Ile jeszcze bede musiala czekac

06.10.08, 10:00
31 za 2 miesiace mi stuknie.A bilams na minusie jesli chodzi o zycie
praycwatne.Faceta brak, dzieci brak, pustka ogromna.
Tych dwoch rzeczy pragne najbardziej.
Jestem takim typem rodzinnym.Rodzina, dom itp.
Nie wciagnie mnie praca zawodowa i sie w niej nie zatrace bo tak nie
potrafie.
Dochodze do wniosku ze zawsze bede juz sama.Za chwile na dzieci
bedzie za pozno.
Wiem , ktos powie ze sie znajdzie w odpowiednim czasie.Ale ten czas
nie nadchodzi.Mijaja dni, miesiace , lata.Wszyscy do okola maja
ulozone zycie ale nie ja.
Najgorsze ze kolezanki ktore sa mniej urodziwe odemnie od wielu lat
wioda szeczsliwe zycie rodzinne. A ja co? Nadal nic...
Nie chce sie z nimi spotykac bo jest mi przykro.
I jak ma znalezc faceta do zycia we dwoje prawie 31 - letnia
kobieta, mieszkajaca w stolicy, wyksztalcona, pracujaca, i podobno
calkiem niezla?
    • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 06.10.08, 10:33
      Ty masz o tyle lepiej ode mnie, że jednak w Warszawie masz
      przynajmniej potencjalnie większy wybór niż ja mieszkająć w małym
      mieście na tzw. prowincji.
      • agusia75 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 06.10.08, 12:30
        Nie wiem jaka tu jest reguła - ja zwykle znajdywałam kogoś kiedy
        wcale nie szukałam. Też mieszkam w Warszawie i jestem sama
        (tzn.niezupełnie bo mam dziecko), ale nie mam mężczyzny. S-cat ma
        rację że w wiekszym mieście może i łatwiej z drugiej strony ludzie
        są bardziej skoncentrowani na sobie, każdy biegnie w swoją stronę...
        Różnie to bywa. Zwykle poznawałam "kogoś" w najbliższym otoczeniu
        jednak to wolne osoby już się wykruszyły... Ktoś mi kiedyś
        powiedział trzeba poczekać aż ci potencjalni fajni się rozwiodą, heh
        ale nie każdemu to odpowiada.
        Aha i nie szukać "na siłę" bo wtedy efekt jest odwrotny jak osoba
        widzi że Ty za wszelką cenę chcesz go / ją "usidlić" :) nikt nie
        lubi być przymuszany...
      • lazur_20 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 06.10.08, 21:49
        zgadzam się z tobą , ja tez jestem z prowincji a dziewczyny stad szukają
        chłopaków z miasta tu naprawdę jest trudniej kogoś znaleźć a jeszcze mając
        30-kę na karku- chociaż długo nigdy nie pomieszkałem w dużym mieście. pozdrawiam
        wszystkie single
    • 444a Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 06.10.08, 23:05
      Piszę tylko z domysłów,
      może czekasz na faceta, który sam podejdzie, zajmie się Tobą?
      Patrzę od swojej strony, mam ogólnie powodzenie, ale też widzę, że "wszystkie"
      chcą żeby facet za nie wszystko załatwił, a one mu w zamian będą prać i gotować.
      W dobie jadłodajni i pralek to niewiele.
      Rozrywkę też facet ma załatwić etc. etc.

      Mnie np. dobija problem z mieszkaniem, psychicznie nie zniosę dożywotniego
      niewolniczego długu (czytaj kredytu na pół miliona), a facet bez mieszkania to
      nie facet... musi zarabiać...
      • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 10:31
        nie zgadzam sie co do mieszkania, ze facet je musi miec... wszystko
        zalezy jak sie komu zycie ulozy... dla mnie facet musi byc
        samodzielny! sam podejmowac decyzje, umiec uprac, ugotowac,
        posprzatac, a nie liczyc na innych i przyjmowac ogolna pozycje
        zyciowa "jak mnie Panie Boze stworzyles tak mnie masz"

        mam mase kochanych kobit kolo 30stki i po i tez nie maja chlopow, bo
        jak kogos spotykaja - czy to life czy przez siec to okazuja sie
        tatalnie nieodpowiedzialnymi kretynami, ktorzy szukaja przelotnej
        przygody! chcialo by sie zapytac... "gdzie ci mezczyzni...prawdziwi
        tacy..."??? z gromnica takich szukac...bo swieca nie wystarczy!

        • agusia75 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 11:14
          To zależy od podejścia niektórzy wolą być w pewnym sensie "u kogoś"
          (czytaj: kto ma mieszkanie nieważne kobieta/mężczyzna) inni chcą
          mieć swoje przede wszystkim. Wydaje mi się że jednak mężczyźni mają
          poczucie że muszą zapewnić kobiecie byt mieszkanie a ona w zamian...
          patriarchalne podejście nieprędko się zmieni. Ja na przykład
          zupełnie odstaję od takiego modelu :-D
          Tak samodzielność, nikt nie chce mieć dziecka w domu które trzeba
          prowadzić za rękę. Liczyć owszem na siebie nawzajem :) co oznacza
          wspierać się i starać rozumieć pomimo oczywistych różnic - co w
          praktyce nie jest takie proste. Nie przyjmować postawy egoisty,
          owszem myśleć o sobie ale liczyć się z tą drugą osobą. Na tym to
          chyba polega :)) hehe jestem mądra "po szkodzie"
          • 444a Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 18:37
            Wydaje mi się że jednak mężczyźni mają
            > poczucie że muszą zapewnić kobiecie byt mieszkanie a ona w zamian...

            Ciekawie powiedziane... po prostu "społeczeństwo" - kobiety tego od nich wymagają.

            > patriarchalne podejście nieprędko się zmieni. Ja na przykład
            > zupełnie odstaję od takiego modelu :-D

            Cieszę się, że odstajesz i mam nadzieję, że nie powierzchownie.
            A patriarchat budują dziś głównie... kobiety. Co widać w sondażach, np.
            dotyczących aktywności kobiet.

            > Tak samodzielność, nikt nie chce mieć dziecka w domu które trzeba
            > prowadzić za rękę.

            Nie chciałbym przeczytać tego jako "chcę sama być prowadzona".
        • 444a Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 18:32
          dla mnie facet musi byc
          > samodzielny! sam podejmowac decyzje, umiec uprac, ugotowac,

          Decyzje ma podejmować za partnerkę? Klasyczna głowa rodziny?
          I jak już taki jest to co mu można zaoferować? "Miłość" to zbyt wielki ogólnik.
          Jakie wady są do zaakceptowania? Przecież każdy ma wady.

          > chcialo by sie zapytac... "gdzie ci mezczyzni...prawdziwi

          Jestem przekonany, że ludzie wiążą się z podobnymi sobie i podobnych sobie
          spotykają. Są to podobieństwa m.in. w rozwoju emocjonalnym, który może mieć
          różny przebieg i wygląd, ale ten sam etap.

          Hmmm, widzenie problemu w "braku mężczyzn" to szukanie problemu na zewnątrz niż
          we własnych działaniach.
          • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 23:07
            Co Ty taki czepialski się zrobiłeś:-)

            > Decyzje ma podejmować za partnerkę? Klasyczna głowa rodziny?

            Nikt tu nie wymaga żeby mężczyzna podejmował decyzje za kobietę...
            Większość z nas doprowadzałoby to do szału! Wystrczy, że potrafi
            zadbać o siebie...

            > Hmmm, widzenie problemu w "braku mężczyzn" to szukanie problemu na
            zewnątrz niż
            > we własnych działaniach.

            Jest niewiele kobiet, które ZAWSZE kogoś mają. I to wg mnie raczej
            one mają problem:-) Przedmówczyni może poprostu JESZCZE nie ma
            faceta:-) Czy oznacza to że ma problem?

            "Piszę tylko z domysłów,
            może czekasz na faceta, który sam podejdzie, zajmie się Tobą?
            Patrzę od swojej strony, mam ogólnie powodzenie, ale też widzę,
            że "wszystkie"
            chcą żeby facet za nie wszystko załatwił, a one mu w zamian będą
            prać i gotować.
            W dobie jadłodajni i pralek to niewiele.
            Rozrywkę też facet ma załatwić etc. etc"

            Skąd taki domysł? Dziewczyna piszę, że chce założyć rodzinę, co nie
            oznacza, że szuka pana i władcy:-)

            "Mnie np. dobija problem z mieszkaniem, psychicznie nie zniosę
            dożywotniego
            niewolniczego długu (czytaj kredytu na pół miliona), a facet bez
            mieszkania to
            nie facet... musi zarabiać... "

            Tak jest, bo kobiety nie zarabają tylko czychają na mężczyzn, żeby
            od nich kasę wyciągnąć:-) Paranoik z Ciebie:-)

            "A patriarchat budują dziś głównie... kobiety. Co widać w sondażach,
            np.
            dotyczących aktywności kobiet."

            Skąd ten pomysł, rozwiń myśl...
            • agusia75 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 08.10.08, 11:19
              Tak jest, bo kobiety nie zarabają tylko czychają na mężczyzn, żeby
              > od nich kasę wyciągnąć:-) Paranoik z Ciebie:-)
              A żebyś wiedziała :-D miałam takiego który miał o mnie takie zdanie.
              Jednak prawda była taka że to on kochał pieniądze i chciał (nadal
              chce ich mieć jak najwięcej) niestety był moim mężem heh czuję ulgę
              że o finanse martwię się sama - czasem to trudne ale nikt mi nie
              wylicza ciągle... Ten kto ma chce mieć coraz wiecej... Pieniądze są
              potrzebna ale na litość boską nie są celem życiowym !
        • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 01:06
          gibiza napisała:

          > mam mase kochanych kobit kolo 30stki i po i tez nie maja chlopow, bo
          > jak kogos spotykaja - czy to life czy przez siec to okazuja sie
          > tatalnie nieodpowiedzialnymi kretynami, ktorzy szukaja przelotnej
          > przygody! chcialo by sie zapytac... "gdzie ci mezczyzni...prawdziwi
          > tacy..."??? z gromnica takich szukac...bo swieca nie wystarczy!

          Ciekawie to przedstawiłaś, z jednej strony kochane, wspaniałe kobitki a z
          drugiej sami kretyni. Prawda moim zdaniem jest bardziej złożona. Może zamiast
          pisać o kretynach, trzeba poszukać jakiejś przyczyny tego stanu rzeczy w sobie,
          a nie zwalać winę na tych kretynów właśnie, którzy szukają przelotnej przygody?
          Znam facetów, którzy by chcieliby być z takimi właśnie kobietami w stałym
          związku, ewentualnie później założyć rodzinę, ale Wy często po prostu nie
          zwracacie na nich uwagi, tylko na tych wspomnianych wyżej kretynów.
          I owszem potem myślicie, że wszyscy są tacy. Czasami mam wrażenie, że ludzie
          szukają miłości, ale tak naprawdę tą miłość stawiają na ostatnim miejscu. Ta
          druga osoba musi spełniać najpierw sto kryteriów, by dopiero się w niej
          zakochać. A ideałów moje drogie panie nie ma, ani wśród kobiet ani wśród facetów.
          • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 10:29
            mój drogi, a jakże ... znam i fajnych facetów, którzy akurat też
            wolą zołzy... pisze o tym co znam z autopsji, co dzieje się wokół
            mnie. Czy poznając kogoś np. w sieci mamy na czole wypisane - szukam
            faceta, który zabawi się moimi uczuciami? Świat jest pokręcony, i
            każdy z nas na swój sposób...każdy ma wady, zalety... im jesteśmy
            starsi tym nasza poprzeczka przy wyborze partnera się podwyższa. Nie
            chciałabym uogólniać, i wszystkich wrzucać do jednego worka, ale
            niestety jest tak, że większość woli bajerować, a później znika bez
            słowa... o kobietach nie piszę, bo nie mnie pisać na ten temat. Ja
            sama po wielu poszukiwaniach w końcu spotkałam odpowiedniego
            partnera życiowego, ale nie było to łatwe...
    • cpt1 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 07.10.08, 14:27
      Nie licze na faceta z mieszkaniem bo mieszkanie mam.Jestem zaradna i
      wiele potrafie.Nie jestem typem kobiety za ktora trzeba wszystko
      robic, zalatwiac itd.Potrafie sama sie zajac wieloma rzeczmi.Ja
      poprostu szukam kogos z kim bede mogla zyc z wszystkim radosciami i
      problemami.Bo czlowiek nie jest stworzony do zycia w pojedynke.
      • vidmo76 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 08.10.08, 18:56
        Może on i nie stworzony?!
        Ale dość sprawnie przyzwyczaja się do panujących wokół niego warunków.
      • kierat_w_pekaosa Ile jeszcze bede musiala czekac 02.11.08, 15:34
        hejka. wlasnie chcialbym poznac taka babke ja ty, mądrą,
        inteligentną wykształconą itd. Nie wiem czemu,ale zawsze intrygowały
        mnie mądre dziewczyny. Niestety z powodu mojej nieśmiałości do płci
        pięknej jestem wciąż sam :-))). Powodzonka zycze
        • cpt1 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 03.11.08, 09:49
          To szkoda , ze sie nie spotkalismy :)
          • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 03.11.08, 09:57
            cpt1 napisał:

            > To szkoda , ze sie nie spotkalismy :)


            a ze mną sie spotkać to nikomu nie szkoda, bo 170 to od razu na out:/
    • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 08:49
      cpt1 napisał:

      > 31 za 2 miesiace mi stuknie.A bilams na minusie jesli chodzi o zycie
      > praycwatne.Faceta brak, dzieci brak, pustka ogromna.
      > Tych dwoch rzeczy pragne najbardziej.
      > Jestem takim typem rodzinnym.Rodzina, dom itp.
      > Nie wciagnie mnie praca zawodowa i sie w niej nie zatrace bo tak nie
      > potrafie.
      > Dochodze do wniosku ze zawsze bede juz sama.Za chwile na dzieci
      > bedzie za pozno.
      > Wiem , ktos powie ze sie znajdzie w odpowiednim czasie.Ale ten czas
      > nie nadchodzi.Mijaja dni, miesiace , lata.Wszyscy do okola maja
      > ulozone zycie ale nie ja.
      > Najgorsze ze kolezanki ktore sa mniej urodziwe odemnie od wielu lat
      > wioda szeczsliwe zycie rodzinne. A ja co? Nadal nic...
      > Nie chce sie z nimi spotykac bo jest mi przykro.
      > I jak ma znalezc faceta do zycia we dwoje prawie 31 - letnia
      > kobieta, mieszkajaca w stolicy, wyksztalcona, pracujaca, i podobno
      > calkiem niezla?

      to może masz kosmiczne wymogi, co ???
      bo jak słysze że atrakcyjna i 31 lat, to dla mnie wsam raz :]
      jak szczupła to ajajajajaj :)
      ale pewnie należysz do tych kobiet co bez 180/185 cm nie podchodź, ja mam 170 i
      bardzo chce miłości, od 1.5 roku jej szukam intensywnie i słysze ciągle że nie
      iskrzy bo ja za miły, za spokojny, nie maczo...
      • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 08:53
        no i to 170 mnie kasuje na wstępie u 90% kobiet :(
        pozostałe 10% co mnie nie skasowało okazywało sie...
        > albo psychiczne (26 letnia dziewica co po 4 miesiącach chodzenia ją objąłem a
        ona stwierdziła, że mi chodzi o to o co każdemu facetowi, czyli seks, heh,
        ciekawe 26 lat i dziewica, to musi być psychiczna)
        > albo takie co chcą przyjaźni bo jestem miły, fajny, dobry, aaaaale przyjaźn
        wyklucza kontakt fizyczny
        > albo takie co ważą 80 kilo
        > albo takie co szukają ojca dla dziecka

        atrakcyjne kobiety szukają księciów i siedza same, bo ciągle "ale ty za niski,
        ale ty nie tańczysz, ale ty coś..."
        • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 10:36
          no widzisz...Ty się użalasz nad swoim wzrostem, a sam
          dyskwalifikujesz kobitę, która waży 80 kilo!!! człowieku... 80 kilo
          to nie tragedia. Nie pisz, ze jak dziewczyna ma 26 lat i jest
          dziewicą to jest psychiczna, bo je obrażasz! A może czeka na tego
          właściwego faceta, z którym będzie mogła spędzić resztę życia? bo
          np. na pierwszym miejscu stawia coś innego a nie sex...? zastanów
          się co piszesz... użalasz się na orum zamaist wziąć się za siebie...
          wg mnie robisz z igły widły, bo wzrost 170 to nie tragedia
          • agusia75 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 15:19
            Znowu to samo, rany Peterecek!! Wlazłeś na kolejny wątek i marudzisz
            ja nie wiem wcale sie nie dziwię że nie masz dziewczyny (bez obrazy
            oczywiście ale popatrz ty nie szanujesz kobiet :-O
            Mi akurat taki wzrost nie przeszkadza miałam takiego faceta
            przynajmniej chodziłam na płaskim obcasie :-D bo sama mam 170cm
            kurcze wygląd to naprawdę sprawa drugoplanowa jak kogoś poznasz i ci
            się spodoba. Luuuuuudzie
            • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 09.10.08, 16:52
              petereczek szuka słuchaczy, którzy go poklepią po ramieniu i
              wspólnie będą się z nim użalać na ten psi los... a może psycholog
              jest potrzebny? bo takich problemów jakie ma Kolega nie rozwiązuje
              się na forach. a pracę trzeba zacząć od samego siebie... ojej
              • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 08:27
                sam rozwiązać ?
                niby jak , jak na randkach założyłem 2 identyczne profile, na ten gdzie dałem
                lipny wzrost procent odpowiedzi na zaczepki był bliski 50%, na ten gdzie podałem
                realny wzrost... na 80 zaczepek zero odpowiedzi, a w tym gdzie podałem 185 na 40
                zaczepek miałem z 20 sympatycznych maili :(

                nie prawda, prawie każda kobieta chce wysokiego, od tego zaczyna sie jej lista
                życzeń

                a 80 kilo to atrakcyjna ? to otyły pasztet
                ja o siebie dbam, w moim życiu było dużo sportu, dużo turystyki a nie siedzenia
                z ciastkami przed serialem :(
                ja chce atrakcyjną kobietę , taką w której sie zakocham, a nie da sie pokochać
                osoby co sie nie podoba fizycznie, bo miłość przychodzi oczami, jak dziewczyna
                sie podoba to sie chce z nią być, jak miła i charakterem pasuje, to sie chce być
                mocniej a jak dojdzie do tego dotyk i seks to już jest pełnia szczęścia i miłość
                • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 08:29
                  a 26 letnia dziewica... heh
                  sex jest czymś najpiękniejszym w życiu, najgłębszym i najcudowniejszym , gdyby
                  nie odrzucanie mnie przez dziewczyny za mój wygląd, to bym zamiast to pisać,
                  budził sie teraz u boku jakiejś po wspólnej nocy :(
                • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 10:34
                  Kurcze, chyba znalazłam Twój profil:-)

                  > niby jak , jak na randkach założyłem 2 identyczne profile, na ten
                  gdzie dałem
                  > lipny wzrost procent odpowiedzi na zaczepki był bliski 50%, na ten
                  gdzie podałe
                  > m
                  > realny wzrost... na 80 zaczepek zero odpowiedzi, a w tym gdzie
                  podałem 185 na 4
                  > 0
                  > zaczepek miałem z 20 sympatycznych maili :(

                  Badania statystyczne prowadzisz czy co?


                  > a 80 kilo to atrakcyjna ? to otyły pasztet

                  Patrzysz na kobiety przez pryzmat ich wyglądu. Nie żeby było w tym
                  coś złego ale... Dlaczego masz pretensje że my kobiety też tak
                  patrzymy na mężczyzn?
                  Gust męski różni się od kobiecego. Wy szukacie kobiet szczupłych o
                  odpowiednich proporcjach (stosunek talii do bioder 0.7), o ładnej
                  cerze i jędrnym biuście. Odpowiednie proporcje talii do bioder
                  świadczą o odpowiedniej ilości estrogenu, który zarazem zwiększa
                  płodność kobiety... Poza tym odp. proporcja talia/biodra ułatwia
                  poród= większe szanse na przetrwanie przez kobietę i dzieci wielu
                  porodów.
                  Kobiety szukają wysokich mężczyzn o dobrze zbudowanej klatce
                  piersiowej i kwadratowej szczęce. Te cechy świadczą o odpowiedniej
                  ilości testosteronu, który odpowiada za płodność mężczyzn. Wysoki
                  wzrost= długie nogi= szybsze bieganie= większe szanse na upolowanie
                  czegoś konkretnego i ucieczkę przed wrogiem= większa jakość życia i
                  szansa na przetrwanie dla całej rodziny.

                  Tyle biologii...
                  Może teraz już wiesz dlaczego szukasz szczupłej dziewczyny i
                  dlaczego one szukają wysokich mężczyzn...

                  Tylko, że jak już ktoś dobrze zauważył nie tylko piękni i wysocy
                  mają dziewczyny. Tak samo jak nie tylko dziewczyny z playboya mają
                  facetów:-) Taki Picasso był miał 162 cm wzrostu a kobiety się o
                  niego biły (dosłownie!)... Stalin (162cm), Woody Alen (168), James
                  Dean (170), Tom Cruise (170), Al Pacino (168)... Myślisz że oni nie
                  bzykali pięknych kobiet?

                  Twój problem nie leży w podejściu kobiet do mężczyzn o niskim
                  wzroście (choć 171 to wcale nie tak mało:-) Ty poprostu boisz się
                  kobiet, boisz się związku, odrzucenia, bycia wykorzystanym, kurcze
                  nie wiem czego... Może tego, że Twoje małżeństwo będzie przypominać
                  związek rodziców?
                  Dlatego szukasz sobie cudownej, nieistiejącej księżniczki- pięknej,
                  inteligentnej, seksownej, wyzwolonej ale wiernej, uczciwej, uległej.
                  Takiej tylko dla Ciebie na własność...

                  Kurcze, twoja lista wymagań jest naprawdę imponująca. A ty co masz
                  do zaoferowania?
                  Masa kompleksów i ta roszczeniowa postawa do świata nie zwiększają
                  Twojej atrakcyjności...
                  W dodatku nie szanujesz kobiet. Jak taki ważący 80 kg pasztet w
                  ogóle ma czelność odezwać się do Ciebie w serwisie randkowym,
                  prawda? A samotna matka najpierw się puszczała a teraz cwaniara
                  szuka naiwniaka, żeby kasę sępić, prawda? Co czułbyś gdyby ktoś tak
                  pomyślał o Twojej matce? Dziewice są psychiczne, a reszta to suki o
                  kosmicznych wymaganiach.
                  Poza tym "jestem jaki jestem i nie dam z siebie nic żeby ktoś mnie
                  polubił"... Oczekujesz, że kobieta dostosuje się do Ciebie a Ty co
                  najwyżej nie będziesz jej bił i będziesz wierny... Super z Ciebie
                  kandydat na chłopaka:-) Nawet gdybyś miał 185 cm to prędzej czy
                  później każda kobieta uciekłaby od Ciebie.
                  • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 12:42
                    zakletawmarmur napisała:

                    > Kobiety szukają wysokich mężczyzn o dobrze zbudowanej klatce
                    > piersiowej i kwadratowej szczęce. Te cechy świadczą o odpowiedniej
                    > ilości testosteronu, który odpowiada za płodność mężczyzn.

                    Te cechy nie mają nic wspólnego z ilością testosteronu. Poza tym,
                    dlaczego nie wymieniłaś faktu, iż łysi faceci mają podobno więcej
                    testosteronu, niż Ci co tej łysiny nie mają? Czy kobietom podobają
                    się łysi faceci?
                    Kobietom zależy przeważnie na poczuciu bezpieczeństwa, a w
                    dzisiejszych czasach nie oznacza to kwadratowej szczęki czy wzrostu,
                    ale ogólnie pojętą zaradność czy po prostu to, czy facet daje sobie
                    radę w życiu czy nie.

                    Wysoki
                    > wzrost= długie nogi= szybsze bieganie= większe szanse na
                    upolowanie
                    > czegoś konkretnego i ucieczkę przed wrogiem= większa jakość życia
                    i
                    > szansa na przetrwanie dla całej rodziny.

                    Skąd wytrzasnęłaś swoje rewelacje?

                    >
                    > Kurcze, twoja lista wymagań jest naprawdę imponująca. A ty co masz
                    > do zaoferowania?
                    > Masa kompleksów i ta roszczeniowa postawa do świata nie zwiększają
                    > Twojej atrakcyjności...

                    Jeśli zaczniesz kogoś krytykować, i oceniać kogoś według masy
                    kompleksów, też radzę najpierw spojrzeć na siebie. Przecież nawet
                    tego forumowicza nie znasz, oceniasz go tylko na podstawie kilku
                    napisanych zdań.

                    > W dodatku nie szanujesz kobiet. Jak taki ważący 80 kg pasztet w
                    > ogóle ma czelność odezwać się do Ciebie w serwisie randkowym,
                    > prawda?

                    Tu akurat masz rację. Zero szacunku do kobiet, nigdy nie nazwałem
                    kobiety pasztetem, waga często ma uwarunkowania genetyczne. Nie
                    podoba Ci się ktoś, nie kontynuuj tej znajomości ale nie obrażaj
                    innych.

                    A samotna matka najpierw się puszczała a teraz cwaniara
                    > szuka naiwniaka, żeby kasę sępić, prawda? Co czułbyś gdyby ktoś
                    tak
                    > pomyślał o Twojej matce? Dziewice są psychiczne, a reszta to suki
                    o
                    > kosmicznych wymaganiach.
                    > Poza tym "jestem jaki jestem i nie dam z siebie nic żeby ktoś mnie
                    > polubił"... Oczekujesz, że kobieta dostosuje się do Ciebie a Ty co
                    > najwyżej nie będziesz jej bił i będziesz wierny... Super z Ciebie
                    > kandydat na chłopaka:-) Nawet gdybyś miał 185 cm to prędzej czy
                    > później każda kobieta uciekłaby od Ciebie.

                    Co do reszty masz rację, całkowicie się z Tobą zgadzam.
                    • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 17:00
                      > > Kobiety szukają wysokich mężczyzn o dobrze zbudowanej klatce
                      > > piersiowej i kwadratowej szczęce. Te cechy świadczą o
                      odpowiedniej
                      > > ilości testosteronu, który odpowiada za płodność mężczyzn

                      > Wysoki
                      > > wzrost= długie nogi= szybsze bieganie= większe szanse na
                      > upolowanie
                      > > czegoś konkretnego i ucieczkę przed wrogiem= większa jakość
                      życia
                      > i
                      > > szansa na przetrwanie dla całej rodziny.
                      >
                      > Skąd wytrzasnęłaś swoje rewelacje?
                      >

                      Książki typu: "Samolubny Gen", "Wojny Plemników", "Psychologia
                      Ewolucyjna", liczne artykuły w "Wiedzy i Życie", "Focusie", programy
                      o tej tematyce na Discovery...

                      > Jeśli zaczniesz kogoś krytykować, i oceniać kogoś według masy
                      > kompleksów, też radzę najpierw spojrzeć na siebie. Przecież nawet
                      > tego forumowicza nie znasz, oceniasz go tylko na podstawie kilku
                      > napisanych zdań.

                      Ja skrytykowałam Petereczka, Ty mnie... W części potwierdziłeś to co
                      napisałam więc też przykładasz się do krytyki Jego zachowania. Gdzie
                      leży problem? Forum to nie miejsce gdzie wszyscy mają obowiązek
                      przytakiwać... Jeśli nie podoba Ci się że ja krytykuje, to dlaczego
                      to robisz?

                      Co do mojego wyglądu to wcale nie mam proporcji talii/bioder=0.7.
                      Nie mam też z tego powodu jakiś wielkich kompleksów. Czy to oznacza
                      że powinnam pisać, że wy mężczyźni jesteście beznadziejni bo
                      preferujecie takie kobiety? Jestem świadoma swoich wad i zalet. Nie
                      popadam w kompleksy z powodu tych pierwszych i wywyższam się z
                      powodu tych drugich... Uwierz mi życie nauczyło mnie pokory:-)
                      Piszę o tym, nie żeby się wywyższyć, to co piszę o ideale kobiety
                      wcale mnie jak widzisz nie dotyczy:-) Piszę bo taka jest prawda. Czy
                      tego chcemy czy nie:-)

                      Połowa mężczyzn (albo i więcej) w których byłam zakochana byli
                      wzrostu Petereczka. Nigdy nie gustowałam w osiedlowych
                      przystojniakach. W mężczyźnie podoba mi się ogół jego cech. Gdybym
                      miała wybierać między inteligentnym a przystojnym wybrałabym
                      inteligentnego. Jednak hipokrytką nie jestem. Gdybym miała wybierać
                      między tym samych świetnym facetem o wzroście niskim i wysokim,
                      wybrałabym wyższego. Tak samo jak większość mężczyzn, gdyby miało
                      wybierać po między ładną a inteligentną, wybrałoby inteligentną
                      (mowa o strategii długoterminowej oczywiście). Ale wybierając
                      pomiędzy inteligentną brzydką a tak samo inteligentną ładną,
                      wybrałoby tą drugą, a może się mylę?

                      Poza tym krytykuje zachowanie Petereczka a nie jego wzrost... Nie
                      wiem czy masz tego świadomość.

                      Czy lubię łysych? A może mieć takie spojrzenie Johnego Malkovicha?
                      Jeśli tak to chciałabym, chciała:-)
                      • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 17.10.08, 11:21
                        Zawsze to, co zobaczysz lub przeczytasz, bierzesz to za pewnik? To,
                        że coś jest napisane w jednej czy drugiej książce, a poza tym
                        zostanie wyświetlone na "Discovery" nie koniecznie musi mieć coś
                        wspólnego z prawdą. Tym bardziej, że ,jak to u naukowaców, bez
                        problemu mozna znaleźć poglądy przeciwne.
                        Nigdzie nie napisałe, że preferuję z wyglądy takie, a nie inne
                        kobiety.
                        Tu raczej skłaniam się do Twojego poglądu, najpierw inteligencja
                        potem wygląd.
                        Co do petereczka, trudno byłoby nie zauważyć, że akurat jego wzrostu
                        nie krytykujesz, tylko jego poglądy. A jego poglądy są dla mnie co
                        najmniej dziwne.
                        • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 17.10.08, 21:15
                          > Zawsze to, co zobaczysz lub przeczytasz, bierzesz to za pewnik?
                          To,
                          > że coś jest napisane w jednej czy drugiej książce, a poza tym
                          > zostanie wyświetlone na "Discovery" nie koniecznie musi mieć coś
                          > wspólnego z prawdą.

                          Nie z reguły podchodzę do dość sceptycznie do tego co w tv mówią.
                          Tak jak np. do tego, że ocieplenie klimatu jest spowodowane emisją
                          CO2 przez człowieka, do "ekologicznej wyższości" samochodów na napęd
                          hybrydowy czy kampanii "pij mleko będziesz wielki":-)
                          Jestem dość czepialska, jeśli chodzi o "popularną naukę"
                          Dlatego lubię moją wiedzę wzbogacać książkami, szczególnie pisanymi
                          przez ludzi nauki a nie "pana redaktora iksińskiego".
                          Czy czytanie książek ogranicza nasze myślenie jedynie do treści w
                          nich zawartych?

                          Tym bardziej, że ,jak to u naukowców, bez
                          > problemu mozna znaleźć poglądy przeciwne.

                          Ależ oczywiście! Na przeciwnym biegunie moich przekonań są
                          kreacjoniści. Ich książki też lubię poczytać, wyobraź sobie...
                          Tylko, że z reguły kończy się to na poirytowaniu:-)

                          Wybacz, ale logiczne myślenie nakazuje mi odrzucać jedne poglądy czy
                          treści a inne uznawać za pewne. Pewne, czyli logiczne. Psychologia
                          ewolucyjna wydaje mi się właśnie taka, choć nie zgadzam się ze
                          wszystkim co czytam! To, co napisałam w poprzednim poście było
                          oczywiście dużym uproszczeniem, ale myślę, że większość osób to
                          rozumie:-)

                          "Kobietom zależy przeważnie na poczuciu bezpieczeństwa, a w
                          dzisiejszych czasach nie oznacza to kwadratowej szczęki czy wzrostu,
                          ale ogólnie pojętą zaradność czy po prostu to, czy facet daje sobie
                          radę w życiu czy nie."

                          W tym poście pisałam jedynie o wyglądzie, nie dlatego że uważałam że
                          jest najważniejszy z ewolucyjnego pkt widzenia. Zdaje sobie
                          sprawę, że to spryt, inteligencja, zaradność są ważniejsze od
                          przerośniętej klatki piersiowej:-)
                          Chciałam wytłumaczyć Petereczkowi, jakie cech stricte WYGLĄDU
                          FIZYCZNEGO są ważne dla kobiet a dla mężczyzn niekoniecznie i vice
                          versa... Rzadko słyszałam żeby facet lubił tylko wysokie (tylko 1
                          taki przypadek znam ale facet ma prawie 2 metry), a kobiety właśnie
                          tą cechę z WYGLĄDU FIZYCZNEGO jednak preferują... Co nie oznacza że
                          jest najważniejsza:-)
                  • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 13:52
                    dbałem o ex, aż za bardzo, rozpuściła sie , nie mów że nie dbałem bo sam wiem
                    jakie rzeczy znosiłem, jakich by nie zniósł inny facet

                    znasz faceta co by zniósł kobiete co chciała seksu raz na 2 tygodnie ?
                    bo ja z taką niestety byłem bo ona była wychowana baaaardzo po katolicku i na
                    dodatek nie lubiła tulenia i wolała zakupy w galeriach

                    skoro morderca stalin miał powodzenie to to też o czymś świadczy a znani aktorzy
                    - no lecą na nich blachary z nadzieją na ich majątek

                    to źle świadczy o tych kobietach, że są takimi co tylko za kase

                    nie gadaj głupot że nic nie dam z siebie, bo zawsze dawałem aż za wiele i nawet
                    były takie co uważały, że "tak nie wolno sie oddawać dla kogoś"

                    znosiłem wiele rzeczy których inni by nie znieśli, znasz gościa innego co jedzie
                    godzine by odebrać dziewczyne po pracy, bo ona nie wzięła parasola, deszcz ją
                    zaskoczył i prosi by przyjechać z parasolem ?
                    więc nie mów mi że nie robiłem nic dla kogoś, bo mnie wkurzasz

                    ale jest pełno panien co "i tak wiedzą lepiej że każdy facet to świnia"
                    • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 17:27
                      > znasz faceta co by zniósł kobiete co chciała seksu raz na 2
                      tygodnie ?
                      > bo ja z taką niestety byłem bo ona była wychowana baaaardzo po
                      katolicku i na
                      > dodatek nie lubiła tulenia i wolała zakupy w galeriach

                      Rozumiem Twoje rozczarowanie... Ciesz się ze nic z Tego nie wyszło,
                      bo po kilku latach seksu byłoby zero a wymówek tysiące. Jeśli
                      kobieta pragnie swojego faceta to mało rzeczy stoi na
                      przeszkodzie...

                      > skoro morderca stalin miał powodzenie to to też o czymś świadczy a
                      znani aktorz
                      > y
                      > - no lecą na nich blachary z nadzieją na ich majątek
                      >
                      > to źle świadczy o tych kobietach, że są takimi co tylko za kase

                      Bardzo to upraszczasz... Aktorzy bogaci tylko bywają, ale przez
                      większość życia to są biedni. Jeśli chodzi o stabilizacje materialną
                      to zawód artysty jej nie zapewnia. Kobiety szukające oparcia
                      finansowego wybierają raczej ustawionych lekarzy, prawników,
                      biznesmenów.

                      Aktorzy, malarze, poeci zawsze podobali się kobietą i ich status
                      społeczny nie miał znaczenia... Wiem, że dla takiego Modiglianiego
                      mogłabym straciłabym głowę, choć facet nie miał grosza przy duszy:-)
                      Jedno jest pewne, przy takim facecie nie można się nudzić i czuć
                      przeciętnie. Dlatego kobiety kochają biednych artystów...

                      Kurcze, przeczytaj książkę "Jak przestać się martwić i zacząć żyć".
                      Proszę zrób to:-) Ludzie na forum nie stanowią dla Ciebie większego
                      autorytetu więc i nie słuchasz ich rad. Może książka, która pomogła
                      wielu ludziom bardziej do Ciebie przemówi? Lubisz czytać książki,
                      prawda? Więc to powinna być lektura obowiązkowa na ostatnie samotne
                      jesienne popołudnia:-)
                      • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 08:43
                        ja nie potrzebuje książki, ale żeby zaczęły sie ze mną umawiać, żeby w końcu był
                        na stałe ktoś z kim moge wyjść na spacer, położyć sie obok, kochać sie,
                        obejmować, pójść gdzieś, zwiedzić coś

                        a nie że ja robie wszystko , na głowie staje i słysze "sory, nie iskrzy,
                        zostańmy przyjaciółmi bo nie chce z tobą tracić kontaktu, bo bardzo lubie z tobą
                        spędzać czas, ale... nie wyobrażam sobie nas w łóżku"

                        a ja chce tego łóżka a nie ciągłych rozmów
                        • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 09:43
                          Książka pomogłaby Ci zmienić nastawienie do życia. Pokaże Ci,
                          dlaczego jesteś sam, dlaczego dziewczyny nie chcą się z Tobą
                          umawiać, dlaczego nie masz seksu... Z tą książką możesz zmienić ten
                          stan rzeczy...

                          Ale oczywiście możesz olać moją radę. Przez następne 10 lat
                          marudzić, jaki to nie jesteś skrzywdzony przez życie, że to wina
                          dziewczyn, że nie chcą dać Ci szansy i bzykać raz do roku i to z
                          litości!
                • wiki744 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 20:02
                  Petereczek Ty to masz za przeproszeniem nasrane w tej głowie....jak
                  byś sie czuł jak bym powiedziała ze facet który jest niski to
                  pasztet???....uwierz mi ze jakbyś był atrakcyjny wizualnie dla tych
                  dziewczyn to zadna by nie olała Twoich podchodów, wiec nie pisz ze
                  cwiczysz i starasz sie zyc zdrowo bo moze nie w tym rzecz, może
                  poprostu Jestes brzydki i dlatego nie możesz sobie znaleść
                  ukochanej...nie znam Cie, ale czytam Twoje wpisy i dla mnie to
                  Jestes niestabilny i umiesz sie tylko uzalac nad soba, nie Jesteś
                  kreatywny i niechcesz nic zmienic w sobie....a takie cechy nie
                  przyciągają kobiet....
        • ant_ola Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 10.10.08, 18:56
          A Ty Petereczek w każdym możliwym wątku dookoła Macieju. To już
          naprawdę nie lezie, nie powiem gdzie... Mam do Ciebie taką prośbę,
          weź na chwilę usiądź w spokoju i zastanów się co piszesz: hipokryta
          z Ciebie okrutny. Piszesz o tym swoim wzroście na wszystkie możliwe
          sposoby, jakby to było powodem wszystkich Twoich problemów. A sam co
          byś chciał: piękna, bo będę patrzył na nią całe życie (napisałeś tak
          kiedyś w innym wątku), szczupła (80 kg w grę nie wchodzi!) a 60 kg
          gdyby miała to się kwalifikuje, że się tak zapytam? I do czego
          zmierzam? Sam masz worek kryteriów, jakie Twoje ewentualne dziewczę
          miałoby spełniać, a lamentujesz, że jesteś odrzucany z powodu
          wzrostu. Myśląc w ten sposób tracisz szansę na spotkanie np. fajnej
          dziewczyny, która ma 80 kg. Albo z buzią nie za piękną, ale za to z
          jakim np. sercem :). Piękno to pojęcie subiektywne. Dla jednego
          człowieka ktoś jest śliczny, dla drugiego już całkiem niekoniecznie.
          A dla ukochanej osoby człowiek jest zawsze naj, naj, naj... Też
          jestem sama, ale nie pieję na prawo i lewo: wszyscy faceci to
          wstrętne łotry, powiem najwyżej X, Y i Z to straszne dupki, bo dali
          mi w kość, ludzi nie należy wrzucać do jednego wora. No i żeby
          pisać, że dziewice są psychiczne... A jakie jest kryterium wieku w
          tym względzie? Ojeja, jaki Ty jesteś niemożliwy...
        • wiki744 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 11.10.08, 11:39
          Petereczek czytam Twoje posty na kilku forach i szkoda mi Ciebie,
          Jesteś bardzo samotny i nieszczęśliwy, uważam ze nawet jak
          znajdziesz swoją miłość to i tak nadal będziesz szukał dziury w
          całym bo ty tak lubisz użalać sie nad sobą, jaki to Ty
          nieszczęśliwy, dobry,kochany etc a wszystki kobiety to zdziry i
          tylko kasa im w głowie i niestety zadna na Ciebie nieleci....Twoj
          punkt widzenia jest beznadziejny!!!powinnes sie udac do specjalisty
          moze wreszcie skorzystasz z rady i zmienisz swoj stosunek do
          świata...bo to jest nudne co piszesz, masz pretensje do całego
          świata tylko nie do siebie, a moze wina leży w większości po Tojej
          stronie, skoro nie umiesz zaakceptowac siebie takim jakim jesteś
    • zdolowanyjestem Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 10.10.08, 23:00
      czy ktoś Ci dał gwarancję że bedzie sprawiedliwe ? Otoż nie ma
      sprawiedliwości. Gówno prawda że każdy trafi na swojego i takie tam.
      chcesz pogadać - napisz.
    • wiki744 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 11.10.08, 12:02
      boze!!!! czemu 30-latki mają takie parcie na faceta i dziecko??? mam
      kolegów w Twoim wieku i uwierz mi ich to śmieszy ze panny maja takie
      podejscie do tego...dla nich to powinno samo wyjsc a nie tak musowo,
      faceci uciekają od kobiet które muszą to sobie odchaczyć w
      życiorysie, takie podejście jest dla nich chore....najważniejsza
      jest spontaniczność, a nie planowanie czy ten kandydat bedzie
      odpowiedni czy nie.....skoro piszesz ze jesteś taka piękna i
      brzydsze koleżanki mają już swoje rodziny to może problem lezy w
      Tobie, może powinnas cos w swoim charakterze zmienic aby męzczyzni
      lgneli do Ciebie:)
      opowiem Ci historyjke:)
      moj przyjaciel 32 letni poznal kobiete 31 letnia zakochali sie w
      sobie ale on na wstepnym etapie zwiazku nie chcial az tak bardzo sie
      angazowac, za to ona miala fioła na punkcie dziecka i meza, bo
      przeciez musi pokazac swojej rodzinie i calemu swiatu ze ona tez
      moze zalozyc rodzine....planowala kiedy moze sie z nim kochac aby
      zajsc ale on nie byl taki glupi zorientowal sie i powiedzial jej ze
      na razie nie jest gotowy, ona jak to uslyszala to sie wsciekla i po
      kilku tyg.sie rozstali....zrobila blad bo po kilku miesiacach po
      rozstaniu powiedziala mu ze chcialaby do niego wrocic bo z nikim nie
      bylo jej tak dobrze jak z nim, ale niestety on nie chcial:)
      morał jest taki ze na wszystko przyjdzie czas:)
    • grze1978 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 11.10.08, 22:44
      mam podobna sytuacje co cpt1 lecz jestem mezczyzną.
      • emcia05 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 12.10.08, 20:48
        ..może zabrzmi banalnie, ale jesienne wieczory nie są może
        optymistyczne, ale uwierzcie mi, każdy znajdzie swoją drugą połówkę,
        tylko nic na siłę, nie trzeba szukać, po prostu należy cieszyć się z
        wszystkiego, z tego, że się ma pracę, mieszkanie, własne marzenia,
        pasje, tego Nam nikt nie zabierze ;-) reszta się ułoży ;-)
        ..na jesienne wieczory proponuje ciepłą czekoladę z przyjaciółmi lub
        kąpiel w wannie pełnej bąbelków ;-))))

        • ant_ola Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 12.10.08, 23:48
          To takie tralalala... nie każdy znajduje swoją drugą połówkę i nie
          wciskajmy sobie takich kitów. Nie wiem od czego to zależy. Takie
          tam: zacznij od siebie, poszukaj problemu, dlaczego?, z jakiej
          przyczyny?, co robię źle? ble, ble, ble... Że niby co? Mam stanąć na
          uszach? Ja np. nie umiem :)
          A i owszem, nie robię nic na siłę, nie szukam, ba, ja nawet nie
          czekam na niewiadomo co. Żyję po prostu, zdrowiem się cieszę i takie
          tam.
          Oooo, marzenia to ja mam: męża miałam mieć, psa, dom z ogrodem i
          minimum troje dzieci, do snu tulić, kołysanki śpiewać, na pikniki
          wspólne jeździć, nad morzem pięknym raz do roku zamki z piasku
          budować, RAZEM problemy pokonywać, nie bać się wymagać, umieć
          słuchać. Takie simple life poproszę, z góry dziękuję :)
          Nie bawię się w przypadkowe znajomości, nie uwodzę i nie porzucam,
          no bo jak to bywa mili Państwo, lat 3 kocham, a później już nie, tak
          po prostu won, było miło, ale się skończyło.
          Miłość to nie tylko namiętność, seks, kwiatki i czułe słówka, to
          problemy, zmęczenie, zły dzień, humory, nieprzespane noce, bo
          dziecko płacze. To nie porcelanowa cera do końca życia, jędrny biust
          i zgrabne nogi, zawsze lśniące, piękne, umyte włosy.
          Nie wierzę w piękne słowa, wierzę w czyny. Od rodziców rzadko
          słyszałam: kocham Cię, a może już nikt nie będzie mnie kochał tak
          jak Oni. Życzyłabym sobie takiej wspólnej umiejętności życia we
          dwoje. I tak sobie myślę: łatwo jest zacząć, sztuką jest wytrwać.
          Nie wiem, czy mi się "ułoży", nie wiem czy nie będę w życiu sama,
          ale może skoro mam lat 28, to jeszcze zdążę urodzić te troje dzieci,
          co nie? :)))))
          I Panią, która ten wątek założyła baardzo rozumiem i niestety nic
          doradzić nie umiem, a nawet nie ośmielam się tego robić. I nie wiem
          ile jeszcze będziesz musiała czekać, i nie zamierzam Ci słodzić, że
          na pewno to się wydarzy, że może za godzinę lub za tydzień wszystko
          w Twoim życiu ulegnie diametralnej zmianie, bo tego nie wiem. No,
          ale mogę Ci przecież życzyć, żeby to czekanie trwało jeszcze tylko
          chwilę, to mogę :)
          Dobranoc, pozdrawiam wszystkich
          • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 09:34
            chrzanienie że każdy znajdzie
            ja próbuje 1.5 roku, zaczepiam ładne dziewczyny na portalach randkowych i żadna
            nie odpisuje z tych ładnych :(
            a jak kiedyś założyłem na randkach lipny profil, dałem w nim 15 cm większy
            wzrost to połowa mi odpowiadała i to pozytywnie że mam fajny profil, że ładne
            zdjecia, że mam ciekawe gusta itp.
            i co ?
            i sie okazuje że dla większości np. u mnie to wzrost decyduje o braku powodzenia
            bo każda kobieta chce "wysokiego" a dopiero potem patrzy na inne cechy

            a jak udało mi sie z tym prawdziwym profilem pare na randki namówić to jaki był
            efekt ?
            na 3 randki, 3 dziewczyny sie wygadały że patrzyły na zdjęcia, patrzyły na
            hobby, ale nie patrzyły na rubryczke wzrost i usłyszałem pare razy "sorry, ale
            ja myślałam że ty wyższy jesteś, przepraszam, nic z tego nie będzie, nie
            czytałam tej rubryczki, myślałam że taki duży fajny miś :( "

            tak było 3 razy :(
            • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 10:38
              mój drogi... piszesz, że dbasz o siebie, uprawiasz sport, a później
              piszesz, ze ze względu na wygląd kobiety Cię odrzucają...zaprzeczasz
              sam sobie... wg mnie 170 to nie tragedia - jest tyle filigranowych
              kobiet dookoła... poza tym wygląd to nie wszystko. Owszem - faceci
              są wzrokowcami, ale z czasem piękno przemija... czy w wieku 60 lat
              też będziesz miał prężne ciało? A kobieta u Twego boku? Myślę, ze
              ważne jest przede wszystkim by dwoje ludzi umiało się porozumieć,
              miało wspólne zainteresowania, akceptowało siebie wzajemnie... bo z
              biegiem lat i upływu czasu pozostanie Ci w większości rozmowa, a co
              Ci po lasce, która będzie zgrabna, ale głupia, pusta? Liczą sie
              wartosci... ciekawe czy charakter też masz wpaniały, bo to co
              piszesz na różnych wątkach woła o pomstę... Cały świat jest BEEEE, a
              Ty jesteś tym biednym facetem, którego nieakceptują kobiety. Wiedz,
              ze sam się identycznie zachowujesz dyskwalifikując te - 26 letnie
              dziewice, z nadwagą itp. Masz mózg zamroczony seksem i nic więcej...
              szkoda mi Ciebie...
              • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 12:48
                gibiza napisała:

                > mój drogi... piszesz, że dbasz o siebie, uprawiasz sport, a
                później
                > piszesz, ze ze względu na wygląd kobiety Cię
                odrzucają...zaprzeczasz
                > sam sobie... wg mnie 170 to nie tragedia - jest tyle filigranowych
                > kobiet dookoła... poza tym wygląd to nie wszystko. Owszem - faceci
                > są wzrokowcami, ale z czasem piękno przemija... czy w wieku 60 lat
                > też będziesz miał prężne ciało?

                Słusznie prawisz, ale i tak myślę, że ponad 90% populacji płci
                obojga patrzy jednak na wygląd i nie zastanawiają się co będzie w
                wieku 60 lat.
                • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 12:59
                  masz rację... najgorsze jest to, że ludzie nie dają sobie szansy
                  lepiej na lepsze poznanie, bo pierwsze sekundy to właśnie ocena
                  wyglądu. w sieci - nawet gorzej, bo pisząc ze sobą wyobrażamy sobie
                  niewiadomo jakiego księcia czy księżniczkę, a później jedna wielka
                  kicha i rozczarowanie...
                  • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 13:48
                    to po co myć zęby jak wypadną jak będę miał 70 lat ?
                    po co zmieniać olej w silniku jak i tak sie zatnie?

                    młodość jest tylko raz w życiu i chce sie bawić i jej używać, ale do tego...
                    kobieta musi "lecieć" na faceta żeby można było z młodości korzystać

                    a niestety większość jak nie wysoki to nie chce, mimo że w spodniach mam tyle
                    samo a może i więcej jak koleś 185

                    i nie mów że sobie zaprzeczam

                    bo to że sie uprawia sport i dba o siebie to od tego sie ani nie urośnie a i
                    genetyka powoduje określony przyrost mięśni, jak sie nie ma niskiego miłego
                    męskiego głosu ale np. skrzekliwy, też sport tego nie zmieni , można dbać, ale
                    genetyka to genetyka

                    • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 14:03
                      to umartwiaj się dalej nad sobą... bo to Ci - jak na chwilę obecną -
                      wychodzi najlepiej...


                      > młodość jest tylko raz w życiu i chce sie bawić i jej używać, ale
                      do tego...
                      > kobieta musi "lecieć" na faceta żeby można było z młodości
                      korzystać

                      przeciez bawić się można ... nikt ci tego nie zabrania... tylko co
                      rozumiesz przez słowo "bawić", bo z kontekstu mogę wyczytać, ze ci o
                      bzykanie chodzi... GRATULUJĘ POMYSŁU NA ŻYCIE :)
                      • agusia75 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 14:36
                        >ja próbuje 1.5 roku, zaczepiam ładne dziewczyny na portalach
                        randkowych i żadna nie odpisuje z tych ładnych :(
                        suuuper ;-) rozumiem te "mniej ładne" nie mają szans?
                        słuchaj nie wiem czy juz pisałam, ale jeśli masz takie że tak się
                        wyrazę "parcie" na znalezienie kogoś to efekt jest zwykle odwrotny
                        do oczekiwanego...
                    • zorka888 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 17:17
                      najlepiej to nic nie rob..bo i tak umrzesz.Taka kolej rzeczy.Z takim podejsciem
                      dalej ludzkosc siedzialaby na drzewach.Poza tym strasznie ograniczony punkt
                      widzenia.Zenujace..
                      • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 08:48
                        a ty nie rozumiesz ironi i to co miało być wyśmianiem czyjegoś tekstu traktujesz
                        dosłownie, znasz pojęcie ironii ?
                    • ant_ola Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 13.10.08, 21:47
                      Petereczek, jak czytam Twoje posty to się dziwię, że jeszcze sobie
                      pomnika nie postawiłeś, taki jesteś naj, naj, naj. Sam miód,
                      dobrocią wypełniony. A Twoje poświęcenie to co najmniej na order się
                      kwalifikuje. Tylko te baby tak się poznać na Tobie nie mogą, głupie
                      baby, oj głupie. Taki jesteś dobrze wychowany i grzeczny niby, a
                      kobiety od pasztetów wyzywasz. Chamstwo i tyle, w najczystszej
                      postaci. I wiesz co, może taki pasztet jeden z drugim siedzi sobie
                      przed telewizorem z chłopakiem, zajadają ciacha oglądając serial i
                      są bardzo szczęśliwi. A Ty? Smędzisz i jęczysz na forum, i jesteś
                      zupełnie sam. I nic do Ciebie nie dociera, wiesz swoje i tyle. Pluj
                      na te baby i użalaj się dalej nad sobą: dlaczego ten dziadowski
                      świat nie poznaje się na moim wspaniałym jestestwie. Good luck, to
                      najlepsza droga na poszukiwanie partnerki do dobrego związku...
                      • vidmo76 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 05:37
                        > dobrocią wypełniony. A Twoje poświęcenie to co najmniej na order się
                        kwalifikuje.
                        No nareszcie ktoś to pięknie ujął!
                        Z mojej strony,brawa!
                        • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 08:46
                          nie wkur... mnie

                          skoro każdy dres u mnie na podwórku ma dziewczyne, byle pseudokibic, włamywacz,
                          co ja do cholery od nich gorszy ? że na nich lecą nawet jak są bite, zmuszane,
                          zdradzane, okłamywane a na mnie nie

                          jak ja taki zły, to skąd sie biorą zdradzane i bite kobiety ?
                          • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 08:53
                            scena z dworca, stoi koleś z panną, panna płacze, że on kase przepił, on jej
                            mówi, że jak mu jutro nie zrobi "znów" śniadania do pracy to ona ma wpier***
                            i co
                            i panna mu sie na szyje rzuca i mówi wybacz

                            i taki ma panne, bo wysoki brunet, ładny itp.
                            a ja niby gorszy od niego ?

                            w czym wykształcony, nie karany człowiek co szanuje kobiety, jest wierny ma być
                            gorszy od byle dresa, że ten dres ma ładną dziewczyne

                            ja se moge pomnik wystawić, chyba jednyny w bloku z młodzieży miałem wyższe
                            wykształcenie, jako jeden z niewielu na podwórku nie mam kartoteki na komendzie
                            miejscowej i mi mówisz że ja zły ?
                            se popatrz na ludzi świat do okoła

                            u mnie na pradze sam znam gości co 2 miesiące mają nową kolejną dziewczyne i
                            zaliczyli ze 30, a ze mną chcą "przyjaźni bo masz dobry charakter" , taaa

                            jakbym był zły to by do mnie sie nie garnęły jako "przyjaciółki", tylko jak
                            przychodzi do bycia ze sobą bliżej to nagle "nie iskrzy"
                            • wiki744 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 09:32
                              Rany Petereczek ale Ty jesteś nudny jak flaki:)
                              nie możesz zrozumieć ze dlatego dziewczyny traktują Ciebie tylko
                              jako przyjaciela bo nie widzą w Tobie potencjalnego partnera,
                              widocznie nie Jesteś na tyle męski, zaradny życiowo i nie umiał byś
                              dać poczucia bezpieczeństwa, druga rzeczą jaka mi sie nasuwa na myśl
                              to to ze one widzą jaki Jesteś, jezeli marudzisz im tak jak nam na
                              forach to niestety nie dziwie sie ze nie chca z Toba byc
                            • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 10:22
                              a może te chłopy z Pragi po prostu ŻYJĄ a nie użalają się nad swoim
                              losem? niby wykształcony a jak się czasem odezwiesz to słoma z
                              butów... Piszesz że ćwiczysz, dbasz i masz wykształcenie, i jak
                              twierdzisz - szanujesz kobiety, może brakuje Ci czegoś, właśnie
                              tego co przyciąga, a czego czasem nie da się zdefiniować ani wyuczyć?
                              • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 10:28
                                żyją ? kradną i krzywdzą innych, ja nigdy nic nie ukradłem, nie spędzam dnia
                                przed blokiem, pracuje uczciwie , nie przechodze na czerwonym, bilety kasuje, po
                                pijaku nigdy bym nie wsiadł za kółko

                                czemu do cholery na uczciwość kobiety nie patrzą, na dobre serce, na to że nie
                                zdradze, nie oleję jak ona będzie czegoś potrzebowala

                                ale kobiety takich jak ja szukają i z takimi chcą być, jak... mają dziecko po
                                tym pierwszym a on uciekł przed odpowiedzialnośćią
                                • wiki744 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 10:48
                                  ja to nie wiem czy Ty nie czytasz naszych odpowiedzi na Twoje
                                  wpisy???skoro Jesteś taki inteligentny i wykształcony to zrozum ze
                                  jako człowiek Jesteś NUDNY!!!!!!!!!!!!!!!ja sie nie dziwie ze Jestes
                                  sam bo nawet jak bym miała piątke dzieci i kazde z innym to nie
                                  chciałabym związać sie z takim człowiekiem jak TY!!!!!!
                                • praptak2 Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 10:48
                                  Skoro szukasz tylko wśród bardzo wąskiego kręgu osób, nic dziwnego,
                                  że nie możesz znaleźć.
                                  Piszesz, że dresy również mają dziewczyny, ale pewnie z taką
                                  dziewczyną nie chciałbyś być.
                                  A w ogóle, to jakie kobiety Ciebie interesują?
                                  • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 10:54
                                    petereczek jest monotematyczny, w kółko jedno i to samo, aż w końcu
                                    nie będziemy czytać jego wpisów, bo i tak będzie wiadomo o czym
                                    pisze... o tym samym oczywiście :)

                                    no właśnie jakie kobiety Cię interesują...?
                                    • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 12:13
                                      jakie mnie interesują ?
                                      szczupłe i w miare ładne bo wiadomo że to ważne by z kimś zacząć rozmowę , bo w
                                      końcu miłość to nie tylko przyjaźń ale i kiedyś ludzi będzie łączyć sfera fizyczna

                                      jak już jest szczupła i nie straszy to dobrze jakby lubiła nieco ambitniejsze
                                      kino, bez przegięć w super wyrafinowaną sztuke, by lubiła rocka, głównie
                                      antyradio, by wolała góry bardziej niż morze, by od imprez i huku dyskotek i
                                      gryzące w oczy dymu wolała długi spacer do lasu, parku, w zime można chodzić
                                      dokarmiać ptaki, wiewiórki, by nie lubiła agresji, by była ciepłą osobą

                                      bardziej mnie interesują domatorki lubiące przyrodę , napewno nie ktoś kto chce
                                      co noc chodzić po klubach, bardziej ktoś kto chce razem na kanapie wtulony
                                      obejrzeć razem film, ktoś kto raz na tydzień chce wyjść na cały dzień w przyrodę
                                      i oddychać świeżym powietrzem, nie mówie że też ma być harcerka jak ja kiedyś,
                                      ale...
                                      napewno wycieczka na cały dzień gdzieś razem było by super

                                      no i żeby mało albo wogóle nie paliła i zero kontaktu z jakimi kolwiek narkotykami

                                      no i żeby lubiła pospać długo i nie chodziła do kościoła

                                      szczupła-domatorka-ateistka-muzycznie antyradio-turystka to jest mój ideał

                                      a fizycznie najbardziej pociągają mnie krótkowłose okularnice, ale jakbym
                                      spotkał sympatyczną blondyne z większym biustem też bym nie narzekał, choć za
                                      takimi oglądają sie moi koledzy a nie ja, ja wole "chłopczyce" w bojówkach
                                      obcięte krótko , ale wygląd i styl ubierania jest najmniej istotny, to tylko
                                      "było by fajnie jakby sie zdarzyło"

                                      moje 2 ex były pankówami obciętymi na jeża, 2 inne metalówami i bardzo lubie ten
                                      styl kobiet, dużo bardziej niż różowa tipsiara po solarium, ale jakby różowa
                                      tipsiara po solarium chciała chodzić do parku razem, lubiła góry i chciała w nie
                                      ze mną jeździć, też byłbym szczęśliwy
                                      • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 16:20
                                        >>moje 2 ex były pankówami obciętymi na jeża, 2 inne metalówami i
                                        bardzo lubie ten
                                        styl kobiet<<

                                        no, to nie wiem czy pankówka, metalówka = domatorka...
                                        • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 17:40
                                          a tam, schematy
                                          ja znam wokaliste blackmetalowego zespołu co jest domatorem, znam perkusiste death-metalowej kapeli co nie dotyka alkoholu, znam głębokowierzącego gitarzyste metalowej kapeli co robi w caritas za wolontariusza i pomaga biednym dzieciom a na codzień ze względu na styl chodzi jak chodzi :)

                                          wiec pankówa to styl a nie to że ktoś z piwskiem na murze pod barbakanem sie osuwa na ziemie

                                          dziewczyna w bojówkach z krótkimi włosami to super
                                • zakletawmarmur Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 14.10.08, 12:07
                                  > ale kobiety takich jak ja szukają i z takimi chcą być, jak... mają
                                  dziecko po
                                  > tym pierwszym a on uciekł przed odpowiedzialnośćią

                                  Są to często kobiety zranione, którym brakuje poczucia
                                  bezpieczeństwa i stabilizacji. One potrafią to u Ciebie docenić. Nie
                                  jest to wyrachowanie. Poprzez nieudane związki zyskujemy świadomość,
                                  co dla nas jest ważne. Ty zrozumiałeś jak ważny jest dla Ciebie sex
                                  (w poprzednim związku tego Ci brakowało). Czy jakaś samotna matka
                                  nie mogła się zrozumieć, że w związku ważne jest poczucie
                                  bezpieczeństwa?

                                  Może te kobiety, za którymi Ty się oglądasz mają to gdzieś, bo nigdy
                                  im tego aż tak bardzo nie brakowało?
                                  Może powinieneś ofiarować im coś innego? Np. więcej niezapomnianych
                                  szalonych chwil zamiast siedzenia w domu i słuchania zapewnień o
                                  twojej wierności i dobroci?
                            • ant_ola Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 15.10.08, 19:30
                              A kto Ci mówi, że zły jesteś, tylko masz problem ze sobą kochany
                              niewątpliwie i to jest fakt. Lepiej posłuchaj zaklętej w marmur, bo
                              dziewczyna mądrze prawi. Przeczytaj tę książkę, przecież nie
                              zaszkodzi. Dlaczego Ty tak przeżywasz, że byle jaka łachudra i
                              dresiarz ma dziewczynę, a Ty nie. Po co to analizować, to nie ma nic
                              do rzeczy, wierz mi. Myślisz, że jak będziesz roztrząsał i łapał się
                              za głowę: dlaczego, dlaczego tak się dzieje, to coś zmieni. Nie, nie
                              zmieni. Nie bądź naiwny. Że dziewczyna, trzyma się takiego co tłucze
                              i nie szanuje. Głupia jest, to się trzyma. Takie są, były i będą. A
                              to, mój drogi, że Ty byś ręki nie podniósł, że szanujesz i byś nie
                              krzywdził, to tego nie powinenieś nawet pisać. Bo to nie jest Twój
                              atut ani przywilej, to powinna być norma, zarówno ze strony kobiety
                              jak i mężczyzny. Posłuchaj co do Ciebie ludzie mówią, dlaczego w
                              ogóle ludzi nie słuchasz? Ja znam wiele wspaniałych osób, które są
                              same. I co z tego, że są urodziwe,dobre i wykształcone, oczywiście,
                              że mają też wady, każdy je ma, to ludzkie. Nie wiem od czego to
                              zależy, to nie jest tak, że można mieć chłopaka albo dziewczynę na
                              pstryknięcie palcami. Ja chcę,żeby się tak stało i już, przecież na
                              to zasługuję. W życiu tak nie ma, to nie zakupy w supermarkecie.
                              Musisz odnaleźć w sobie spokój i czerpać życie z innego źródła na
                              razie, niż dziewczyna. Im bardziej będziesz się wkurzał, że nie masz
                              dziewczyny, tym bardziej będziesz sfrustrowany. I to się będzie
                              pogłębiać, już teraz tkwisz w błędnym kole.
                              • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 15.10.08, 22:38
                                bo sie przejmuje że łachudra ma a ja sie staram być jak najlepszy, dobry i nic z tego nie mam :(
                                a też bym chciał jak ta łachudra, wróćić po pracy, dostać buzi, obiad, potem zamiast jak on siada do TV i meczu, to ja bym z nią poszedł na spacer, wieczorem wrócić razem, położyć sie, seks, spać obok obejmując
                                ja nic więcej nie chce od życia, mi tulenie, miłość, seks, bliskosć, pocałunki wystarczą (po za jedzeniem, piciem i dachem nad głową)
                                a przejmuje sie bo bez seksu, tulenia, obejmowania, patrzenia w oczy źyć sie nie chce, zazdrość i zawiść bierze jak sie widzi pare i sie myśli "no tak , oni wracają do domu i sie kochają a ja od 1.5 roku nic, a wcześniej ex chciała 1 na 2 tygodnie a wcześniej 27 lat prawiczek"
                                szlag może trafić, bo chce tulenia, seksu, obejmowania, pocałunków, gorąca między ludzmi :(
                                bez tego nic nie ma sensu, znaleźć kogoś to mój jedyny cel któremu prawie cały czas poświęcam wolny po za pracą
                                żeby tylko do kogoś sie przytulić :(
                                • revoltamind Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 15.10.08, 23:23
                                  przedewszystkich chce znaleźć kogoś żeby przestać przeklinać każdy dzień życia bo mam odruch coś objąć i nic nie ma pod rękami :(
                                  w zasadzie już obniżyłem kupe moich "wymagań" żeby tylko ktoś był :(
                                  tak samo było kilka lat temu, po 1.5 roku odrzucania, zacząłem z kimś z kim mało pasowaliśmy żeby tylko nie być samemu
                                  nie chce znów tego błędu powielić, bo z grubą już nigdy
                                  w sumie tylko matki zostają :(
                                  bo inne nie chcą niewysokiego, spokojnego domatora, co nie dotyka piwa :(
                                  a po ojcu alkoholiku i tym co widze na pradze u mnie uważam że to zaleta że facet alkoholu nie dotyka już za to powinienm mieć powodzenie
                                  że w domu bym chciał z dziewczyną siedzieć a nie latać z kumplami mecze w pubach oglądać, tylko razem sie tulić, filmy oglądać, na spacer pójść, na wycieczkę pojechać, zwiedzać kraj razem
                                  • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 15.10.08, 23:27
                                    no login mi zmieniło czy co ?

                                    nie ważne...
                                    nie masz pojęcia co to żyć nadzieją na randke :(
                                    że wracam z pracy, odpalam portale i tylko co naście minut wciskam F5 w nadzieji że po odświeżeniu strony będzie wiadomość od kogoś :(
                                    nie chce być sam

                                    siedze na 5 portalach, po kilka godzin dziennie tylko czekam czy ktoś napisze, żeby znów kogoś objąć, przytulić, pocałować, kochać sie :(

                                    ja na 30 lat życia miałem tylko 2 lata seksu i to w dodatku z kimś kto nic nie lubił ani 69, ani oralnego i raz na 2 tygodnie bez czułości :(

                                    ja chce odzyskać młodość której nigdy nie miałem :(
                                    chce tulić, kochać, spędzać całe weekendy w łóżku razem z dziewczyną :)
                                    • schroedingers_cat Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 17.10.08, 11:26
                                      petereczek napisał:

                                      > siedze na 5 portalach, po kilka godzin dziennie tylko czekam czy
                                      ktoś napisze,

                                      To nie jest normalne.
    • olaamelka Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 15.10.08, 19:35
      znam bardzo duzo osób które w takim jak ty jestes wieku i tez nie
      moga trawic na ta jedyna osobe , niektorzy niechca, inni sa
      pochlonieni praca, moze poprostu sie nie starasz a moze poprostu tak
      juz jest ze to jeszcze nie ten czas. Mój maz poznal mnie jak mial 33
      lata a poslubil w wieku 38 wiec....ale zycze powodzenia abys tafila
      na wspaniala osobe
      • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 07:29
        a może oderwij się na jakiś czas od obsesji czekania na portalowego
        maila, chodź do pracy, znajdź sobie hobby PO pracy, zainteresuj się
        czymś co pozwoli Ci uciec od frustrujących, kłębiących się myśli
        posiadania dziweczyny... wierz mi, nie jesteś jedyny który cierpi z
        powodu braku drugiej połówki. Wiem, każdy by chciał, ale jak się nie
        da to trzeba się wziąć za to inaczej. Odpuścić, poczekać, nie myśleć
        o tym 24 h na dobę, bo im więcej tym gorzej, czlowiek się zapętla,
        staje się zgorzkniały... życzę więcej dystansu, a przed Tobą jeszcze
        kawał życia! :) Nigdy nie jest na nic za późno...
        • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 08:25
          > a może oderwij się na jakiś czas od obsesji czekania na portalowego
          > maila, chodź do pracy, znajdź sobie hobby PO pracy, zainteresuj się
          > czymś co pozwoli Ci uciec od frustrujących, kłębiących się myśli
          > posiadania dziweczyny... wierz mi, nie jesteś jedyny który cierpi z
          > powodu braku drugiej połówki. Wiem, każdy by chciał, ale jak się nie
          > da to trzeba się wziąć za to inaczej. Odpuścić, poczekać, nie myśleć
          > o tym 24 h na dobę, bo im więcej tym gorzej, czlowiek się zapętla,
          > staje się zgorzkniały... życzę więcej dystansu, a przed Tobą jeszcze
          > kawał życia! :) Nigdy nie jest na nic za późno...

          ale ja mam i hobby i prace

          w pracy sami faceci ( służba państwowa)

          hobby też mam, baaa powiem że mam "osiągnięcia" i moja grafika jest ceniona ,
          bo robie grafikę komputerową do gier i wiele osób na świecie mnie zna, ale co z tego

          od czasu jak jestem sam nic sie nie chce, rzuciłem siłownie, rzuciłem bieganie,
          nic sie nie chce
          do mojego hobby zmuszają mnie tylko moi fani ze świata, bez kobiety NIC sie nie
          chce, NIC

          miesiąc po rozstaniu i nie możliwośći znalezienia nowej w ciągu miesiąca
          rzuciłem siłownie, straciłem chęć na cokolwiek po za byciem obok

          kiedyś i trenowałem i udzielałem sie towarzystko, od kiedy jestem sam, bez
          seksu, bez tulenia, nic mi sie nie chce, pozrywałem kontakty, z nikim nie gadam,
          tylko czekam na dziewczyne

          przestałem sie odzywać do kumpli, tylko siedze na portalach i czekam na randke,
          bo dla mnie kobieta i miłość i związek to zawsze był priorytet w życiu
          bez tego nic sie nie chce i nic nie ma sensu

          jak będzie kobieta to znów zapisze sie na siłownie, znów zaczne łazić z kumplami
          po mieśćie, teraz priorytet to znaleźć kobiete
          • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 09:03
            jak będzie kobieta to znów zapisze sie na siłownie, znów zaczne
            łazić z kumplam
            > i
            > po mieśćie, teraz priorytet to znaleźć kobiete

            moment... to po ci Ci kobieta skoro w momencie jej znalezienia
            będziesz z kumplami chodzil...a co w tym czasie ona? w domu ma na
            Ciebie czekać z obiadem, albo w ogóle - ma czekać? bo skoro ma być
            domatorka to chyba tak to należy zrozumieć... dziwne
            > od czasu jak jestem sam nic sie nie chce, rzuciłem siłownie,
            rzuciłem bieganie,
            > nic sie nie chce
            > do mojego hobby zmuszają mnie tylko moi fani ze świata, bez
            kobiety NIC sie nie
            > chce

            czyli nie robisz NIC.. zapuszczasz się...
            • petereczek Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 10:48
              > moment... to po ci Ci kobieta skoro w momencie jej znalezienia
              > będziesz z kumplami chodzil...a co w tym czasie ona? w domu ma na
              > Ciebie czekać z obiadem, albo w ogóle - ma czekać? bo skoro ma być
              > domatorka to chyba tak to należy zrozumieć... dziwne

              no żeby sie przytulić, kochać, na spacer pójść, pogadać, na wycieczke pojechać,
              kraj zwiedzać, góry zdobywać, taki towarzysz najlepszy

              a to przecież normalne ze ludzie mają znajomych z którymi sie spotykają, swoje
              hobby, swój świat, tak jak każdy ze znajomych, ma kobiete, z nią śpi w nocy, w
              dzień pracuje, spotyka sie ze znajomymi, trenuje coś, gada z kimś, ma hobby ,
              przecież to normalne że sie ma znajomych i hobby

              tyle że bez bliskości obok nic sie nie chce

              > > od czasu jak jestem sam nic sie nie chce, rzuciłem siłownie,
              > rzuciłem bieganie,
              > > nic sie nie chce
              > > do mojego hobby zmuszają mnie tylko moi fani ze świata, bez
              > kobiety NIC sie nie
              > > chce
              >
              > czyli nie robisz NIC.. zapuszczasz się...

              no defacto tak, bo straciłem motywacje, wcześniej chodziłem na siłownie zeby być
              atrakcyjniejszy dla ex, robiłem wszystko dla niej, teraz nie mam dla kogo
              • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 11:27
                ... kontynuuj hobby, chodź na siłownię, miej znajomych... po prostu
                żyj, a będziesz zdecydowanie atrakcyjniejszy ... co kobiecie po
                chłopie, który siedzi skwaszony, a ożywia się tylko jak kogoś ma
                przy boku... to tak jakby nie miał swojego własnego życia... to co
                robiłeś rób dla siebie żeby później część z tego robić dla swojej
                drugiej połowy... i basta! :)
      • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 07:29
        a może oderwij się na jakiś czas od obsesji czekania na portalowego
        maila, chodź do pracy, znajdź sobie hobby PO pracy, zainteresuj się
        czymś co pozwoli Ci uciec od frustrujących, kłębiących się myśli
        posiadania dziweczyny... wierz mi, nie jesteś jedyny który cierpi z
        powodu braku drugiej połówki. Wiem, każdy by chciał, ale jak się nie
        da to trzeba się wziąć za to inaczej. Odpuścić, poczekać, nie myśleć
        o tym 24 h na dobę, bo im więcej tym gorzej, czlowiek się zapętla,
        staje się zgorzkniały... życzę więcej dystansu, a przed Tobą jeszcze
        kawał życia! :) Nigdy nie jest na nic za późno...
        • gibiza Re: Ile jeszcze bede musiala czekac 16.10.08, 07:30
          no i się zdublowało ;)
          • leigh7 wstydz sie petereczek 16.10.08, 20:15
            Kobieta - 26 letnia dziewica jest be, ma nierówno pod sufitem, i gardzisz
            takimi, a sam, jak piszesz, do 27 roku zycia byles prawiczkiem.
            Sam jestes be, kolego.
            I wcale nie dlatego, ze dlugo czekales na lozkowe przyjemnosci.
            • ant_ola Re: wstydz sie petereczek 16.10.08, 23:40
              To samo chciałam napisać co leigh7. Sam sobie zaprzeczasz!!! No, no,
              no, to już nie poszukiwania dziewczyny, to obsesja. Wow, ale
              wymagania wobec dziewczęcia, w którymś wpisie niezłe (odhaczone
              wszystko elegancko jak parametry przy zakupie nowego sprzętu). Nie
              ma miejsca na spontan u Ciebie, czy co? Ludzie swoje z chęcią pomocy
              Tobie, a Ty swoje... Jak ja bym w taki sposób poszukiwała i czekała
              na faceta, to niewątpliwie w niedługim czasie dostałabym pierd...
              Siedzieć przed kompem i czekać niecierpliwie, czy to już teraz ta
              dziewczyna będzie czy nie będzie. Rany julek...
              • petereczek Re: wstydz sie petereczek 17.10.08, 08:44
                jest różnica między moją sytuacją a jej

                ja byłem wychowany po katolicku, ona nie, ona ateistka od młodości, nikt jej nie
                pilnował, ona ekstra dziewczyna, z którą każdy chciał by być, ona była w kilku
                związków z których ona uciekała bo nie chciała seksu, miała z 6-7 chłopaków z
                którymi po pół roku , rok i nic

                a ja chciałem ale mnie nie chciano, ja sie przytulałem a ode mnie sie odsuwano

                to jest różnica między kimś kto nie chce, a kimś kto chce ale jego nie chcą

                więc nie mówcie że ja zaprzeczam, bo ja zawsze chciałem być blisko ale mnie
                odrzucano, a ona odrzucała i jak spała z kimś to w ubraniu, ze mną też w ubraniu
                spała i nawet po 4 miesiacach chodzenia nie dawała sie dotykać tam

                a to duża różnica

                bo ja chciałem ale mi mówiono "nie iskrzy" mimo że mi iskrzyło do każdej, wiec
                nie porównujcie tych 2 sytuacji, bo są kompletnie inne

                ona ekstra laska, 174 wzrostu, 55 kilo, biust C, figura Lary Croft
                a ja... niestety ze mną do łóżka nie chcą chodzić mimo że ja chce, bo ciągle
                słysze jak to sie miło ze mną rozmawia i o przyjaźni

                nie można porównać 2 sytuacji skrajnych
                • wiki744 Re: wstydz sie petereczek 17.10.08, 09:14
                  Petereczek a może musisz zrozumieć ze kobiety które wybierasz sa
                  poprstu dla Ciebie za ładne, a Ty dla nich za brzydki???i dlatego
                  tak sie dzieje ze ciagle zostajesz odrzucony....kolejne porazki
                  niczego Ciebie nie uczą, Ty ciagle brniesz tam gdzie Ciebie nie chca
                  a pozniej czujesz sie urazony....to jest dziwne!!!
                  jak to mówia każda potwora znajdzie swojego amatora:)
Pełna wersja