dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to oni....

02.10.08, 14:56
Witam,
mam pytanie dlaczego jeżeli jestem miła dla nowo poznanych facetów
czy to przypadkowych czy z pracy to oni odbierają to jakbym była
zainteresowana czymś więcej????
mam 26 lat, dość łatwo nawiązuję kontakty z ludzmi, nie wstydzę sie
rozmów z nowo poznanymi ludzmi, lubie sie śmiać i uśmiechać...
staram sie być miła ale dość często mam wrażenie jakby większość
facetów była spragniona uśmiechu na twarzy, miłego tonu głosu
etc...czy nie istniaje już przyjażń między kobieta a mężczyzna???
    • new.one Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 02.10.08, 15:49
      widocznie sądzą, że Twój uśmiech był indywidualnie skierowany
      własnie do nich i coś tam sobie wyobrażają..
      a zresztą co im szkodzi mieć nadzieję na coś więcej..;)
      • wiki744 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 02.10.08, 15:54
        szkodzi i to bardzo....bo pal licho jak to jest osoba ktora dopiero
        co poznałam, a co innego jak to jest np. szef z pracy lub
        przełożony, lub kolega z pracy ktory pozniej sie obraza i wygaduje
        niewiadomo jakie rzeczy na twoj temat
    • 444a Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 02.10.08, 19:55
      często mam wrażenie jakby większość
      > facetów była spragniona uśmiechu na twarzy, miłego tonu głosu

      Właśnie to.
      Kiedyś starałem się uśmiechać do kobiet/ludzi na ulicy, ale baaardzo rzadko
      zdarzało się, żeby odpowiedziały też uśmiechem, najczęściej odwróceniem głowy.
      Właściwie to łatwiej można liczyć na uśmiech mężczyzny do mężczyzny. Podobam się
      kobietom (oczywiście nie wszystkim, ale parę się znajdzie), także to nie kwestia
      wyglądu.

      Stąd pewnie facet, widząc coś tak rzadkiego jak uśmiech kobiety do niego, myśli,
      że to naprawdę może coś znaczyć.
      • wiki744 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 02.10.08, 22:45
        hmmm....może coś w tym jest, dużo ludzi jest samotnych i boi sie
        okazywac jakiekolwiek uczucia...dla mnie to chore ze nasze
        społeczeństwo jest takie ponure, czytam niektóe wypowiedzi na tym
        forum i nie rozumiem niektórych osób, uważam ze większość osób
        piszących na tym forum są sobie same winne...
        gdyby starały sie być uśmiechnięte, promienne i wesołe to napewno by
        im sie udało o wiele więcej osiągnąć nawet w życiu osobistym....
        głupi przykład:
        byłam dzisiaj rano na badaniach okulistycznych...wchodząc do
        gabinetu przywitała mnie Pani doktor która była w bardzo podeszłym
        wieku, ale pomimo tego porażająca radością życia:)....niby nic
        takiego ale opsypała mnie komplementami na temat mojej rogówki i
        koloru oczu tyle ich było ze omal nie uwierzyłam ze mam sliczne
        oczy:)....jeżeli osoba w tak podeszłym wieku może być tak
        przesympatyczna to czemu nam tego brakuje???
        • zakletawmarmur Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 03.10.08, 12:42
          > hmmm....może coś w tym jest, dużo ludzi jest samotnych i boi sie
          > okazywac jakiekolwiek uczucia...dla mnie to chore ze nasze
          > społeczeństwo jest takie ponure

          Narzekanie to taka polska przypadłość. Przykład. Spotykamy na ulicy
          znajomych, pytają co i jak. W Polsce musimy powiedzieć że jest nam
          źle. W USA musimy powiedzieć że jest wszystko dobrze. Polacy
          narzekają bo nie wypada się chwalić. Odbiorcy myślą wtedy, że się
          wywyższamy. Myślę, że ludzie robią to nieświadomie. Tak robili ich
          rodzice, dziadkowie a takie zachowania przenoszą się z rodzica na
          dziecko.

          Do tego dochodzi jeszcze ten materialistyczny pęd... Z pracy do
          domu, obowiązki, rodzina. Ludzie nie szukają już czasu na
          przyjemności. Człowieka ocenia się pod kątem tego co posiada. Zbyt
          wiele czasu poświęcają więc na zdobycie wielkich rzeczy nie chcąc
          się rozdrabniać... Tak, nie potrafimy cieszyć się z małych rzeczy.

          No i znowu będzie że robię sobie autoreklamę... Chyba moją
          największą zaletą jest to, że potrafię delektować się życiem. Widzę
          piękno tam gdzie inni nie potrafią go dostrzec. Podziwiam bujność
          traw latem i wiosenne burze. Uwielbiam nostalgię jesieni i to zimowe
          oczekiwanie na słońce. Lubię krople deszczy spływające po szybie w
          pociągu i spacery po mieście o wschodzie słońca. Lubię dzieła M.C.
          Eschera i dziecięce rysunki, wywieszane w przedszkolach. Lubię stare
          kamieniczki, domy oplecione bluszczem i monstrualne mrówkowce.
          Mruczę przy jedzeniu i zamykam oczy wąchając dzikie róże.
          Rozpieszczam sama siebie, kupuje drobne prezenty, samotny wieczór
          spędzam przy blasku świec i muzyce. Lubię marzyć dlatego nie nudzę
          się sama z sobą. Kurcze jestem największą szczęściarą na świecie:-)

          > gdyby starały sie być uśmiechnięte, promienne i wesołe to napewno
          by
          > im sie udało o wiele więcej osiągnąć nawet w życiu osobistym....

          Nie jestem zbytnio towarzyska, do nowych znajomości podchodzę ze
          sporym dystansem. Pomimo to nie pamiętam żebym miała problemy z
          mężczyznami. Może właśnie dlatego że nigdy nie szukałam sobie faceta
          i cenie swoją niezależność? Uśmiech pomaga, szczególnie w pierwszych
          kontaktach, ważne jest jednak to zadowolenie z życia, które sprawia
          że inni chcą uczknąć trochę dla siebie.
          Idąc ulicą często się uśmiecham. Nie do ludzi... Uśmiecham się do
          własnych wspomnień, myśli. Może dlatego zwracam na siebie uwagą
          również płci przeciwnej? Sprawiam wrażanie osoby sympatycznej i
          spokojnej. Niestety jest to mylne. Łatwo można mnie wyprowadzić z
          równowagi a kłócę się jak rasowa włoszka. Odczuwam wszystko bardzo
          intensywnie, czasami jest to wadą, innym razem zaletą. Jeśli chodzi
          o mężczyzn to jestem kapryśna, niecierpliwa a miła to ja co najwyżej
          bywam:-) Oj, daleko mi do ideału, daleko:-)
          • 444a Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 03.10.08, 23:03
            Zgadzam się ze wszystkim, włącznie z tą jesienią:) , ale nie zagdzam się, że w
            Polsce wypada przy powitaniu narzekać. To się już zmieniło, być może funkcjonuje
            w starszym pokoleniu.
            • wiki744 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 03.10.08, 23:13
              ale taka jest prawda:)....ja zawsze mówie ze wszystko u mnie ok. ale
              czesto najbardziej kobiety zaraz opowiadają ze tragedia bo jak nie
              to to tamto się stało:)
              • zakletawmarmur Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 03.10.08, 23:54
                > ale taka jest prawda:)....ja zawsze mówie ze wszystko u mnie ok.
                ale
                > czesto najbardziej kobiety zaraz opowiadają ze tragedia bo jak nie
                > to to tamto się stało:)

                Swoją drogą to polskie narzekactwo też ma swój urok:-) Lubię jeździć
                pociągami i słuchać rozmów starszych ludzi. Choroby, szpitale,
                śmierć bliskich, bezrobocie syna, rozwody córek a nawet
                homoseksualizm wnuka:-)
                A może to dlatego, że nic nie łączy ludzi tak jak wspólnie przeżyte
                nieszczęścia?
                • wiki744 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 04.10.08, 10:46
                  dobra zgadzam sie ale co innego jak pytam bliską mi osobę a co
                  innego jak pytam kogoś z kim po raz pierwszy mam
                  doczynienia...rozmuiem potrzebę wyrzucenia swoich rozterek i
                  poinformowania wszystkich jak to ma sie zle w zyciu a inni mają
                  lepiej...ale w wiekszości ludzie nie rozumieja ze to tylko
                  grzecznościowe pytanie i wcale nie oczekujemy na nie odpowiedzi
                  streszczającej czyjes całe zycie bo i tak taka informacja nam sie do
                  niczego nie przyda
    • petereczek Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 04.10.08, 14:31
      nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko męska między hetero
      albo porządanie i miłość albo no właśnie albo nic
      to oczywiste że jak kobieta jest miła i ładna i sympatyczna to chcemy być z nia jak najblizej
      tak jak nie ma miłośći bez seksu
      • wiki744 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 04.10.08, 20:34
        no właśnie;) a szkoda ze nie ma czegoś takiego bo zycie stało by sie
        troszkę lżejsze;)
        dlamnie nie ma miłości bez kochania się a nie bez seksu....seks to
        ja moge uprawiac jednorazowo z przypadkowym partnerem, a kocham sie
        z moją miłością:)
        • petereczek Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 09.10.08, 08:46
          wiki744 napisała:

          > no właśnie;) a szkoda ze nie ma czegoś takiego bo zycie stało by sie
          > troszkę lżejsze;)
          > dlamnie nie ma miłości bez kochania się a nie bez seksu....seks to
          > ja moge uprawiac jednorazowo z przypadkowym partnerem, a kocham sie
          > z moją miłością:)

          a dla mnie to obrzydliwe, seks z kimś przypadkowym, bez uczuć

          seks to wyrażenie uczuć miłości :(
          a nie coś z kimś bez uczuć i zaangażowania, łe
      • zakletawmarmur Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 05.10.08, 02:27
        > nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko męska między hetero

        Kiedyś przyjaźniłam się z facetem. Teraz dzieli nas już 350 km nie
        spotykamy się zbyt często, więc i o przyjaźni mówić nie można. Nigdy
        nie mogłoby nas łączyć nic więcej niż "jedność dusz". Jesteśmy do
        siebie podobni, mamy wspólne "odchyły", zainteresowania. Z obydwu
        stron nie ma przyciągania seksualnego i nigdy się nie pojawi.

        Przyjaźń jest możliwa jednak zdarza są bardzo, bardzo rzadko... W
        większości przypadków jest jakiś podtekst seksualny.

        Kiedyś przyjaźniłam się częściej z facetami i z reguły miałam
        świadomość, że mogłabym to przenieś na wyższy level. Kobiety nie
        sypiają ze swoimi przyjaciółmi. Niestety panowie. Mężczyzna może być
        albo naszym przyjacielem albo kochankiem. Mężczyźni po jakimś czasie
        zaczynają interesować się swoimi przyjaciółkami. Myślę, że dla nich
        ważna jest ta intymność, która tworzy się po między przyjaciółmi.

        Oczywiście niektóre kobiety traktują przyjźń jako formę zbliżenia
        się do mężczyzny, który jest niedostępny (np jest w związku). Może
        właśnie, dlatego bo mamy świadomość, że przyjaźń zwiększa nasze
        szanse.
        Tylko czy to faktycznie jest przyjaźń?


        > tak jak nie ma miłośći bez seksu

        A jednak istnieje. Kocham moją mamę:-)
        • schroedingers_cat Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 09.10.08, 01:12
          A ja wierzę w przyjaźń męsko-damską, przynajmniej biorąc pod uwagę moje własne
          doświadczenia. Mam wspaniałą przyjaciółkę, o podobnych cechach i charakterze,
          jak ja. Znamy się prawie 5 lat, na ile możemy to się spotykamy, dość często
          rozmawiamy przez telefon praktycznie o wszytkim.
          Myślę, że jest to możliwe.
    • carlos_2 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 07.10.08, 10:23
      zwariowałas? przyjazny międzi kobietą a facetem. Nie ma moja droga
    • c_n Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 09.10.08, 00:48
      wiki744 napisała:

      > Witam,
      > mam pytanie dlaczego jeżeli jestem miła dla nowo poznanych facetów
      > czy to przypadkowych czy z pracy to oni odbierają to jakbym była
      > zainteresowana czymś więcej????

      widocznie potrzebują takiego zainteresowania, by się dowartościować
    • blacknight77 Re: dlaczego jeżeli jestem miła dla facetów to on 19.10.08, 19:04
      faceci lubia usmiechniete kobiety, mile i sympatyczne. ja do ponurakow nie
      naleze i staram sie byc mila. takie mam usposobienie, ze jak ktos obcy zagada to
      nie spylam za rog tylko sie usmiechne ;) i tu czasem pojawia sie problem. aha
      pogadala znaczy sie jest zainteresowana ;)
      panowie po prostu tez chca aby sie nimi zajmowac ;) ale i tak ich nie rozumiem ;D
Pełna wersja