kora3
27.09.08, 12:10
Podczas ostatniej wizyty na Podkarpaciu pan prezes PiS "popisał się
następującymi "perelkami:
- Moze zacząć braknąć wody ( a propos powodzi w regionie w lipcu)
- Im spadły, nam wzrosło, ale nie martwcie się tym państqwo (a
propos korzystnego dla PiS sondażu z "RZ":)
Rozbrajający był też wspanialy tekst jednej z pań pracujących dla
lokalnego turaz PiS (pana o bogatej i ze tak powiem bardzo kolorowej
bo hipisowskiej pzreszości z narkomańśkimi epizodami w tle:)"Pan
prezes wyrzucił ( oryginalne słownictwo. przyp. Korci) mediatorów,
znaczy dziennkarzy ze sali, bo musi szczerze i bez ubarwiania
porozmawiać z samorządowcami" - serio takim tekstem zapodala.
Pytanie, czy zatem podczas obecnosci tych jakiś "mediatorów" na sali
pan prezes koloryzował i był nieszczery, pozostalo bez odpowiedzi:)