porazkaboga
20.10.08, 00:07
jestem mało atrakcyjny, a podobają mi się raczej ładne kobiety.... ja jeśli
już, podobam się jedynie brzydkim, które nie kręcą mnie w ogóle.....nie umiem
tego zmienić.... jestem skazany na życie w samotności.... w której żyć nie
potrafię... mimo to, nie umiem zmienić swojego myślenia.... czy w takiej
sytuacji pozostaje tylko jedno?.... jedyne co przychodzi mi do głowy to
skończyć z sobą... na operację plastyczną mnie nie stać i nigdy nie będzie...
nawet jeśli to będzie już za późno... mam 33 lata... terapie nie pomogły nic a
nic... niestety.... i nie mówcie mi że trzeba próbować... że brzydki znajdzie
ładna bo tak też bywa.... owszem, może i bywa... ale ja miałem już tyle
porażek w związku z tym, że teraz boję się już nawet do takiej podejść.... nie
oczekuję w zasadzie odpowiedzi na mój post... chciałem tylko napisać tutaj że
nie rozumiem dlaczego jedni rodzą się z fartem w rękawie, a inni mają ciągle
pod górkę i to często przez pieprzony wygląd... dodam, że w sferze finansowej
nie idzie mi wcale tak źle... nie o to chodzi... stwierdziłem po prostu, że
jeśli bóg w ogóle istnieje, to albo się nie wtrąca w nasze psie życie, albo
wcale nie jest sprawiedliwy.... wszystko to gó...