dziwny 30 latek??

03.10.08, 12:27
Co myślicie o 30 letnim facecie, który: pracuje w firmie gdzie
zarabia w miare dobrze choć czesto mówi że mu mało ale nic z tym nie
robi, szkołe też skończył bo skończył... Mieszka z mamą mimo że ona
mu sugeruje od dłuższego czasu wyprowadzkę. Nie ma za wielu swoich
rzeczy jego wyprowadzka z domu będzie polegała na spakowaniu jednej
torby z ciuchami.
A ja mam 25 lat i jestem właśnie z tym oto człowiekiem 6 lat... I
zdałam sobie właśnie sprawę, że on nic nigdy nie robi sam. Zawsze mu
musze mówić co ma zrobić. Jutro właśnie mamy się wyprowadzić do
mieszkania które kupiliśmy na pół ( kredyt!) o urządzeniu mieszkania
ja zdecydowałam, na wakacje jeżdzimy bo ja decyduje itd..., ja
staram się w pracy aby więcej zarobić aby jak najwięcej kupić do
nowego mieszkania. A on mnie wczoraj spytał kiedy dziecko?? I zdałam
właśnie sobie sprawę po tych 6 latach związku i na tym etape, że ja
z nim nie chcę mieć dziecka bo o wszystko będę sama musiała się
martwić o wszystko się starać, a on żyje z dnia na dzień.. nie wiem
co teraz robić?? Ciągnąć to dalej?? Nie podoba i się jego podejście
do życia jak może 30 letni facet być taki??? Ze względu na wiek
oczekuje od niego czegoś więcej... Nie wiem co teraz robić chyba
taki mój los...
    • gibiza Re: dziwny 30 latek?? 03.10.08, 16:24
      sokro Twój (los) to bierz go w swoje ręce i zdecyduj....by od niego
      odejść...mało tego kwiatu na świecie? Jak teraz pojawiają się
      pytania to co będzie jak będziesz tkwiła w tym związku dalej... jako
      matka, a nie jako kobieta, ktora wie, ze może na swoim chłopie
      polegać, że ma w nim wsparcie? ...po tym co przeczytałam to
      stwierdzam, że chłop nadaje się do kategorii..."jak mnie Panie Boże
      stworzyłeś, tak mnie masz...".
      Pozdrawiam!
      • sz.a.m Re: dziwny 30 latek?? 03.10.08, 16:52

        najtrudniej sie podnieśc i wyjść. Zabieraj sie dziewczyno jesli ci
        nie pasuje.pomysl ze za trzy lata taka decyzja to bedzie na prawde
        koszmar. No chyba ze tak lubisz to inna sprawa:-)
    • zakletawmarmur Re: dziwny 30 latek?? 03.10.08, 21:32
      > zdałam sobie właśnie sprawę, że on nic nigdy nie robi sam. Zawsze
      mu
      > musze mówić co ma zrobić. Jutro właśnie mamy się wyprowadzić do
      > mieszkania które kupiliśmy na pół ( kredyt!) o urządzeniu
      mieszkania
      > ja zdecydowałam, na wakacje jeżdzimy bo ja decyduje itd..

      Podejrzewam, że masz silną osobowość dlatego w związku przejmujesz
      rolę dominującą. Nie wiem czy zmiana faceta rozwiąże Twój problem.
      Pewnie trafisz znowu na podobny egzemplarz. Jeśli jesteś silna to
      niestety możesz przyciągać słabszych facetów. Dla odmiany z silnym
      facetem byłoby dużo emocji tych pozytywnych i tych negatywnych.
      Takie związki często wyglądają jak zabawa w przeciąganie liny...
      Ale może dla Ciebie to nie problem:-)

      Twój facet uległ Ci. Może pochodzi z rodziny, gdzie to jego
      matka "nosiła spodnie". Jeśli tak, to ona podejmowała za niego wiele
      decyzji. Facet przy Tobie dobrze się czuje bo przyzwyczaił się do
      kobiecej dominacji. Dajesz mu poczucie bezpieczeństwa. Ty zyskujesz
      władzę wyboru (będzie zawsze tak jak ty chcesz) ale za tym idzie
      odpowiedzialność spada na Ciebie. Poza tym partner nie budzi tylu
      silnych emocji. Może Ci tego brakować. Jeśli teraz już tak jest to
      pamiętaj że z czasem będzie tylko gorzej...

      Szansa na zmianę jest ale musisz się zastanowić czy gra jest warta
      świeczki. Napewno nie będzie to łatwe a skutki nie będą
      spektakularne. Musielibyście zyskać świadomość waszych zachowań,
      które teraz wydają się naturalne. I musielibyście zrobić to oboje,
      każdy powinien przeanalizować dokładnie swoje zachowanie i reakcje
      partnera. Myślę, że warto byłoby sięgnąć po fachową literaturę.
      Jeśli oczywiście będzie Ci się chciało.
      • 444a Re: dziwny 30 latek?? 05.10.08, 23:44
        > Podejrzewam, że masz silną osobowość dlatego w związku przejmujesz
        > rolę dominującą. Nie wiem czy zmiana faceta rozwiąże Twój problem.
        > Pewnie trafisz znowu na podobny egzemplarz. Jeśli jesteś silna to
        > niestety możesz przyciągać słabszych facetów.

        Moim zdaniem to prawda, ale częściowa. Przecież silna kobieta powinna przyciągać
        silnych mężczyzn? Chyba, że silna równa się dominująca, moim zdaniem to nie to samo.

        W kwestii związku, dziewczę musi samo znaleźć rozwiązanie, ale warto się
        zastanowić, które własne słabości i silności powodują, że związałam się z danym
        partnerem (tylko bez takich w stylu "za dobra jestem").

        W kwestii faceta, przeprowadzka to podstawa sprawdzenia, czy chce się
        usamodzielnić.
        A może nie chcieć m.in. dlatego, że matka to jedyna osoba, która "zawsze będzie
        kochać", stąd może i pytanie o dziecko.
        Samodzielność może przerażać, jeśli nie dostało się wsparcia w budowaniu
        samodzielnej postawy w dzieciństwie. etc. etc.

        Jeśli chcesz rozwiązywać problemy w tym związku, to kwestie separacji od
        rodziców nie są do rozwiazania w necie, tylko raczej w gabinecie.
        • agusia75 Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 12:38
          Ja to obserwuję u mojego eks/niedoszłego który wprost mi ostatnio
          powiedział: "wiesz przecież jak ze mną jest jeżeli chodzi o
          podejmowanie decyzji - po prostu nie wiem" (na pytanie czy będziemy
          ze sobą czy nie bo sytuacja była niejasna).
          • agusia75 Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 13:27
            Aha jeszcze usłyszałam (ale to już na wesoło jak sobie rozmawialiśmy
            gdy emocje trochę opadły) że mama mu powiedziała: "gdzie Ty synku
            będziesz jechał tak daleko na poniewierkę" (w kontekście
            przeprowadzki do mojego miasta tzn.500km od domu). Żartobliwie ale
            jakaś w tym prawda jest... Aha i ma 32 lata :)
            • aarielkaa Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 14:17
              Mój też ma 30 lat... Hmm dzieli nas 6 lat... czasem mam wrażeie, ze to wieczność... Ale on raczej umie podejmować decyzje... no i co ważniejsze jest samodzielny... Ja mam wrażenie, że Ty jesteś z Nim raczej już z przyzwyczajenia... i boisz sie chyba troche odejsc... Nowe mieszkaie kupione wspólnie to jednak jakies zobowiazanie... I sadze ze on tak łatwo by nie odpuścił... dobrze mu przy Twoim boku... bezpiecznie a co za tym idzie wygodnie... Nie tylko on sie przyzywczaił do wygody... Ty także skoro trwasz w tym związku od tylu lat... Nie wierzę że od tak sobie nagle przyszło Ci do głowy, że masz dość... takie emocje decyzje w nas drzemią... a może bodźcm była wlasnie rozmowa o dziecku... Zastanow sie czy ccesz nadal tak trwac... bo w przyszlosci bedziesz zalowac ze mimo wszystko zmarnowalas sobie zycie...Albo On nauczy sie być bardziej samodzielny pewny siebie i odpowiedzialny albo moim zdaniem nie macie szansna wspolne bycie ze soba
          • zakletawmarmur Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 14:16
            "wiesz przecież jak ze mną jest jeżeli chodzi o
            > podejmowanie decyzji - po prostu nie wiem"

            Genialny tekst... Muszę go sobie zapisać:-)))
            • agusia75 Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 15:27
              Tekst genialny, jak go usłyszałam to opadły mi ręce i wszystkiego mi
              się odechciało ... ;-D nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać hehe
        • zakletawmarmur Re: dziwny 30 latek?? 06.10.08, 14:15
          > Moim zdaniem to prawda, ale częściowa. Przecież silna kobieta
          powinna przyciąga
          > ć
          > silnych mężczyzn? Chyba, że silna równa się dominująca, moim
          zdaniem to nie to
          > samo.

          Ludzie o silnej osobowość jednak przejmują rolę dominującą w
          związkach nie tylko partnerskich np. Freddy Mercury w Queen:-)
          Mężczyźni słabsi lgną do kobiet o takiej osobowości a ci silni to
          jednak rzadkość...

          > partnerem (tylko bez takich w stylu "za dobra jestem")

          Oczywiście to, że jest dominująca nie oznacza, że jest lepsza. Osoby
          uległe w związku mogą przecież być ciekawsze pod wieloma względami,
          problem może wynikać z wychowania lub braku pewności siebie.
          Wogóle takie związki mogą być bardzo udane jednak, jeśli partner
          zawsze nam przytakuje to zaczyna nas to nudzić... Przynajmniej
          czasami facet powinien umieć zdominować swoją kobietę:-)

          > A może nie chcieć m.in. dlatego, że matka to jedyna osoba,
          która "zawsze będzie
          > kochać",

          Matka "zawsze będzie kochać". To oczywiste. Dla mnie to tylko
          wymówka faceta przed usamodzielnieniem się. Gościowi jest poprostu
          wygodnie, mama ugotuje, wypierze, doradzi, co ma ubrać.

          Inna sprawa, jeśli facet ma toksyczną matkę, która chce mieć wpływ
          na podejmowane przez niego wszystkie ważne decyzje (wybór partnerki
          życiowej, pracy). Z reguły oznacza to ze matka traktuje syna jak
          swoją własność. Bezczelnie nim manipuluje, żeby nie opuścił jej dla
          innej kobiety. Tu już trzeba leczyć obydwie strony (matkę i syna).
          Ale tutaj chyba nie ma tego problemu.
    • unavailable_seduction Re: dziwny 30 latek?? 07.10.08, 23:43
      ja bym sobie darowała tego pana, a raczej "wiecznego chłopca" i maminsynka szukającego mamusi, która za niego wszystko zrobi zamiast partnerki
    • jacekjs Re: dziwny 30 latek?? 12.10.08, 00:29
      Nie słuchaj głupich rad.Byłas z nim 6 lat więc chyba z jakiegos powodu?Kocha sie
      pomimo czegos a nie za coś.Chyba ,że masz inne podejście do zycia.Dla wiekszości
      wypowiadajacych sie osób rzucic go to zaden problem.Tak się nie postępuje nawet
      z psem!Zastanówcie sie glupole.
      • unavailable_seduction Re: dziwny 30 latek?? 16.10.08, 12:50
        taaa...nie mam cierpliwości do takich egzemplarzy
Pełna wersja