smutne...

10.09.08, 23:57
czy ,ktos, slucha pana Miroslawa
Czyzykiewicza.SZegolnie;;AVE,,???????
    • emilka222 Re: smutne... 11.09.08, 19:27
      Słucham czasem:) Bardzo refleksyjny i teksty ambitne. Uzdolniony
      facet...dlaczego smutne?
      • kacper777777 Re: smutne... 12.09.08, 05:48
        Smutne, bo malo kto zna Artyste.
      • kacper777777 Re: smutne... 12.09.08, 08:15
        Zaintrygowala mnie Twoja sygnaturka.Moja brzmi tak:skromnosc,takt,
        dobroc, zdolnosc sluchania i zrozumienia drugiej osoby(po tym
        poznaje sie czlowieka).
        • emilka222 Re: smutne... 12.09.08, 17:13
          Twoja jest bardziej czytelna.....choć bardzo podobna do mojej:)
          • kacper777777 Re: smutne... 13.09.08, 09:51
            Emilko, czy odwiedzasz od dluzszego czasu ,,forum towarzyskie,,?
            Jezeli tak, prosze ,wytlumacz, o co tu chodzi? Odnosze wrazenie ,ze
            kilka osob (zblazowanych ,wynudzonych swoim zyciem), sabotuja forum
            tekstami nazwijmy ,,dziwnymi,, i nie ,,smacznymi,, .Czy mamy tutaj
            do czynienia z konkurencja sportowa pod
            tytulem ,,dolkowanie,,ludzi,........,ale jestem w tym dobra(y)?
            Dzieki za ewentualne ,,oswiecenie,,.
            • emilka222 Re: smutne... 13.09.08, 23:21
              Oczekujesz szczerej odpowiedzi i taką otrzymasz:) Kiedyś bywałam tu
              częściej, ale przybyło mi w realnym świecie troszkę obowiązków i
              forum zeszło na plan dalszy. Zaglądam na forum od czasu do czasu i
              przyznam, że wiele się zmieniło na nim, albo ja stałam się inna:)
              Nie oceniaj ludzi za surowo. Każdy ma prawo tu zaglądać.Jedni kreują
              się na innych, niż są i to łatwo wyczuć:)Niektórzy bywają aroganccy,
              złośliwi i takim trzeba dawać "ignora". Pewnie mają realne życie
              nieudane.Są i tacy, którzy wołają o pomoc, ale tu jej nie znajdą i
              szybko się o tym przekonują. Wiele tu takich, którzy piszą dla
              zabawy, albo zabicia czasu. Ktoś chce się wygadać, inny
              odreagować.Jak widzisz przekrój osobowości olbrzymi. Czyli doradzam
              duży dystans i dozę wyrozumiałości. To wirtualny świat, anonimowy i
              nie należy traktować go poważnie. Ja poznałam ludzi stąd, ale jest
              ich mało. Po prostu jeżeli ktoś Cię zainteresuje i się rozumiecie
              musisz się spotkać w realu. Długotrwałe "klikanie" i unikanie
              bezpośredniego kontaktu jest fikcją. Ale tak też można się bawić.
              Twój wybór."Dołkowanie" nie wchodzi w grę....nie można dać się
              sprowokowaći ulegać emocjom....nie tu. To się rozpisałam, a temat
              morze....można tak bez końca:))
              • kacper777777 Re: smutne... 14.09.08, 07:47
                Interesujace.Czyli ,internet,to nasze drugie JA.Troszeczke smutne.
                • emilka222 Re: smutne... 14.09.08, 12:28
                  To wcale nie jest takie oczywiste i proste:)))
                  • kacper777777 Re: smutne... 14.09.08, 15:19
                    Dlaczego?
                    • emilka222 Re: smutne... 14.09.08, 17:26
                      Dlatego, że życie pisze różne scenariusze i niekiedy bardzo
                      zaskakujące. Jak już wspomniałam znam parę osób stąd osobiście i są
                      to bardzo wartościowe znajomości. Tak więc z siecią różnie bywa. Nie
                      oznacza to, że musimy się tu odkrywać i wszystko o sobie
                      mówić.Lekkie i przyjemne rozmowy, wymiana poglądów, wymiana zdań na
                      różne tematy jak najbardziej. Internet bawi, uczy, ale nie jest
                      antidotum na zmarnowane życie np.Tak właściwie, to od człowieka
                      zależy, do czego go wykorzystamy.Asekuracyjnie powiem: nigdy nie
                      mów nigdy:))
                      • kacper777777 Re: smutne... 14.09.08, 18:35
                        Rozjezdzamy sie w temacie,nie uwazasz?
                        • emilka222 Re: smutne... 14.09.08, 19:49
                          Temat jest naprawdę szeroki...uściślij więc, jeżeli nadal jesteś
                          zainteresowana:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja