kochanica-francuza 08.10.08, 22:03 to jest to homofobia? Dla ułatwienia zakładamy, że wiem o jego orientacji. I szerzej - czy homów wolno się czepiać i krytykować W KWESTIACH NIE ZWIĄZANYCH Z ICH ORIENTACJĄ, czy zawsze będzie to "homofobia"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grzespelc Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 08.10.08, 22:13 Każdego można krytykować. jeżeli powodem krytyki nie jest orientacja, a podawane cechy nie są jedynie pretekstem, to nie jest to homofobia. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 08.10.08, 22:29 grzespelc napisał: > Każdego można krytykować. jeżeli powodem krytyki nie jest orientacja, a podawan > e > cechy nie są jedynie pretekstem no właśnie, ale gej może mi zarzucić, że są pretekstem - i wyjaśniaj tu, że nie jesteś wielbłądem Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 09.10.08, 10:41 tak, zawsze zostaniesz nazwana homofobką... homki to święte krowy.... pracodawca zwolni lenia z pracy.... wrzask, że przesladuje homo pastor przeczyta kawałek Biblii - do więzienia za homofobię...(Szwecja) jest ot bardzo wielkie przegięcie, na które nie wolno nam się zgodzić. Homki to są LUDZIE i z tego tytułu mają takie same prawa jak każdy inny, ale tak jak można krytykować innych, tak i można krytykować homo. Kochanico, nie daj się zastraszyć. Nie jesteś w stanie wpłynąć na zdanie oponenta, więc uczyń wszystko, aby on nie wpłynął na Twoje zdanie. Atakuj gnoja - bo jest to nowa wersja patriarchalizmu.... tylko przedmiot pogardy inny. (świadomie mówię: przedmiot - bo chodzi o kobiety w ICH świecie). Jeden taki nawet sobie w stopce wpisał, że codziennie dziękuje Bogu, iż nie stworzył go heterykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza A propos stopki 09.10.08, 15:24 powinien jeszcze podziękować Bogu, że stworzył jego rodziców heterykami. Kawał o homach! Uwaga może się okazać homofobią ;-)))))) w związku z czym zastosuję dla wrażliwych spoiler space spoiler space Czy homoseksualiści mogą się rozmnażać? Nie, ale próby są wciąż podejmowane. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm On chyba jest strasznym egocentrykiem 09.10.08, 17:17 nieznosi najmniejszej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: On chyba jest strasznym egocentrykiem 09.10.08, 18:00 ech, nie tylko nie znosi krytyki, ale i wybucha gdy sam sobie wymyśli tą krytykę... A że jest egocentrykiem, to fakt... to jest chyba cecha właściwa homkom. I nie tylko - chyba P. ma rację...widziałam linki z poprzedniej stopki. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Sprawiedliwosci :) 11.10.08, 12:14 a000000 napisała: > > homki to święte krowy.... O tak, jasne, tak samo, jak katolicy np. Katolik chce nowego wolnego nia, inaczej jest dyskrymiowany i sumienie sie mu narusza, uwaza,z e moze łamac prawo w imię swoich pzrekonań, czuje się URAZONY, ze ktoś sobie sprzata, zcy myje okna w dniu który mu nie pasuje zeby nni sobie myli okna i spzratali. Czuje sie urazony, gdy ktos ma inne zadanie. Uwaza, ze moze obrazać innych albo ouczac, bo tak uwaza... Nie jesteś w stanie wpłynąć na zdanie > oponenta, więc uczyń wszystko, aby on nie wpłynął na Twoje zdanie. Pierwsze słyszę, że TO JEST definicja dyskusji:) Barzdo ciekawa :) Atakuj gnoja Zapomnialas dodać sodomite, zboczeńca.... > - bo jest to nowa wersja patriarchalizmu.... tylko przedmiot pogardy inny. > (świadomie mówię: przedmiot - bo chodzi o kobiety w ICH świecie). Widze, ze masz duże doświadczenie... ja znam zaledwie paru gejów, jeden jest okropny - snob i przemądrzaluch, pozostali spoko ludzie, ejstem niewatpliwie kobietą, ale nie mam wrazenia, ze jestem traktowana z pogardą i przedmioptow, no, ale moze Ty jesteś ...,. > Jeden taki nawet sobie w stopce wpisał, że codziennie dziękuje Bogu, iż nie > stworzył go heterykiem... A nie mzoe dziekowac Bogu za co chce? Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Sprawiedliwosci :) 11.10.08, 20:51 > > - bo jest to nowa wersja patriarchalizmu.... tylko przedmiot > pogardy inny. > > (świadomie mówię: przedmiot - bo chodzi o kobiety w ICH świecie). > > Widze, ze masz duże doświadczenie... ja znam zaledwie paru gejów, > jeden jest okropny - snob i przemądrzaluch, pozostali spoko ludzie, > ejstem niewatpliwie kobietą, ale nie mam wrazenia, ze jestem > traktowana z pogardą i przedmioptow, no, ale moze Ty jesteś ...,. widac jesli nie obdarza sie kobiety zainteresowaniem seksualnym to znaczy, ze sie nia gardzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 11.10.08, 21:08 karafka_do_wina napisała: > > > widac jesli nie obdarza sie kobiety zainteresowaniem seksualnym to > znaczy, ze sie nia gardzi ;-) No , moze, moze - nie przyszlo mi todo głowy :) a serio - nie spotkalam jeszcze geja napatliwego wobec kobiet ... byc moze niektórym luidziom kojarzy się to tak, ze geje są zazdtrośni o partnerów kobiet - facetów hetero i stąd kobiet mieliy ninawidzic, czy gardzić nimi. Jest to malo prawdopodobne, poniewaz geje bardzo rzadko staraja sie "wyrwac" heterofaceta, nawewt jeśli im sie bardzo podoba. To specyficzne srodowisko, nauczone doswiadczeniem, ze tego rodzaju "podrywy" mogą sie spotkać z agresja, niechecią, a nawet wykluczeniem ..Mnóstwo bardzo atrakcyjnych facetow hetero pracuje z gejami, takze atrakcyjnymi, którzy w srodowiskach artystyznej, zcy intelektuwalnej elity nie boją się uajwniać swej orientacjio i jakos nie sa gwalceni przez nich, ani zhomogenozowani :) Tak, ze panie nie muszą sie bac gejów, że im odbija faceta. :) Jesli chodzi o kontakty gejów z kobietami, to moje doświadczenie mowi mi, ze nikt nie bedzie bardziej życzliwy krytycznie ejsli chodzi o wyglad od geja, no moze najlepsza przyjaciółka, albo heteroprzyjaciel, ale tyle. Gej nie bedzie klamal, ze w czyms komus ładnie, nie bedzie bał się powiedzieć prawdy, zeby nie urazić. Poza tym maja wyjatkową zdolnosc rozuimienia np. tego, ze nowa fryzura, czy szmatka moga poprawić kobiecie skutecznie poddły humor =- i nie musza być przy tym zniewiesciali :) Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 11:21 kora3 napisała: > Gej nie bedzie klamal, ze w czyms komus ładnie, nie bedzie bał się > powiedzieć prawdy, zeby nie urazić. Poza tym maja wyjatkową zdolnosc > rozuimienia np. tego, ze nowa fryzura, czy szmatka moga poprawić > kobiecie skutecznie poddły humor =- i nie musza być przy tym > zniewiesciali :) =================================== Wybacz, ale to są uogólnienia równe tym które w tym wątku poczyniła azerka. Jestes ofiarą własnych wyobrażeń. Nawet jeśli oparte na dośwaidczeniach własnych,to w najlepszym wypadku są to półprawdy (podobnie rzecz ma się z wypowiedziami azerki). Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 11:30 hiperrealizm napisał: > > Wybacz, ale to są uogólnienia równe tym które w tym wątku poczyniła > azerka. > Jestes ofiarą własnych wyobrażeń. Nawet jeśli oparte na > dośwaidczeniach własnych,to w najlepszym wypadku są to półprawdy > (podobnie rzecz ma się z wypowiedziami azerki). Hiperze, myślałam uz,e nkie doczytałes:) Pisze o moich DOŚC SKROMNYCH osobistych kontaktach z homoseksualnymi mezczynami - co na początku zaznaczylam. Nie znam wszystkich gejów swiata a ci ktorych znam dosc dobzre , z wyjatkiem jednego są symaptyczni i mili oarz faktycznie potrafia bez obłudy poradzic coś w temacie doboru stroju, czy fryzury. Są to fakltycznie osoby atrakcyjne fizycznie, stykają się z mezzcyznami takze atrakcyjnymi hetero, pracuja z nimi np. i nie zauwazyłam,. by starali się ich odbić ich partnerkom, ani by byli wobec kobiet nastaweini wrogo, czy z pogarda. Nie twierdze,z e dotyczy to wszystkich gejów swiata, stwierdziłam natomiast, ze moje doświadczenie mówi mi, ze teza jakoby tak miało być ogolnie jak pisze Azerka nie da się udowodnić, bo WIDZE, ze bywa inaczej, a zatem nie mzoe być tak jak pisze ogólnie. Rozumiesz? > > Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Sprawiedliwosci :) 11.10.08, 22:48 > widac jesli nie obdarza sie kobiety zainteresowaniem seksualnym to > znaczy, ze sie nia gardzi ;-) tylko, że tu zupełnie nie chodzi o seks!!!! Widzę, panienki, że Wam tylko jedno na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 11.10.08, 23:32 a000000 napisała: > > widac jesli nie obdarza sie kobiety zainteresowaniem seksualnym to > > znaczy, ze sie nia gardzi ;-) > > tylko, że tu zupełnie nie chodzi o seks!!!! Widzę, panienki, że Wam tylko jedn > o > na myśli... Azerciu, tak jak to biesłowo laska nie pasuje, tyak mnie panienka :) Jest w tym przypadku nieuzasadnione, bo stanocywilnie panna nie jestem. Dlaczego nazywasz mnie i Karafke "paienkami" nie wiesz, ze jestem rozwiedziona, a "panienki" to stoja na ulicy? Szkoda, ze się nie odniesiesz do reszty postu (ojego) i nie wyjasnisz na czym konkretnie polega owa pogarda gejów dla kobiet, na ktora się powólujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 10:56 kora3 napisała: > Azerciu, tak jak to biesłowo laska nie pasuje, tyak mnie panienka :) > Jest w tym przypadku nieuzasadnione, bo stanocywilnie panna nie > jestem. Dlaczego nazywasz mnie i Karafke "paienkami" nie wiesz, ze > jestem rozwiedziona, a "panienki" to stoja na ulicy? Korciu, przecież wiesz, że Azercia jest programowo oldskulowa, więc weź na to poprawkę... ;))) BTW, słowo "laska" mnie też śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 11:14 jurek_s napisał: > Korciu, przecież wiesz, że Azercia jest programowo oldskulowa, ============== Ja twiedzę, że jest nobliwa. :) ==== > BTW, słowo "laska" mnie też śmierdzi. ============== "Laska" jest ok. To słowo "lachon" śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:04 hiperrealizm napisał: > "Laska" jest ok. Jeśli chodzi o mój odbiór to, sparafrazuję Marcellusa Wallace'a: "laska" jest kur..sko daleka od OK. :)) > To słowo "lachon" śmierdzi. Mnie "laska" tylko śmierdzi, "lachon" powala smrodem i wywołuje womitacje. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:28 jurek_s napisał: > Mnie "laska" tylko śmierdzi, "lachon" powala smrodem i wywołuje womitacje. :)) ================================== róznice pokoleniowe... Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:29 hiperrealizm napisał: > róznice pokoleniowe... Raczej estetyczne... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:35 jurek_s napisał: > hiperrealizm napisał: > > > > róznice pokoleniowe... > > Raczej estetyczne... ;-) ==================================== Każde pokolenie inaczej kształuje i odbiera rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 17:07 hiperrealizm napisał: > jurek_s napisał: > > > hiperrealizm napisał: > > > > > > > róznice pokoleniowe... > > > > Raczej estetyczne... ;-) > ==================================== > Każde pokolenie inaczej kształuje i odbiera rzeczywistość. Nie sądzę, by chodziło tu o konflikt pokoleń, znam mnóstwo młodzieży (pracuję z nią na co dzień) której "laska" również śmierdzi. Wiele dziewczyn obraża się słysząc ów wyraz wypowiedziany pod ich adresem. Dlatego sądzę, że jest to raczej konflikt estetyczny niż pokoleniowy i spiera się tu estetyka Dody z estetyką, powiedzmy, Antoniny Krzysztoń. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 17:28 jurek_s napisał: znam mnóstwo młodzieży (pracuję z nią na co dzień) której "laska" również śmierdzi. ======= współczuję.... ;) ============================================================== Pamiętaj, że słowa zmieniają znacznie. Kilkaset lat temu za nazwanie białogłowy kobietą mógłbyś stracić głowę (w pojedynku z jej mężem). ============================================================== Pani Antonina pięknie śpiewa, a Doda... no cóż... ma tupet. W przypadku Dody trudno mówić o estetyce. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 17:58 hiperrealizm napisał: > jurek_s napisał: > znam mnóstwo młodzieży (pracuję z nią na co dzień) której "laska" > również śmierdzi. > ======= > współczuję.... ;) A czego? ;) > Pamiętaj, że słowa zmieniają znacznie. > Kilkaset lat temu za nazwanie białogłowy kobietą mógłbyś stracić > głowę (w pojedynku z jej mężem). OK. Za kilkaset lat też się pewnie zachwycę "laską"... ;) > Pani Antonina pięknie śpiewa, a Doda... no cóż... ma tupet. > W przypadku Dody trudno mówić o estetyce. Ależ każdy ma JAKĄŚ estetykę. W przypadku Dody jest ona nawet BARDZO jakaś... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 11:19 jurek_s napisał: > kora3 napisała: > > > > Korciu, przecież wiesz, że Azercia jest programowo oldskulowa, więc weź na to > poprawkę... ;))) Jureczku - wiem:) ale jesli ktos się oburza na słowo "laska" nieskeirowae do niego osobiscie tylko wypowiedziane bez jakiegos podtekstu, to sam nie powinien protekcjonalnie traktujac rozówców personalnie DO NICH zwracać się per "panienki" ... > > BTW, słowo "laska" mnie też śmierdzi. A mnie nie, ale wiele zależy od kontekstu - tuaj panienki oznacza - glupie gówniary bez pojecia o niczym, a nie kobietki lekkiego prowadzebia się. Slowo "laska" TEZ oze być wypowiedziane w róznym kontekscie - bardzo atrakcyjna dziewczyna, młoda dziewczyna, czyjaś dziewczyna, w kontekscie "paneinka (nomen omen:) lekkiego prowadzenia sie, przyznam, ze nie mialam okazji slyszeć, by kogos tak nazwano. Podobac ise nie musi, ale wg mnie jest mniej jednoznacznie obraxliwe nioz owa "panienka" znacznie zcesciej bedąca pogardliwym okresleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:00 kora3 napisała: > Slowo "laska" TEZ oze być wypowiedziane w róznym kontekscie - bardzo > atrakcyjna dziewczyna, młoda dziewczyna, czyjaś dziewczyna, w > kontekscie "paneinka (nomen omen:) lekkiego prowadzenia sie, > przyznam, ze nie mialam okazji slyszeć, by kogos tak nazwano. > Podobac ise nie musi, ale wg mnie jest mniej jednoznacznie obraxliwe > nioz owa "panienka" znacznie zcesciej bedąca pogardliwym > okresleniem. Ech, ja to wszystko wiem i nawet się z tym zgadzam, ale nic nie poradzę: GDY SŁYSZĘ: "LASKA" - WIDZĘ DODĘ! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 12:57 jurek_s napisał: > > Ech, ja to wszystko wiem i nawet się z tym zgadzam, ale nic nie poradzę: GDY > SŁYSZĘ: "LASKA" - WIDZĘ DODĘ! :))) a ja gdy słyszę "panienka" prostytutkę widze oczyma wyobraźni, albo głupia jakaś dziewczynę. Moze zresztą nie do końca - przecież kontekst tez mi nie jest obojetny:) Kiedyś, gdy jeszcze pracowalam na Śląsku i byłam mezatką pzryszedł do nas do redakcji taki starszy pan, móglby byc moim dziadkiem, a ja miałam ok. 30 stki. Kiedy już udaóo sie w miare wjasnic jego oproblem powiezdial "Pieklnie panience zdiekuję, z całego serca" :) To było miłe i wiadomo, ze nie kojarzyło mi sie pejoratywnie :) ani myslałam prostowac, zem ja nie oanienka już , bo i po co?:) Dla tego pana ja byłam po prostu tak młoda wówczas, ze tytylował mnie "panienką". :) Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 17:19 Dla mnie "panienka" może mieć różne konteksty, zarówno pejoratywne jak i zgoła miłe. Azerka wypowiedziała się w kwestii "panienkowatości" trochę z pozycji statecznej matrony przemawiającej do pensjonarek. (a więc gdzieś w pośrodku owego przedziału) :) "Laska" na określenie dziewczyny czy kobiety ma dla mnie zawsze brzmienie wulgarne - tego nie jestem w stanie postrzegać inaczej niż estetykę Dody, nic na to nie poradzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 12.10.08, 19:08 jurek_s napisał: > Dla mnie "panienka" może mieć różne konteksty, zarówno pejoratywne jak i zgoła > miłe. Azerka wypowiedziała się w kwestii "panienkowatości" trochę z pozycji > statecznej matrony przemawiającej do pensjonarek. > (a więc gdzieś w pośrodku owego przedziału) :) No wiesz, dokladnie tak samo odczytalam ten protyekcjonalizm ...Tymczasem ani na matrona, ani my pensjonarki, a w pewnych dzidzinach życia, po czym Azercia wie, mam spore doswiadczenie, wiec taki ton i teksty sa po prostu nie na miejscu. > > "Laska" na określenie dziewczyny czy kobiety ma dla mnie zawsze brzmienie > wulgarne - tego nie jestem w stanie postrzegać inaczej niż estetykę Dody, nic n > a > to nie poradzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Sprawiedliwosci :) 13.10.08, 10:47 hehehe.....dla mnie określenie "panienka" oznacza kogoś młodego, ładnego, niewinnego, naiwnego.... NIGDY nie jest to kurwiszon, bynajmniej... Kurwiszon to laska właśnie. I gdybym powiedziała: laski - byłoby to obraźliwe. Miło mi, że wkrótce powstanie forumowa rozprawa naukowa na temat kondycji psychofizycznej azerki... :P :P :P :P :P Powiadasz Koro, protekcjonizm? w czasie, gdy z uporem maniaka udowadniasz, że jeszcze w piaskownicy siedzisz??? Jak ja mam się do Ciebie zwracać? jak do dorosłej, ROZUMIEJĄCEJ świat - tolerancyjnej dla innych poglądów kobiety... Czy jak do kogoś, kto za wszelką cenę chce udowodnić wyższość i narzucić nadrzędność SWOJEGO? W ten sposób świata nie przerobisz, a wręcz przeciwnie. Luziu, wiesz, że za tą "stateczną matronę" będziesz miał nakopane do rzyci???? Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm panienka... 13.10.08, 18:09 tylko lekkich obyczajów! No chyba że dziewcze nie skonczyło jeszcze 16 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 13.10.08, 21:30 a000000 napisała: > hehehe.....dla mnie określenie "panienka" oznacza kogoś młodego, ładnego, > niewinnego, naiwnego.... NIGDY nie jest to kurwiszon, bynajmniej... Młoda jestem - ale juz niena "panienkę" dla kobitki w Twoim wieku , ładna ? - kweastia gustu :) niewinna - no na pewno nie :) naiwna - mega nie :) > Kurwiszon to laska właśnie. I gdybym powiedziała: laski - byłoby to obraźliwe. No Azercia - kwestia uznania - wg mnie określenie "panienka" jest bardziej pejoratywne niz "laska", choc, jak podkreśliam - nie w tym kontekscie na "k" go uzyłas do nas... > > Miło mi, że wkrótce powstanie forumowa rozprawa naukowa na temat kondycji > psychofizycznej azerki... :P :P :P :P :P eeee ja po prostru Cię prosze, zebys się nie zwracała do mnie per "panienka" bez analizy :) > > Powiadasz Koro, protekcjonizm? w czasie, gdy z uporem maniaka udowadniasz, że > jeszcze w piaskownicy siedzisz??? Ja ?? :) Bo nie dam SOBIE narzucić zdania innych? Przecież innym nie narzucam swego:) Jak ja mam się do Ciebie zwracać? Jak ja do Ciebie :) jak do > dorosłej, ROZUMIEJĄCEJ świat - tolerancyjnej dla innych poglądów kobiety... Czy > jak do kogoś, kto za wszelką cenę chce udowodnić wyższość i narzucić nadrzędnoś > ć > SWOJEGO? A kiedy udowadniam , sama powiedz? WIEM, ze dla mnie jest dobre to, co ja iuwazam, nie mowie co jest dobre dla kazdgo innego - ludzie sami to oceniają sobie:) > W ten sposób świata nie przerobisz, a wręcz przeciwnie. Nie mam zamiar, tyle, ze ja się przerabiać nie dam :) > > Luziu, wiesz, że za tą "stateczną matronę" będziesz miał nakopane do rzyci???? > Matuna to nie je cosik felernego, to je mondro baba Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Sprawiedliwosci :) 14.10.08, 09:51 > Matuna to nie je cosik felernego, to je mondro baba co to matrona, to ja wiem dobrze.... i Luzio też wie,.... i dlatego mu nakopię. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 14.10.08, 22:55 a000000 napisała: > > Matuna to nie je cosik felernego, to je mondro baba > > co to matrona, to ja wiem dobrze.... i Luzio też wie,.... i dlatego mu nakopię. Azercio, a mze ty se sama tyż nako, a jimu potym... Jak chp tak se qwydumo moze s mu dała tak do mylslenio tom gadkom? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Ech... 15.10.08, 09:18 a000000 napisała: > ...i Luzio też wie,.... i dlatego mu nakopię. Ech, obiecanki cacanki... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Sprawiedliwosci :) 13.10.08, 18:09 a000000 napisała: > > widac jesli nie obdarza sie kobiety zainteresowaniem seksualnym to > > znaczy, ze sie nia gardzi ;-) > > tylko, że tu zupełnie nie chodzi o seks!!!! Widzę, panienki, że Wam tylko jedn > o > na myśli... no przeciez w odmiennej orientacji seksualnej chodzi wlasnie o seks - jaka sama nazwa wskazuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Sprawiedliwosci :) 14.10.08, 09:50 karafka_do_wina napisała: > no przeciez w odmiennej orientacji seksualnej chodzi wlasnie o seks - > jaka sama nazwa wskazuje :-) tak, tylko ja mówię nie o zjawisku, a o stosunku homo do kobiet. Pogardliwym i pełnym obrzydzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Sprawiedliwosci :) 14.10.08, 23:35 a000000 napisała: > karafka_do_wina napisała: > > > no przeciez w odmiennej orientacji seksualnej chodzi wlasnie o seks - > > jaka sama nazwa wskazuje :-) > > tak, tylko ja mówię nie o zjawisku, a o stosunku homo do kobiet. Pogardliwym i > pełnym obrzydzenia. Azercia, le konkretnie opisz gdzie i jak sie z tym spotkasz ze strony homoseksualistów. Ja znam powiedzmy 6 jeden jest generalnie okrony, poziostali fajni ... Jak to się wobec Ciebie, jako kobeity objawia? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 11:07 > no właśnie, ale gej może mi zarzucić, że są pretekstem - i wyjaśniaj tu, że nie > jesteś wielbłądem Zawsze każdy może coś zarzucić. Nie warto się tym przejmować. A wyjaśnić można, czasem to coś daje. Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 13.10.08, 18:11 > Zawsze każdy może coś zarzucić. Nie warto się tym przejmować. A wyjaśnić można, > czasem to coś daje. ale po co wyjasniac? lepiej obgadac geja na forum ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 09.10.08, 13:08 Po długich rozmyślaniach i analizach doszedłem do wniosku, że homów wolno się czepiać i krytykować. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 09.10.08, 16:07 nie, Marcinku, nikogo nie wolno się CZEPIAĆ.... ale krytykować - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 20:52 a000000 napisała: > nie, Marcinku, nikogo nie wolno się CZEPIAĆ.... ale krytykować - tak. z wyjatkiem zydow, muzulmanow i ateistow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 22:46 karafka_do_wina napisała: > z wyjatkiem zydow, muzulmanow i ateistow :-) to nie było śmieszne... Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Czy mógłbyś opublikować na łamach forum 09.10.08, 17:20 tok myślowy który cię przywiódł do tak odkrywczych wniosków? Naprawdę bardzo jestem ciekaw tych rozmyślań i analiz. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Czy mógłbyś opublikować na łamach forum 09.10.08, 21:40 hiperrealizm napisał: > tok myślowy który cię przywiódł do tak odkrywczych wniosków? > Naprawdę bardzo jestem ciekaw tych rozmyślań i analiz. HEHEHEHE! - ryknęła kochanica. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 10:53 kochanica-francuza napisała: > Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy to jest to homofobia? Jeśli tylko nie powiesz mu: "Ty tępy pedale!", to, oczywiście - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 11:09 Sprawa jest prosta, na innym przykładze: Jeżeli Murzyn Cię obrazi, to jeżeli odpowiesz "Ty czarnuchu j..ny !" - jesteś rasistą. Jeżeli odpowiesz "Ty ch.. j...ny!" - nie jesteś rasistą. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 11:33 grzespelc napisał: > Jeżeli odpowiesz "Ty ch.. j...ny!" - nie jesteś rasistą. Ale wówczas jesteś seksistą. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm nie jest seksistą 11.10.08, 16:10 Seksistą by był gdyby powiedział: "Ty pizdo nie myta!" Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm nie wiem o co chodzi 11.10.08, 16:13 na testowym pieknie wykropkowało :( Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: nie jest seksistą 11.10.08, 18:20 hiperrealizm napisał: > Seksistą by był gdyby powiedział: > "Ty pizdo nie myta!" Nie. Wtedy byłby dysortografikiem. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: nie jest seksistą 13.10.08, 22:51 grzespelc napisał: > A co ma ortografia do mowy? Na forum jednak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 16:42 grzespelc napisał: > Sprawa jest prosta, na innym przykładze: > > Jeżeli Murzyn Cię obrazi, to jeżeli odpowiesz "Ty czarnuchu j..ny !" - jesteś > rasistą. A j...any Afroamerykaninie? Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 11.10.08, 16:40 jurek_s napisał: > Jeśli tylko nie powiesz mu: "Ty tępy pedale!", to, oczywiście - nie. A jak powie "Ty tępy geju"? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Czy jeśli powiem homowi, że jest tępy 14.10.08, 23:11 Hehe. Jak siebie znam, powiedziałabym "Tępolu jeden!" Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Mozna, aczkolwiek 11.10.08, 12:07 czy to konieczne wobec kogokolwiek? Jeśli konieczne - mów, czasem trzeba :) zwłaszcza, jeśli delikwent sam niejest zbyt mily ... Jasne, istnieje ryzyko, ze bedzie uwazał, ewentualnie rozgłaszał bez wewnętzrnego przekonania, ale za to z zapalem, ze to pzrejaw homofobii. Takie ryzyko istnieje zawsze i nie tylko w stosunku do homo. Powiesz leniwemu grubasowi, że xle pracuje - dyskryminujesz grubych, powiesz nieatrakcyjnej pracownicy, ze ma zle wyniki - dyskryminujesz ją za brzydote, powiesz katolikowi, ze nie ma caji - jesteś antyklerykalem, powiesz muzułmaninowi, zeby nie smiecil - dyskryminujesz go za wiare, powiesz ludzom na biwaku, zeby sciszyli radio w nocy - jesteś stara rura i czepiasz sie młodych, powiesz na tymże biwaku ludziom by uciszyli swoje zdieci - jesteś wygodnicka egoistka i czepiasz się ludzi mających dzieci. I tak moja mila - non stop, jesli trafisz na ludzi, do których nie chce dotrzec logiczna prawda którą mwisz:) musza znalexć sobie pretekst i wytłumaczenie dla swojego zachowania, porazki, czy po prostu neipowodzenia, ewentual;nie złego wychowania i tym pretekstem abrdzo łatwo stac sie moze rzekoma TWOJA "cos tam fobia" :) Odpowiedz Link Zgłoś