Dodaj do ulubionych

Si tacuisses philosophus mansisses

25.08.08, 10:13
Czyż to nie piękna maksyma dla urzędników wszelkiej maści, którzy
muszą odpisywa ludziom na różne pisma?


Tytuł profesora do prokuratury

Tytuł profesora znalazł się przed nazwiskiem Władysława
Bartoszewskiego na oficjalnym dokumencie informującym o przyznaniu
mu Nagrody im. Adama Mickiewicza przez Komitet Trójkąta
Weimarskiego. Przed nazwiskiem pełnomocnika rządu Donalda Tuska obok
tytułu profesorskiego umieszczono także stopień doktorski i
habilitację. Jest to niezgodne z prawdą, gdyż Władysław Bartoszewski
formalnie posiada średnie wykształcenie. Pewien obywatel niemiecki
postanowił zaskarżyć do prokuratury uporczywe i niezgodne z
niemieckim prawem tytułowanie Władysława Bartoszewskiego w Niemczech
mianem profesora.Jak dowiedział się "Nasz Dziennik", chcący zachować
anonimowość obywatel niemiecki, lekarz radiolog, nie uzyskawszy ani
od władz miasta Weimar, ani od Komitetu Trójkąta Weimarskiego
wyczerpującego wyjaśnienia faktu niezgodnego z prawem umieszczania
tytułu profesora i doktora habilitowanego przed nazwiskiem
Władysława Bartoszewskiego, skierował sprawę do prokuratora.

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" stwierdził, że odpowiedź Komitetu
Trójkąta Weimarskiego na jego pytanie: dlaczego pomimo prawnego
zakazu organizacja ta nadal umieszcza nieprawdziwe tytuły naukowe
przed nazwiskiem Władysława Bartoszewskiego, była całkowicie
niewystarczająca, ponieważ ograniczyła się jedynie do podania
złośliwej łacińskiej maksymy "Si tacuisses philosophus mansisses"
(Gdybyś milczał, byłbyś filozofem) i do sugestii, aby więcej nie
przysyłał do komitetu żadnych pism w tej sprawie. Wnoszący skargę -
jak nam powiedział - ma na uwadze jedynie sprawiedliwość i równe
traktowanie wszystkich ludzi.

Opowiedział nam historię jego znajomego, także lekarza, którego
niemiecki sąd skazał kilka lat temu na 180 tys. marek grzywny za
używanie tytułu naukowego niezgodnie z prawem. - Postanowiłem
skierować sprawę do prokuratury - powiedział nam niezgadzający się z
fałszywą tytułomanią lekarz radiolog.
Sprawą tytułu profesora Władysława Bartoszewskiego zajęła się także
lokalna gazeta z Turyngii, która poinformowała, że wcześniej
niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych po podobnych
zastrzeżeniach zweryfikowało na swoich stronach internetowych
biografię Władysława Bartoszewskiego i usunęło sprzed jego nazwiska
ten tytuł. Teraz - pisze "Thueringische Landeszeitung" - sytuacja
się powtarza w wyniku ponownego umieszczenia na dokumencie
państwowym przed nazwiskiem pełnomocnika polskiego rządu tytułu
profesora. Jak informuje ten niemiecki dziennik, burmistrz Weimaru
Fritz von Klinggraeff miał stwierdzić w tej sprawie, że ze względu
na zasługi Władysława Bartoszewskiego nikt nie będzie podawał w
wątpliwość jego tytułu profesorskiego.
- Nadal będziemy konsekwentnie tytułować Bartoszewskiego profesorem -
powiedział rzecznik prasowy burmistrza Weimaru.
Gazeta "Thueringische Landeszeitung" przyznaje, że gościnny tytuł
profesorski nadały Władysławowi Bartoszewskiemu uniwersytety w
Monachium i Augsburgu.
Pod koniec lipca niemieckie MSZ po podobnej interwencji usunęło na
swoich oficjalnych stronach internetowych słowo "profesor" sprzed
nazwiska Władysława Bartoszewskiego. Wtedy do ministerstwa trafiły
zażalenia, że tytuł profesora jest tam umieszczony niezgodnie z
prawem, gdyż w Niemczech przysługuje on jedynie po spełnieniu
odpowiednich warunków prawno-akademickich, które w tym wypadku są
niedopełnione.
Waldemar Maszewski, Hamburg

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080825&id=po04.txt
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka