prośba o konsultację :)

25.09.08, 08:13
witajcie :)
w zwiazku z tym że w bólach (partych) rodzi się projekt
eksperymentalnego wejścia w naszym mieście do szkółek jazdy z
prelekcjami nt. bezpieczeństwa i zasad jazdy na motocyklu oraz
współistnienia na drodze jedno i dwuśladów, bardzo Was proszę o
wpisywanie o czym należy takim kursantom - świeżakom mówić, np.:
- unikać białych pasów pod kołami, szczególnie w deszczu (grozi
uślizgiem);
- nie hamować w zakręcie
itd, itp ....

dodatkowo proszę lokalnych motocyklistów obojga płci, chetnych do
popracowania społecznego (wygłaszanie takich prelekcji i
odpowiadanie na pytania kursantów) o zgłaszanie chęci udziału w
projekcie. pozdr.
    • arsinoe73 Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 08:37
      Masz mój wolny czas, moje skromne doświadczenie,skromne
      umiejętności,i w ogóle całą mnie do tego projektu, jeżeli uważasz,
      że mogę się do czegoś przydać :)! Zróbmy to!!
    • figa9 Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 11:15
      Sama chetnie bym posłuchała. szkoda, że mam daleko:)
    • lbs5 Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 12:20
      Ja bym przypomniał im o zasadzie " ograniczonego zaufania" ,
      szczególnie w stosunku do pojazdów znajdujących się na drogach
      podporządkowanyh lub włączających się do ruchu. Jeżdżąc na motorze
      wymuszenie ze strony "puszek" są dosyć częste :-(.
      Również wspomniał bym o ostrożności przy wyprzedzaniu ( wolno)
      jadących pojazdów , szczególnie w terenie zabudowanym. Równie często
      kierowcy skręcają nagle w lewo, bo znależli np. szukany sklep, lub
      numer posesji w czasie gdy my już zaczynamy ich wyprzedzać.
      • pszczola35 Re: prośba o konsultację :) 29.09.08, 13:21
        lbs5 napisał:

        > Ja bym przypomniał im o zasadzie " ograniczonego zaufania" ,
        > szczególnie w stosunku do pojazdów znajdujących się na drogach
        > podporządkowanyh lub włączających się do ruchu. Jeżdżąc na motorze
        > wymuszenie ze strony "puszek" są dosyć częste :-(.
        > Również wspomniał bym o ostrożności przy wyprzedzaniu ( wolno)
        > jadących pojazdów , szczególnie w terenie zabudowanym. Równie
        często
        > kierowcy skręcają nagle w lewo, bo znależli np. szukany sklep, lub
        > numer posesji w czasie gdy my już zaczynamy ich wyprzedzać.

        Dodać należy o tak ważnych 2 sekundach odstępu, one mogą uratować
        nas przed poważną kolizją, nie wspominając o uratowaniu życia. Jak
        również o czymś równie istotnym, no co zwróciło mi uwagę jedno z
        przyjaciół: prędkośc jazdy - jeśli nie jesteś w stanie patrzeć na
        prędkościomierz ( bo NIE MA NA TO CZASU) , to znaczy że jedziesz za
        szybko. Ot niby nic, drobiazg, ale jakże istotny, świadczący o
        pełnej kontroli nad pojazdem.


    • szynszyll Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 16:55
      yo!

      koniecznie przepytac z historii i dyskografi MotorHead-u!

      pozdrawiam

      szynszyll
      xtz750

      p.s. ciesze sie, ze moglem pomoc ;)
    • umathurman Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 19:52
      - o tym, że nie należy ruszać gdy kierownica jest skręcona ;)
      dla mnie nie było to wcale takie oczywiste ;)

      - o tym, że przy skrecie w lewo należy dojechać jak najbliżej lewej osi jezdni
      (ja miałam nawyk samochodowy i środkiem zawsze jeździlam)

      - o tym, żeby od razu po ruszeniu kłaść prawą nogę na podpórkę (moja nogi
      podczas kursu zazwyczaj nonszalancko sobie wisiały przez kilka chwil, dopiero
      egzaminator uświadomił mi, że powinny natychmiast wrócić na podpórkę (a
      przynajmniej prawa, żeby była od razu gotowa do hamowania ;P)
      • grazyna1pl Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 20:55
        - żeby nie4 zapominać o blokadzie, bo gleba murowana (prawie hi hi)
        ja się chętnie przyłączę do prac ;)
        i mam taki pomysł, coby się przy piwie spotkać w parę osób i zrobić burzę mózgów
        • goha66 Re::) 26.09.08, 06:58
          grazyna1pl napisała:
          > ja się chętnie przyłączę do prac ;)
          > i mam taki pomysł, coby się przy piwie spotkać w parę osób i
          zrobić burzę mózgów

          ...dziękuję za deklarację - chętnie skorzystamy z Waszej pomocy :),a
          spotkanie "burzomózgowe" odbedzie się najprawdopodobniej w przyszłym
          tygodniu - czekam na sygnał od Ravy, które popołudnie wchodzi w grę.

          Krótko mówiąc sprawa jest ważna i poważna - jeszcze nigdy nie
          byliśmy tak blisko realizacji pomysłu na podnoszenie bezp. jazdy
          m.in. przez świadome współistnienie na drodze jedno i dwuśladów...
          Chcę uświadomić Wam jedno - jeśli ta akcja (która ma w założeniu
          wejść w życie wczesną wiosną)będzie sukcesem, to jest wiecej niż
          prawdopodobne, że zostanie wpisana do corocznych projektów
          finansowanych z kasy miasta ... a żeby było lepiej ... zapewne
          zostanie skopiowana przez inne samorządy. Więc trzymajcie kciuki i
          pomożcie jak potraficie :)
    • blackgodiva Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 21:26
      Popieram!!!

      Proponuję przygotować wspólnymi siłami płytę z prezentacją (obraz dociera
      bardziej niż słowa) firmowaną znakiem Forum Motocykl i Dziewczyna. Wtedy będzie
      można taką płytę puścić w kraj i przeprowadzić "szkolenia" w różnych miastach
      Polski.

      Z racji miejsca zamieszkania oferuję pomoc w formie mailowej :):):)
    • winnix Re: prośba o konsultację :) 25.09.08, 22:11
      Zasady wyprzedzania - nie czaj się w martwym polu, a najlepiej zjedź na chwilę na środek, bo kierowcy częściej patrzą w lusterko środkowe niż w boczne.
      Znaczy nie Ty, tylko kursanci:)))

      Kiedyś widziałam zdjęcie z fajnym napisem na tyłku TIRa - Jeśli nie widzisz mojego bocznego lusterka, to znaczy, że JA CIEBIE NIE WIDZĘ.
      • asiafoczka Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 12:21
        "- o tym, że przy skrecie w lewo należy dojechać jak najbliżej lewej osi jezdni
        (ja miałam nawyk samochodowy i środkiem zawsze jeździlam)"

        A ja się kochana z Tobą nie zgodzę, bo obojętnie jakim pojazdem jedziesz, masz
        zupełne prawo jechać środkiem pasa, a o moim przypadku, który spotkał mnie w
        wakacje możesz poczytać tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20544&w=80669687&a=80669687
        A wracając do tematu, to uczuliłabym przyszłych motocyklistów, jak ważną rolę
        odgrywają ciuchy motocyklowe i dlaczego nie warto na nich oszczędzać i jak
        wyglądają skutki wypadku, chętnie zaprezentuję się w roli modelki (oczywiście
        tylko moje nogi podrachane mogę pokazać ;-) )

        A wogóle to świetny jest ten pomysł i chętnie go bardziej szczegółowo omówię z
        Wami kochani :-)

        Pozdrawiam,
        AsiA
        • umathurman Re: prośba o konsultację :) 28.09.08, 09:48
          ale wyraźne napisałam: przy skręcie w lewo...
          jadąc prosto, oczywiście, można zajmować cały pas.
    • visha Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 12:51
      Bardzo chętnie pouczestniczę w burzy mózgów ;-)

      A o czym pamiętać?
      O tym, że skupienia na jeździe powinno nam wystarczyć aż do
      zaparkowania moto w garażu i nie można się wyłączyć np. 5 min
      wcześniej bo to już PRAWIE garaż ;-)
      O tym, by nie jechać za blisko auta poprzedzaqjacego Cię gdy się
      jedzie w ciągu samochodów... bo może gwałtownie zachamować i... np.
      kolano ślicznie pogruchotane :-|
      O tym, że jazda pomiędzy pasami i podjeżdzanie na czerwonym do
      przodu to czasem dość ryzykowny pomysł... szczególnie dla kogoś
      dopiero co po kursie.
      O tym, że nie należy sie sugerować towarzystwem tylko własnym
      rozumem i umiejętnościami.
      O tym, że jazdy w grupie trzeba się nauczyć. I tego może też na
      takiej pogadance pouczyć.
      O tym, że w motocyklu powinno się znaleść miejsce dla apteczki...
      zupełnie tak samo jak w aucie.
      Na razie na szybko tyle mi przyszło do głowy. Ale może jeszcze coś
      mi się przypomni ;-)
      • avocado67 Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 13:15
        ... o tym, że w górach, na krętych drogach, choć nie tylko tam, na zakrętach
        leży piasek, drobne kamyczki, nawet jeśli na prostych odcinkach droga jest
        śliczna, równiutka i czyściutka. O tym, żeby nie hamować przed "hopkami" na
        piasku, tylko nieco wcześniej.
        A obiema rękami i nogami podpisuję się pod tym, by jechać zgodnie ze swoimi
        umiejętnościami i samopoczuciem, za nic mając teksty w stylu "co ty, nie dajesz
        rady?". Udawanie gieroja to bardzo zły pomysł. A jeśli towarzystwo tego nie
        szanuje - to cóż: zmienić towarzystwo :)
        Z racji odległości od Śląska też służę pomocą raczej zdalną - ale jakby trzeba
        było coś napisać, zredagować, korektę zrobić, poznęcać się językowo - to ja
        oczywiście pierwsza :)
    • doktor.hab Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 17:58
      Wchodzę!

      /w końcu mam jakieś doświadczenie w prowadzeniu wykładów/ :D)))
      Prezentacja? Jasne, tylko tak.
      Gratuluję pomysłu.
    • saracen1608 Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 19:28
      Gratuluje pomyslu!! Skoro Panstwo nic nie robi zeby podniesc
      bezpieczenstwo uzytkowników jednosladów to takie inicjatywy sa jak
      najbardziej wskazane.

      ode mnie :
      - uswiadomic ze motocykl co prawda przyspiesza piec razy szybciej
      niz samochod, ale wyhamowac go rówiez piec razy trudniej - mozna to
      pokazac na przykladzie roznicy w powierzchni styku kól samochodu i
      motocykla. Gdzies byly takie rysunki w siatce. Jak znajde to
      podkleje.
      - wplyw warunków atmosferycznych i jakosci nawierzchni na prowadzenie
      - wspomniana zasada ograniczonego zaufania - mozesz wykorzystac w
      prezentracji np to :
      pl.youtube.com/watch?v=zl7KoeVIh-k&feature=related
      i to :
      pl.youtube.com/watch?v=z-SxHxW5xcQ
      a samochodziarzom puscic to:
      pl.youtube.com/watch?v=9DD99mtI3Po&feature=related

      jak cos mi jeszcze wpadnie do glowy to sie dopisze

      pozdrawiam i powodzenia
      • domiska75 Re: prośba o konsultację :) 26.09.08, 20:07
        Świetny pomysł! Strój - nie oszczędzać ani na kurtce, spodnie choćby
        ochraniacze na kolana, no i solidny kask!!! Tu służę też przykładem -
        mój uratował mi życie. Widoczność motocykla w jasny, słoneczny
        dzień jest naprawdę słaba, może jeśli nasz strój jest ciemny,
        motocykl ciemny, to na początek choćby ta obleśna kamizelka
        odblaskowa? Pozdrawiam, D.
        • asiafoczka Re: prośba o konsultację :) 29.09.08, 08:39
          "ale wyraźne napisałam: przy skręcie w lewo...
          jadąc prosto, oczywiście, można zajmować cały pas."

          Ja wtedy skręcałam właśnie w lewo :-/

          Pozdrawiam,
          AsiA
        • pszczola35 Re: prośba o konsultację :) 29.09.08, 13:11
          domiska75 napisała:

          > Świetny pomysł! Strój - nie oszczędzać ani na kurtce, spodnie
          choćby
          > ochraniacze na kolana, no i solidny kask!!! Tu służę też
          przykładem -
          > mój uratował mi życie. Widoczność motocykla w jasny, słoneczny
          > dzień jest naprawdę słaba, może jeśli nasz strój jest ciemny,
          > motocykl ciemny, to na początek choćby ta obleśna kamizelka
          > odblaskowa? Pozdrawiam, D.

          Bardzo fajny pomysł:)) Fakt solidne ubrano, to jedno z
          bezapelacyjnych podstaw. Hehe, Domisia...ja latam w takiej obleśniej
          kamizelce do dnia dzisiejszego:)) Fakty wyglądam ,jak małpa na
          kiju,ale cóż...;D Mniej drastycznie, polecam pas odblaskowy...działa
          stymulująco na kierowców aut, zwłaszcza że tak do końca nie wiedzą,
          czy to "ukryty" policjant, czy też "cywilny" motocyklista;D

          Sciskam, owad miodopędny:))
          • asiafoczka Re: prośba o konsultację :) 06.10.08, 12:10
            Jeśli nie chodzi tylko o motocykle, ale też o współistnienie innych pojazdów, to uświadomiłabym niektórym rodzicom, że rowery i skutery nie są tylko kolejnymi zabawkami dla ich dzieci.

            Na pewno zgodzicie się ze mną, że trzeba koniecznie większości rodzicom uświadomić jak ważne jest uczestnictwo ich pociech w zajęcia na kursach motorowerowych i należałoby pokazać jakie mogą być (lub dosłownie są - pokazać parę filmków z wypadków) skutki nieznajomości podstawowych przepisów drogowych.

Pełna wersja