skromny88
10.09.08, 21:33
Mam 20 lat. W swoim życiu nie mam żadnego celu. Dosłownie żadnego... Czasami
zastanawiam się czy nie lepiej byłoby palnąć sobie w łeb. Nigdy nie
spróbowałem szczęścia z kobietą, nawet jej nie miałem a nawet się nie
całowałem. A aż za takiego potwora się nie uważam. Podobno na prawdziwe
szczęście można czekać całe życie a nadzieja jest tylko matka głupich.. Coś o
tym wiem. Czy istnieje osoba podobna do mnie choć troszkę ? (<=To jest właśnie
to pytanie) To jest tylko garstka moich problemów.. Nawet nie wiem po co to
Wam pisze... Na cud nie liczę. W sumie to już na nic.