etita
19.09.08, 23:25
całkiem niemotocyklowe ale co tam ;) ostatnio moi przyjaciele
zmieniają stan skupienia i tak chodzę z wesela na wesele i
obserwuję ;). Np w Łodzi na weselach zabiera się młodym buty koło
północy tuż przed oczepinami i potem następuje wykupywanie tych
butów (z reguły przez pana młodego i świadka, zwykle walutą jest
wódka). Jak pojechaliśmy do Zakopanego na wesele przyjaciół i
próbowaliśmy ściągnąć buty Pannie Młodej to górale patrzyli na nas
jak na ufo i nie rozumieli o co nam chodzi.
Zastanawia mnie śląskie "trzaskanie" - jak to wygląda?
Macie jeszcze jakieś fajne zwyczaje?
pozdrawiam