Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych porach

18.10.08, 12:33
UWAGA!!! DOTYCZY BABECZEK I FACETÓW;-)))
Po naprawdę jakimś czasie zdobywam się na rozpoczęcie swojego wątku.
Nie jest to inny wątek od poprzednich. Generalnie potrzebuję nowej
krwi, nowych relacji,aby nabrać dystansu do życia osobistego.
Nie chcę nic zmieniać w swoim ani w innych życiu, po prostu może się
polubimy. Potrafię rozmawiać, mam wiele do powiedzenia na różne
tematy. Uwielbiam słuchać i czytać. Nic mnie nie nudzi nawet tzw.
longplay-e;-)))
Mam rodzinę mąż,jak najbardziej kochany, upragnione dziecko, jestem
panią domu i pracuję i wychowuję, bo tak chciałam.
Nie jestem zmęczona, nie
jestem zaniedbana, mam mnóstwo różnych znajomych.ALe przychodzi taki
dzień gdy podczas głupiej zabawy telefonem męża wychodzi na jaw jego
małe-drugie życie... Romans smsowy...od roku. Były spotkania, na
tyle,że jej zawrócił w głowie. ALe nigdy nic do niej nie czuł, tylko
spróbował i zranił. 3x powtarzam 3x przeszłam jego obietnice, i
dopiero teraz jest cisza...
Ale co tam, kupił komputer i teraz to ma wszystko co można zobaczyć
w internecie a odnosi sie do sexu. Wszystkie kolory i rozmiary. Mnie
to trochę śmieszy, trochę męczy, trochę niepokoi... Dlaczego to jest
takie u facetów ważne,teraz dajmy na to ja w odwecie będę miał linki
do anonsów z facetami, nagimi, z rozmiarami, jakieś smsy, tej samej
treści. Czy wtedy zrozumie ból w moim sercu? Bo fizycznie mnie to
nieboli, bo fizycznie jest nam bardzo bardzo dobrze. A w głowie mam
tylko myśli : czy nie dzwoni do niej, czy nie napisał z innego
telefonu, czy się nie spotkali, etc. Czy wogóle można już o niej nie
myśleć???
Teraz mam ochotę na internetową znajomość, która co
rano jak automat,albo rzeczywiście będzie mnie witac na gg lub
skype "DDK!!!" czyli dzień dobry kochanie.Tylko tyle,aż tyle??? Na
znajomość ,która tylko w wyobraźni czyli w głowie da mi poczucie
spokoju. Chcę nowych znajomości, kto wie może i kobiecych może
męskich, ale nowych. Nowej energii, nowych potrzeb, nowych sluchaczy
i nowych innych poglądów. Może spotkań,ale czy to by nie wiązało się
z utratą wolności słowa? Czy w realu tez moglibyśmy w zatłoczonym
miejscu o wszystkim pogadać?
Tysiące powodów, tysiące rozwiązań, a wystarczy tylko ciut ciut.
Każdy ma swoje słabości,aby z nimi walczyć. Ja z jego emocjami nie
umiem już.Może nie chcę, kto wie...
To mnie skłoniło do napisania tutaj.
    • czarny_chrzanik Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 18.10.08, 20:43
      Witaj, ja jestem chcetny do takiej rozmowy, ktora opisalas na
      poscie. jak mozesz, to podaj mi swoj adres e-mail. Pozdrawiam cieplo
      Maciek z Poznania !
      • 1_kicia_miau Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 18.10.08, 21:17
        1_kicia_miau@gazeta.pl
    • kucurek Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 19.10.08, 12:57
      było nie zaglądać do telefonu:) męża
      a na poważnie - mysle ze to wynik tego ze ktos kogos w waszym
      związku zanidebał, np nadmiarem obowiązkow, praca itd.
      nawet w związku takim jak małżenstwo potrzebne są randki (meża z
      żona oczywiście) po to by trwał i trwał i trwał.
      Rozmowy tez:) o wszystkim i o niczym
      • kacper777777 Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 19.10.08, 19:04
        O roznych porach roku???
        • ewma Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 19.10.08, 19:09
          Jestem chętna ,że tak powiem na luźne pogawędki,pozdrawiam.
    • clooney_g Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 19.10.08, 19:24
      Wielka szkoda, ze jestes oficerem tzw. obyczyajowki... hi, hi...
      • joarch1 Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 20.10.08, 00:05
        clooney_g napisał:

        > Wielka szkoda, ze jestes oficerem tzw. obyczyajowki... hi, hi...

        Nie wiem za bardzo o co ci chodzi? Może jaśniej???
        Ja lubię czyste układy,albo w lewo albo w prawo.A jak się nie podoba
        to rozmawiamy i wyjaśniamy jak ludzie,albo się żegnamy.

        Ja mam ponad 500 smsów w komórce.Nie kasuję,nie chce mi się,albo
        może nie obawiam się....Jak widzę pusto to znak,że coś nie tak....
      • 1_kicia_miau Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 20.10.08, 17:35
        Drogi (a) clooney_g,
        rzeczywiście wpadłam w to śledztwo,ale sądzę,że ciemnogród mamy za
        sobą? Nie jestem osobą ułomną,aby nie sklejać pewnych faktów w jedną
        całość,to chyba nawet podświadomość w większości robi.
        Cóż, tak było,ale się zmienia.Mam nadzieję, kontakty z wami tu na
        forum to ma być jak wspomniałam zmiana i powiększenie mojego grona
        różnych znajomych.
        Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku
    • sandal22 Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 21.10.08, 14:56
      Hej.

      A może dla odmiany miałabyś ochotę na emailową grę z nieznajomym ;-)

      Gra jest prosta i wciągająca, ale wymaga trochę odwagi i otwartości.

      Gdyby Cię naszła ochota, to napisz na paradoxca@o2.pl - podam szczegóły zabawy.

      Pozdrawiam
      • viviene Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 21.10.08, 14:58
        no to moze i ja moge?
        jak wszyscy to wszyscy:):)
        • joarch1 Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 21.10.08, 15:36
          Sandal_22 dawaj tą grę;-)))
          Viviene oczywiście ,że możesz ale jeśli chodzi o grę to podpytaj
          Sandal-a.
          Reszta b/z. Coć mi się wydaje,że wszyscy tylko o jednym mogą gadać.
          Szkoda. Oczywiście muzyka mi w tańcu nie przeszkadza,wiec czasami
          można pogadać o niej ( a co ze słuchaniem???)
          • viviene Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 21.10.08, 16:17
            no to potem wspolnie wszyscy odsłuchamy,hahha
            czy tak moze byc?
            pozdrawiam V
            • 1_kicia_miau Re: Szukam kompanów do luźnych rozmów o różnych p 23.10.08, 12:10
              Ponawiam mój apel:-)))
              Może dziś...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja