Motor w Rzymie a ja w Krakowie...

15.10.08, 16:14
Witajcie! Na dobry początek należy się przedstwić- mam na imię Ola,
jestem z Krakowa, lat 28, branża medyczna :) No a teraz mój problem-
dostaliśmy z małżem motor do użytku, tyle że trzeba go w ciągu 3
tygodni przywieść z Rzymu. Nie wiem jak się za to zabrać. Jak na
razie wymyśliliśmy, że pożyczymy przyczepę i sami po niego
pojedziemy. Koszt tej imprezy (paliwo, papu i spanie) obliczyliśmy
na jekises 2 tys. Czy jest jakies tańsze rozwiązanie? Jakieś
pomysły? Będę wdzięczna za podpowiedź.
No i druga sprawa- gdzie w Krakowie ( ew. Wieliczce, Niepołomicach)
jest dobra szkoła jazdy? Mąż juz dawno ma prawko kat. A i teraz pora
na mnie :))
Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi w obu sprawach:))
    • sarawi Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 16:23
      a co to za motocykl?
      • grudniowa Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 16:25
        To jest suzuku Burgman
        • grudniowa Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 16:26
          Oczywiscie chciałam napisać Suzuki Burgman :)
    • is-kra Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 16:36
      A skoro mąż ma A to nie może na nim przyjechać?
      • grudniowa Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 16:43
        No własnie nie za bardzo. Motor nie był używany od 2 lat. Akumulator
        jest do wymiany a co jeszcze to się okaże na miejscu. W Rzymie nie
        będziemy mieć czasu na grzebanie i naprawy. Nie mamy zbyt wiele
        czasu, urlop już wykorzystany :((
        • sarawi Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 20:11
          Tak pytam, bo moze jakos moglabym pomoc - najprawdopodobniej lece
          do Rzymu zaraz po niedzieli, na kilka dni. Tez jestem z Krakowa.
          • grudniowa Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 20:34
            Dzięki za odzew i chęć pomocy :)) Tyle, że nic mi do głowy nie
            przychodzi na chwile obecną.
            • yamasz Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 20:50
              Mam znajomego z Wałcza, który wozi ludzi i pojazdy z Włoch, pazatym
              matka mojego kolegi mieszka w Neapolu, i moze Ona będzie w stanie
              coś wymyśleć.
              Daj mi prosze Swoje gygy, to jutro wieczorkiem napisze Ci odopwiedź,
              czy jest jakaś możliwośc transportu, i jakie koszta.
    • anita27-79 Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 15.10.08, 21:10
      Z tego co ja sie orientuje to taki wypad niestety nie wyniesie 2 tys
      ale wiecej. nie wzieliscie pod uwage kosztow autostrady i
      ew.dodatkowe wydatki(te nie przewidziane). Poza tym to najtaniej i
      najszybciej bedzie dla was wynajac ekspedycje. A tak w ogole to
      jedna rada. Uwazajcie na to aby miec wszystkie dokumenty potrzebne
      do pozniejszej rejestracji bo wlosi w dokumentacji maja zawsze syf i
      zawsze to olewaja(szczegolnie rzymianie sa we wszystkim niedbali i
      opieszali- wiecie: la dolce vita).
      • testardo Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 16.10.08, 00:06
        Po pierwsze burgman, to chyba "skuterone" czyli duzy skuter,a nie motor, czy sie
        myle?
        Po drugie, choc moze powinno byc po pierwsze - jakby cosik trzeba bylo pomoc to
        ja mieszkam w Rzymie, wiec w ramach mozliwosci, przede wszystkim czasowych,
        chetnie pomoge.
        • sarawi Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 16.10.08, 00:59
          Skuter, skuter, ale przegoni niejedna 500 ;)))
          Moze rzeczywiscie warto zainteresowac sie jakas firma transportowa?
          To nie bedzie wiekszy wydatek jak 800-1000 zl za przewoz z Wloch do
          Polski.
          • goha66 Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 16.10.08, 07:08
            sarawi napisała:
            > Moze rzeczywiscie warto zainteresowac sie jakas firma
            transportowa?

            ... zgadzam się z Magdą. mogę podpytać znajomego spedytora ile
            kosztowałaby taka przyjemność.
            P.S.
            Sarawi skasowałam Twoje dwa ostatnie wpisy z tego posta (bo tak
            jakoś 3 x było to samo). pozdr. :)
            • grudniowa Re: Motor w Rzymie a ja w Krakowie... 16.10.08, 13:33
              Yamasz- mój nr gg to 6667272, wieczorkiem wychodzę na nocny dyżur,
              ale pisz jeśli czegoś się dowiesz:))

              goha66-będę wdzięczna za info, przynajmniej będę wiedzieć ile mniej
              więcej ta przyjemność kosztuje
Pełna wersja