swiat szkoly... czarna magia

19.09.08, 17:53
Zwolali posiedzenie rady pedagogicznej- poszlam, a tam kurna kazdy
do czegos nalezy, za cos odpowiedzialny, nawet nazw tych kol, sekcji
nie zapamietalam. Co to wogole nauczyciel powinen oddac dyrektorowi
jesli chodzi o jego przedmiot?
Jeszcze mnie poinformowali, ze awans zaczelam (ten 1 obowiazkowy) no
i co ? Mam sie czyms zajmowac, ale kurna czym??? Z kim??? Apel jakis
zrobic, ale jaki, o czym, z kim, kiedy???
Prosze mi napisac, dziewczyny jesli uczycie, co robi sie w szkole
poza tym, ze sie uczy (bo ja myslam ze sie uczy, ale okazuje sie ze
to nie takie proste) Stali pracownicy ze mna nie gadaja bo jestem
nowa, wiadomo "tredowata". Pomozcie!
    • askastar Re: swiat szkoly... czarna magia 20.09.08, 10:26
      hej
      jja wyznaje, moze niemodna zasade,ze jak mnie nie wycztuja-nie
      wcinam sie.robie konkurs dla drugich klas w maju i tyle.tak mi sie
      udawalo 9 lat, a wczoraj dowiedzialam sie,ze po raz pierwszy
      organizuje dzien patrona o czym mnie powiadomiono na radzie:-)
      jak nie wyczytali Cie-nie wychylaj sie:-) wiecej spokoju i tak jest
      duzo roboty.
      na poczatku tez czulam sie obco-ale minelo:-)znajdz "swoja" grupke i
      jakos bedzie
      3mam kciuki:-)
      • juliaana03 Re: swiat szkoly... czarna magia 20.09.08, 13:33
        No to ja taka zasade wyznaje, zwlaszcza, ze o niczym nie mam p
        [ojecia, ale ta teczka mnie martwi- co ja w nia wepne, jak nic nie
        dzialam.
        Tez tak mysle, ze przygotuje dzieci na 2 konkursy, ale reszta?
        Wiesz moze jak wyglada ta cala teczka na egzamin z nauczyciela
        stazysty?
        • askastar Re: swiat szkoly... czarna magia 20.09.08, 21:04
          starzysty pojecia nie mam
          ja mianowanego robilam, a tam mialam miec jakies warsztaty z
          wydawnictw,raport z pracy biblioteki,lekcje pokazowe(zglaszasz,ze
          organizujesz i tle).na dyplomowanego sa schody,bo ciotce pisalam,ale
          na stazyty powinno byc latwiej.z reszta, z tego co wiem,teraz mniej
          zawartosci teczek ma byc
    • joanna784 Re: swiat szkoly... czarna magia 21.09.08, 11:12
      jeny, co wy dziewczyny piszecie :) do tej pory myślałam że
      nauczyciel to ma fajnie, przyjdzie na 4 godziny do szkoły, pokrzyczy
      i pójdzie do domu :) a tu jakieś teczki,cuda na kiju :)
      • juliaana03 Re: swiat szkoly... czarna magia 21.09.08, 14:59
        No, jak zaczęłam pędzic te studia to tez tak myslalam...
        A tu, ni stad, ni zowad czlowiek sie budzi z reka w nocniku...
        • mrouh Re: swiat szkoly... czarna magia 23.09.08, 14:48
          Ech, no właśnie. Nauczyciel zgodnie z nazwą powinien uczyć, ale robi miliony innych rzeczy, mniej lub bardziej głupich i niezwiązanych z zawodem. Mam za sobą 6 lat szkoły, procedury awansu zmieniają się co chwilę, ja stażystką byłam kilka lat temu, ale tu znajdziesz pomoc:
          www.literka.pl/nauczyciel,stazysta,awans,zawodowy.html?PHPSESSID=e8d0db16b79d5f132cf6520d2bece982
          Przede wszystkim dyrekcja powinna Ci przydzielić opiekuna stażu, powinno być wyczytane nazwisko na radzie. Najlepiej byłoby udac się do tego nauczyciela i porozmawiać z nim, dopytać o to czego się nie wie (poczytać najpierw o awansie np. na stronie, która podałam) i zorientować się jak ta osoba to widzi, czego się po Tobie spodziewa (ja podpisywałam kontrakt z opiekunem stażu, gdzie zaplanowałyśmy wspólne działania, np. obserwacje lekcji wzajemne, ale to nie jest konieczne, z kolejną opiekunką juz takich ceregieli nie było). Nie ma sie co wychylać, jak nic Ci nie zlecają, ale tak czy siak będziesz musiała coś działać, bo nie będzie co napisać w sprawozdaniu ze stażu (dowiedz się, jak często musisz je pisać, u nas ostatnio było co 3 miesiące!). Nie wiem, czy masz wychowawstwo, jeśli nie (bo jak masz, to siłą rzeczy coś tam do tego awansowego chwalenia się znajdzie, roboty nigdy nie ma za mało z wychowawstwem) to najlepiej podsłuchaj, rozejrzyj się kto co robi i komuś w czymś pomóż. Dzieki temu, że nie zostałaś wyznaczona do jakiegoś zadania masz dużo atutów: zgłaszasz się na ochotnika, sama wybierasz co wolisz, nikt Cię nie zmusza. Zapisuj wszystkie rady pedegogiczne (tematy, jeśli są czemuś szczególnemu poświęcone), szkolenia (zarówno te wewnątrzszkolne jak i zewnętrzne, znajdź sobie jakies szkolenie bo to jest dobrze widziane, jeśli wypada w tygodniu najpierw zapytaj dyekcję czy da CI urlop szkoleniowy), daty tych wydarzeń, imprez przy których pomagasz, współorganizujesz. Możesz zorganizować jakiś konkurs, nawet na jednej z lekcji dla jednej klasy (żeby od razu nie rzucać sie na wielki konkurs- ja np. robiłam konkurs na czytanie "łamaczy języka", jestem językowcem), przedstawienie, wystawę, zrobić stronę netową z pomocą dzieciaków. Po roku otrzaskasz się ze zwyczajami i procedurami i nie będzie już tak strasznie. No i w gronie chyba znajdzie jedna czy dwie osoby z którymi da się pogadać, może są i inni stażysci? Powodzenia, a jakby co, to pisz na priwa:-)
Pełna wersja