i fajna i w ogole och i ach, bierze nr tel i koniec. tydzien prawie
minal, zamilkl. wytrzezwial i pewnie mu przeszlo;) a mnie kusi zeby podjudzic
troche i popodpuszczac, poprowokowac. przypomniec o sobie czy nie?
troche mnie zastanawia czy milczenie
jest wywolane amnezja alkoholowa czy wstyd mu - bo troche glupot mi powygadywal
i w dodatku przy swiadkach;)
    • tropem_misia1 Re: przypomniec o sobie czy nie? 22.08.08, 22:08
      to zależy od tego czy Ci na nim zależy
      zależy?
    • ksiezycowa_zmora Re: przypomniec o sobie czy nie? 22.08.08, 23:30
      Nie chce Cie dołować,ale stawiam na zamroczenie alkoholowe...na
      Twoim miejscu,bym czekała,względnie zainprowizowała
      jakies "przypadkowe"spotkanko...wtedy sie wyda,czy Cie pamięta,czy
      być może każdej tak mówi.Cierpliwości i wstrzemieźliwosci
      życzę...jesli to przeznaczenie-to samo w swoim czasie się
      zaktualizuje.Wierz mi,znam troszku już życie i wiem co
      mówię.Pozdrawiam.....ksiezycowa_zmora.
    • tesknota31 Re: przypomniec o sobie czy nie? 27.08.08, 23:13
      hmmmmmmm choc Cie korci, zgadzam sie ze zmora, nie chcesz poczuc sie
      pewnie glupio jesli On faktycznie byl pod wplywem, aczkolwiek nie
      oznacza to, ze nie byl zainteresowany.Byc moze alkohol dodaje mu
      odwagi.... Jakies `przypadkowe spotkanko` to dobry plan, obojgu
      pozwoliloby wyjsc z sytuacji z glowa i rozpoczac znajomosc na
      trzezwo.......jesli mialby sie toczyc, wkoncu szczesciu trzeba
      czasem pomoc.pozdr
      • fantka Re: przypomniec o sobie czy nie? 02.09.08, 19:46
        Mężczyźni mają to do siebie że
        komplementy lubią prawić...
        jakby tak we wszystko wierzyć....
        Ja bym nie szukała kontaktu,
        on gdyby chciał,
        to sam by bez problemu znalazł.
        Sory
        • jasu48 Re: przypomniec o sobie czy nie? 11.10.08, 01:30
          Faceci czasem to takie sieroty ktorym trzeba pomoc.Dawno dawno,bo
          prawie 20 lat temu bylam w podobnej sytuacji.Tez na imprezce,po
          alkoholu,tez byl mna zachwycony,tez wzial tel i nic.Spotkalismy sie
          przypadkiem pol roku pozniej.Powiedzial ze zakochal sie od
          pierwszego wejrzenia,ze dzwonil, tylko po jednym sygnale odkladal
          sluchawke,bo nie mial odwagi.Wykminil do ktorego liceum chodze i
          podgladal mnie zza rogu.Bo nie mial odwagi.Inwigilowal kolezanke
          ktora znala moja kolezanke.Bo nie mial odwagi.Suma sumarum
          spedzilismy razem 4 lata.Chociarz teraz mlodzierz jest inna i raczej
          ma odwage.
Pełna wersja