życie z własnym "ja" to dla mnie wielka porażka

20.10.08, 00:07
jestem mało atrakcyjny, a podobają mi się raczej ładne kobiety.... ja jeśli
już, podobam się jedynie brzydkim, które nie kręcą mnie w ogóle.....nie umiem
tego zmienić.... jestem skazany na życie w samotności.... w której żyć nie
potrafię... mimo to, nie umiem zmienić swojego myślenia.... czy w takiej
sytuacji pozostaje tylko jedno?.... jedyne co przychodzi mi do głowy to
skończyć z sobą... na operację plastyczną mnie nie stać i nigdy nie będzie...
nawet jeśli to będzie już za późno... mam 33 lata... terapie nie pomogły nic a
nic... niestety.... i nie mówcie mi że trzeba próbować... że brzydki znajdzie
ładna bo tak też bywa.... owszem, może i bywa... ale ja miałem już tyle
porażek w związku z tym, że teraz boję się już nawet do takiej podejść.... nie
oczekuję w zasadzie odpowiedzi na mój post... chciałem tylko napisać tutaj że
nie rozumiem dlaczego jedni rodzą się z fartem w rękawie, a inni mają ciągle
pod górkę i to często przez pieprzony wygląd... dodam, że w sferze finansowej
nie idzie mi wcale tak źle... nie o to chodzi... stwierdziłem po prostu, że
jeśli bóg w ogóle istnieje, to albo się nie wtrąca w nasze psie życie, albo
wcale nie jest sprawiedliwy.... wszystko to gó...
    • nezja Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 20.10.08, 12:27
      Widziales Urbana?;-)Z tego co sie mowi on na brak kochanek nie
      narzekal.Podobnych jemu nie brak , moze dlatgeo ze dawno zdali
      sobie sprawe, ze dla kobiety wazny jest wyglad ale prawdziwym
      afrodyzjakiem jest intelekt faceta, ktory robi z tego uzytek
      zarowno wykorzystujac to w kontaktach z kobietami jak i dba o
      zasobny portfel.Zamiast uzalac sie na tym jak wygladasz , skup sie
      wlasnie na tym by imponowac kobiecie madroscia jesli nie wyrodzona
      to nabyta.Jedyne z czym musisz zawalczyc to Twoje wlasne
      poczucie "marnosci" ( kompleksow ) tego nie lubimy.

      Powodzenia.
      • porazkaboga Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 20.10.08, 21:18
        tyle co piszesz to wiem i ja...od dawna. Sęk w tym, że nie każdy
        może być takim cwanym "Urbanem" a może nawet i nie chce. Faceci tacy
        jak on (czytaj. brzydcy) nadrabiają właśnie najczęściej grubym
        portfelem oraz tak pewnym siebie podejściem do życia, że wręcz
        skurw...skim...trzeba mieć taką mentalność by takim być. Ja nie
        należę do takich typów, nie interesują mnie również kobiety kręcące
        się koło właśnie takich mężczyzn. To rozwiązanie nie jest dla mnie.
        Sprostuję tutaj moją wcześniejszą wypowiedź, tak by było jasne...
        nie użalam się, czuję się tylko oszukany, ponieważ dając brzydotę,
        nie dano ani inteligencji, ani odpowiedniej dawki cwaniactwa by
        jedno tuszować drugim. Reasumując... nie czuję żalu, czuję
        wściekłość, niechęć... Piszesz, że liczy się intelekt.... nie po raz
        pierwszy to słyszę i to jest prawda, tyle że intelekt ocenia się
        znacznie poźniej niż wygląd i ogólny seksapil... powiedz mi więc
        mądra pani jak pokazywać ten intelekt, jeśli twój wygląd odcina Ci
        drogę do tego by w ogóle móc zacząć poznawać się z innej strony.
        Przypominam... nie jestem urbanem, ani żadnym sławnym czy bogatym...
        towarzystwo z jakim mam do czynienia to najczęściej przypadkowi
        ludzie na różnego rodzaju imprezach... nie kolorujmy.. tam raczej
        nie zaczyna się od oceniania intelektu. I szczerze... nie potrafię
        olewać 20 porażek na rzecz 1 sytuacji kiedy wkońcu będę miał
        możliwość pokazać się i dać bardziej poznać. Takie 20 porażek,
        kopniaków od życia potrafi skutecznie obniżyć poczucie wartości.
        Tyle na ten temat. To o czym piszesz to typowe gadki psychologów lub
        ludzi, którzy nigdy nie MUSIELI stawiać czoła takim sytuacjom jak ja
        i mi podobni. Mimo wszystko dzięki za wypowiedź. Pozdrawiam
        • ania_05 Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 20.10.08, 23:01
          Nawet nie zdajesz sobie sprawy ze swojej wartości. To sie wyczuwa
          między wierszami. Nos do góry, facet! Poprostu nie trafiłeś jeszcze
          na ,,swoją,,.
          • nezja Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 21.10.08, 00:15
            Rebusik, sklaniajacy do czytania miedzy wierszami:-)
            Siedzi dwoch facetow pomiedzy kobieta. Jeden ciekawy z wygladu
            drugi brzydal - przyslowiowy( na pierwszy rzut oka )Zalózmy, ze
            pierwszy zaczepil konwersacją ( duze słowo w jego przypadku ) ten
            z gory majacy wieksze szanse na dłuzsza znajomosc( bo
            pieknis ).Rozmowa malo sie układa w potok słow.Rozmowie przysłuchuje
            sie taki brzydki ze az piekny facet, delikatnie przysłuchuje sie
            dyskusji, po czym przeprasza i dołącza sie do rozmowy.Rozmowa
            zaczyna byc celna, ciekawa na tyle interesujaca, ze warta
            zainteresowania.
            Pytanie rebusa brzmi: ktorego wybierze owa pani? Tego co piekny z
            dobrodziejstwa Pana lecz malo oczytany, nie ujmujacy w rozmowie czy
            tego co dba o swoj rozwoj duchowy, intelektualny .Przyjmujmy, ze
            obaj panowie dbają o czysty, schludny i swieży wyglad( bo kobiety
            uwielbiaja takich ).Czy owa pani chciala bedzie poznac pana ktorym
            bedzie sie szczyciła jaki to ach , ech pod wzgledem wygladu czy
            doceni czlowieka , ktory jest na tyle interesujacy by mozna zawsze
            sie przy nim dobrze czuc nawet milczac ale majac w swiadomosc ze
            jest ciekawym człowiekiem przy ktorym nie bedzie sie nudziła?
            ps: na rozwoj osobowosci nigdy nie jest za pozno, mało tego stale
            nalezy o to dbac:-)
            I nie chrzan.:-)...z "pieknisiów" sie wyrasta;-)Twoja połóweczka
            dojrzeje i Ciebie znajdzie o ile sam dasz sobie szanse na to by
            zauwazyła Ciebie w odpowiednim momencie bo zadbasz o siebie by byc
            ciekawym i interesujacym. TEgo sie musisz nauczyc no chyba ze
            chrzanic wolisz niz byc szczesliwym w koncu:-)To Twoj wybór, a to
            ze musisz w siebie "inwestowac" to tylko sprawi ze zycie Twoje
            bedzie ciekawsze.Tylko najpierw musisz chciec tak bardzo jak
            teraz potrafisz chrzanisz.

            ps: wybór nie jest jednoznaczny, wszystko zalezy od tego w jakiej
            fazie zycia sie znajduje i czego szuka, potrzebuje.

            ...a Ty nawet dajesz sie lubisz , mimo ze pyskujesz;-)))pierwsza
            klasa:-))
            Skoro ja w Ciebie uwierzyłam to i Ty uwierz POtrafisz:-)
            Tylko jednego to nikt nie lubi, smutasów uzalających sie nad soba bo
            to wyczuwalne jest na kilometr!!!
            Skoro wiesz juz co zmienic i tempic w sobie to nie smutaj tylko
            działaj:-)

            ...bede sie mądrowac, a co;p;-))))
            Oj, usmiechnij sie ( od tego zacznij )
    • janusz_lipinski Zapraszam na leczenie do Karpacza ! 21.10.08, 07:58

    • po-loca Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 05.11.08, 15:08
      ropzumien ciebie doskonale
      zycie z samym soba, to porazka
      moj przypadek jest troche inny
      jestem atrakcyjna, niektorzy twierdza, ze nawet bardzo, wyksztalcona , a mimo to
      to moje zycie jest porazka
      jedynie pies mnie kocha.dobiegan 35 lat, staram sie prowadzic intensywne zycie,
      spotykac ze znajomymi, zapisalam sie do kolka plastycznego- aby poznac nowych
      ludzi- i co? i nic
      nadal gnije sama
      jak widac byc brzydkim zle, byc ladnym tes zle
      wiec co?
      • new.one Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 05.11.08, 18:00
        być może miałaś zbyt wygórowane wymagania wobec potencjalnych
        kandydatów, zwykle jeśli kobieta jest atrakcyjna bez problemu
        znajdume dla siebie partnera, chociaż nie koniecznie jest to
        supermen..;)
        • elijana Re: życie z własnym "ja" to dla mnie wielka poraż 06.11.08, 00:26
          no właśnie,czasem lepiej być samemu niż z kimś "na siłę" bo tak wypada.
          Szkoda tylko,że faceci niewiele rozumieją , wcale nie trudno być zadbanym mieć
          szczupłą figurę /sport/ ,być pachnącym a jeśli do tego dochodzi intelekt to już
          jest naprawdę mieszanka wybuchowa .Z tymże u polskich mężczyzn z dbaniem o
          siebie to nie jest za dobrze....
          I nie trzeba być urodziwym w klasycznym tego słowa znaczeniu.
Pełna wersja