czy to jakas psychoza?

15.10.08, 21:42
po nocach spac nie moge a jak juz zasne to sni mi sie namietnie ze
gnam moim wysnionym krwistym Ducati monsterem a w mysli tylko ten
jego piekny ryk i zapach i te ksztalty oplywowe...CZY TO
NORMALNE??!! A wszystko zaczelo sie tak niewinnie.... pierwsze
prawdziwe wyczyny byly na ducati. potem wyjazd do rzymu i tam w
jeden dzien nauczylam sie jezdzic po miescie na motorino. po
powrocie do Polski znowu, choc sporadycznie, bylo ducati. W koncu
nie wytrzymalam i latem pozyczylam od kuzyna krossa zeby poczuc
wiatr we wlosach. I juz bylam na sto procent pewna czego chce. Moj
wysniony krwisty ducati... Tylko czy aby nie przesadzam czy to nie
paranoja zeby od razu tak snic i ciagle o tym myslec? Czy wy tez
mialyscie takie odczucia? Nie chce przesadzac ale ostatnio
stwierdzilam ze generalnie facet nie jest mi do niczego potrzebny.
wystarczy mi moje ukochane moto. I tylko ciotki rece skladaja do
boga zeby mi z glowy te milosc wybil bo ja sama jestem a czworka
dzieci na moich barkach... A ja sobie tego z glowy wybic nie chce.
za bardzo wiem czego chce.
    • riders123 Re: czy to jakas psychoza? 15.10.08, 23:30
      Ja pierniczę!!!!!!!! Dziewczyno, jesteś całkiem normalna! ja miałam
      identycznie z moją obecną Kawusią. To moje trzecie moto i
      najbardziej wyśnione. Pierwsze było przypadkiem, drugie głosem
      rozsądku, a trzecie (ZX-6R) wyśnionym marzeniem. Jestem sama, z
      kredytem hipotecznym i dzieckiem i kurczę: WARTO!!!! realizować
      swoje sny i marzenia!
      Trzymam za Ciebie kciuki, żeby Twój Dukat zagościł w garażu jak
      najszybciej!
      Pozdróweczka, Aga
    • goha66 Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 06:55
      anita27-79 napisała:
      Tylko czy aby nie przesadzam czy to nie
      > paranoja zeby od razu tak snic i ciagle o tym myslec?

      ... jak dla mnie jesteś zupełnie normalna :D no ale ja nie jestem
      lekarzem, więc to pytanie nalezy skierować do fachowca ....
      Uceeeek?! :D
      P.S.
      jeżeli nie chcesz potwierdzenia swoje niepoczytalności raczej nie
      pytaj o zdanie koleżanek lubujących się w chodowaniu marchewki na
      działce i/lub robótkach ręcznych ;). pozdr.
      • brudny.ucek Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 09:46
        Psychoza nie.. jak już to raczej mania :-D
        Jak już będziesz pomykać na Dukacie w realu, ilość natrętnych snów
        powinna się znacznie zmniejszyć - z tego wniosek, że jedyną sensowną
        terapią są lecznicze przejażdżki na krwistoczerwonym Dukacie :-))))

        Ale moje konsultacje mogą być dzisiaj nieco nieobiektywne.. jest
        czwartek, to tylko jeden dzień przed piątkiem, który poprzedza
        sobotę i poczaątek weekendu, kiedy WRESZCIE BĘDE MOGŁA SOBIE
        POBRYKAC JAK CZŁOWIEK NA MOIM UKOCHANYM NIUŃKU, BO JUŻ SIĘ NIE MOGĘ
        DOCZEKAĆ I AŻ MNIE SKRĘCA W ŚRODKU ŻE HEJ!!!!!!!!!!
    • anita27-79 dzieki za wsparcie 16.10.08, 10:19
      ...teraz juz wiem ze to poprostu MILOSC i nikt mi jej nie odbierze.
      Bardzo bym chciala poznac Was wszystkie i podzielic sie z Wami ta
      radoscia. Jak tylko sobie pomysle ze juz wkrotce zaznam pelni
      szczescia w moim brzuchu rodza sie motyle. JAKIEZ TO PIEKNE!!!!!!
      Pozdrowionka dla wszystkich( choc jeszcze mi nie znanych)!
    • yacey Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 10:49
      Motocykl ma dawac frajde z jazdy i tyle, jesli staje sie fetyszem,
      to cos juz jest nie halo.
      • qgel600 Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 11:05
        yacey napisał:

        "> Motocykl ma dawac frajde z jazdy i tyle, jesli staje sie
        fetyszem, to cos juz jest nie halo."

        nie zgadzam się yacey, co znaczy fetyszem ? dopóki na nim jeździmy i
        tęsknimy, to moim zdaniem jest OK, poza tym nie czujemy tak jak
        dziewczyny ;)
        • yacey Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 12:44
          qgel600 napisał:

          > co znaczy fetyszem ? dopóki na nim jeździmy i
          > tęsknimy, to moim zdaniem jest OK, poza tym nie czujemy tak jak
          > dziewczyny ;)

          Qgel, nie podlizuj sie :)
      • qgel600 Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 11:05
        yacey napisał:

        "> Motocykl ma dawac frajde z jazdy i tyle, jesli staje sie
        fetyszem, to cos juz jest nie halo."

        nie zgadzam się yacey, co znaczy fetyszem ? dopóki na nim jeździmy i
        tęsknimy, to moim zdaniem jest OK, poza tym nie czujemy tak jak
        dziewczyny ;)
    • qgel600 Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 11:14
      coś się zepsuło
    • majca1971 Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 13:44
      Po wielokroć powiedziane qgel600 ;)
      Zaliści prawda coś rzekł.
    • gad.forumowy Re: czy to jakas psychoza? 16.10.08, 19:20
      anita27-79 napisała:
      > po nocach spac nie moge a jak juz zasne to sni mi sie namietnie ze
      > gnam moim wysnionym krwistym Ducati monsterem (...)

      Klasyczna forma rozwinięta motobzika. Witaj w klubie ;-)
Pełna wersja