Myślałem, że Prawdę odkryłem...

03.10.08, 18:57
Sens poznałem...
Boga za nogi złapałem...
Okazało się, że było to tylko
spojrzenie we własciwim kierunku,
nawet nie pierwszy krok...
====
Jak cieżko się ruszyć!
    • a000000 Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 03.10.08, 19:17
      =O =O =O =O =O =O =O

      a tak konkretniej?
      • hiperrealizm Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 03.10.08, 19:28
        a000000 napisała:

        > =O =O =O =O =O =O =O
        >
        > a tak konkretniej?
        ============================
        ???????
        • a000000 Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 03.10.08, 19:34
          to jest jakaś poezja, czy osobiste zwierzenie? I co autor ma na myśli?
          • lynx.rufus Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 03.10.08, 20:25
            Autor tak trochę dystansuje się od poglądu Sokratesa, że aby czynić dobro,
            wystarczy je poznać. Jemu bliżej do świętego Augustyna, który modlił się o siłę.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • hiperrealizm Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 04.10.08, 19:14
              lynx.rufus napisał:

              > Autor tak trochę dystansuje się od poglądu Sokratesa, że aby
              czynić dobro,
              > wystarczy je poznać. Jemu bliżej do świętego Augustyna, który
              modlił się o siłę
              > .
              =============================
              no patrzcie państwo w jak dobrym towarzystwie się znalazłem.
              kto by pomyslał :)))
              PS
              O to mnie więcej chodzi.
          • hiperrealizm Re: Myślałem, że Prawdę odkryłem... 04.10.08, 19:10
            a000000 napisała:

            > to jest jakaś poezja, czy osobiste zwierzenie? I co autor ma na
            myśli?
            ============
            pezja!? poezje to ja ma głęboko w szufladzie biurka ukrytą!
Pełna wersja